netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

Papierosy niszczą relację z innymi ludźmi

33 odpowiedzi7 658 wyświetleńzałożony przez Liliawodna, 10.07.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Papierosy niszczą relację z innymi ludźmi

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 34 ]

1

Temat: Papierosy niszczą relację z innymi ludźmi

Nie potrafię rozwiązać sama swojego problemu, więc zwracam się do was o pomoc.

Nigdy nie paliłam, nie palę i nie będę...
Papierosy to dla mnie coś ohydnego, w smaku nic przyjemnego, zapach odrażający wywołujący u mnie ból głowy, niszczą zdrowie, choro uzależniają i marnują pieniądze.

Mój problem polega na tym, że bardzo przeszkadza mi to jak ktoś przy mnie pali i chyba mam prawo by tego nie tolerować i się na to nie zgadzać.

Mój chłopak rzucił palenie, udało mu sie, ale prawie wszyscy jego znajomi, przyjaciele, rodzina nie...
Mam mało znajomych w miejscowości gdzie mieszkam bo większość się porozjeżdżała, a ja zostałam, dlatego bardzo chciałabym się zaprzyjaźnić z znajomymi mojego chłopaka. Jednak te papierosy mi na to nie pozwalają.
Oni palą praktycznie jednego za drugim, mam juz dosyć ciągłego wypraszania ich na dwór by zapalili, bo ponoć wychodzę na zołzę. Albo jak pojedziemy gdzieś na wycieczkę ciągłego szukania krzaków, albo jakiegoś miejsca gdzie sobie można palić bo wiadomo że teraz w publicznych miejscach nie jest to dozwolone. Mojemu chłopakowi to nie przeszkadza, jak do niego przyjdę to w pokoju widać normalnie chmurę dymu, i jak siedzieć w takim pokoju?

Boli mnie to że nie mogę się z nimi zaprzyjaźnić, że uważają mnie za jakąś ksieżniczkę, chce by mnie lubili. Ale już dłużej nie mam sił na to by na to wszytsko przymykać oko. Co zrobilibyście na moim miejscu? A może są jakieś sposoby bym nie była tak wrażliwa na to?

2

Odp: Papierosy niszczą relację z innymi ludźmi

Jak najbardziej możesz wymagać od chłopaka jak i znajomych, żeby nie palili w pomieszczeniu, którym jesteś (zwłaszcza, że jest lato, ciepło itp.) Twoje prawo nie wydchać dymu i smrodu. Natomiast nie możesz już od nich wymagać, żeby nie palili "w plenerze", możesz się odsunąć.

Proponuję pogadać z chłopakiem i powiedzieć, że zwyczajnie zadymione pomieszczenie Ci strasznie przeszkadza i dosłownie źle się czujesz. Wypracujcie jakiś konsensus.

3

Odp: Papierosy niszczą relację z innymi ludźmi
Teo napisał/a:

Jak najbardziej możesz wymagać od chłopaka jak i znajomych, żeby nie palili w pomieszczeniu, którym jesteś (zwłaszcza, że jest lato, ciepło itp.) Twoje prawo nie wydchać dymu i smrodu.

heh, niestety są palacze którzy tego nie rozumieją - taka jest moja matka.
Rodzice palą u siebie w domu - niech palą w końcu ich prawo, ale matka oburza się że ich nie odwiedzam z dziećmi. Tłumaczę że to dlatego że śmierdzi papierosami a ja dzieci nie będę na ten smród wystawiać i siebie też.
Ostatnio ich musiałam odwiedzić na chwilę (przypomnę że jestem w ciąży), a moja matka ni z tego ni z owego zaczyna przy mnie w domu palić.
Wstałam i wyszłam. Uznałam że to już lekkie przegięcie choć jeszcze na wyjściu się nasłuchałam że jestem terrorystką (!!!)

4

Odp: Papierosy niszczą relację z innymi ludźmi

Tak to jest jak jedna strona ma pewne oczekiwania, a druga w ogóle ich nie rozumie. Nieprzystosowani do zycia w społeczenstwie ludzie smile
I bardzo dobrze, ze nie palisz, unikasz tego. Szczegolnie, gdy jestes w ciazy.

