Zawiadomić zniknięcie na policji? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Zawiadomić zniknięcie na policji?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1 Ostatnio edytowany przez BlackPanda (2015-08-14 00:14:10)

Temat: Zawiadomić zniknięcie na policji?

Witam. Dawno chciałam założyć już konto na jakimś forum by ktoś spojrzał na sytuacje w moim związku i obiektywnie ją ocenił. Aktualnie zdażyła się taka sytuacja, że nie ma czasu na zastanawianie się nad związkiem. Jestem zrozpaczona. Podejrzewam, że mój chłopak zaginął. W dzień gdy to się stało nie było między nam świetnej atmosfery.. kolejna kłótnia, ciągłe wałkowanie tych samych problemów. Nie będę się o tym rozpisywać, bo nie to jest teraz ważne. Mianowicie jestem na wakacjach jeszcze przez pare dni, więc zostaje nam pisanie ze sobą na portalach społecznościowych. Jak codzień kiedy tylko możemy łapiemy kazdą chwile by ze sobą porozmawiac, pobyć chociaż wirtualnie. Tak jak pisałam kłotnia była nawet 2 mniejsze, ale potem własnie zaczełam rozmawiać na temat naszych problemów. Tego, że z jednej strony najłatwiej byłoby się rozstac jednak nie potrafie, bo tak bardzo go kocham. Wiem, że on też mnie kocha, jednak przez to, że to jego pierwszy prawdziwy związek zapewne nie umie poradzić sobie z problemami i strasznie to odbija się na jego psychice.. ( Skrócony bardzo opis naszych problemów, wpierw niech się znajdzie potem się o tym pomyśli... ) no i odpisywał mi dość rzadko co mnie zdziwiło. Spytałam czemu, odpowiedział, że mu ścina się internet i w telefonie i na komputerze. Mówię no ok, dobra. W końcu przestał całkowicie odpisywać. Jego ostatnie wiadomości brzmiały :

- Wybacz, że Cię zawiodłem smile
- A kto chce odchodzić, bo na pewno nie ja smile
- Przepraszam mam lagi ^^ I na fonie i na kompie smile
- Ależ oczywiście że zasługujesz na huga Kochanie smile
- Wysłał 2 naklejki przytulas i jeszcze jedną w podobnym typie i to była ostatnia wiadomość.

Był jakiś dziwny prawda? Te uśmiechy ect... stwierdziłam, że pewnie ze zmęczenia przysnąl jak nie raz i chciałam zadzwonić jednak telefon był już wyłączony... Pomyślałam, że no ok rano wstanie i się odezwie. Miał iść do pracy, ponieważ przez okres gdy byłam na wakacjach miał coś dorabiać, żebyśmy mogli fajnie spędzić ich 2 ostatnie tygodnie. ( Ma niezbyt fajną sytuacje finansową ) Rano milczenie... mija cały dzień i nic. Zaczynam się martwić. Rano kolejnego dnia również nic. W ten dzień.. dzisiaj 13.08 miał mieć wizytę u psychologa, na której zależało mu równie mocno jak mnie, ponieważ to może mu pomóc w naszych problemach... Napisałam do jego najlepszego kumpla nic nie wiedział, lecz podał mi numer jego matki. Zadzwoniłam, oczywiście nic nie wiedziała, bo siedzi stale na działce albo w pracy, a on nawet jedzenia w domu nie ma tylko musi na drugi koniec miasta po pieniądze do niej jeździć po 8h pracy, żeby kupić zupkę chińską w biedronce czy inne gówno. Spytałam się czy będzie w domu ( bo nie wiedziałam czy jest wgl w domu może, czy poszedł czy co się z nim stało ) odparła, że będzie wieczorem więc spytałam się czy mogę zadzwonić i się dowiedzieć co i jak potem, niby bez problemu stwierdziła, że mogę. Między czasie napisało do niego 2 kumpli. Jeden też nic kompletnie nie wiedział i nie miał z nim kontaktu, drugi akurat był u niego w domu i dał mi informacje, że nie ma go tam. Jak tylko wróciłam do domu zadzwoniłam do jego matki która już była w domu i też stwierdziła, że go nie ma i poczekać mam do wieczora bo pewnie wróci, a jak nie do zadzwoni do jego brata ( z którym też się kontaktowałam i nic nie wiedział ) i właściwie nie wiem po co, ale ok. Spytałam czy coś zamierza z tym zrobić, bo to nie jest normalne i coś musiało się stać jeśli nie wróci do rana, to nic nie odparła tylko, że mam się nie denerwować. Nie wytrzymałam jednak i godzinę później wysłałam jej długa wiadomość :

