netkobietyWszystkie działy
Psychologia

''Najważniejsze by facet nie wstydził się za kobietę''prawda/fałsz ?

18 odpowiedzi2 725 wyświetleńzałożony przez migotka1789, 03.08.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » ''Najważniejsze by facet nie wstydził się za kobietę''prawda/fałsz ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1

Temat: ''Najważniejsze by facet nie wstydził się za kobietę''prawda/fałsz ?

Witam Was,

do założenia tego wątku skłoniły mnie wspomnienia ze studiów a dokładnie pewien wykład z psychologii, gdzie jakoś tak od słowa do słowa (pan doktor był niezmiernie gadatliwy i uwielbiał przechodzić z wątku do wątku) poruszono kwestie tego, co jest najważniejsze dla mężczyzny w kobiecie. I tu padły mniej więcej takowe słowa, iż ''dla mężczyzny naważniejsze jest to, by kobieta nie przyniosła mu wstydu''. Tłumaczył to w ten sposób iż wstyd ten może objawiać się jako np. brak kultury, wulgarne zachowanie, nieumiejętność dialogu w grupie itp.

A jak jest według Was ? wink

2

Odp: ''Najważniejsze by facet nie wstydził się za kobietę''prawda/fałsz ?

Ta, szkoda że nie działa to w drugą stronę i fajne laski wiążą się z jakimiś lamusami.

3

Odp: ''Najważniejsze by facet nie wstydził się za kobietę''prawda/fałsz ?

a jaką masz definicję tych ''fajnych lasek'' i ''lamusów'' ?;)

4

Odp: ''Najważniejsze by facet nie wstydził się za kobietę''prawda/fałsz ?

Fajne laski - ładne, nawet inteligentne dziewczyny, które mimo swojej urody z niewiadomego przekonania o niewystarczającej urodzie wewnątrz wciąż szukają samoakceptacji, stąd preferują typowych miśków albo lizusów. Bardzo kierują się też opinią koleżanek i ogólnie presji otoczenia.

Lamusy - mięczaki, miśki, lizusy. Faceci, którzy podrywają swoje dziewczyny podlizując im się, przeciętniacy, szaracy, pasje pozoranckie, bez osobowości, robiący to co wszyscy choć myślący przy tym, że są wyjątkowi. Często niedojrzałe narcyzy.

5

Odp: ''Najważniejsze by facet nie wstydził się za kobietę''prawda/fałsz ?

Ja 1000 razy bardziej wolę miśka od aroganta.

Myślę, że każdy chciałby być dumny ze swojego partnera/ki, nie tylko mężczyźni.

6

Odp: ''Najważniejsze by facet nie wstydził się za kobietę''prawda/fałsz ?
migotka1789 napisał/a:

brak kultury, wulgarne zachowanie, nieumiejętność dialogu w grupie itp.

To coś oczywistego. Wstyd za ludzi, którym brak kultury. Oburzamy się na wulgarne zachowania i patrzymy z litością na ludzi, którzy niespecjalnie potrafią nawiązać dialog w grupie. Nie lubimy tego u innych, a więc co dopiero u swojego partnera/-ki.

7

Odp: ''Najważniejsze by facet nie wstydził się za kobietę''prawda/fałsz ?

Nikt nie chciałby się wstydzić za swojego partnera, ale gdy się kogoś kocha, to w ogóle da się tak?

Inna sprawa to kochanek czy kochanka oczywiście;), ale to przecież nasz wybór i wstydząc się tego, wstydzimy się samych siebie.

8

Odp: ''Najważniejsze by facet nie wstydził się za kobietę''prawda/fałsz ?

To idzie w obie strony, tj. facet ma się nie wstydzić za kobietę ani kobieta za faceta. Nie mogłabym być z kimś, kto mi w jakikolwiek sposób wstyd przynosi.

9

Odp: ''Najważniejsze by facet nie wstydził się za kobietę''prawda/fałsz ?

Ale między miśkiem i arogantem jest ktoś jeszcze pomiędzy, prawda? wink

Problem w tym że wy dziewczyny często nie widzicie albo nie chcecie widzieć, że facet przynosi wam wstyd. Na przykład w gronie znajomych koledzy mają z niego bekę albo w ogóle nie gada z nikim innym poza swoją dziewczyną to co, to jest ok?

10

Odp: ''Najważniejsze by facet nie wstydził się za kobietę''prawda/fałsz ?
Peacock napisał/a:

Problem w tym że wy dziewczyny często nie widzicie albo nie chcecie widzieć, że facet przynosi wam wstyd. Na przykład w gronie znajomych koledzy mają z niego bekę albo w ogóle nie gada z nikim innym poza swoją dziewczyną to co, to jest ok?

