Lustro...Twój prześladowca czy przyjaciel?...oko dominujące w Tobie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Lustro...Twój prześladowca czy przyjaciel?...oko dominujące w Tobie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1 Ostatnio edytowany przez Thula (2009-11-29 22:17:36)

Temat: Lustro...Twój prześladowca czy przyjaciel?...oko dominujące w Tobie

"Trzeba się z sobą przywitać
                                                  trzeba siebie polubić
                                                  twarz woalką czasu zakryta
                                                  blask oczu w nocach się zgubił
                                                  Nie ma już tamtej kobiety
                                                  nie można się odmłodzić
                                                  Trzeba się z sobą przywitać
                                                  trzeba siebie polubić"
                                                                                Ludmiła Marjańska


Spoglądam w lustro... dostrzegam zmarszczkę na czole. Taka mała kreska utkana z moich myśli. Przypomina o czasie odmierzającym godziny w mym sercu. Choć jestem jeszcze w "kwiecie wieku" czuję, że się starzeję...

Trwałam w swej rzeczywistości spoglądając na życie ze strachem do chwili gdy nie urodziłam dziecka. Ciąża, cud narodzin odmieniły mnie bardziej niż się spodziewałam. Stałam się dojrzalsza, ale i jednocześnie starsza. Moje ciało już nie jest takie jakie było jeszcze rok temu. Rozstępy i inne znamiona noszenia w sobie życia pozostały niczym blizny po rozstaniu z dzieckiem w dniu jego narodzin. I znowu skazana na samotność w byciu kobietą. Czas mija...

Każda z nas ma własne zdanie na temat starzenia się, albo jak wolicie dojrzewania do bycia babcią, staruszką.
Wyobrażacie sobie siebie za kilka - kilkadziesiąt  lat? A jak jest teraz gdy patrzycie na siebie w lustro, drogie panie? Czy jesteście pogodzone z sobą? Czy czas jest waszym przyjacielem? Jak sobie radzicie z upływającym czasem?  czy jesteście wobec siebie uczciwe? A może podjęłyście walkę z zegarem życia?

hmm...
lustereczko, lustereczko powiedz przecie jak kobiety w twym obliczu traktują się na świecie... smile

"Zanim cokolwiek zrobimy, każde działanie trzeba zacząć od hartowania ducha"
C.P.Estes, Biegnąca z wilkami
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Lustro...Twój prześladowca czy przyjaciel?...oko dominujące w Tobie

hmm...ciekawy temat? Czy nie? a może strach jest napisać coś o sobie. Ciężki temat?
Czy głupi. przynajmniej oceńcie.

"Zanim cokolwiek zrobimy, każde działanie trzeba zacząć od hartowania ducha"
C.P.Estes, Biegnąca z wilkami

3 Ostatnio edytowany przez Suzan444 (2009-12-01 18:17:27)

Odp: Lustro...Twój prześladowca czy przyjaciel?...oko dominujące w Tobie

Temat jest ok wink
Wiesz... ja wolę narazie nie myśleć jak bede wyglądać za kiladziesiąt lat - gdybym miała o tym rozmyślać zapewne wpadłabym w glęboki dół a nawet depresję - na martwienie się bd czas.
Jestem póki co b. młoda i próbuję się na przekór wszystkiemu cieszyć każdym dniem big_smile

Twoje myśli to ziarno. To od nich będą zależeć żniwa.

4

Odp: Lustro...Twój prześladowca czy przyjaciel?...oko dominujące w Tobie

Lustro nie może być Twoim prześladowcą. To jest tak jakbyś zapisywała wszystko co czujesz w pamiętniku, ze świadomością, że nic przed nim nie ukryjesz. Tak jest właśnie z lustrem. To jest Twoje odbicie a ciało się zmienia - można wszystkiemu zapobiec, wszystkiego można się pozbyć i nie ważne jest to, że rok temu tego nie było. Jeśli Ty nie zadbasz o swoje ciało nikt za Ciebie tego nie zrobi. Lustro Ci w tym pomoże. Przecież zawsze gdy wychodzisz gdzieś na miasto czy do pracy oglądasz się w nim by zobaczyć jak jest. Popatrz na nie jak na dobrego sprzymierzeńca. Zawsze ujrzysz prawdę, ono nigdy Cię nie oszuka wink

