Wykonałam 10 materiałów edukacyjnych dla firmy produkujacej gry. Zwykła umowa o dzieło, kwota koło 100zł, materiały otrzymali w terminie, wraz z rachunkiem.
Reakcja była dziwna, bo zamiast zaakceptować dzieło lub zgłosić poprawki, to firm chciała wybrać sobie czesc materiałów z tej puli 10 i chcieli zeby im dorobić kilka nowych. Moja odpowiedz brzmiała, że moge wprowadzić poprawki do dzieła juz istniejacego albo mozemy zawrzec nowa umowe na nowe materiały. Domyslam sie, ze inaczej uzyliby wszystkich tych starych + kilka nowych ktore bym dla nich przygotowała.
Przyszła mi odpowiedz, ze dziekujemy i ze rachunek został opłacony. Także czekam na ta wpłate a po tygodniu - pustki, nic od nich nie przyszło.
Po 10 dniach od oddania dzieła pisze znowu ta sama firma czy nie wykonałabym dla nich nowych materiałów, 5 sztuk. Na co ja grzecznie podziekowała i przypomniałam, ze jeszcze nie zapłacono za poprzednie zlecenie.
Sekretarka przeprosiła i powiedziała ze przelew juz wykonano. Minął kolejny tydzien, jakby był wykonany to juz by przyszedł.
W miedzy czasie wysłałam kolejne przypomnienie o płatnosci ktore zignorowano.
To jest tak mała kwota, że nie ma sensu z tym iść do sądu. Juz i tak zapłaciłam za wysyłanie oryginału umowy i rachunku (polecony z potwierdzeniem), teraz jeszcze jakby wysyłac ponowne listy z przypomnieniami to nie zostaje zł o ktore warto sie bić
Sprawdzałam ich strone i gra sie jeszcze nie ukazała, ale jest w zapowiedziach. Koszt tej gry to koło 50zł pff
Firma jest w miare świeża na rynku, maja jakies tam pozytywne opinie kontrahentów na stronie (nawet zbyt pozytywne bym powiedziała, chyba pisane przez kogoś).
Czekac i przypominac sie o te grosze czy odpuscic sobie w takiej sytuacji?