Wciąż słysze niepochlebne opinie dotyczące naszego kraju, że kobiety sa ładne i łatwe. Słyszałam od znajomego taksówkarza, że zagraniczni turyści pytają o agencje towarzyskie , zabytki i zwiedzanie ich nie interesuje - tylko piwo i kobiety, za które nie musza dużo płacić! To upokarzające dla kraju i dla nas jako kobiet, że takie opinie pojawiają się w świecie!
Podobne tematy
Wciąż słysze niepochlebne opinie dotyczące naszego kraju, że kobiety sa ładne i łatwe. Słyszałam od znajomego taksówkarza, że zagraniczni turyści pytają o agencje towarzyskie , zabytki i zwiedzanie ich nie interesuje - tylko piwo i kobiety, za które nie musza dużo płacić! To upokarzające dla kraju i dla nas jako kobiet, że takie opinie pojawiają się w świecie!
Mamula,
no cóż - tego nie unikniemy. Może to nie jest pocieszające, ale świat kręci się właśnie wokół kasy a Polska niczym już nie odbiega od innych krajów. Przykład: w Rosji jak grzyby po deszczu rosną szkoły uwodzenia, w których panienki uczą się jak zdobywać serca rosyjskich milionerów - zamiast uczyć sie samodzielności i odpowiedzialnosci za swój własny los panieniki uczą się jak wskoczyć w portfel jakiegoś milionera! o czym to świadczy? jaką naturę mają takie panie? to też jest prostytucja, ale taka z klasą?! Dlaczego kobiety w naszym kraju tak chętnie się prostytułują? Bo w "normalnej" pracy, kiedy nie ma się odpowiedniej pozycji zawodowej jest skazana na klepanie biedy - bo cóż można klepać za 1200 brutto?! kobiety wciąż są nisko opłacaną grupą społeczną, często czują sie zależne. A przeciez mamy potrzebę dbania o siebie, ubierania się, realizacji swoich pasji. Samo życie!
Opowiastka od znajomego Amerykanina ktory mieszka w Polsce, przeczytajcie.
W Polsce studiuje wielu obcokrajowców, w szczególnosci na kierunkach medycznych. Znajomy Amerykanin, ktory sie doktoryzuje sie na Akademi Medycznej w jednym z Polskich miast opowiedzial, ze setki Hindusow którzy przyjechali na studia do Polski nagminnie podrywa polskie kobiety na jedna noc.
Kultura indyjska jest inna, w swoim kraju Hindusi nie moga sie spotykac z kobietami. Przyjezdzajac do Polski na studia tacy faceci wariuja widzac tyle pieknych kobiet dookola, hormony ich rozrywaja.
Ów znajomy opowiada ze wsrod jego kolegow Hindusow studiujachych wystepuje zjawisko wspolzawodnictwa - ktory z nich zaliczy wiecej kobiet w roku. Podal przyklad, jeden z Hindusow przespal sie z ponad 200 kobietami w ciagu roku, a srednia jest ponad 100. Hindusi aranzuja spotkania z kobietami na konkretne godziny, nawet do kilku spotkan dziennie, bawia sie swietnie a co Polki na to ?
Jest to dziwne zjawisko, Polskie kobiety ida do lozka z Hinudasami, ktorzy sa potencjalnymi nosicelami groznych chorob.
Ciekawe czy to wynika z naiwnosci Polskich kobiet czy z czystej ciekawosci?
To smutna rzeczywistość jaką opisujesz!Azjaci mają zupełenie inne rozumienie pojęcia miłości i uczuć. ZnajomY Nepalczyk mieszkający w Polsce, zapytał mnie kiedyś czy mam dla niego "girlfriend". On uważa, że wystarczy kogoś poznać, często się z tym kimś widywać, i z czasem na pewno pojawi się miłość. Zazdrości ludziom z Europy większej swobody w obyczajowości seksualnej, więc samo mówienie na ten temat, to dla niego wielkie przeżycie, bo przełamanie tabu, jakie jest w jego kraju.
Dlaczego kobiety ida do łóżka z Hindusami? Odpowiedzi może byc kilka, zależnie od subiektywnych odczuć kobiet:
- z czystej ciekawości
- z zakochania, bo Hindusi potrafią spowodować, że kobieta czuje się podziwiana i szanowana i szybko się zakochuje
- może dla pieniędzy
Co do naiwności, to tu nawiązałabym do umiejętności handlowych Hindusów. Wiadomo, Indie słyną tego, że trzeba się tam targować, Hindusi są świetnymi manipulatorami i sprzedawcami, nie tylko jeśli chodzi o rzeczy materialne, ale świetnie potrafią sprzedawać siebie jako GODNYCH ZAUFANIA MĘŻCZYZN, którzy do tego SZANUJĄ KOBIETY. I tu ujwnia sie może nie naiwność, ale potrzeba bliskości, szacunku i bycia podziwianą jaką mają kobiety. A Hindusi to sprytnie potrafią wykorzystać.
Co prawda na niektórych forach internetowych, kobiety przechwalają się tym, że odbyły stosunek z obcokrajowcem, tak więc na pewno element ciekawości odgrywa równie dużą rolę!