5

Odp: Papierosy niszczą relację z innymi ludźmi
Teo napisał/a:

Jak najbardziej możesz wymagać od chłopaka jak i znajomych, żeby nie palili w pomieszczeniu, którym jesteś (zwłaszcza, że jest lato, ciepło itp.) Twoje prawo nie wydchać dymu i smrodu. Natomiast nie możesz już od nich wymagać, żeby nie palili "w plenerze", możesz się odsunąć.

Proponuję pogadać z chłopakiem i powiedzieć, że zwyczajnie zadymione pomieszczenie Ci strasznie przeszkadza i dosłownie źle się czujesz. Wypracujcie jakiś konsensus.

Całkowicie się zgadzam. Ja bym nie zgadzała się na palenie u mnie w domu. Nie mam bliższych znajomych palących za bardzo, tak się złożyło, ale nie zgadzałabym się. Moi rodzice kiedyś palili wiele lat i w domu palili, ale wiadomo to ich dom, więc inna sprawa. W moim pokoju nie palili, ale u siebie, ale wiadomo, że to wszystko jakoś przechodzi. No, ale znajomi przychodząc powinni respektować Ciebie, bo to Ty tu mieszkasz, nie oni. Nie bój się powiedzieć, że sobie tego nie życzysz. Jak nie rozumieją, to brak im kultury.

6

Odp: Papierosy niszczą relację z innymi ludźmi

Jesteś na straconej pozycji, albo albo...
Brak papierosów albo znajomi.

7 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2014-07-13 05:01:02)

Odp: Papierosy niszczą relację z innymi ludźmi

Ja paliłam dużo, ale zasada była taka że w domu się nie pali i ja i inni paliliśmy na balkonie nie miałam problemu z powiedzeniem gościom że pali się tylko na dworze.

Jednak uważam że sprawa wygląda tak u siebie możesz żądać palenia na dworze, nie uważam aby to był objaw bycia księżniczką, fajki śmierdzą, zostawiają osad na ścianach i firankach, są szkodliwe dla zwierząt domowych znacznie bardziej niż dla ludzi (zwierzaki z reguły są mniejsze więc mniejsza dawka jest dla nich szkodliwa) itd i mi osobiście nawet jako palaczce to przeszkadzało. Natomiast jeżeli idziesz w gości do kogoś kto pali no to cóż, jego dom jego prawo i albo do takiej osoby się po prostu nie idzie albo trzeba to wytrzymać.

8

Odp: Papierosy niszczą relację z innymi ludźmi

Bardzo trafilas w mój czuły punkt...
Odbiegne trochę od tematu. Z moim chłopakiem poznaliśmy sie ponad dwa lata temu. Wówczas moja babcia była w szpitalu, pamietam jego słowa:"nienawidzę ludzi, ktorzy pala" szkodzą sobie i innym itd. Ciagle to słyszałam. Jego ojciec rownież palił. Pamietam jak zawsze starał sie, zeby nigdy nie smietdzialy mu ubrania i zawsze mu sie to udawało. Kilka razy nawet, obserwowaliśmy jak pary z dziećmi, ktore stały przed nami w kolejce przy kasie. Kupowali mnóstwo butelek piwa, papierosy i byle jakie jedzenie. Dziecku, nie chcieli kupic lizaka. I nie była to jakaś patologiczna rodzina. Pamietam jak wtedy to komentował, ze ludzie sami sobie przez papierochy obniżają jakość życia i takie tam. Minęło trochę czasu i zaczelam ciagle go przylapywac, na tym ze śmierdzi, ze ma żółte palce i mu śmierdzą. Tłumaczył, ze oczywiście to przez ojca. Czasem nawet sprawdzał przy mnie ile kosztują jakieś papierosy- chciał wiedzieć ile przepuszczal pieniędzy ojciec. Międzyczasie zawsze powtarzalam mu, ze zerwe z nim jak bedzie palił. (mam astmę przez to, ze mój ojcec palił gdy byłam dzieckiem) pól żartem pól serio. Po dziewięciu miesiacach przyznał sie ze pali jak smok, rzucił mnie. Ciagle sie zastanawiam czy nie powinnam była przystopowac z ta swoją zasadniczoscia. Papierosy to jeden z czynników, ktory zniszczył najpierw moje zdrowie, a potem związek ktory miał byc na całe zycie.

