Witam Was,
do założenia tego wątku skłoniły mnie wspomnienia ze studiów a dokładnie pewien wykład z psychologii, gdzie jakoś tak od słowa do słowa (pan doktor był niezmiernie gadatliwy i uwielbiał przechodzić z wątku do wątku) poruszono kwestie tego, co jest najważniejsze dla mężczyzny w kobiecie. I tu padły mniej więcej takowe słowa, iż ''dla mężczyzny naważniejsze jest to, by kobieta nie przyniosła mu wstydu''. Tłumaczył to w ten sposób iż wstyd ten może objawiać się jako np. brak kultury, wulgarne zachowanie, nieumiejętność dialogu w grupie itp.
A jak jest według Was ? ![]()