W zeszłym roku zaczepiłam na Fb fajnego kolesia. Boski! Nie mówię o wyglądzie, ale o wnętrzu. Chciał się umówić, ale to było tak: zapraszał na mecz, ale tak w sumie to nie było nic konkretnego, na festyn, ale nie mogłam i później jeszcze raz chciał się ze mną spotkać, ale nie miałam jak i urwał się kontakt.
Miesiąc temu go zaczepiłam i znowu zaczęliśmy pisać. Wszystko super: pisanie po 5 godzin dziennie, komplementy, słodkie teksty. Napisałam do niego raz czy dwa, później sam zaczepiał. Mieliśmy się spotkać przy okazji festynu, ale się nie pojawił, później napisał, że "myślał o życiu" i napisał, że nie chce, żebym myślała, że mnie olewa, bo tak nie jest. Pisaliśmy, pisaliśmy, ale spotkania nie proponował. Wysunął jakąś aluzję, ale powiedział, że najpierw chciałby, żebym się go nie bała, czy coś w tym stylu. Chętnie odpowiadał na moje pytania, ale sam o mnie nie pytał- tylko o bieżące sprawy. Później strzeliłam focha o jakiś bzdet a on tylko zapytał co się stało, ja na to, że nic i przestaliśmy rozmawiać. Spotkałam go przelotem, kilka razy jeździł pod moim domem, ale nadal się nie odzywa. Przeprosiłam go później, ale nie zareagował, cisza. Podobał mi się, bardzo, ale chyba bez wzajemności. Co sądzicie?
Podobne tematy
2 2015-08-02 20:02:25 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-08-02 20:04:42)
Zaczepiłaś go na FB z powodu pięknego "wnętrza"?
acha.. ![]()
Nakręciłaś się jak łysy na suchary. Facetowi pogłaskałaś ego..może i nie miałby nic przeciwko by się z Tobą umówić, ale też nic się nie stanie gdyby się nie umówił - to jego podejście.
Wie, że Ci się bardzo podoba i to mu wystarczy. Ty jemu może też się spodobałaś, ale bez szału ..ma czas, wie, że poczekasz. I jak widać nie myli się ![]()
'
Na przyszłość: Facet, któremu się naprawdę podobasz 1. Pozwala TOBIE wybrać termin (to zmniejsza ryzyko, że nie będzie Ci pasować) 2. Stawia się na spotkanie.
Mi się rzuciły w oczy dwie rzeczy:
1. umówił się i się nie stawił, nie podał sensowego wytłumaczenia
2. odpowiadał na twoją inicjatywe ale nie wykazywał zainteresowania z swojej strony
Strata czasu na tego gościa.
Witajcie mam mega problem byłam z facetem ponad rok i 4 miesiące twierdził że mnie kocha cały czas mnie akceptował nawet jak było źle problemy rozwiązywaliśmy ,niedawno byliśmy na weselu i wszystko było dobrze gorzej z poprawinami po prostu zaczal mnie olewac pic i caly czas wychodził na zewnątrz na dwór, w końcu sie wkurzyłam i pojechałam do domu On nawet nie zadzwonił przyjechal dzien pozniej po swoje rzeczy i stwierdzil ze to koniec ze za duzo siedzialo w nim zawsze bylam kiedy bylam mu potrzebna we wszystkim pomagalam czasami sie klocilismy ale zawsze wracał teraz nie wiem co mam robic ponieważ spotkał sie wczoraj ze mna wieczorem i stwierdzil ze to koniec mowil najpierw ze nie kocha a pozniej mowil ze nie mogl tak szybko sie odkochac.. przytulal mnie ale nic wiecej powiedzialam mu ze to co moge to zmienie w sobie nie uwierzyl niestety dalej byl na nie moze dlatego ze caly czas do niego pisałam ale nie potrafie o nim zapomniec ciagle placze.... tego samego wieczoru po spotkaniu z nim poszlam z kolezanka na dyskoteke napisalam mu ze tesknie za nim ze nie potrafie sie bez niego bawic a On do mnie fajne zmiany pokazalas...czyli On liczy na moje zmiany ? teraz jeszcze pisalam do niego ale nic nie odp ma mnie gdzies czy On byl zazdrosny ze poszlam? czy on musi to wszystko przemyslec musze dac mu czas skoro caly czas pisalam? czy to juz po prostu koniec? jeszcze dodam ze mielismy zamieszkac ze soba ale za duzo mu przeszkadzalo nigdy nie widzial winy w sobie tylko we mnie....
