Czy od papierosów można się uzależnić? Kupiłam sobie dzis paczke papierosów taka najtanszą i nie wiem jak sie do tego zabrac. Najlepszym miejscem do palenia jest szkola a raczej przerwy w szkole. ale potem i tak rodzice by mnie wyczuli
Podobne tematy
Nie, oczywiście, że od papierosów nie da się uzależnić. Przecież te miliony ludzi palą dla zdrowia.
Cóż Ci doradzić, hmm, to taaaaaki poważny problem... dorośnij, dziecino, bo witki opadają jak się czyta takie bzdury... to prowokacja?
jak palisz fajki w piecu to się nie uzależnisz ale osobiscie polecam węgiel ale nie ten przeciwko biegunce ![]()
Nie, oczywiście, że od papierosów nie da się uzależnić. Przecież te miliony ludzi palą dla zdrowia
wkurzyłaś mnie ale jak chcesz to pozwalam ci usunąć mój wątek o ile wiesz jak sie usuwa. ja próbowałam wczoraj go usunąć ale sie nie dało.
Ja tak bardzo miałam ochotę na papierosa, ze wziełam od kogoś jednego, a po wypaleniu poszłam kupić cała paczkę.
No ale głupota ludzka nie zna granic. Teraz nie palę i jak widzę kogoś z papierosem, a szczególnie mlodą dziewczynę to mi jej autentycznie żal, że jest taka głupiutka.
A pytanie czy można się uzależnić od papierosów, niestety, na poziomie 21-letniej dziewczyny jest conajmniej śmieszne. I nie dziw się, że tak tu każdy reaguje na Twoje pytanie.
Spal tą paczkę, ale w piecu i nie truj się.
nie oburzaj się aż tak izza4989, bo jak powiedziała Sanders takie pytania w Twoim wieku sa na serio śmieszne. Po co chcesz palić, komu chcesz tym zaimponować? Bo nie rozumiem szczerze po co chcesz sie nauczyć palić, nie wiesz na co wydawać kase? Fajki są drogie zamiast tego kup sobie coś.
ale ja mam prawo zadawać takie pytania ponieważ jestem niepełnosprawna ![]()
a to przepraszam najmocniej.
po prostu czasem zdarzaja sie sytuacje w których zakładany temat to czysta prowokacja i stad taka reakcja. Jeszcze raz przepraszam.
jesli nie chcesz nie odpowiadaj masz do tego pawo, bo chciałam się zapytac naczym polega Twoja niepełnosprawność? ale oczywiscie uszanuję jeśli nie chcesz na ten temat mówić
a to przepraszam najmocniej.
po prostu czasem zdarzaja sie sytuacje w których zakładany temat to czysta prowokacja i stad taka reakcja. Jeszcze raz przepraszam.
naczym polega Twoja niepełnosprawność?
nie nic sie nie stało. Dluga historia ale chyba bedzie ciekawa
opowiedzieć ci? ![]()
Hm, w takim razie przyjmij nasze słowa jako dobrą radę, a nie atak
pewnie że opowiedz
czekam
ale nie wiem od czego mam zacząć ![]()
Izza,jeśli chcesz opowiedzieć nam swoją historię to chętnie przeczytamy,ale pamiętaj, ze to jest temat o papierosów, więc załóż nowy temat w odpowiednim dziale ![]()
I czekamy na Twoją historię ![]()
Witam!
Dziewczyny już to w zasadzie powiedziały, ale ja powtórzę. Tak, Izo, od papierosów można się uzależnić, zwłaszcza psychicznie. Dlatego radzę Ci i życzę z całego serca, abyś podjęła decyzję o wyrzuceniu tej jednej paczki papierosów. Palenie to nic dobrego, a niesie za sobą wiele złych konsekwencji, zwłaszcza zdrowotnych. Nie warto zaczynać. Popytaj palaczy - może w rodzinie? Oni zawsze mówią, że nie powinni zaczynać, bo teraz jest im tak trudno rzucić ten nałóg.
Twój młody organizm, mimo tego, że jesteś osobą niepełnosprawną jest wart tego, by o niego dbać. Nie zrzucaj odpowiedzialności za taką decyzję jak podjęcie palenia na niepełnosprawność. Papierosy wpływają negatywnie na bardzo wiele narządów w organizmie. Nie widać tego od razu na początku, gdy wciągamy się w nałóg. A gdy te konsekwencje zdrowotne nadchodzą, żałujemy, że paliliśmy. Według mnie nie warto - jest tyle innych, prawdziwych przyjemności w życiu! Tym bardziej, że Ty już doświadczyłaś tego co to choroba, więc wierzę, że podejmiesz dobrą decyzję. Pozdrawiam.
15 2009-12-13 15:34:07 Ostatnio edytowany przez izza4989 (2009-12-13 15:34:49)
Dobrze historie założe w dziale o zdrowiu i wam dam tutaj znać w jakim jest dziale. A co do palenia to mój dziadek palił i zmarł w wieku 54 lat, czyli 10 lat temu. A poza tym jest takie powiedzenie że w życiu trzeba wszystkiego spróbować.