9

Odp: Papierosy niszczą relację z innymi ludźmi

Hej, ja również należę do wrogów palenia papierosów. Nawet na ten temat rymowankę napisałam smile Co prawda wrzuciłam ją już w wątku literackim, ale umieszczam też tutaj, bo widzę, że temat na czasie wink

Wołanie o rozstanie

Rzecze tytoń do marychy:
my jesteśmy pełni pychy,
nas się lubi, nas się chwali,
doczekamy się medali?

- Cóż... - marycha odpowiada
patrząc krzywo na sąsiada:
tak nas lubią, stale chwalą,
więc dlaczego wciąż nas palą?

Ja już nie chcę takiej doli,
i sympatii w tej niewoli,
lepiej rzucić taką miłość,
jakby wcale jej nie było!

Na to tytoń niewesoło:
tylu ludzi jest wokoło,
więc spróbujmy się pożalić,
może nas przestaną palić!

Teraz razem już się żalą:
niech nas więcej już nie palą!
palić się ze wstydu musi
ten, co nie chce nas porzucić!

10

Odp: Papierosy niszczą relację z innymi ludźmi

Jestem palaczem, mój mąż też, ale nas w domu się nie pali. Nie palimy również na dworze, gdy jest z nami dziecko.
Nasi znajomi to rozumieją i nie ma problemów.

Ustal zasady i tyle.

11

Odp: Papierosy niszczą relację z innymi ludźmi

W sumie, to brak kultury ze strony palących. Nie mówię, żeby ich tępić, bo sama pale, ale jeśli jestem w towarzystwie i gdzieś sobie siedzimy i wiem, że jakaś osoba nie pali, to zwyczajnie się pytam, czy nie będzie jej to przeszkadzać. Jeśli się krzywi, to zwyczajnie odchodzę kawałek (najczęściej z jeszcze jakąś osobą palącą) i sobie kopce. Wszyscy zadowoleni.

12

Odp: Papierosy niszczą relację z innymi ludźmi
Teo napisał/a:

W sumie, to brak kultury ze strony palących. Nie mówię, żeby ich tępić, bo sama pale, ale jeśli jestem w towarzystwie i gdzieś sobie siedzimy i wiem, że jakaś osoba nie pali, to zwyczajnie się pytam, czy nie będzie jej to przeszkadzać. Jeśli się krzywi, to zwyczajnie odchodzę kawałek (najczęściej z jeszcze jakąś osobą palącą) i sobie kopce. Wszyscy zadowoleni.

No właśnie - co to za problem zapytać: ''czy będzie Ci przeszkadzało, jeśli zapalę?''.

13

Odp: Papierosy niszczą relację z innymi ludźmi
Liliawodna napisał/a:

Nie potrafię rozwiązać sama swojego problemu, więc zwracam się do was o pomoc.

Nigdy nie paliłam, nie palę i nie będę...
Papierosy to dla mnie coś ohydnego, w smaku nic przyjemnego, zapach odrażający wywołujący u mnie ból głowy, niszczą zdrowie, choro uzależniają i marnują pieniądze.

Mój problem polega na tym, że bardzo przeszkadza mi to jak ktoś przy mnie pali i chyba mam prawo by tego nie tolerować i się na to nie zgadzać.

