netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

Terror czy kult młodości?

27 odpowiedzi9 156 wyświetleńzałożony przez Summerka, 25.07.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Terror czy kult młodości?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 28 ]

1

Temat: Terror czy kult młodości?

- Czuć się psychicznie jak najmłodszym i ignorować kalendarz nakazuje współczesna cywilizacja Zachodu, hołdująca wiecznej młodości, idąca z duchem hedonizmu. Nakazuje, ale i stwarza możliwości. Osiągnięcia współczesnej medycyny i kosmetyki sprawiają, że zamiast - jak do niedawna - z rezygnacją poddawać się upływowi czasu, możemy mieć przynajmniej złudzenie kontroli nad zegarem biologicznym. 50-latki odrabiają tę lekcję dużo pilniej niż młodsza "konkurencja"- pisze psycholog Zyta Rudzka w artykule pt. Skazani na młodość".(NEWSWEEK).50-letni Szwed czy Szwajcar - czytam w artykule - ma przed sobą średnio jeszcze 26 lat życia, Polak - 19. Ale i ta perspektywa czasowa wielu wystarcza na rozpoczęcie nowego życia. Według GUS co czwarta rozwodząca się w ubiegłym roku para miała za sobą ponad 20 lat małżeństwa. Podczas gdy tylko co czwarta kobieta po pięćdziesiątce wiąże się ponownie, spośród mężczyzn niemal połowa angażuje się w kolejny związek, jak wynika z badań Pawła Rydzewskiego, socjologa z KUL-u. A to, że kolejne lata będą spędzać u boku młodszej partnerki, wydaje im się całkowicie naturalne.[...] 56-letniemu Jerzemu, właścicielowi świetnie prosperującego zakładu przemysłowego, żona przestała się podobać właśnie wtedy, gdy odniósł finansowy sukces. Uświadamiała mu, jak bardzo sam jest stary i nieatrakcyjny. Trzy lata temu rozwiódł się i związał z młodszą o 30 lat sekretarką. Przez pierwszy rok był jak młody bóg. - Kino, dyskoteki, znakomity seks - wymienia. Tyle że dziś znów w pełni odczuwa ciężar wieku, bo rok temu sekretarka związała się z mniej bogatym, ale za to o 15 lat młodszym od niego biznesmenem. - Czuję się jak starzec - wyznaje dziś Jerzy i od razu zastrzega sobie anonimowość.

Z powyższego  wynika, że dziś passe być dziś starym i brzydkim. Nawet mężczyźni nie wstydzą się operacji plastycznych, ponieważ chcą być atrakcyjni dla dużo młodszych partnerek.Wieczną młodości urodę obiecuje  przecież współczesna medycyna, oferując, coraz to nowe  zabiegi plastyczne. I tu pojawia się pytanie czy w dzisiejszych czasach każdy musi ulec kultowi bycia pięknym i młodym, mieć interesujące  hobby i nie skarżyć się na jakiekolwiek dolegliwości? Czy poszukiwanie spełnienia wiąże się z byciem młodym i pięknym? Naprawdę  nie  ma innej recepty na szczęście?

2

Odp: Terror czy kult młodości?

Co może być atrakcyjnego w byciu starym? Problem w tym, że zdecydowaną większość ludzi to czeka.
Oczywiście można opowiadać, że doświadczenie, wiedza, itd. tylko kto z tego korzysta na starość?
Mam wrażenie, że starzy ludzie w Polsce dzielą się na tych, którzy udają, że jednak nie są starzy, bo mogą sobie pozwolić na lepsze życie (drogie zabiegi kosmetyczne, jak w przykładzie stać ich na wystawne życie) i tych, których nie stać na to wszystko, i akceptują swoją wegetację. Trochę brakuję czegoś po środku - ludzi, którzy w końcu przepracowali całe życie i na starość mogą sobie pozwolić żyć - jak im się podoba. Coś takiego czasem widuje w górach, gdy starzy niemieccy emeryci korzystając z sił i trochę chodzą po górach, ale jednocześnie cieszą się tym, że mogą sobie poleżeć na tarasie kawiarni z widokiem na lodowiec, czy ze spa w hotelu.