Sprobuj, pewnie . NIkt z nas Cie nie powstrzyma.
Ja sprobowalam i zaluje jak cholera...
W piatek minely 2 tygodnie jak nie pale i mam nadzieje, ze mi sie uda wygrac z tym nalogiem.
podobno są plastry Niqutin ale sam plaster nic nie daje trzeba mieć silna wole
No wlasnie ![]()
Ja nie wierze w zadne plasterki, gumy itd, bez silnej woli nic nie zdzialasz.
Wiec po co zaczynac? Skoro pozniej trzeba sie tak meczyc, zeby sie uwolnic od tych papierochow????
dziś zapaliłam mojego pierwszego papierosa a raczej pociągnełam dwa razy i zgasiłam go, potem było mi nie dobrze to świństwo
To gratuluję....
Ja po zapaleniu mojego pierwszego papierosa uznałam ze to fajne i... pale do dziś...
a dziś bardzo chcę rzucić...
Ale lubię palić i moj organizm się przyzwyczaił więc jest ciężko...
No to nie wracaj juz do tego "swinstwa " ![]()
Leoshidia ja tez lubie palic, a raczej lubilam bo juz drugi tydzien nie pale
ale czasem jak sobie przypomne to fajnie tak bylo sobie zapalic przy kawce
ale jak narazie sie trzymam.
A wiecie może czy papierosy mają jakąś ważność?
Na paczce chyba nic nie pisze. Ale ja kiedyś u babci na szafie znalazłam paczkę marlboro, stara jak świat hehe
To papierosy w niej były okropne.. fuuuuj.
To papierosy w niej były okropne.. fuuuuj.
a co? próbowałaś? chodziły w tej paczce robale?
haha
hehe
Nie dosłownie. Zapaliłam i miały dziwaczny smak, zresztą ja tylko mentole pale więc może dlatego? Nie wiem ![]()
Lady-in-black trzymam kciuki za Twoje rzucenie palenia z całych sił!! Warto wytrwać.
dziś zapaliłam mojego pierwszego papierosa a raczej pociągnełam dwa razy i zgasiłam go, potem było mi nie dobrze to świństwo
Izza4989, z tego co się orientuję to z Twoją chorobą nie powinno się palić fajek.
Tym bardziej, że są niezdrowe, śmierdzą, pożerają kasę, niszczą cerę, paznokcie, włosy i takie tam ![]()
No właśnie Iza, na innym wątku pisałaś, że przez swoją chorobę nie możesz palić bo bierzesz leki...
Ale tą chorobę mi stwierdzono cztery lata temu o ile dobrze pamiętam. Ataków wogóle nie miałam tylko mi lewa konczyna górna (ta anatomia mnie wiele nauczyła bo teraz zamiast ręka mówie kończyna górna:)) drżała czasami. A jak byłam w pażdzierniku u neurologa to mi napisał trumor(nie wiem co to jest). Więc juz jestem prawie zdrowa. A alkoholu to ja wogóle nie pije.
Przepraszam że zapytam, ale na czym w takim razie polega Twoja niepełnosprawność?
Nad tym samym się zastanawiam, Anemonne...
32 2009-12-19 14:01:06 Ostatnio edytowany przez Agatka (2009-12-20 12:47:01)
Cztery lata temu, czyli jak byłam w szpitalu, to oprócz padaczki stwierdzono mi autyzm dziecięcy(wtedy jeszcze bylam dzieckiem miałam 16 lat.
A czytałam że papierosy szkodzą na cere. Ale moja cera i tak juz jest brzydka więc nic mi sie chyba nie stanie
Dziś od rana chciałam zapalic papierosa ale nie miałam jak bo rodzice byli w domu hmm co za pech
33 2009-12-20 00:16:34 Ostatnio edytowany przez Leoshidia (2009-12-20 00:22:19)
Wiesz, przy padaczce nie powinno się w ogóle palić, ani spożywać alkoholi. Bardzo martwią mnie zaniedbania takie jak te. Czy wiesz ze z każdym atakiem padaczki umiera cząsteczka mózgu? Tak samo jak zapalisz lub wypijesz alkohol. W przyszłości możesz mieć trudności z pamięcią, itd. Znałam już takich co sobie tę chorobę zaniedbali. Naprawdę e radzę jak najszybciej rzucić. Masz dopiero 20 lat!
PS. nie ma takiego czegoś jak ,,trumor''
ew. tumor
i stosuje się go w leczeniu raka? chyba.
Hmm, faktycznie czegoś takiego jak "trumor" nie ma, ale "tumor" to nic innego jak guz... więc ja bym się trochę zmartwiła na Twoim miejscu... ;|
Btw po co za wszelką cenę chcesz palić, mimo że papierosy Ci nie smakują? Po to, żeby być "fajną"? A może po prostu lubisz śmierdzieć, mieć szare zęby, brzydką skórę i chorować? Myślisz, że to jest fajne?
ja i tak mam żółte zęby od leków
Jak widać, dziewczyny, każde wytłumaczenie jest dobre.
