Witam wszystkich! Jest to mój pierwszy wątek, także za wszelkie niedociągnięcia z góry przepraszam. Mój problem polega na tym, że nie umiem zapanować nad nerwami. Pokłócę się z jedną osobą, a jestem zła na wszystkich dookoła. Nie umiem sobie z tym poradzić, po prostu mam nerwy "na poczekaniu". Nie umiem zapomnieć o kłótni i żyć dalej tylko tkwię w tych nerwach do końca dnia i psuję humor każdemu z kim mam do czynienia. W pracy jest wszystko dobrze, nie denerwuję się bo wiem że jestem w pracy i nie ma tu miejsca na nerwy. A w domu posprzeczam się z mamą to do końca dnia chodzę zdenerwowana i nie można ze mną się dogadać. Co za tym idzie nie mam przyjaciół ani zbyt wielu koleżanek, bo nikt nie chce się zadawać z "nerwusem". Potrzebuję pomocy bo krzywdzę siebie i przy okazji innych. Co mam w sobie zmienić? Brak jakieś tabletki na uspokojenie czy wybrać się do psychologa? Czekam na odpowiedź,
Podobne tematy
2 2015-07-06 14:11:32 Ostatnio edytowany przez Andaar (2015-07-06 14:12:05)
Wiem, ze to może i głupie, ale gdy się zdenerwujesz próbowałaś myślec o czymś innym, być może przyjemnym a nie o jakiejś tam błahej kłótni?
A jak już chcesz się za tabletki brać to najpierw spróbuj naturalnych rzeczy typu melissy.
Andaar: To zależy jeżeli mam jakąś rzecz do zrobienia to zajmuję się nią no i zapominam o tym, najlepiej jakby nikt już do końca dnia się do mnie nie odzywał bo i tak będę na niego "warczeć", ale przecież tak się nie da..
Ale tak jak mowię, zanim jakiś psycholog, to spróbuj napić się melissy lub posłuchać jakiejś uspokajającej muzyki, a najlepiej obie te rzeczy na raz.
Zrobię tak i zobaczę jakie będą efekty, dziękuję Andaar
Moim zdaniem powinnaś pracować nad sobą. Następnym razem pomyśl zanim odburkniesz komuś zupełnie niewinnemu.
Zapętlasz sie w tych swoich nerwach zupełnie niepotrzebnie.