3

Odp: Terror czy kult młodości?

W rozpaczliwej pogoni za młodością łatwo jest o śmieszność, z drugiej strony absolutnie nie widzę nic złego w tym, że chcielibyśmy być piękni i młodzi. Problem zaczyna się wtedy, kiedy odczuwamy ogromną presję, jaka dochodzi do nas z zewnątrz. Są takie środowiska, gdzie rzeczywiście oczekuje się, że wszyscy będą mieć gładkie lica, mnóstwo energii i oryginalne hobby, w przeciwnym razie są spychani na margines. To zresztą działa na tej samej zasadzie, jak wtedy, gdy ludzie chcąc dobrze czuć się w określonych kręgach społecznych, wiedzą, że koniecznie muszą mieć duży dom, pod firmę podjeżdżać "wypasioną" bryką i jeździć na drogie wakacje. Współczuję im wszystkim bardzo.

Starość, choć ma swoje wielkie plusy, na pewno nie jest atrakcyjna, ale tym bardziej zamiast wzajemnie się stresować, powinniśmy sobie samym i wszystkim wokół pozwolić być sobą. Niech każdy z nas starzeje się tak, jak czuje to wewnętrznie, bez poczucia, że coś musi, powinien, czegoś nie wypada.

4

Odp: Terror czy kult młodości?

A dla mnie starosc jest atrakcyjna. Dozycie starosci jest jednym z moich marzen wielkich, chcialabym zobaczyc zmarszczki na swojej twarzy, siwe wlosy. Chcialabym myslec o tym jak wiele rzeczy zrobilam w zyciu, chcialabym byc jak Angela Lansbury. Nie pozwole by ktos zrobil photoshop na mojej twarzy, nie naciagne sie. 
Kiedy bylam dzieckiem uwielbialam patrzec na moja prababke, ktora zdecydowanie wygladala na swoj wiek. Majac lat ponad 70 szykowala sie do wyjscia, paradujac w pieknej halce i flirtujac z moim pradziadkiem jednoczesnie ukladajac fale na wlosach.

Dorastalam wsrod dziadkow i pradziadkow i ich starych krewnych i przyjaciol. Widzialam ich nago, widzialam obwisla skore, zmarszczki i tak dalej, i tak dalej i moze dlatego dla mnie to tak normalna, naturalna i ladna rzecz.

Kult mlodosci jest obecny, widze to szczegolnie u siebie w pracy.

5

Odp: Terror czy kult młodości?

Może nie tyle pogoń za młodością co za obsesyjną doskonałością ciała.
Drobny przykład - chłopak koło 20stki wrzuca najzwyklejsze zdjęcie na fejsa z plaży - ani gruby ani chudy, ot zwykły facet - za chwilę dostaje ironiczne komentarze o braku kalofyfera, chudości, żeby się brał za ćwiczenia.
Kolejna csprawa - kobiety - bombardowane z każdej strony produktami chodakowskopodobnymi, zdjęciami obrabianymi w fotoszopie i nagłówkami "4 tygodnie od porodu wróciła do formy".
Obsesyjny kult ciała, posunięty do niezdrowych rozmiarów, seks to oczywiście spotkanie dwóch idealnych ciał o kategoriach wyznaczonych przez porno.
Jeśli ludzie konfrontują potem rzeczywistość z przekazem marketingowym to dochodzą do bardzo smutnych wniosków - nie są idealni, ich ciała się starzeją, a to co mają w głowie... kogo to obchodzi skoro biust nie jest minimum C albo nie ma się "kaloryfera"?

6

Odp: Terror czy kult młodości?