Mój chłopak rzucił palenie, udało mu sie, ale prawie wszyscy jego znajomi, przyjaciele, rodzina nie...
Mam mało znajomych w miejscowości gdzie mieszkam bo większość się porozjeżdżała, a ja zostałam, dlatego bardzo chciałabym się zaprzyjaźnić z znajomymi mojego chłopaka. Jednak te papierosy mi na to nie pozwalają.
Oni palą praktycznie jednego za drugim, mam juz dosyć ciągłego wypraszania ich na dwór by zapalili, bo ponoć wychodzę na zołzę. Albo jak pojedziemy gdzieś na wycieczkę ciągłego szukania krzaków, albo jakiegoś miejsca gdzie sobie można palić bo wiadomo że teraz w publicznych miejscach nie jest to dozwolone. Mojemu chłopakowi to nie przeszkadza, jak do niego przyjdę to w pokoju widać normalnie chmurę dymu, i jak siedzieć w takim pokoju?

Boli mnie to że nie mogę się z nimi zaprzyjaźnić, że uważają mnie za jakąś ksieżniczkę, chce by mnie lubili. Ale już dłużej nie mam sił na to by na to wszytsko przymykać oko. Co zrobilibyście na moim miejscu? A może są jakieś sposoby bym nie była tak wrażliwa na to?

Masz rację to jest problem i to dosyć spory i to nie Ty jesteś zołzą, tylko ci którzy przy Tobie palą ,mimo, że z pewnością wiedzą o nie znoszeniu przez Ciebie dymu papierosowego. Ale tego typu zakazy możesz stosować jedynie u siebie w Twoim własnym mieszkaniu - jeśli przyjdą znajomi chłopaka- bo tam gdzie Ty jesteś zaproszona, a większość pali ,musisz się pogodzić z taką sytuacją, albo niestety jedynym wyjściem jest nie wychodzenie na tego typu spotkania - to raz, a dwa jeśli byliby na tyle kulturalni wiedząc, że tego nie lubisz - powinni się albo ograniczać w puszczaniu dymka, albo zwyczajnie wychodzić na papieroska, nie zadymiając pomieszczenia w którym przebywasz. Ale to wszystko zależy od samej kultury.

I nie rozumiem też podejścia znajomych Twojego chłopaka, którzy uważają Cię za księżniczkę z powodu nie znoszenia nikotyny, tutaj wina leży także po stronie i Twojego chłopaka - powinien kolegom wytłumaczyć w czym rzecz ( tylko nie wiem jak rozsądnie myślący ludzie nie mogą zrozumieć tak prostych rzeczy ), jak i duża wina po stronie palących - i jeszcze raz napiszę - to jest tylko i wyłącznie wina braku dobrego wychowania. A tak na marginesie - powiedz chłopakowi, że nie będziesz niestety wychodziła z nim nigdzie, bo po każdym takim spotkaniu z jego znajomymi zawsze to odchorujesz. Ale ta decyzja należy już tylko do Ciebie.

14

Odp: Papierosy niszczą relację z innymi ludźmi

Liliawodna ja też mam takie wrażenie, że papierosy jakby dzielą ludzi, poróżniają ich często itd. Zaczęłam zastanawiać się dlaczego tak jest i doszłam do wniosku, że to po prostu jest nałóg, uzależnienie od tzw. "dymka". Papieros jest symbolem wolności, oddechu innym powietrzem, czasami jest to jedyny moment dla kogoś relaksu, wymiany informacji..czasem też zapalenie jakby łączy się z sexem, moim zdaniem..ogólnie z zaspokajaniem jakiś potrzeb takiej wolności, swobody. Zauważyłam też że osoba uzależniona, użyje wszystkich możliwych sposobów, żeby pożyczyć np. kasę na papierosy.

15

Odp: Papierosy niszczą relację z innymi ludźmi

Symbol wolności? Papieros nie ma z wolnością nic wspólnego, wręcz jest jak więzienie i to w dodatku na ciągłym głodzie. Papieros zniewala umysł i ciało, całe życie kręci się wokół papierosa. Gdzie tu wolność? Wolnym się jest jak się nie pali.

