Od jakiegos czasu zaczelma miec problemy z odzywianem sie, zaczelam myslec na powaznie o odzchudzaniu sie... Przez wiekszosc czasu nic mi sie nie chce jesc a nagle mam apetyt. Wtedy jem duzo i obojetnie co. Pozniej mam wyrzuty sumienia ze tyle zjadla. Chce mi sie wymiotowac. Jednak staram sie tego nie robic. Jednak i tak ide do ubikacji i w jaki kolwiek sposob staram sie to z siebe wyrzucic. Wypadaja mi wlosy, na mysl o jedzeniu mi sie wszysko cofa, nie akceptuje siebie, podobaja mi sie szczuple gwiazdy, jestem zmeczona, nerwowa, mam niedobory pokarmowe, jestem oslabiona, ciagle nie mam nastroju, czesto bili mnie glowa, brzuch i miesnie, staram sie duzo cwiczyc, jestem niespokojna, mam nieregularne miesiaczki, sucha skore, czesto wstydze sie samej siebie. Bulimia?
1 2009-12-13 13:30:49 Ostatnio edytowany przez buuubuu (2009-12-13 13:43:22)
Podobne tematy
całkiem mozliwe że bulimia, ale może to też być nerwica.
Nie szłabym tak daleko w wystawianiu konkretnej diagnozy "bulimia", bo kryteria są dość szczegółowe i nie każda jedząca kompulsywnie (czyli jedząca dla rozładowania napięcia, stresu) bądź prowokująca wymioty kobieta to z marszu bulimiczka. Natomiast uważam, że powinnaś zgłosić się do psychologa/psychoterapeuty, bo Twoje zachowania z pewnością nie są normalne i wymagają terapii.
Przeglądając inne Twoje posty można zauważyć, że "problemów" Ci nie brakuje - jak nie z popędem seksualnym, tak z jedzeniem, cerą, wiernością, facetami. Zastanów się, jak Twoje życie naprawdę wygląda i daj sobie szansę na zmianę.
4 2010-08-11 21:34:44 Ostatnio edytowany przez wwiolka (2010-08-11 21:38:30)
Ja zaczelam wymiotowac juz w wieku 15 lat az do teraz a mam 24 lata teraz. Normalnie wazylam 52 kg 1.62cm po objadaniu sie i wymiotach czasem nawet dochodzilam do 42 kg tragedia.. ale nigdy nie bylam u lekaza dalej z tym walcze ale nie chce isc do lekaza moze ktos ma pomysl jak sie wleczyc z tego bez wizyty u lekaza?
nawet zdaza mi sie wymiotowac 5 razy dziennie..
Ja myslalam, ze sie wyleczylam... Wymiotowalam po kazdym posilku, tak jak ty - nawet i 5 razy dziennie. A pozniej walczylam z tym, a raczej znajomi mnie wyleczyli. Nie wymiotowalam rok prawie, ale czasami to wraca. Czasami znowu wymiotuje pare razy dziennie, a pozniej tydzien nic. Jednak to prawda, ze bulimiczka do konca zycia zostanie bulimiczka, bo kazda sytuacja budzaca jakies emocje prowadzi spowrotem nad wc...
Obyś to przeczytała...
Bez względy na to, kto co tu napisał - nie jest dobrze. Mam spore doświadczenia związane z bulimią. 4 lata temu dało mi się przestać wymiotować i odnalazłam sens życia. Zrobiłam to sama, bez psychologa, psychiatry (byłam na jednej terapii, nie pomogło)
Proszę Cię buuubuu napisz do mnie. Pomogę Ci z całych sił. Jest wyjście z Twojej sytuacji. Pozwól sobie pomóc, z tym co Cię spotkało nie możesz zostać sama
Oto mój mail ; sista32@wp.pl
czekam
Pozdrawiam
Wasza Siostra