czy ma ktoś dobry i sprawdzony sposób na katar bo mam już go dosyć, a wycieranie nosa staje się bolesne
pomocy!!!! a może prócz leków jakieś domowe metody ![]()
Podobne tematy
słyszałam cos o przykładaniu ciepłego,podgotowanego ziemniaka do zatok:)
Jak to mówią: katar nie leczony trwa tydzień, a leczony siedem dni ![]()
Tak jak pisze a_normalna, kataru raczej się nie leczy, sam musi przejść
Ja zwykle używam wtedy kropli do nosa, które trochę wysuszają śluzówkę i obkurczają ją, więc katar staje się "znośniejszy". A co do bolesnego wycierania - po każdym wytarciu smaruj okolice nosa obficie jakimś tłustym kremem - wystarczy Nivea.
dzięki dziewczyny ... kupiłam sobie krople, Nivea tez jest i czekam z niecierpliwością na koniec tych 7 dni ![]()
Cześć. Ja przy katarze na nos kładę watę z lekko cieplutkim białkiem. Robię taki okład na noc a rano już mi jest lepiej. Stosuję to już od kilu lat i bardzo mi pomaga ![]()
na nos kładę watę z lekko cieplutkim białkiem
jak to białko?? wytłumacz mi bo jakoś tego nie zrozumiałam ![]()
Rozbijasz jajko, oddzielasz białko od żółtka, do metalowego garnuszka wlewasz białko i lekko je podgrzewasz tak, żeby się nie ścięło i wtedy na watę wlewasz białko...oczywiście robisz to wszystko przed snem..kładąc się spać nakładasz watę z białkiem na nos i tak z tym śpisz
To jest dobre również na ból gardła, zatok i różnego pochodzenia.
ja często łapie katar i zapalenie zatok. bardzo skuteczne są inhalacje z rumianku i soli. tzn wrzucasz do garnka z wodą np dwie saszetki herbaty rumiankowej i tak łyżkę soli gotujesz to tak z 10minut. potem wdychasz. jak będziesz tak robić 3 razy dziennie to bardzo szybko wyeczysz katar. rumainek ma działanie przeciwzapalne i likwiduje bóle głowy i inne dolegliwości zwiazane z katarem. pozdrawiam ![]()
ja na katar używam wody morskiej Disnemar, oczyszcza i nawilża śluzówkę, można ją prać praktycznie ciągle i stosować do codziennej higieny.
słyszałam cos o przykładaniu ciepłego,podgotowanego ziemniaka do zatok:)
hm, znam ten sposob, stosowalam przy zapaleniu migdalkow, dziwy, ale pomaga;p
ja na katar używam wody morskiej Disnemar, oczyszcza i nawilża śluzówkę, można ją prać praktycznie ciągle i stosować do codziennej higieny.
z tego co wiem stosowanie jej regularnie ogolnie poprawia stan nosa i pomaga uniknac kataru, takze mozna codziennie nawet ![]()
tak, bo to nawilża, a nie uzależnia, bo jest naturalne, więc nos umie sam bez tego funkcjonować.
słyszałam cos o przykładaniu ciepłego,podgotowanego ziemniaka do zatok:)
a ja o prażeniu soli na patelni i owijaniu jej z lniany woreczek i przykładaniu do czoła, obwiązywałam głowę na całą noc i raczej wielkiej różnicy nie widziałam. Wierzę, że domowe sposoby mogą być pomocne, ale czasem to naprawdę bujda.
O takich sposobach, które tu wymieniliście nigdy nawet nie słyszałam, mi pomagają tylko krople do nosa. Sam katar nie jest problemem ale najgorzej jest jak mam zatkany nos....
mi jedynie pomagają tabletki Sinurpet,stosowałam już wszytko krople,inhalacje itp dopiero te tabletki pomogły
Mi z kolei żadne tabletki nie pomagają, muszę zażyć krople i tylko po nich mogę oddychać swobodnie.
Nie wiem czy warto przy katarze łykać tabletki, mnie się wydaje że szybciej zadziałają krople, przynajmniej w moim przypadku tak jest.
Mi nigdy nie pomagały żadne tabletki, najszybciej zadziałają krople, ja stosuję Xylorin i jestem zadowolona z efektów. Nos mam odetkany w kilka sekund.
W takim razie i ja musze to sprawdzić, zwłaszcza ze jak tylko przyjdzie lekki mróz to zaraz mam problem z ostrym zapaleniem zatok. A to jest coś strasznego.
Nie ma jakiegoś super sposobu na szybkie wyleczenie kataru, przynajmniej tak mi się wydaje. Można jedynie usprawnić oczyszczanie się dróg oddechowych robiąc inhalacje parowe lub zakrapiając nos specjalnymi preparatami, które nawilżą śluzówkę.