Stwierdzenie, że starość nie udała się Panu Bogu, nie jest niczym odkrywczym. Nie jest to najłatwiejszy okres w życiu.
Ale czy młodość z jej chwiejnością emocjonalną i wiek średni, obarczony ciężka pracą i wiecznym brakiem czasu ma same plusy?
Kiedy byłam nastolatką, to ludzie w moim obecnym wieku też wydawali mi się  niereformowalnymi starcami, dla których pewne dziedziny życia są już niedostępne.
Dlatego, kiedy czytam nawet na tym forum, opinie młodych ludzi, o starszych ludziach myślących systemem zero-jedynkowym, to odczuwam politowanie, chociaż rozumiem taką postawę. Wynika ona z oczywistej niewiedzy.
Człowiek jako osobowość w zasadzie się nie starzeje. Zmienia się tylko jego zewnętrzna powłoka i ciało nie zawsze nadąża za nakazami głowy.
Jeśli ktoś za młodu jest ograniczonym pustakiem, to na starość ma większą szansę zostać "moherowym beretem" wink

Nie ma nic złego w dbaniu o siebie, zarówno w sensie psychicznym, jak i cielesnym.
Mamy przecież tylko to jedno ciało i trzeba je szanować, bo nie dostaniemy drugiego.
Ale pewnych procesów się nie odwróci, można je jedynie spowolnić.
Osobiście mam dużą rezerwę do tak drastycznych zabiegów, jak operacje plastyczne zmieniające rysy twarzy, czy traktowanie skóry bardzo agresywnymi środkami chemicznymi, bo nigdy nie wiadomo, jak to wpłynie na psychikę i cały organizm po latach.

Reasumując, zachowajmy zdrowy rozsądek i nie dajmy się terroryzować kultowi młodości.
Młodość jest nam po prostu dana przez życie, ani za jakieś zasługi, ani za karę i kiedyś na pewno przeminie wink

7 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-07-26 09:15:15)

Odp: Terror czy kult młodości?

A ja nie rozumiem tej nagonki na starość. Znam staruszków i staruszki, którzy wyglądają bardzo atrakcyjnie. A że są zmarszczki i siwe włosy? Dla mnie to nie jest nieatrakcyjne, tylko jest normalną rzeczą. Na starość uwidacznia się jakie kto miał życie. Jeśli ktoś był szczęśliwy, dbał o siebie i zdrowie, to jeszcze nie spotkałam osoby na której nie byłoby tego widać. A jeśli ktoś całe życie ciężko pracował, ciągle się stresował albo był niesympatyczny z wiecznie skwaszoną miną, to niestety również znajdzie odbicie. A co do kultu młodości, to jest wybór każdego z nas, czy damy się temu zwariować czy to po prostu olejemy. Jeśli ktoś wytyka fałdki ludziom na plaży albo ciągle ogląda się w lustrze dopatrując się jakichś usterek w ciele, to jego wybór. Smutne to życie i kompletnie bez sensu, bo można byłoby z niego korzystać zamiast produkować problemy. Generalnie o wygląd i zdrowie powinno się dbać, ale dla lepszego komfortu życia, a nie dlatego, że jakieś no-life'y na ulicy mogą sobie złośliwie coś pomyśleć/powiedzieć. Nie mają życia, to przypatrują się i krytykują innych.

8

Odp: Terror czy kult młodości?

Ludzie z tego co widzę przyjmują względem tego dwie postawy.
1. Zatrzymują się emocjonalnie na jakimś etapie swojego życia, powiedzmy w okolicach 30-tki i chociaż czas mija, oni wciąż czują się tacy sami. Ich poczucie tożsamości nie uwzględnia upływającego czasu. Starzenie się stanowi dla nich problem, bo jak to tak, ciało ma już 50, w perspektywie 60, a w głowie wciąż 30.

2. Ich poczucie tożsamości i "wiek psychiczny" zmienia się wraz z czasem. Naturalnie przyjmują przechodzenie od etapu 30+ do etapu 40+ itd. CZUJĄ się osobami dojrzałymi, później babciami i dziadkami, akceptują ten stan jako naturalną kolej rzeczy. Ci są po prostu szczęśliwsi.

