.
1 2008-03-26 09:35:09 Ostatnio edytowany przez Ewa (2009-02-21 13:21:29)
Podobne tematy
Ciekawe jak na taki pomysł zapatruje się Partia Kobiet? Czy popiera takie egzotyczne pomysły? Tak chrońmy nasze dzieci, ale zakazując im seksu, co chcemy osiągnąć? I kto będzie im zaglądał pod kołdrę?
Ciekawe jak na taki pomysł zapatruje się Partia Kobiet? Czy popiera takie egzotyczne pomysły? Tak chrońmy nasze dzieci, ale zakazując im seksu, co chcemy osiągnąć? I kto będzie im zaglądał pod kołdrę?
Zulla,
pomysł ABSURDALNY! To jest branie sie za działania od końca. Po pierwsze EDUKACJA, po drugie EDUKACJA i po trzecie EDUKACJA. Brak wiedzy i świadomości rodzi patologie. Trzeba zmieniać programy nauczania i formę przekazu. Zatem oprócz dobrych podręczników rozwijać kompetencje nauczycieli.
Zresztą szkoła to jedno ale dom to drugie ważne miejsce w rozwoju dzieci.
pozdrawiam ![]()
Pani Sowińska ma widzę głowę pełną kreatywnych pomysłów! W jakiejś agencji reklamowej na pewno znalazłaby zatrudnienie. Śmiem twierdzić, że maczała palce w kampanii Virginity:)
No a szczerze? Pomysł jest z gatunku, byle o mnie mówili, bo przecież tego nei można wprowadzić! Przepraszam, znaki będa w toaletach : Zakaz seksu? Plakaty z zakazami? Kto to poważnie potraktuje, przeciez nie od dziś wiadomo, że zakazany owoc najlepiej smakuje!
Kto to poważnie potraktuje, przeciez nie od dziś wiadomo, że zakazany owoc najlepiej smakuje!
I to jest odpowiedź na to, że pomysł zapewne trafi do pomysłów egzotycznych, nigdy nie wprowadzonych w życie.
Szkoda tylko, że Pani Sowińska wymyśla dużo nowych rzeczy, zamist skupić się na ich merytorycznej jakości. Nie ważne, ile, ważne jakie pomysły się wdraża!
"Rzeczniczka Praw Dziecka sterowana przez o. Rydzyka?
Wystarczył jeden telefon od współpracownika o. Rydzyka, by Rzeczniczka Praw Dziecka Ewa Sowińska wycofała się z pomysłu zakazu seksu przed osiemnastką. Nie wiedziała, że telefon był prowokacją "Super Expressu", a w rolę redemptorysty wcielił się reporter gazety.
Dziennikarz "Super Expressu" zadzwonił do biura rzeczniczki. Normalnie nie miałby co marzyć o połączeniu z Ewą Sowińską. Ale gdy telefon odebrała sekretarz pani rzecznik, reporter podał się za pracownika Radia Maryja. Na wzmiankę o toruńskiej rozgłośni reakcja była natychmiastowa. Ewa Sowińska podniosła słuchawkę i... cała zamieniła się w słuch.
Dziennikarz, jako jeden z ojców prowadzących audycje w Radiu Maryja, zbeształ ją za poruszanie spraw dotyczących seksu i za głupie pomysły. A Sowińska, niczym uczniak, przepraszała za błędy i obiecywała poprawę. Wycofała się ze swoich projektów i uzgadniała, w jakim terminie na antenie Radia Maryja ogłosi, że zmieniła poglądy.
Dyskurs - jego pełny zapis publikuje "Super Express" - przypomina rozmowę podwładnej z przełożonym. Oto krótki fragment:
- Publiczne mówienie o seksie w okresie tuż po świętach jest nieładne.
- No tak, proszę ojca. Tak, racja.
- Zróbmy tak... na antenie odtworzymy to, co pani powiedziała na wykładzie i powiemy, że z tego się wycofujemy. Żeby taki przekaz był, ale że wycofujemy się z tego karania.(...) Co ja mam ojcu dyrektorowi przekazać?
- No że w następnym tygodniu.
- Ale co teraz mam przekazać? Wycofuje się pani rzecznik ze swojego pomysłu?
- No teraz to na pewno. (PAP)"
I CO WY NA TO DROGIE FORUMOWICZKI??!