16

Odp: Papierosy niszczą relację z innymi ludźmi
czasymira napisał/a:

Liliawodna ja też mam takie wrażenie, że papierosy jakby dzielą ludzi, poróżniają ich często itd. Zaczęłam zastanawiać się dlaczego tak jest i doszłam do wniosku, że to po prostu jest nałóg, uzależnienie od tzw. "dymka". Papieros jest symbolem wolności, oddechu innym powietrzem, czasami jest to jedyny moment dla kogoś relaksu, wymiany informacji..czasem też zapalenie jakby łączy się z sexem, moim zdaniem..ogólnie z zaspokajaniem jakiś potrzeb takiej wolności, swobody. Zauważyłam też że osoba uzależniona, użyje wszystkich możliwych sposobów, żeby pożyczyć np. kasę na papierosy.

Tak, czasymira, brawo, odkryłaś, że papierosy to nałóg. I to  nie ma nic wspólnego z wolnością tylko niedogadaniem, bo palący wkurzają się na niepalących, że nie mogą zapalić, a niepalący wkurzają się na palących, że ci palą...

Tak jeszcze się zastanawiam, że jeśli Autorka jest jedyną osobą w towarzystwie, która nie pali/nie znosi papierosów, to raczej ciężko przekonać całą paczkę, aby się dostosowała do niepalącej. Niestety, mniejszość zwykle przegrywa.

17

Odp: Papierosy niszczą relację z innymi ludźmi

Ja nigdy nie paliłam i nie mam zamiaru. Jak pisałam za to moi rodzice tak. Moja siostra też nie paliła. To może rzadkie, by dzieci palaczy nie paliły, ewenementy z nas smile Szkoda zdrowia, kasy, zapach mnie ich generalnie odrzuca. A namawiana byłam oczywiście. Czy papierosy dzielą ludzi? Myślę, że w przypadku właśnie ludzi o ciasnym myśleniu, to tak. No, ale jak są normalni, dojrzali ludzie, to sądzę, że nie. U mnie się akurat złożyło, że moi znajomi są niepalący, ale ja nie mam wielu znajomych, parę koleżanek i przyjaciółkę, więc to raczej nie dziwi, że akurat mogło się złożyć, że to też osoby niepalące. Palacza na znajomego, kolegę, koleżankę w życiu bym nie odrzuciła, bo nie to się liczy w takiej relacji, tylko chciałabym by respektował mnie i wiadomo np nie palił u mnie w domu. Poza tym nic więcej smile A tylko chłopaka bym nie chciała palacza, to wiedziałam od razu i mój były facet i obecny też nie palą (no wiadomo, nie mogę za byłego teraz ręczyć hehe, ale jak byłam z nim, to nie palił) i po prostu z palaczem bym się nie związała, nie chcę, odrzuca mnie. Mój obecny facet kiedyś palił, ale chyba z tydzień czy dwa, taka ciekawość, ale to zanim mnie poznał, więc tu nie ma problemu. Byle facet będąc ze mną nie palił i tyle. Sam zapach jest dla mnie okropny, a co dopiero pocałunek smile Znajomi co innego, wiadomo, partner, to jednak większe wymagania w takich względach.

18

Odp: Papierosy niszczą relację z innymi ludźmi

Ja paliłam bardzo długo, ale zucilam ponad 3 mies temu. Ale u mnie w domu nie palilo się nigdy, znajomi palacze zawsze wychodzili na dwór a jak mój syn biegal po dworze blisko nich to nie palili, tego wymaga kultura, paliłam wiele lat ale nigdy w swoim zyciu nie zapaliłam w pomieszczeniu albo w domu swoim lub czyimś, tylko na dworze a jak było mroźno czy cos to nie szlam palic i tyle, no ale jestem z siebie dumna ze zucilam ten badziew!!:-)

19

Odp: Papierosy niszczą relację z innymi ludźmi

No Teo ty masz 6424 posty a ja 674 to rzeczywiście jesteś bardziej doświadczona na tym portalu, no i jeszcze te lodowe oko ;-p. Pozdrawiam.

20

Odp: Papierosy niszczą relację z innymi ludźmi
czasymira napisał/a:

No Teo ty masz 6424 posty a ja 674 to rzeczywiście jesteś bardziej doświadczona na tym portalu, no i jeszcze te lodowe oko ;-p. Pozdrawiam.