9 Ostatnio edytowany przez Summerka (2015-07-26 11:08:51)

Odp: Terror czy kult młodości?
tes_sa10 napisał/a:

Dlatego, kiedy czytam nawet na tym forum, opinie młodych ludzi, o starszych ludziach myślących systemem zero-jedynkowym, to odczuwam politowanie, chociaż rozumiem taką postawę. Wynika ona z oczywistej niewiedzy.
Człowiek jako osobowość w zasadzie się nie starzeje. Zmienia się tylko jego zewnętrzna powłoka i ciało nie zawsze nadąża za nakazami głowy.
Jeśli ktoś za młodu jest ograniczonym pustakiem, to na starość ma większą szansę zostać "moherowym beretem"

Z tym się zgadzam. Ludzie zarówno młodzi, jak i starzy są  różni. Nie można wszystkich mierzyć jedną miarką.
Opinie o starszych ludziach w pewnych środowiskach były czasem dość  niesmaczne i nie od dziś. Ale teraz tylko patrzeć, że kiedy wejdę do restauracji albo na plażę, zastanę tam napis: "Osobom powyżej sześćdziesiątego roku życia wstęp wzbroniony".

Olinka napisał/a:

Są takie środowiska, gdzie rzeczywiście oczekuje się, że wszyscy będą mieć gładkie lica, mnóstwo energii i oryginalne hobby, w przeciwnym razie są wypychani na margines.

Niestety to prawda.  Jednak do oznak niewątpliwego sukcesu zalicza się bycie młodym.

Averyl napisał/a:

Mam wrażenie, że starzy ludzie w Polsce dzielą się na tych, którzy udają, że jednak nie są starzy, bo mogą sobie pozwolić na lepsze życie (drogie zabiegi kosmetyczne, jak w przykładzie stać ich na wystawne życie) i tych, których nie stać na to wszystko, i akceptują swoją wegetację. Trochę brakuję czegoś po środku - ludzi, którzy w końcu przepracowali całe życie i na starość mogą sobie pozwolić żyć - jak im się podoba. Coś takiego czasem widuje w górach, gdy starzy niemieccy emeryci korzystając z sił i trochę chodzą po górach, ale jednocześnie cieszą się tym, że mogą sobie poleżeć na tarasie kawiarni z widokiem na lodowiec, czy ze spa w hotelu.

Też udało mi się zaobserwować ten luz. Wynika on pewnie z  innych przyczyn. Niemiecki turysta kojarzy się u nas z pieniędzmi. I nie ma tu znaczenia jego wiek.

10

Odp: Terror czy kult młodości?

Zresztą... "terror czy kult"
Był kiedyś kult pozbawiony terroru?

11

Odp: Terror czy kult młodości?
Czarna Kotka napisał/a:

Zresztą... "terror czy kult"
Był kiedyś kult pozbawiony terroru?

Słuszna uwaga, ale był. A kult Matki Boskiej?

12

Odp: Terror czy kult młodości?

Coś takiego czasem widuje w górach, gdy starzy niemieccy emeryci korzystając z sił i trochę chodzą po górach, ale jednocześnie cieszą się tym, że mogą sobie poleżeć na tarasie kawiarni z widokiem na lodowiec, czy ze spa w hotelu.

Też udało mi się zaobserwować ten luz. Wynika on pewnie z  innych przyczyn. Niemiecki turysta kojarzy się u nas z pieniędzmi. I nie ma tu znaczenia jego wiek.