Co do głównego tematu, że Polska to seksturystyczny raj, chcę dodać, że niestety obcokrajowcy głównie z Anglii, rzewnie korzystają z życia i bez ogródek proponują polskim dziewczynom seks, nawet za pieniądze. Przykre jest to, iż niektóre studentki godzą się na to dla pieniędzy, Dota ma również rację jesli chodzi o tzw. cichą i jawną prostytucję. Do czego zmierzam? Przykre są te realia, ale są one też znakiem współczesności i spowodowane są też większym wyzwoleniem kobiet nawet w dziedzinie seksualności.
Hejka!Ciekawy temat i stanowiący sensacje, ale może właśnie dlatego postanowiłam odpowiedzieć w koncu PRAWDE O HINDUSACH. Studiowałam z Hindusami w Paryżu, widywałam ich na bazarach i w autobusach. Byłam nawet z nimi na imprezie i u jednego na kawie. Porażka, nie warto się z nimi zadawać. Owszem kulturę wedyjską jakimś cudem stworzyli, ale zastąpili ja wkrótce współczesnym swoim syfem, czyli m.in. brakiem higieny osobistej (nie myją się i nie golą, każdy to przysłowiowa "małpka" wystarczy zwykłe ludzkie spojrzenie),w domu panuje u nich straszny syf, zreszta nawet pracodawcy płaca im o wiele mniej niz Polakom, bo jak zobacza takiego to juz maja wyrobiona opinie. nie polecam. Edukacja seksualna mniemam jest u nich na tak niskim poziomie, wiec sa niedojrzali no i coz nie maja podejscia do kobiet a poza tym...maja cos za malego wg opinii moich znajomych, ktore zazdroscily mi np. Brazylijczyka i samego Francuza. Hinduski w ubrudzonym sari to standard na ulicach. Osobiscie nie chce, zeby to oni najezdzali Europe i zabierali nam miejsca pracy. Dzieci to oni narobia nie wiadomo po co, ale przyjemnosci z sexu zadnej nie dadza. Sa poza tym niskiego wzrostu. Sa wiec sami winni swojej biedy i nie ma co ich zalowac. A kobietom chwalace sie na forach swoimi zwiazkami z Indusami nie ma co wierzyc, pisza tylko, zeby sie dowartosciowac i tyle, ale prawda jaka jest kazdy widzi, kto zna Hindusow. A zawistni sa jak czasem i sami Polacy albo i bardziej. Angielski to tez u nich srednio,a poza tym edukacja ogolna to niski poziom, nie wiedza z reguly gdzie jest Polska nawet. Zadawajcie sie z nimi na wlasna odpowiedzialnosc, szczerze odradzam,chyba, ze chce sie dostac choroby, w pracy tez wyzyskuja. Pozdrawiam wszystkich poza Hindusami. kisses. Prosze o komentarze.
Nie zdawałam sobie sprawy, że Hindusi mają taką opinię, ale muszę przyznać, że coś w tym jest. Ja sama nie znam zbyt dobrze żadnego Hindusa. Znam kilku, ale są to znajomi moich znajomych. Widziałam ich kilka razy przy okazji jakiś imprez. Dwie moje bliskie koleżanki próbowały związać się z obcokrajowcem - jeden jest Hindusem mieszkającym na stałe w Indiach a drugi jest Arabem, ale mieszka od 3 lat w Polsce i studiuje. Związki zakończyły się po tym jak poszły z nimi do łóżka. Z resztą ten Arab przyznał się, że tylko o to mu chodziło, bo on tak naprawdę tylko zalicza Polki...
Jestem osobą tolerancyjną, ale jakoś średnio wierzę w związki z obcokrajowcami. Sama nie miałam takich doświadczeń, ale moje znajome, chociażby ze studiów, miały i żadna nie ułożyła sobie życia z obcokrajowcem. Nie chodzi mi tu np. o Niemców, czy Anglików. Myślę o facetach pochodzących z "egzotycznych" krajów, gdzie kultura jest tak bardzo odmienna od europejskiej, że utrudnia bycie w związku.
A to, że Polki maja opinie łatwych, to już inna bajka i niestety w dużej mierze zasługa samych Polek. Oczywiście nie wszystkich.
Będąc na wakacjach w Grecji, Bułgarii, czy we Włoszech na własne oczy widziałam jak Polki się puszczają. W dyskotekach były najłatwiejszym łupem dla facetów. Pobyt za granica stwarza możliwości do takiego zachowania, ponieważ na wakacjach jesteśmy anonimowi. Część kobiet używa sobie życia przez te dwa tygodnie a później wraca do Polski jakby nigdy nic.
Z resztą nie trzeba ani wyjeżdżać za granicę, ani nawet nad nasze morze, wystarczy iść wieczorem do klubu żeby zobaczyć jak bawi się część dziewczyn. Najbardziej przerażające jest to, że puszczają się bardzo młode dziewczyny, wręcz nastolatki. Dziwi mnie to, że są wpuszczane do klubów nawet kiedy "na oko" widać, że nie mają nawet 16 lat (nie mówiąc już o pełnoletności).
To co inne przyciąga - nie ma się co oszukiwać, Hindus, Arab, czy Murzyn jest inny od Polaka (chodzi mi o wygląd) i niektórym dziewczynom to imponuje, że mogą powiedzieć: "Mój chłopak jest Hindusem."