Nie chodzi o zeby ale o konsekwencje które może spowodować palenie przy Twojej chorobie. To głupie i nieodpowiedzialne. Mój Kolega ma 30 lat a mówi i zachowuje sie jak staruszek chory na wstępną fazę Alzheimera.
ja i tak zapominam wielu rzeczy. nawet zanim zaczełam palic
No tak, na coś przecież trzeba umrzeć. Pal jak najwięcej, w końcu i tak wszyscy idziemy nieuchronnie ku starości, chorobom, a w końcu - nieuchronnie - śmierci.
no i co mnie to obchodzi
izza4989, nie unoś się, skoro pytasz o papierosy, to dziewczyny wyrażają własne zdanie, a jeśli nic do Ciebie nie trafia, to zrozum chociaż ironię i aluzję w ich wypowiedziach, w których wcale nie chodzi o to, żeby Cię obrazić.
42 2009-12-21 21:47:16 Ostatnio edytowany przez Małgorzatka (2009-12-21 21:47:54)
Hmm, faktycznie czegoś takiego jak "trumor" nie ma, ale "tumor" to nic innego jak guz... więc ja bym się trochę zmartwiła na Twoim miejscu... ;|
Ja na jednym z wypisów ze szpitali miałam napisane:"tumor cerebri" Co oznacza guza mózgu. W tej dziedzinie wiem dużo, bo niestety przyszło mi z tym walczyć.
Dziewczyny mają rację. Skoro masz 20 lat i świadomie chcesz wejść w ten nałóg, to coś jest nie tak. Ja nie widzę ani jednego plusa palenia papierosów, więc nie widzę sensu uczenia się palenia.
no i co mnie to obchodzi
Teraz może nic... Ciekawe co będzie kiedyś...
Nie wolno zapominać o przyszłości! Wszystko co robimy teraz jakoś sie na nas odbije za te kilka czy kilkanaście lat. Ja swego czasu miałam problem na pierwszy roku studiów, piłam naprawdę duże ilości alkoholu (wiadomo, znajomi, głód imprez itd) i.. później miałam jakies nocne schizy, problemy z pamięcią etc. także pomyśl dwa, albo nawet trzy razy i dbaj o siebie!
Dziewczyny czytając ten wątek i wypowiedzi izza4989 mam wrażenie, że dziewczyna sie poprostu zgrywa. Padlo tu juz tyle ostrzeżen i tłumaczeń, a ona i tak swoje. Mysle ze dalsze pisanie nie ma sensu. Tak uważam
ma sens po prostu wczoraj miałam zły humor.
Izza4989 - otrzymujesz upomnienie za offtopowanie. Do opisywania swoich nastrojów służą netkafejki, zaś wątki, które notorycznie odbiegają od tematu i nie wnoszą nic na Forum będą sukcesywnie usuwane.
Zapoznaj się proszę z regulaminem.
Moderatorka Yvette
izza4989,tez jestem osoba niepelnosprawna,ale ty masz chyba 12 lat????
jak pozbyc sie checi i wo......le tego paskudnego palenia!!!! niemam pojecia co robic mam bicie !!! chce mi sie palic! w mieszkaniu nikomu niepozwalam zapalic, ja jak zapale to szoruje zeby , zmieniam ciuchy myje ciagle lazienke bo tam zapale aby niewychodzic by nikt mnie niewidzial.. jest to poplatane a juz trwa to 6lat i sie wsciekam bo jak mam nerwy a mam ciagle to chce palic!!!itd,
Palenie to straszny nałóg i nie da się go rzucić bez silnej woli i szczerej chęci niepalenia.
Sama długo, za długo palę. Ale ciąglę nie czuję potrzeby rzucenia, nie widzę skutków ubocznych... zbyt wielu.
Właściwie najbardziej przejmuję się tym, że daję zły przykład dzieciom.
Lepiej nie zaczynać palić bo później ciężko rzucić. Możesz żałować swojej decyzji.
Lepiej nawet nie zaczynaj
ja nie potrzebnie paliłam. Na szczęście ja się nie uzależniłam od nikotyny a raczej brakowało mi czegoś np na spacerze lub w towarzystwie.
Czy od papierosów można się uzależnić? Kupiłam sobie dzis paczke papierosów taka najtanszą i nie wiem jak sie do tego zabrac. Najlepszym miejscem do palenia jest szkola a raczej przerwy w szkole. ale potem i tak rodzice by mnie wyczuli
Tak mozna sie uzaleznic. Poczytaj sobie o rakotworczym dzialaniu papierosow. Ja nigdy nie palilam, a nie raz sie zaciagnelam w wieku 17 lat zygalam przez 3 dni po tym,caly brzuch mnie bolal, bo zle sie zaciagnelam. Pozniej mialam przez jakis czas automatyczne mdlosci jak czulam zapach dymu tytoniowego. Pozniej wszystko minelo, ale nadal nie znosze zapachu smierdzacych petow
ale ja mam prawo zadawać takie pytania ponieważ jestem niepełnosprawna
W takim razie papierosy pogorsza twoja niepelnosprawnosc