I co Pani zamierza jeśli do rana nie wróci? Bo jeśli dalej czekać to serio nie ma sensu... Naprawdę nie
zawracałabym głowy gdyby to nie było coś poważnego. Może mi pani wierzyć albo nie, ale od roku przynajmniej w dzień w dzień
chociaż zamienialiśmy pare zdań, a jak już znikał to dawał znać cokolwiek... Musiało się coś stać, bo miał plany na których mu ogromnie zależało i by je tak nagle porzucił?
Pisaliśmy była 1 w nocy i nagle coraz rzadziej odpowiadał, bo niby internet przerywał aż przestał wgl. Myślałam, że przysnął, a chciałam coś wyjaśnić więc zadzwoniłam,
ale telefon już nie odpowiadał.
Od tamtego momentu 0 kontaktu, a przecież jakoś z domu musiał wyjść.. Nawet jak usypiał to rano się odzywał od razu. Wiem, żeby mi takiego czegoś nie zrobił. Zresztą gdzie
miał pójść? Bez jedzenia, picia długo by nie wytrzymał.. Jestem 600km dalej i nie mogę nic zrobić dlatego proszę niech Pani tego nie zlekceważy jeśli do rana nie wróci, nawet
jeśli zapewne robił to kiedyś zanim mnie poznał.  Telefon zapewne mu ukradli. Czekam na odpowiedź jak coś sie wyjaśni, albo będzie Pani wiedziała.
Z góry dziękuję, dobranoc.

Zamieniła się na mms ze względu na długość więc po 15min gdy nic nie odpowiedziała wysłałam kolejną z zapytaniem czy doszła. Cisza. Miałam wrazenie, że tylko ja i moja mama, a już nawet jego kumple bardziej się tym przejmują od jego matki...
Stwierdziłam, że nie mogę czekać i pójdę rano na policje to zgłosić. Muszą mnie wysłuchać nawet jeśli nie jestem spokrewniona, to jestem obecnie najbliższa mu osoba i zapewne ostatnią która miała z nim kontakt. Spytałam się mamy co robic...
Ona stwierdziła, że zadzwonić jeszcze raz do jego matki spytać czy coś zamierza, a jak nie to powiedzieć, że zamierzam iść na policje to zgłosić. Nie starczyło mi odwagi, bo jakoś nigdy nie miałam specjalnych kontaktów. Tylko dzień dobry i tyle.
Więc mama zadzwoniłam za mnie. Powiedziała jej to wszystko, a ona stwierdziła, że jest dorosły i trzeba dać mu trochę luzu i tak jakby do mnie, że ja też chociaż doskonale wiem jak za mną tęskni i zanim wyjechałam na wakacje praktycznie przebywał ze mną 24/7 u mnie w domu nocując ect. Oraz zaczeła nagle mówić co innego. Nie dało się dobrze zrozumiec o co jej chodzi, ale jakby kompletnie kręcila, bo stwierdziła, że miała z nim kontakt i ponoc miał wrócić do domu, a że nie wrócił to pewnie coś jeszcze sobie robi. Ja takie aha jak mama mi to opowiada, bo przecież ponoc nie miała z nim kontaktu, a telefon jest wyłączony i mam pełen wgląd w jego połaczenia. Dodam, że został właczony raz i zostały wyslane wtedy 2x sms premium o łącznej kwocie 40zł gdy jego sytuacja finansowa jest na tyle cięzka, że po prawie 3 miesiącach 3 dni temu mama mu dała na spłatę rachunków abonamentu, a teraz by wydał na cholera wie co? Telefon po tym został włączony jeszcze raz na jakąs sekunde, że zdazyłam raz zadzwonić usłyszeć sygnał i potem znowu wyłączony. 0 połaczen nic. Naprawdę nie wiem co mam robic. Jego matka kompletnie lekceważy całą sytuacje. Ja wracam dopiero w poniedziałek. Jednak blisko mnie jest komisariat i myslę czy rano nie pójść. Nie wchodził na żadne gry które odwiedział codzień, dziwne smsy premium, urwanie rozmowy bez powodu, nie wchodził na fb, a nie ma dnia żeby na nim nie siedział. Nie było go wgl przy komputerze, telefon ma wyłączony albo mu wgl ukradli nie wiem.. Do tego tak mu zależało na pracy i psychologu. Musiało się coś stać, jak myślicie? Iść z tym na policje mimo, że nie jestem spokrewniona sądzicie, że mam szanse coś zdziałać jeśli tak to przedstawie jak tu? Proszę o pomoc, bo jestem zrozpaczona. Dodam, że wcześniej takie coś nigdy nie miało miejsca, a on wiecznie powtarzał, że nie wyobraża sobie dnia bez kontaktu ze mną.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zawiadomić zniknięcie na policji?