Mieszkałam w Deu i podpytywałam Niemców o to, bo te biegajace grupy pań 60+ wokół jeziora bardzo mnie zaciekawiły

1. Lepsze warunki pracy, wyższe pensje i emerytury. Niemcy mogą prowadzić dostatnie życie wykonujac zawody u nas niskopłatne będąc np. sprzedawca. Maja wiecej czasu dla siebie po pracy.
2. Dzielą się na tych którzy albo sa zakręceni na punkcie sportu albo otyli. Cieżko, znalezc cos posrodku.
3. Mają inne podejście do estetyki. Kobiety słabo sie malują, nosza wygodne (ale workowate, dla mnie strasznie brzydkie ale kwestia gustu..) ubrania. Za to nie widziałam takich cyrków jak u nas ze kobieta biega w pełnym makijażu i nowych ciuchach.
4. Na emeryturze nie martwia sie juz o pieniadze. Wydaja oszczednosci na podroze. Maja duzo wolnego czasu, angazuja sie w kółka samopomocy sąsiedzkiej i inne społecznosciowe twory.
5. Jak jest gorzej to rodzina zatrudnia opiekunke z Polski, która wychodzi taniej niz Seniorenheim i taka osoba spokojnie moze dozyc konca swoich dni w swoim domu, bez zbędnej łaski od rodziny i bliskich (nie jest ciężarem).

Troche sie smieje, ze my jesteśmy takim Meksykiem Europy. Biednym krajem ale jednak każdy chce wyglądać jak najlepiej. Sami sobie nakładamy te ograniczenia.

13

Odp: Terror czy kult młodości?
Summerka napisał/a:

Z powyższego  wynika, że dziś passe być dziś starym i brzydkim. Nawet mężczyźni nie wstydzą się operacji plastycznych, ponieważ chcą być atrakcyjni dla dużo młodszych partnerek.Wieczną młodości urodę obiecuje  przecież współczesna medycyna, oferując, coraz to nowe  zabiegi plastyczne. I tu pojawia się pytanie czy w dzisiejszych czasach każdy musi ulec kultowi bycia pięknym i młodym, mieć interesujące  hobby i nie skarżyć się na jakiekolwiek dolegliwości? Czy poszukiwanie spełnienia wiąże się z byciem młodym i pięknym? Naprawdę  nie  ma innej recepty na szczęście?


Operacje plastyczne to gruba przesada i pójście na łatwiznę która w rezultacie g... daje.
Na to żeby być zadbanym i pięknie wyglądać w każdym wieku jest zupełnie inna recepta.
1. Regularnie się badać, dbać o zdrowie.
2. Zdrowo się odżywiać.
3 Unikać używek.
4.Uprawiać sport.
5. Dbać o wygląd w sposób naturalny

14

Odp: Terror czy kult młodości?

Ja nie stosuję ani jakichś fikuśnych kosmetyków, ani wyłącznie naturalnych (nawet ich nie lubię mówiąc szczerze, jednych i drugich), na diecie, poza tymi okołoszpitalnymi, byłam raz w życiu przez jakiś tydzień, schudłam, ale i się znudziłam, uznałam, że to nie dla mnie. Jem dużo warzyw, myślę, że w porównaniu z przeciętnym Polakiem nawet bardzo dużo i zapas świezych pomidorów, ogórków, sałaty i papryki to u mnie takie "must be" w kuchni. Ale ja to po prostu lubię i cierpię, kiedy w restauracji dostaję kawał mięcha, ziemniorów, a sałatki 3 łyżki, bo w domu mam odwrotne proporcje. Tak mi smakuje. Używek nie unikam, lubię alkohol, piję dosłownie hektolitry herbat (myślę, że kilka litrów dziennie), kawę okazjonalnie, za to czasem sięgam po energetyki. Ze sportem jestem na bakier bo ze względu na problemy zdrowotne bardzo trudno mi go uprawiać.

Podsumowując nic nie robię szczególnego i młodo wyglądam, myślę, że to w dużej mierze kwestia genów.

Co do innych starszych osób, uważam, że wiele z nich jest pięknych i bardzo lubię pomarszczoną skórę. Może to zabrzmi dziwnie, ale zmarszczki mają w sobie jakąś taką delikatność i naturalność jakiej brak młodej skórze. No i pomarszczone osoby wyglądają zwyczajnie ciekawiej.

15 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2015-08-04 11:43:52)

Odp: Terror czy kult młodości?