A to on ma się mnie podobać czy innym? Mam zmieniać chłopaka tylko dlatego, że np jest introwertykiem i kontakt ze mną mu wystarcza? Bez urazy, ale takie myślenie jest strasznie płytkie.

11

Odp: ''Najważniejsze by facet nie wstydził się za kobietę''prawda/fałsz ?
Peacock napisał/a:

Ale między miśkiem i arogantem jest ktoś jeszcze pomiędzy, prawda? wink

Problem w tym że wy dziewczyny często nie widzicie albo nie chcecie widzieć, że facet przynosi wam wstyd. Na przykład w gronie znajomych koledzy mają z niego bekę albo w ogóle nie gada z nikim innym poza swoją dziewczyną to co, to jest ok?

Piszesz, jakbyś miał żal do kobiet, że wolą miśki, od Ciebie. W tym temacie to Ty wychodzisz na lamusa, bo wylewasz swój jad, na kogoś, kto się od Ciebie różni. Niektórzy nie lubią gadać z wieloma ludźmi, co nie oznacza, że muszą być traktowani, jak ścierwo, bo znajdują sobie jedną osobę i z nią dzielą cały swój świat. Koledzy mają z niego bekę? To koledzy nie powinni rozważać go, w roli partnera najwyraźniej. Co ma to do jego relacji z kobietą?

12

Odp: ''Najważniejsze by facet nie wstydził się za kobietę''prawda/fałsz ?

Kurczę, jak wy się przeciwstawiacie z czyimś zdaniem to jest ok, a jak ja to robię, to już to jest wylewanie jadu. Miałem na myśli bardziej takich arogancików tak bardzo wielbionych przez Was. To właśnie oni nabijają się z innych mając siebie za ekstrawertyków, a w rzeczywistości to z nich samych jest większa beka i oni sami wcale nie są otwarci, tylko takich udają. W Polsce generalnie ludzie są mało otwarci, choć zdecydowana większość ma się za takich.

13

Odp: ''Najważniejsze by facet nie wstydził się za kobietę''prawda/fałsz ?

Hmm dla mnie to dziwne stwierdzenie, że dla faceta jest najważniejsze to aby się nie wstydził za kobietę ...

14

Odp: ''Najważniejsze by facet nie wstydził się za kobietę''prawda/fałsz ?

Trochę to bez sensu. Jeśli wiążemy się z kimś na dłużej niż tylko kilka stosunków to chyba w międzyczasie poznajemy tą osobę i wiemy czy jest nam po drodze czy nie. Jakoś mi nigdy przez myśl nie przyszło, że mógłbym wstydzić się za swoją żonę, to po prostu absurd!

15

Odp: ''Najważniejsze by facet nie wstydził się za kobietę''prawda/fałsz ?
Peacock napisał/a:

Kurczę, jak wy się przeciwstawiacie z czyimś zdaniem to jest ok, a jak ja to robię, to już to jest wylewanie jadu. Miałem na myśli bardziej takich arogancików tak bardzo wielbionych przez Was. To właśnie oni nabijają się z innych mając siebie za ekstrawertyków, a w rzeczywistości to z nich samych jest większa beka i oni sami wcale nie są otwarci, tylko takich udają. W Polsce generalnie ludzie są mało otwarci, choć zdecydowana większość ma się za takich.


Nie zrozum mnie źle, ale ja wyczuwam również jakąś taką nutkę żalu i pretensji w tym co piszesz np. o w tym miejscu ''(...)arogancików tak bardzo wielbionych przez Was'' - wielbionych przez kogo, ja się pytam ?Bardzo szybko można wyczuć czy ktoś się kreuje na osobę pewną siebie i tylko udaje, a kto taki już jest i ma taki sposób bycia.Ekstrawertyk ma gdzieś udawanie i popisywanie się ,on już ma taki stajl i tym bardziej spływają po nim jakiekolwiek beki wink A to że większość kobiet MOIM ZDANIEM (w tym ja;p)  lubi inicjatywę mężczyzn oraz ceni w nich cechy takie jak kreatywność,pomysłowość i spontan to już inna para kaloszy - nawet jest taka piosenka '...i nie zastanawiaj się,chcę żebyś zaskakiwał mnie'' (jak się nie myle Honey ).