A co ma do tego wszystkiego ilość moich postów..? o.O

To nie od ilości postów bierze się wiedza, że papierosy uzależniają...

21

Odp: Papierosy niszczą relację z innymi ludźmi

Witam jestem osoba niepaląco zwyczajnie śmierdzi mi to i nie czuje tego czegoś co by mnie ciągło do tego a szpanować też nie mam zamiaru smile mama paliła pali i palić bedzie - zawsze w oknie lub przed klatka jako że to bloki , znajomych fuuuul czy to szkoła czy osiedle czy miasto czy gdziekolwiek i ktokolwiek jak pala to se odchodzą na bok jak mnie namawiali mówiłam nie jak namawiali dalej to mówiłam Nie Nie Pale jak natrętni byli to mówiłam CZY KU.. A NIE ROZUMIESZ SŁOWA NIE NIE PALE ?!  Fakt zdarzyło sie tak pare razy tylko ale jak nie to nie . Mi to nie zawadza że moi znajomi palą pod warunkoem że nie dmuchaja mi dymem w twarz tylko odejda na boczek lub wyjda przed klatke , dla mnie to normalne nigdy nie spotkałam sie z czymś takim żeby mna gardzili za to że nie pale BA  nawet maja za to do mnie szacunek , że nie pale bo inni pala ot tak dla zasady tylko mam swoje zdanie tak samo apropo picia ćpania itd ... No i jeśli ktoś mnie widzi np 1 raz częstuje papierosem mówie nie dziekuje nie pale to zwyczajnie sie uśmiecha i mówi okey to zapale na zewnatrz, na boku czy coś , chodze do szkoły wychodze z dzieckiem na plac zabaw miasto itp styczność z ludźmi jest i co mam ich powystrzelać bo oni palą a ja nie big_smile

22

Odp: Papierosy niszczą relację z innymi ludźmi

Widać różnie to bywa !

Ja i mój chłopak palimy - sama byłam wrogiem palenia, aż do momentu kiedy sama spróbowałam.
On palił kiedy poznaliśmy się i zaintrygowało mnie to - kiedyś zostawił paczkę i pojechał na delegację za granice.
Chciałam spróbować jak to jest i wieczorem usiadłam sobie na balkonie i zapaliłam pierwszy raz w życiu.
Wcale nie kaszlałam, nie dusiłam się. Pierwszy raz nie wiele czułam poza kręceniem w głowie.
Ale następnego dnia zrobiłam to jeszcze raz i tym razem było cudownie - niesamowite uczucie relaksu.

Niesamowita była mina mojego chłopaka kiedy po powrocie z delegacji otworzyłam mu drzwi trzymając papieroska w dłoni.

Teraz razem sobie palimy i lubimy to. Najbardziej podczas seksu, kiedy wymieniamy się dymem z ust do ust - boskie !

Kto nie próbował, nie zrozumie tego.

On twierdzi, że wielu facetów podnieca widok palącej kobiety.
Nie wierzycie, zaglądnijcie na to forum :
Jestem w 5 miesiącu, a mój chłopak uwielbia kiedy palimy kochając się i całujemy się przekazując sobie dym z ust do ust.
Dla mnie to nie problem bo palę od gimnazjum i bardzo to lubię.
Tak bardzo , że nie przestałam palić kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży.

Podobno wielu facetów krecią palące kobiety - a jak na wasze palenie reaguja wasi faceci ?  Szczególnie kiedy nosicie w brzuszku maluszka ?

Poczytajcie sobie to forum :
smokingfetish.fora.pl

23

Odp: Papierosy niszczą relację z innymi ludźmi
agami19 napisał/a:

Widać różnie to bywa !

Ja i mój chłopak palimy - sama byłam wrogiem palenia, aż do momentu kiedy sama spróbowałam.  (...)

Teraz razem sobie palimy i lubimy to. Najbardziej podczas seksu, kiedy wymieniamy się dymem z ust do ust - boskie !