Jak się jest młodym to facjata/ ciałko wystarczy by czarować. Z wiekiem człek coś sobą musi reprezentować by być interesującym, atrakcyjnym. Kim się jest, tak naprawdę wychodzi właśnie w praniu, metaforycznie mówiąc.

Nie mam nic przeciwko dbaniu o siebie, o swoją figurę, o zdrowie. Nieważne ile ma się lat, bycie zadbanym jest fajne. Z drugiej jednak strony, im starszym się jest, tym bardziej istotne jest co człowiek ma w głowie. Zadna ilosc botoxu i procedur kosmetycznych nie jest w stanie skompensować braku dojrzałości czy charakteru.

Prywatnie, lubię ludzi w każdym wieku. Mam znajomych dwudziestukilkulatków, jak i pod siedemdziesiątkę. Koleguję się z ludźmi bo są interesujący, a nie dlatego, że mają cerę jak skórka brzoskwini, a ciało jak z okładki magazynu. Może dlatego nie czuję presji by udawać, że jestem ciągle podfruwają. Mam po trzydziestce, za kilka lat będzie wielkie 40 i wcale mnie to nie rusza.

16

Odp: Terror czy kult młodości?

Kult czy terror to dzieło całych branż przemysłowych z kilku pokrewnych dziedzin od sportu i rekreacji zaczynając przez turystykę, kuchnię, kosmetologię aż na mass mediach kończąc. Wielu ulega tej presji i to ze złym skutkiem.
Zasada jest prosta - albo robisz coś dla SIEBIE albo dla innych, żeby się przypodobać. Jeśli dla innych to znaczy, że szkoda na ciebie marnować czasu.

17

Odp: Terror czy kult młodości?
Full Body Workout napisał/a:

Kult czy terror to dzieło całych branż przemysłowych z kilku pokrewnych dziedzin od sportu i rekreacji zaczynając przez turystykę, kuchnię, kosmetologię aż na mass mediach kończąc. Wielu ulega tej presji i to ze złym skutkiem.
Zasada jest prosta - albo robisz coś dla SIEBIE albo dla innych, żeby się przypodobać. Jeśli dla innych to znaczy, że szkoda na ciebie marnować czasu.

Z tym się akurat zgadzam. Kobiety mają farbować siwe włosy, stosować kremy kosztujące majątek, nie wspominając o zabiegach i operacjach plastycznych. Mężczyźni też nie zostają w tyle. Doprowadza to tego, by mieścić  się w kanonie, trzeba dostosować  się do reszty. Korzystają na tym branże związane z wyścigiem  o utrzymanie  młodości.  Jeśli ktoś  się wyłamie z  peletonu biegnących po młodość, znaczy, że bardziej kocha siebie, a  wewnętrzna osobowość jest dla  niego równie ważna, jak zewnętrzny wizerunek, na którym nie skupi się całkowicie i bez reszty.

18

Odp: Terror czy kult młodości?

A ja się nie do końca zgodzę Summerka.

Fakt, ślepe wpatrywanie się w reklamy i magazyny dla kobiet w pogoni za wieczną młodością jest żałosne, jednak totalny tumizwiśizm pod tytułem "bierz mnie jaka jestem" jest raczej dowodem na arogancję i lenistwo, i to w każdym wieku. Brak dbania o siebie- o swoje zdrowie, figurę, stan włosów, skórę- to dla mnie jak policzek dla najbliższej osoby, przyjaciół i rodziny. Wyobraź sobie, że Twój czterdziestokilkuletni mąż nigdy nie bada się u lekarza chociaż ma sporą nadwagę, nigdy nie ćwiczy bo mówi, że bieganie jest dla młodych, wcina golonkę za golonką bo on teraz stary chłop i mu wolno i siedzi na kanapie w dresie. Super byś się czuła, nie? Ja chyba bym była już na przyspieszonej linii do prawnika od rozwodów wink

Jednym słowem, bardziej zaawansowany wiek to nie jest wymówka dla flejtuchostwa.

19

Odp: Terror czy kult młodości?