5 2015-08-02 20:40:18 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-08-02 20:43:59)
jagiera: Z szacunku dla czytających - popraw interpunkcję..Małe i duże litery..itp. Jeśli tak mało od siebie wymagasz na codzień jak mało wymagasz w stosunku do swojej pisowni to ja się facetowi nie dziwię..SORRY
EDIT: trollu, już 4 wątek zaśmiecasz tym samym bełkotem. Założ swój albo wypad.
jagiera: Z szacunku dla czytających - popraw interpunkcję..Małe i duże litery..itp. Jeśli tak mało od siebie wymagasz na codzień jak mało wymagasz w stosunku do swojej pisowni to ja się facetowi nie dziwię..SORRY
EDIT: trollu, już 4 wątek zaśmiecasz tym samym bełkotem. Założ swój albo wypad.
potrzebuje pomocy a Ty ku... mnie oceniasz po pisowni dobra jestes
Zaczepiłaś go na FB z powodu pięknego "wnętrza"?
acha..
Nakręciłaś się jak łysy na suchary. Facetowi pogłaskałaś ego..może i nie miałby nic przeciwko by się z Tobą umówić, ale też nic się nie stanie gdyby się nie umówił - to jego podejście.
Wie, że Ci się bardzo podoba i to mu wystarczy. Ty jemu może też się spodobałaś, ale bez szału ..ma czas, wie, że poczekasz. I jak widać nie myli się
'Na przyszłość: Facet, któremu się naprawdę podobasz 1. Pozwala TOBIE wybrać termin (to zmniejsza ryzyko, że nie będzie Ci pasować) 2. Stawia się na spotkanie.
Może zbyt ogólnie napisałam. Zaczepiłam go, bo faktycznie był przystojny, ale to jaki się okazał... nie pomyślałabym, że mogę miec z kimś az tylke wspólnego.
. nie pomyślałabym, że mogę miec z kimś az tylke wspólnego.
Twoim zdaniem on też tak myśli?
. nie pomyślałabym, że mogę miec z kimś az tylke wspólnego.
Twoim zdaniem on też tak myśli?
Nie wiem. Pierwszy raz miałam coś takiego... jakbyśmy się znali od kilku lat. I to jak się rozumieliśmy, co nas łączy wydawało się takie proste, naturalne.
Podobno nie ma doświadczenia z dziewczynami, jest nieśmiały, spokojny, prosty. Czuję, że on nie byłby w stanie się bawić, ale fakty mówią coś innego.
Z jednej strony pisał, jak to cudownie, że poświęcam mu czas, sam zabiegał o chwilę uwagi, a nagle... pusto. Nie rozumiem tego zupełnie.
Normalka, stracił zainteresowanie, też tak mam jak ktoś personalnie mi nie podejdzie. Nie ma nic gorszego jak ktoś męczący kichę, jak tego nie chcesz. Poprawię Elcie, napaliłaś się jak szczerbaty na suchary. Witaj Elle miło że jesteś
.
Dziewczyny sęk w tym, że po 2 pierwszych rozmowach ja już nie pisałam pierwsza. Nawet się nie nastawiałam na to, że się odezwie. Od tamtej pory to tylko on zaczyna rozmowę. ![]()
Normalka, stracił zainteresowanie, też tak mam jak ktoś personalnie mi nie podejdzie. Nie ma nic gorszego jak ktoś męczący kichę, jak tego nie chcesz. Poprawię Elcie, napaliłaś się jak szczerbaty na suchary. Witaj Elle miło że jesteś
.
Hej Redzia :* Bo ja bez Was żyć nie mogę, przecież wiesz.. ![]()
Ps. nie wiem co mam z tymi "łysymi".. to chyba dlatego, że mam do nich słabość- musi być łysy lub krótko przystrzyżony, no i broda obowiązkowo <3 także thx, miało być szczerbaty hihi