Dziewczyno, gość kręci matka jego też. Prosił ją by nic Tobie nie mówiła i ona jest za synkiem. Szkoda że nie nawiązałaś lepszych relacji z jego matką może byłaby szczersza. Policja Cię wyśmieje chłopak ma swój wiek i może chce odpocząć albo ma na boku inną laskę.Rodzina jest uprawniona na pierwszym miejscu do zgłaszania na policję tym bardziej jego matka nie zgłosi bo go widzi. smile. Nie szalej, pomyśl na spokojnie o waszych problemach i czy warto dalej na siłę ciągnąć ten związek. To nie wygląda na miłość a zwyczajnie na przyzwyczajenie.

3

Odp: Zawiadomić zniknięcie na policji?

Myślę, że chciał zakończyć relacje z Tobą. Nie wiedział jak, więc po prostu zerwał całkowicie kontakt.
Zapewne matka go kryje.
Zgłoś to na policję, jeśli chcesz, ale moim zdaniem to bez sensu. Jakby się faktycznie coś stało, to matka by to zgłosiła pierwsza.

4

Odp: Zawiadomić zniknięcie na policji?

Wygląda na to, że chłopak chciał Tobie dać jakąś nauczkę? W każdym razie chora sprawa, mama wyraźnie kręci, a on najprawdopodobniej celowo chce wywołać w Tobie uczucie niepokoju, chce żebyś się zamartwiała, płakała i domyślała o co chodzi. Moja rada to daj sobie teraz trochę spokoju. Zrobiłaś co mogłaś, skoro mama ma z nim kontakt to nic mu nie jest. Już nie podsycaj tego głupiego teatrzyku. Teraz czekaj cierpliwie na jego odzew.
Tylko błagam, jak się odezwie to nie przepraszaj go za te jego dziwne fochy. To przedstawienie jest obrzydliwe, to ON powinien Ciebie przeprosić za tą dziecinadę. Możliwe, że teraz z mamunią się naradza, ona mu opowiada jak się martwisz, a on nasyca tym swoje ego. Nie daj sobą manipulować.

5 Ostatnio edytowany przez BlackPanda (2015-08-14 12:19:42)

Odp: Zawiadomić zniknięcie na policji?

Eh.. Mieliście racje. Napisałam jeszcze rano do jego brata, że jak ich to nie obchodzi to spoko, ale ja ide na policje. Odpisał, że nie mam po co, a ja takie, ale czemu? Cytuję

''Nie masz po co bo jest cały czas w domu,  ale nie wiesz tego odemnie''
''Jak mam ci pomóc... A CO SIĘ MIAŁO STAĆ cały czas grubasek siedzi w domu, a nie odzywa się nie wiem dlaczego'''
'' Wchodzi na kompa, ale nie na fb. Każdy mu napierdala, że ma się odezwać, ale to jest PRZYJEB i się nie słucha''
'' Kto Ci kłamał, ja nie pisałem, że go nie ma. Nie martw się nie przejmuj. On cały czas siedzi w domu i będzie siedział, dzisiaj jedzie na działkę ''
'' Nie da się z nim porozmawiać''
'' Dobra spróbuje z nim pogadać potem'