Beyondblacke,  tyle  do Ciebie napisałam i mnie wylogowało:)

Tumiwisizm, jasne, że nie. Przebywanie na co dzień z osoba, która nie dba o higienę jest krępujące. Każdy się stara ładnie wyglądać, ale  ile będziemy jeszcze patrzeć na staruszki z wymalowanymi  henną brwiami, bo są modne, z siwymi włosami  ufarbowanymi na smolisty czarny, itp.Chyba brakuje  trochę tej dostojnej, poważnej starości, którą każdy szanuje.

20 Ostatnio edytowany przez grinta (2015-09-06 09:38:51)

Odp: Terror czy kult młodości?

W dawnych czasach najstarszy czlonek rodziny mial najwiecej okazywanego szacunku z powodu przezytych lat i madrosci nabytej. I rzeczywiscie wowczas wiele sie nie zmienialo przez pokolenia i taka osoba mogla nauczyc wiele mlodszych od siebie. Wraz z rozwojem techniki zaczela poglebiac sie przepasc pokoleniowa bo to co wiedzial wnuk z racji postepu, dziadek juz nie. I tak zaczelo sie wymadrzanie i nie sluchanie starszych bo nic nie wiedza. Ale tu nie o taka wiedze chodzi a o doswiadczenia zyciowe. Ja lubie swoje  lata i nie zamienilabym ich na mlodsze bo mialam inna glowe. Dla mnie madrosc rosnaca wraz z wiekiem jest darem i zadna mlodosc tego nie przebije. Jezeli czlowiek dba o zdrowie, o cialo, uprawia jakis sport, to czuje sie wciaz mlodo. Tes_sa10 swietnie wszystko ujela i potwierdzam,ze osobowosc sie nie zmienia a to jest najwazniejsze w kazdym czlowieku. Poza tym kazda zmiana w organizmie czy to w skorze czy w innych czesciach ma wplyw na psychike choc nie jestesmy tego swiadomi. Uwazam,ze natura ma swoja madrosc i jezeli tak nas uksztaltowala to cos w tym jest. Nie potrafimy przemijac i robic miejsce mlodszym-tylko w pewnym sensie, bo mlodsi powinni czerpac od starszych ich madrosc. To niestety zostalo bardzo zaklocone. Dla mnie takim dobrym przykladem sa Indianie i ich hierarchia.
Uwazam poza  tym,ze chory jest ten kult mlodosci jakby miejsca nie bylo dla reszty ludzi. Kazdy przeciez zestarzeje sie. A nawet jesli ponaciaga sobie tu i tam to i tak zegar bedzie szedl do przodu i mlodosci nie zatrzyma. Nalezaloby przeniesc uwage na inne aspekty, duzo bardziej wartosciowe i wazniejsze. Nieakceptacja starzenia sie to niewola,pozostawanie w tym samym miejscu, brak pewnego rodzaju dojrzalosci wewnetrznej wynikajacej z braku zrozumienia. Poki czlowiek mlody to koncentruje sie w wiekszosci na aspekcie zewnetrznym ale w miare uplywu lat to w naturalny sposob zmienia sie choc media nie pozwalaja ludziom na ten rozwoj. Przyszedl mi wlasnie do glowy film "Surogaci"-polecam smile


I jeszcze dodam cos: widzialam na plazy kobiete po siedemdziesiatce zasuwajaca jak sprezyna ze swoim mezem-wyprostowana, piekna firgura, mlodzienczy krok-niejedna nastolatka moglaby jej pozazdroscic. Bylam pod wrazeniem i caly ten obrazek mial wartosc tysiace razy wieksza niz piekny, ponaciagany czlowiek. Pogratulowalam pani co ja bardzo ale to bardzo ucieszylo smile

21

Odp: Terror czy kult młodości?

A ja myślę, że ludziom głównie odbija jak dochodzą do czegoś. Pozycja, pieniądze. Nowe hobby, nowi znajomi.
Bez względu na wiek.