16

Odp: ''Najważniejsze by facet nie wstydził się za kobietę''prawda/fałsz ?
BantrothThane napisał/a:
Peacock napisał/a:

Ale między miśkiem i arogantem jest ktoś jeszcze pomiędzy, prawda? wink

Problem w tym że wy dziewczyny często nie widzicie albo nie chcecie widzieć, że facet przynosi wam wstyd. Na przykład w gronie znajomych koledzy mają z niego bekę albo w ogóle nie gada z nikim innym poza swoją dziewczyną to co, to jest ok?

Piszesz, jakbyś miał żal do kobiet, że wolą miśki, od Ciebie. W tym temacie to Ty wychodzisz na lamusa, bo wylewasz swój jad, na kogoś, kto się od Ciebie różni. Niektórzy nie lubią gadać z wieloma ludźmi, co nie oznacza, że muszą być traktowani, jak ścierwo, bo znajdują sobie jedną osobę i z nią dzielą cały swój świat. Koledzy mają z niego bekę? To koledzy nie powinni rozważać go, w roli partnera najwyraźniej. Co ma to do jego relacji z kobietą?


Dokładnie. Ostatnio mam wrażenie, że większość facetów na kobiecych forach są nieporadni, zakompleksieni i typowi z friendzone. A my takie głupie za draniami się oglądamy, zamiast takich nudziarzy brać. Może was zdziwię, ale większość kobiet nie gustuje ani w draniach ani w nudziarzach.

A co do tematu, to ciężko określić czy to jest najważniejsze, ale pewnie jest to w worku ważnych cech. Ale zdarzają się też tacy, którym przeklinająca dziewczyna nie przeszkadza.

17

Odp: ''Najważniejsze by facet nie wstydził się za kobietę''prawda/fałsz ?

Nie wiem jak to mozliwe że wykładowca na psychologii mówi coś w rodzaju "wstydzić się za...." Ja mogę się wstydzić za siebie, jesli kogoś nie akceptuje za jego styl bycia, język czy poglady to się z nim nie wiąże hmm

18 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-08-06 13:49:29)

Odp: ''Najważniejsze by facet nie wstydził się za kobietę''prawda/fałsz ?
Susane napisał/a:

Dokładnie. Ostatnio mam wrażenie, że większość facetów na kobiecych forach są nieporadni, zakompleksieni i typowi z friendzone. A my takie głupie za draniami się oglądamy, zamiast takich nudziarzy brać.

Dużo w tym prawdy. Niestety. Zapomniałaś tylko dopisać, że to wszystko wynika z ich wysokiej inteligencji. Nie można być inteligentnym i przebojowym. Nie można być draniem i silnym facetem kiedy trzeba, a kiedy trzeba być misiem do przytulania. Ich główny problem to widzenie świata zerojedynkowo.

19 Ostatnio edytowany przez endriu1500 (2015-08-06 15:04:51)

Odp: ''Najważniejsze by facet nie wstydził się za kobietę''prawda/fałsz ?

Wydaje mi się, że nie chodzi o jakiś taki wstyd wewnętrzny w relacjach zwykłych damsko/męskich. Relacjach ze znajomymi bo to raczej nikogo nie rusza. A naśmiewanie się to czasem wygłupy. I nie o to czy ktoś jest wulgarny czy nie czy maminsynek czy nie.
Są natomiast pewne zachowania, które są bacznie obserwowane, szczególnie w biznesie. Partnerka (czyjaś) może rządzić w domu albo inna w śród znajomych może być na prawde postrzegana na równi. W biznesie jednak nikt nie będzie robił interesów z facetem który nie jest samcem alfa, który nie panuje nad swoją kobietą. I tu nie ma co filozofować czy sie obrażać. Na takich spotkaniach kobieta musi być albo na równi albo poddana facetowi i nie może przejawiać żadnych zachować, które wskazywały by na to kto kim rządzi.
Dla przykładu, spotkałem się kiedyś z takim zachowaniem: "rozmowa, dyskusja, interesy, bla, bla, w pewnym momencie zeszło trochę na tematy przyziemne, rodzinne trochę. gościu coś powiedział co się partnerce troszkę nie spodobało, zacisnęła więc pięść i z uśmiechem i nawet żartobliwie lekko szturchnęła swojego faceta w podbródek"... i nastała cisza - to jest wstyd, to jest na takich rozmowach nie dopuszczalne wręcz. Interesant z którym była rozmowa poddał później w wątpliwość to czy sobie poradzimy z tym co chcemy zrobić.

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » ''Najważniejsze by facet nie wstydził się za kobietę''prawda/fałsz ?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026