No wiesz, zaczynam się zastanawaić to po co miał być ten pomysł, tylko po to by zyskać na popularności?Na stoworzeniu otoczki, że się w ogóle cokolwiek robi! Super Express, ma niezły ubaw, bawią się z politykami i wychodzą przy tym takie rzeczy!Politycy są jednak niezbadani i nie do końca wiedza co , jak i w którą stronę powinno iść! Pani Sowińska pokazała, że jest jak choragiewka, skłania się w tą stronę jak powieje wiatr...
Orginalność orginalnością, a co krok to blamaż. Pozwoliłam sobie jednak zapoznać sie już z bardziej rzetelnymi i poważniejszymi działaniami Pani Rzecznik, i okazuje się, że jednak coś robi!
Weźmy tylko dwa ostatnie miesiące - luty i marzec. W tym okresie pani rzecznik wystosowała co najmniej dziesięć pism do różnych instytucji, poruszając w nich kwestie naprawdę istotne z punktu widzenia jej urzędu oraz tych, których interesu ma on bronić. Oto kilka przykładów:
- Wystąpienie do Minister Zdrowia w sprawie nieprzyjmowania do przedszkoli dzieci chorych na cukrzycę, posiadających pompę do stałego wlewu insuliny;
- Wystąpienie do Minister Edukacji Narodowej w sprawie prowadzenia rekrutacji do przedszkoli publicznych;
- Wystąpienie do Minister Edukacji Narodowej w sprawie problemu przywrócenia opieki medycznej w szkołach;
- Wystąpienie do Minister Zdrowia i Minister Pracy i Polityki Społecznej w sprawie prawa rodziców do opieki nad dziećmi hospitalizowanymi;
-Wystąpienie do Ministra Sprawiedliwości w sprawie problemu stosowania kar cielesnych wobec dzieci.
Czy zatem media doszukują się tylko tych najsmakowitszych kąsków? Sprytni dziennikarze, zawsze zaprowadzą polityka w kozi róg, jak to zrobili reporterzy Super Exspressu!Brawo dla nich, widać słuszna interwencja, bo Pani Rzecznik wycofała się ze swoich decyzji.
Ale byłąbym jednak za tym, żeby nagłąśnieno także te ważne i poważne decyzje!
Czy zatem media doszukują się tylko tych najsmakowitszych kąsków? Sprytni dziennikarze, zawsze zaprowadzą polityka w kozi róg, jak to zrobili reporterzy Super Exspressu!Brawo dla nich, widać słuszna interwencja, bo Pani Rzecznik wycofała się ze swoich decyzji.
Ale byłąbym jednak za tym, żeby nagłąśnieno także te ważne i poważne decyzje!
Ewa,
Dziennikarz nie sa sprytni i nie zawsze zaprowadzą polityka w kozi róg - to raczej politycy sami się tam zapędzają. Gdyby Pani Sowińska mówiła o swoich poważnych działaniach zamiast publicznie wypowiadac sie o absurdach, być może dostrzeżono by jej poważne i godne pochwały działania. Dlaczego nie mówi o tym, co dzieje się najważniejszego w ramach jej urzędu? Dlaczego nie informuje mediów o takich działaniach?
Czy można zatem twierdzić, że to media źle zrozumiały wygłaszany przez panią Sowińską pomysł?
Zauważ, że zarówno politycy jak i wszelkiego formatu gwiazdy KREUJĄ swój własny wizerunek. Są gwiazdki (takie dla których ważne jest by o nich pisano, nie wazne jak i co) i gwiazdy (które z klasą dbają zawsze o swoją MARKĘ).
Widać, że Pani Sowińska lubi kreowac się na kontrowersyjną kobietkę!
Powinna zdecydowanie informować media o tym co robi dobrego, a nie o tym co może budzić wątpliwości czy to jest odpowiednia kobieta na odpowiednim stanowisku!
Powinna zdecydowanie informować media o tym co robi dobrego, a nie o tym co może budzić wątpliwości czy to jest odpowiednia kobieta na odpowiednim stanowisku!
Własnie! Przecież to nie takie trudne, pod warunkiem, że się skoncentruje na celach i działaniach - zacznie racjonalnie myśleć i działać, słuchac rozsądku itp. Aktywna i efektywna praca będą podstawą jej dobrego wizerunku.
No Pani Sowińska zaczęła pracowac nad nowym wizerunkeim z pomocą specjalisty od PR politycznego Olgierda Annusewicza, zobaczymy na ile okaże się pomocny, by udało jej się utrzymać stanowisko.