22

Odp: Terror czy kult młodości?
Cynicznahipo napisał/a:

A ja myślę, że ludziom głównie odbija jak dochodzą do czegoś. Pozycja, pieniądze. Nowe hobby, nowi znajomi.
Bez względu na wiek.

No nie do konca bo zauwaz,ze Ci, ktorych nie stac na zabiegi maja kompleksy i nie potrafia odnalezc sie w spoleczenstwie bo czuja sie gorsi, niedoskonali. Oczywiscie generalizuje.

23 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-09-06 10:17:49)

Odp: Terror czy kult młodości?
grinta napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

A ja myślę, że ludziom głównie odbija jak dochodzą do czegoś. Pozycja, pieniądze. Nowe hobby, nowi znajomi.
Bez względu na wiek.

No nie do konca bo zauwaz,ze Ci, ktorych nie stac na zabiegi maja kompleksy i nie potrafia odnalezc sie w spoleczenstwie bo czuja sie gorsi, niedoskonali. Oczywiscie generalizuje.

Można mieć kompleksy i odnajdować się w społeczeństwie. Co więcej - każdy ma kompleksy. I nie tylko pod względem fizycznym.

24

Odp: Terror czy kult młodości?
Cynicznahipo napisał/a:
grinta napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

A ja myślę, że ludziom głównie odbija jak dochodzą do czegoś. Pozycja, pieniądze. Nowe hobby, nowi znajomi.
Bez względu na wiek.

No nie do konca bo zauwaz,ze Ci, ktorych nie stac na zabiegi maja kompleksy i nie potrafia odnalezc sie w spoleczenstwie bo czuja sie gorsi, niedoskonali. Oczywiscie generalizuje.

Można mieć kompleksy i odnajdować się w społeczeństwie. Co więcej - każdy ma kompleksy. I nie tylko pod względem fizycznym.

Mialam na mysli kompleksy spowodowane niemozliwoscia poprawy/popsucia wygladu jak reszta spoleczenstwa,ktora na to kase ma i, jak to mowisz,ktorej odbija wink

25

Odp: Terror czy kult młodości?
grinta napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
grinta napisał/a:

No nie do konca bo zauwaz,ze Ci, ktorych nie stac na zabiegi maja kompleksy i nie potrafia odnalezc sie w spoleczenstwie bo czuja sie gorsi, niedoskonali. Oczywiscie generalizuje.

Można mieć kompleksy i odnajdować się w społeczeństwie. Co więcej - każdy ma kompleksy. I nie tylko pod względem fizycznym.

Mialam na mysli kompleksy spowodowane niemozliwoscia poprawy/popsucia wygladu jak reszta spoleczenstwa,ktora na to kase ma i, jak to mowisz,ktorej odbija wink

Strasznie pogmatwane...
Ja w ogóle nie pisałam NIC o wyglądzie w swoim  pierwszym poście.
Moim zdaniem problemy pojawiają się przez pieniądze - nie przez wygląd.
Ludzie najbardziej zmieniają się pod wpływem kasy. Na lepsze lub gorsze.

26

Odp: Terror czy kult młodości?
Cynicznahipo napisał/a:

Ja w ogóle nie pisałam NIC o wyglądzie w swoim  pierwszym poście.
Moim zdaniem problemy pojawiają się przez pieniądze - nie przez wygląd.
Ludzie najbardziej zmieniają się pod wpływem kasy. Na lepsze lub gorsze.

ok, dotarl sens smile

27

Odp: Terror czy kult młodości?

Mam znajomą, która zmieniła się, poznawszy nowego partnera. Zmieniła  image zupełnie. Pieniędzy raczej ma tyle samo. Zmieniła się na lepsze.

28

Odp: Terror czy kult młodości?
Summerka napisał/a:

Mam znajomą, która zmieniła się, poznawszy nowego partnera. Zmieniła  image zupełnie. Pieniędzy raczej ma tyle samo. Zmieniła się na lepsze.

He he bo takie historie dzialaja jak lifting smile

Posty [ 28 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Terror czy kult młodości?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026