No i załamka.. prawdopodobnie nie radzi sobie z problemami i potrzebuję czasu bal sie mojej reakcji jakby mi to powiedzial i sadzil ze pewnie by sie tylko spina zaczela.
Podejrzewałam, że loguje się na moim fb i czyta wiadomości jakie do niego wysyłam, bo jakieś alarmy logowanie mi przychodziły. Napisałam coś takiego :

Jeśli mnie kochasz i nie chcesz stracić to możesz w każdej chwili się odezwać. Jestem w stanie Ci to wybaczyć i próbować zrozumieć....
Może jestem zdesperowana, ale po prostu tak Cię kocham, że potrafię myśleć tylko o tym, żebyś się do mnie odezwał o niczym więcej...
Aż nie wrócę możesz się do mnie odezwać potem zobaczyć się w końcu na dworcu i już wszystko będzie dobrze Love...
Potem po prostu uznam, że mnie nie kochałeś i zerwałeś smile Bo mogę to spróbować zrozumiec, ale bez przesady.
Więc jeśli chcesz dalej ze mną być i mnie kochasz. To daj znać. Dam Ci odpocząć aż nie wrócę np. ile będzie chciał. Tylko daj znać, że to nie jest koniec.
Bo inaczej ja już sie nie odezwę i uznam, że sam to skończyłeś. KOCHAM CIĘ NAJMOCNIEJ NA ŚWIECIE, ALE WSZYSTKO MA SWOJE GRANICE. Kochasz i CI zależy to się odezwij, aż nie wrócę do Poznania.
Chcę tylko wiedzieć, że nie chcesz mnie zostawić.. Napisz tylko kocham CIe, ale daj mi czas cokolwiek i nigdzie się nie wybieram.

Wysłałam to. Brat ma mu to też powiedzieć... Nie zamierzam się więcej odzywać jesli sam tego nie zrobi, ale dobrze wiem, że gdybym teraz była na miejscu to już bym leciała do jego domu...
Jestem zdesperowana, bo tak bardzo go kocham i nie wyobrażam sobie bez niego życia... Co zrobić? Jak myślicie odpowie i się odezwie? Kiedyś mówił, że jakby chciał to skończyć to by mi o tym powiedział. I zreszta jak kiedyś kończył, bo też nie dawał rady
to się działo w ciągu jednego dnia, a nie, że się nie odzywał. Co myślicie? Dziekuję za pomóc... czuję się z tym taka sama...

6

Odp: Zawiadomić zniknięcie na policji?

Naiwność, naiwność i jeszcze raz naiwność.
Daj sobie spokój z tym egoistą , który ma w poważaniu co czujesz.
Przestań już wypisywać, i wypytywać wszystkich - bo się ośmieszasz.
Olej go !

Dobro zawsze wraca :-)

7 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-08-14 12:49:23)

Odp: Zawiadomić zniknięcie na policji?

Autorko, masz jakis kompleks dobrej samarytanki? Caly swiat go nie rozumie i olewa tylko ty jedna sie o niego martwisz? Taki biedny i nieszczesliwy ci on?
Pora na wizyte u psychologa - z takim podejsciem do facetow wpedzisz sie w klopoty i bedziesz kolejna w kolekcji maltretowanych psychicznie kobiet.

Swoja droga bardzo rozbawil mnie ten fragment:

 Zadzwoniłam, oczywiście nic nie wiedziała, bo siedzi stale na działce albo w pracy, a on nawet jedzenia w domu nie ma tylko musi na drugi koniec miasta po pieniądze do niej jeździć po 8h pracy, żeby kupić zupkę chińską w biedronce czy inne gówno.

To jakis ciekawy wynalazek z tego chlopaka skoro pracuje, mieszka osobno a musi jesc zupki chinskie na obiad big_smile i co ma matka do jego obiadow? Tylek tez ma doroslemu facetowi podcierac?

Komedia jakas ten watek...

8 Ostatnio edytowany przez Alternatywna25 (2015-08-14 12:49:12)

Odp: Zawiadomić zniknięcie na policji?