Nie tylko o nawilżanie chodzi podczas kataru, ale preparat musi też obkurczać naczynia i przede wszystkim leczyć zapalenie błony śluzowej nosa i zatok
Dokładnie tak, mnie np. żadne inne sposoby nie odetkają nosa.... tylko kropelki a kiedy mam zatkany nos męczę się strasznie.
Nie znoszę kataru, jeśli się przeziebimy to nie ma ratunku, ale można skrocić czas trwania kataru (poprzez jedzenie zdrowego, bogatego w witaminy pokarmu, pomóc może także łyknięcie sporej dawki witaminy C przy pierwszych objawach, łykanie leku póżniej nic pomoze).
No tak ale na zatkany nos to raczej nie pomoże, ja nie lubię mieć zatkanego nosa, zawsze stosuję aerozol, który prawie natychmiast mi go odtyka.
Ciekawe czy takie aerozole pomagają na chore zatoki, bo mnie przynajmniej dwa razy do roku łapie zapalenie zatok przynosowych i dopiero wtedy mam nieźle zatkane...
na temat zatok się nie umiem wypowiedzieć, ale na przeziębieniowy katar faktycznie aerozole są moim zdaniem doskonałe - jeden dzień kuracji i jak ręką odjął.
Następnym razem jak mnie złapie to wypróbuję ten sposób z ziemniakiem, białko jakoś mnie nie przekonuje, ale o ziemniaku coś słyszałam tak jak i o xylorinie. Ubita piana z białka podobno na zatrucia jest dobra.
Mnie bardzo pomagał NeoAfrin ale od dłuższego czasu nie mogę go dostać w żadnej aptece
O tym ziemniaku nie słyszałam
Dla mnie taki cieknący katar to pół biedy gorzej jak nos się zatka ![]()
Z zatkanym nosem to teraz nie ma problemu, raz pryśniesz i odtyka, niektóre krople to nawet pół dnia działają
To fakt, szybko działa aerozol, jak psiuknę sobie na noc to całą noc mam przespaną, już nie męczę się i oddycham swobodnie.
Domowe metody pomagają, ale leczenie zazwyczaj się wydłuża. Lubię naturalne produkty i takie zawsze stosuję. Niedawno odkryłam wodę morską sterimar zatkany nos, która dobrze sprawdza się na katar. Odblokowuje i oczyszcza nos. Dodatkowo działa również przeciwbakteryjnie.
Woda morska to żadna nowość, jednak zapalenia śluzówki nie wyleczy, może i odetka nos bo nawilża, ale nie zmniejszy kataru, który trzeba razcej czymś silniejszym potraktować.
A i tak nie odetka bo śluzówka jest spuchnięta a nie zatkana i tylko takie aerozole jak np. xylorin pomogą najszybciej odetkać nos no i tez zmniejszyć ilość kataru.
Zgadzam się z tym leczony katar trwa tydzień a nie leczony siedem dni
Ale fakt, że można ulżyć aerozolem, bo przynajmniej nos nie będzie zatkany a kataru też mniej będzie.
na katar polecam syropek sosnowy z dr witta
W aptekach mozna kupic bez problemu ![]()
Jeśli chodzi o domowe sposoby, to koniecznie pamiętaj o nawilżaniu powietrze w mieszkaniu. Możesz to zrobić chociażby poprzez nałożenie mokrego ręcznika na grzejnik. Należy również pamiętać o wietrzeniu mieszkania. Więcej ciekawych porad na stronie hartuj misie.
Mam w domu taki syrop sosnowy ale własnej roboty, na katar jednak nie pomaga, katar i tak musi potrwać kilka dni ale można zmniejszyć objawy, poprzez np. stosowanie kropli czy też aerozolu do nosa.
Też zawsze byłam zdania że katar musi potrwać ten tydzień i dopiero przejdzie. Ale kiedyś kupiłam w aptece Euphorbium S, psiknęłam parę razy i katar zamiast 7 dni jak zwykle trwał 3... Pomyślałam że to jakiś zbieg okoliczności, ale drugi raz mnie dopadł i znowu na czwarty dzień miałam spokój. Do tego nawet z katarem mogłam dzięki tym kroplom normalnie oddychać, co ważne zwłaszcza w nocy. Po żadnych kroplach wcześniej mi tak nie przechodziło. Także polecam spróbować, naprawdę pomagają.
Widzę po sobie, że bardzo się sprawdza inhalacja urządzeniem Pro Sanity. Czuję po każdym takim zabiegu, że lek rzeczywiście się wchłonął, że gdzieś po drodze nie wyparował. Co do szybkości inhalacji to tutaj jest na poziomie 1 ml na dwie minuty, także rzeczywiście sprawnie. Warto sobie to porównać przy zakupie z innymi modelami, bo niektóre to potrafią dużo wolniej lek dostarczać, co sprawia, że inhalacja się przeciąga w nieskończoność.