Ty się zdecyduj. Raz piszesz, że zaczęłaś w gimnazjum, że Twój chłopak nie pali, ale podnieca go oddech palaczki (wtf), a teraz, że oboje jesteście palaczami. To jak to w końcu jest?

agami19 napisał/a:

On twierdzi, że wielu facetów podnieca widok palącej kobiety.

I pewnie równie wielu facetów odrzuca widok palącej kobiety. Wielu kręci nadwaga, stopy, BDSM, no co kto lubi.

agami19 napisał/a:

Jestem w 5 miesiącu, a mój chłopak uwielbia kiedy palimy kochając się i całujemy się przekazując sobie dym z ust do ust.
Dla mnie to nie problem bo palę od gimnazjum i bardzo to lubię.
Tak bardzo , że nie przestałam palić kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży.

Podobno wielu facetów krecią palące kobiety - a jak na wasze palenie reaguja wasi faceci ?  Szczególnie kiedy nosicie w brzuszku maluszka ?

A to już jest głupota i wstyd się przyznawać, że pali się będąc w ciąży. Pochwal się jeszcze, że alkohol też bardzo lubisz i nie przestałaś kiedy dowiedziałaś się, że jesteś w ciąży, to ten sam poziom,

24

Odp: Papierosy niszczą relację z innymi ludźmi
agami19 napisał/a:

Widać różnie to bywa !

Ja i mój chłopak palimy - sama byłam wrogiem palenia, aż do momentu kiedy sama spróbowałam.
On palił kiedy poznaliśmy się i zaintrygowało mnie to - kiedyś zostawił paczkę i pojechał na delegację za granice.
Chciałam spróbować jak to jest i wieczorem usiadłam sobie na balkonie i zapaliłam pierwszy raz w życiu.
Wcale nie kaszlałam, nie dusiłam się. Pierwszy raz nie wiele czułam poza kręceniem w głowie.
Ale następnego dnia zrobiłam to jeszcze raz i tym razem było cudownie - niesamowite uczucie relaksu.

Niesamowita była mina mojego chłopaka kiedy po powrocie z delegacji otworzyłam mu drzwi trzymając papieroska w dłoni.

Teraz razem sobie palimy i lubimy to. Najbardziej podczas seksu, kiedy wymieniamy się dymem z ust do ust - boskie !

Kto nie próbował, nie zrozumie tego.

On twierdzi, że wielu facetów podnieca widok palącej kobiety.
Nie wierzycie, zaglądnijcie na to forum :
Jestem w 5 miesiącu, a mój chłopak uwielbia kiedy palimy kochając się i całujemy się przekazując sobie dym z ust do ust.
Dla mnie to nie problem bo palę od gimnazjum i bardzo to lubię.
Tak bardzo , że nie przestałam palić kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży.

Podobno wielu facetów krecią palące kobiety - a jak na wasze palenie reaguja wasi faceci ?  Szczególnie kiedy nosicie w brzuszku maluszka ?

Poczytajcie sobie to forum :
smokingfetish.fora.pl

Jak to nie prowokacja to bardzo współczuję dziecku, które nosisz w brzuchu. No tak, ale fetysz palenia ważniejszy... Szkoda mi słów.

25

Odp: Papierosy niszczą relację z innymi ludźmi
Teo napisał/a:

Jak najbardziej możesz wymagać od chłopaka jak i znajomych, żeby nie palili w pomieszczeniu, którym jesteś (zwłaszcza, że jest lato, ciepło itp.) Twoje prawo nie wydchać dymu i smrodu.

To chyba zależy, czyje to pomieszczenie, nie sądzisz?

26

Odp: Papierosy niszczą relację z innymi ludźmi

Zgadzam się z Vian. Możesz wymagać, żeby nie palili u Ciebie w domu, ale nie możesz wprowadzać własnych zasad w cudzym mieszkaniu. Możesz najwyżej poprosić o coś, a jeśli się nie zgadzają - przestać tam przebywać.