Facet zachowuje się jak c*pa sad

Rozumiem, że go bardzo kochasz i jesteś w stanie zrobić wszystko by go odzyskać. Ja też byłam kiedyś tak zakochana. Jednak wszystko ma swoje granice. Czasami, żeby coś osiągnąć trzeba zacisnąć zęby i nie wylewać wszystkich uczuć. Teraz już co prawda trochę za późno. Niestety od Twojej wiadomości bije desperacja, szkoda że nie napisałaś jest bardziej oschle, bez tylu emocji. On teraz ma Ciebie w garści, a Ty biedna czekasz jak on łaskawie się odezwie.
Najlepiej dla Ciebie było by gdybyś dała sobie z nim spokój. Ja sama się nacierpiałam przez związek z dzieckiem, latałam jak głupia za nim, też pisałam takie ckliwe wiadomości. Nie było warto.
Jeśli mimo wszystko chcesz z nim dalej być to PRZESTAŃ SIĘ ODZYWAĆ! Zamilknij, czekaj na jego ruch. A jeśli się odezwie to nie rzucaj się od razu na jego jedno słowo. Niech on też pokaże że mu zależy.

Tak na marginesie, jeśli odczytał Twoje wiadomości na fb to powinnaś o tym wiedzieć (będzie zaznaczone przy wiadomości że widział).

Edit: nie doczytałam, że on się loguje z Twojego konta.

9

Odp: Zawiadomić zniknięcie na policji?

Jestem z nim 10miesiecy i to zarowno moj jak i jego pierwszy tak powazny zwiazek. Raczej jestem pewna ze mnie kocha ale teraz juz obu nas przerastaja nasze problemy. Mimo wszystko mnostwo mamy wspolnych tematow. Praktycznie sie nie koncza. I gdyby nie to wszystko naprawde bylibybysmy szczesliw dlatego tak chce oto walczyc. Jednak jak sie nie odezwie to lepiej odpuscic, wiem. Tylko wtedy kompletnie nie wiem co powinnam zrobic ze swoim zyciem. Oprocz niego nie mam nikogo. Wszystkie kontakty pourywaly mi sie przez zmiane szkoly i problemy z depresja i fobia spoleczna. W nim pokladalam wszystkie swije nadzieje i tylko przez dluzszy okres czasu on sprawial ze sie usmiechalam i zaczelam normalnie funkcjonowac. We wrzesniu ide w koncu do liceum. Robie wszystko zeby miec dobry start w nowej szkole ale to on jest tym ktory sprawia ze widze sens w swoim zyciu... wiem ze pewnie wyda sie wam to chore ale juz tak zawiodlam sie na poprzednim partnerze ze z tym poczulam ze zyje ale od pewnego czasu nie wyrabiamy oboje jednak za bardzo sie kochamy i za duzo nas laczy zeby od siebie odejsc. I wiem ze on mysli tak samo.

10

Odp: Zawiadomić zniknięcie na policji?

dzieci, dosłownie. Naiwność w cenie.
Dzieciuch siedzi w domu, mamusia mu dogadza, i do tego obrażony na dziewczynę. Nawet porozmawiać z Tobą nie chce. Ten chłopak jest niedorosły do związku a Ty naciskasz go swoją MIŁOŚCIĄ!! zmuszasz go wręcz, a chłopcy tego nie znoszą. To oni mają za nami latać, kwiaty nosić maskotki i inne duperele, a Ty zachowujesz się jak stara maleńka. Rozumiem że masz swoje fobie, nie masz przyjaciół czy nawet koleżanek i kolegów dlatego uparłaś się na tego dzieciucha. Bo on Cię ponoć kocha. Jemu jest dobrze że Ty o niego dbasz. Olej małolata. Nie narzucaj się bo poniżasz się o to jest gorsze od faszyzmu.

11

Odp: Zawiadomić zniknięcie na policji?

Jesteście bardzo młodzi. Nawet jeśli nic z tym chłopakiem nie wyjdzie, traktuj to jako cenne doświadczenie. W nowej szkole na pewno poznasz nowych ludzi, przyjaciół. Staraj się nawiązać nowe kontakty! Nie uzależniaj swojego szczęścia od tego chłopca. W tym wieku powinnaś zajmować się sobą, nauką, wyborem przyszłego zawodu. Nie zamartwiaj się teraz takimi głupotami! Poznasz jeszcze wielu mężczyzn.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Zawiadomić zniknięcie na policji?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018