- Czuć się psychicznie jak najmłodszym i ignorować kalendarz nakazuje współczesna cywilizacja Zachodu, hołdująca wiecznej młodości, idąca z duchem hedonizmu. Nakazuje, ale i stwarza możliwości. Osiągnięcia współczesnej medycyny i kosmetyki sprawiają, że zamiast - jak do niedawna - z rezygnacją poddawać się upływowi czasu, możemy mieć przynajmniej złudzenie kontroli nad zegarem biologicznym. 50-latki odrabiają tę lekcję dużo pilniej niż młodsza "konkurencja"- pisze psycholog Zyta Rudzka w artykule pt. Skazani na młodość".(NEWSWEEK).50-letni Szwed czy Szwajcar - czytam w artykule - ma przed sobą średnio jeszcze 26 lat życia, Polak - 19. Ale i ta perspektywa czasowa wielu wystarcza na rozpoczęcie nowego życia. Według GUS co czwarta rozwodząca się w ubiegłym roku para miała za sobą ponad 20 lat małżeństwa. Podczas gdy tylko co czwarta kobieta po pięćdziesiątce wiąże się ponownie, spośród mężczyzn niemal połowa angażuje się w kolejny związek, jak wynika z badań Pawła Rydzewskiego, socjologa z KUL-u. A to, że kolejne lata będą spędzać u boku młodszej partnerki, wydaje im się całkowicie naturalne.[...] 56-letniemu Jerzemu, właścicielowi świetnie prosperującego zakładu przemysłowego, żona przestała się podobać właśnie wtedy, gdy odniósł finansowy sukces. Uświadamiała mu, jak bardzo sam jest stary i nieatrakcyjny. Trzy lata temu rozwiódł się i związał z młodszą o 30 lat sekretarką. Przez pierwszy rok był jak młody bóg. - Kino, dyskoteki, znakomity seks - wymienia. Tyle że dziś znów w pełni odczuwa ciężar wieku, bo rok temu sekretarka związała się z mniej bogatym, ale za to o 15 lat młodszym od niego biznesmenem. - Czuję się jak starzec - wyznaje dziś Jerzy i od razu zastrzega sobie anonimowość.
Z powyższego wynika, że dziś passe być dziś starym i brzydkim. Nawet mężczyźni nie wstydzą się operacji plastycznych, ponieważ chcą być atrakcyjni dla dużo młodszych partnerek.Wieczną młodości urodę obiecuje przecież współczesna medycyna, oferując, coraz to nowe zabiegi plastyczne. I tu pojawia się pytanie czy w dzisiejszych czasach każdy musi ulec kultowi bycia pięknym i młodym, mieć interesujące hobby i nie skarżyć się na jakiekolwiek dolegliwości? Czy poszukiwanie spełnienia wiąże się z byciem młodym i pięknym? Naprawdę nie ma innej recepty na szczęście?