Nie wiem, ja akurat palę, współlokator, jak zaczynaliśmy razem mieszkać, to nie palił, ale nie miał nic przeciwko, żebym zadymiała kuchnię - byle nie u niego w pokoju. Teraz mieszkaliśmy w 2-pokojowym mieszkaniu, więc paliliśmy w kuchni, chociaż zdarzało mi się palić w pokoju u siebie. Jak miałam gościa, to raczej pytałam, czy nie przeszkadza, jak będę palić w pokoju, przy nim, czy mam wyjść, ale też nie zawsze. ;p Jak ktoś był dla mnie mało istotny, to paliłam tam, gdzie miałam ochotę.

27

Odp: Papierosy niszczą relację z innymi ludźmi

Ja kiedy zaczełam mieszkać razem z chłopakiem paliłam smile początkowo mu to wcale nie przeszkadzało ale z czasem kiedy wchodził do zadymionej kuchni robić sobie jedzenie to po prostu wracał do pokoju z pustymi rękami. Wiem że moje palenie nie tylko odbierało mu apetyt ale jeszcze dodatkowo zrobiłam z niego biernego palacza. Wtedy właśnie postanowiłam raz na zawsze rozstać się z tym nałogiem i to właśnie dzięki niemu głównie udało mi się rzucić smile obecnie nie palę już 2 tygodnie i jestem z tego powodu bardzo zadowolona. W końcu może uda nam się oszczędzić na wymarzoną wycieczkę do Japonii big_smile

28

Odp: Papierosy niszczą relację z innymi ludźmi

Ja jako mam nadzieję juz były palacz, rozumiem Twoją postawę i sytuację. Bo to trochę tak jakby ktos zmuszał Cie do zatruwania organizmu, a przeciez wcale nie musisz tego chcieć. Szkoda tylko, że znajomi maja takie podejscie do tej sprawy. Bo przecież palenie to ich wybór, nie Twój. Niektórym się wydaję, że palić trzeba bo więcej znajomych w pracy. Na imprezach można się szybciej zaklimatyzować. Ja rzuciłam i jakoś nie narzekam na brak znajomych.

29

Odp: Papierosy niszczą relację z innymi ludźmi

Moi znajomi nigdy nie pala w jednym pomieszczeniu ze mna.
Nawet jak siedzimy na dworzu to pytaja czy moga zapalic w mojej obecnosci.
Nikt nie ma prawa palic u Ciebie jak Tobie sie to nie podoba.

Palenie dla mnie jest tak glupim nalogiem, ze osoba , ktora pali traci te kilka procent w moich oczach.

30

Odp: Papierosy niszczą relację z innymi ludźmi

Niestety z osobami palącymi to jest tak, że to one czują się dyskryminowane, napiętnowane i mają poczucie skrzywdzenia, a same nie widzą tego, że paląc w towarzystwie osób niepalących źle wpływają na ich zdrowie. Z takimi osobami trzeba w odpowiedni sposób rozmawiać i tu można przed taką rozmową warto zadzwonić do poradni, by poradzić się specjalisty, tam na pewno znajdą nam jakieś rozwiązanie.

31

Odp: Papierosy niszczą relację z innymi ludźmi

Tu jest właśnie pies pogrzebany. Niektórzy palacze nie potrafią zrozumieć, że oni paląc w naszym towarzystwie nam szkodą, natomiast my nie paląc nie szkodzimy.

32

Odp: Papierosy niszczą relację z innymi ludźmi

to nawet nie chodzi o to że nam szkodzą...mnie trafia szlag jak wracam od kogoś przesiąknięta papierosowym dymem... to okropne;/

33

Odp: Papierosy niszczą relację z innymi ludźmi

Każdy ma jakiś nałóg, jeden "zdrowszy" inny nie. Ale wydaje mi się, że każdy powinien liczyć się ze zdaniem innych osób. Co do palenia, tutaj akurat truje się osoby dookoła, dlatego ja zawsze pytałam będąc w towarzystwie czy mogę zapalić. Nie wszyscy przecież musza się na to zgadzać, a ja nie lubię też do niczego zmuszać. Wydaje mi się, że tak jak wspomniała Lucyme z takimi osobami trzeba porozmawiać i uświadomić na czym polega problem.

Posty [ 34 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Papierosy niszczą relację z innymi ludźmi

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026