Never, never give up wink

5

Odp: Lustro...Twój prześladowca czy przyjaciel?...oko dominujące w Tobie
Thula napisał/a:

"Trzeba się z sobą przywitać ...
hmm...
lustereczko, lustereczko powiedz przecie jak kobiety w twym obliczu traktują się na świecie... smile

Piszę dziś, bo dopiero dziś to przeczytałem. Jakie lustro masz namyśli ? To do makijażu ? Czy to do zobaczenia samej siebie?

Idź do->Rozmowa o samotności z happy endem
Idź do->Szukam koleżanki z wyobraźnią z okolic W-wy
Jeśli uważasz, że to co piszę to dla mnie prawdy absolutne, to znaczy, że absolutnie mnie nie rozumiesz.

6

Odp: Lustro...Twój prześladowca czy przyjaciel?...oko dominujące w Tobie
iryd napisał/a:
Thula napisał/a:

"Trzeba się z sobą przywitać ...
hmm...
lustereczko, lustereczko powiedz przecie jak kobiety w twym obliczu traktują się na świecie... smile

Piszę dziś, bo dopiero dziś to przeczytałem. Jakie lustro masz namyśli ? To do makijażu ? Czy to do zobaczenia samej siebie?

Hehe może chodzi o krzywe zwierciadło;)

7

Odp: Lustro...Twój prześladowca czy przyjaciel?...oko dominujące w Tobie

Ja się nie muszę zastanawiać jak będę wyglądać na starość, bo z wiekiem staję się kopią swojej matki tongue
Chociaż jeszcze nie zdecydowałam czy to dobrze, czy źle...

8

Odp: Lustro...Twój prześladowca czy przyjaciel?...oko dominujące w Tobie
słonecznik30 napisał/a:

Hehe może chodzi o krzywe zwierciadło;)

Nie pomyślałem w ten sposób. Ale możesz mieć racę. Może nawet niektóre z was kobiet wolą widzieć siebie w krzywym zwierciadle. Już dowolnie każda sobie wybierze jak ma to zwierciadło zmienić jej wygląd. Pewnie podobnie jest z facetami ale to forum bardziej o kobietach.
Jaki obraz siebie chcemy zobaczyć w tym krzywym zwierciadle?

Idź do->Rozmowa o samotności z happy endem
Idź do->Szukam koleżanki z wyobraźnią z okolic W-wy
Jeśli uważasz, że to co piszę to dla mnie prawdy absolutne, to znaczy, że absolutnie mnie nie rozumiesz.

9

Odp: Lustro...Twój prześladowca czy przyjaciel?...oko dominujące w Tobie
iryd napisał/a:
słonecznik30 napisał/a:

Hehe może chodzi o krzywe zwierciadło;)

Nie pomyślałem w ten sposób. Ale możesz mieć racę. Może nawet niektóre z was kobiet wolą widzieć siebie w krzywym zwierciadle. Już dowolnie każda sobie wybierze jak ma to zwierciadło zmienić jej wygląd. Pewnie podobnie jest z facetami ale to forum bardziej o kobietach.
Jaki obraz siebie chcemy zobaczyć w tym krzywym zwierciadle?

Sposób w jaki to ująłeś jest właściwy:) Krzywe zwierciadło może zaburzać obraz w dwojaki sposób negatywny i pozytywny, wszystko zależy co mamy w głowie,od posiadanych bądź braku kompleksów, otoczenia i doświadczeń,mediów promujących określone wzorce. Można też zobaczyć swoją osobowość-uczynki wskazują czy możemy bądź nie potrafimy spojrzeć sobie w oczy.

Najważniejsze jest dobre światło;),które potrafi dodać uroku bądź go zniwelować,a wewnętrznym ślepcom lustro jest zbędne,gdyż na ogół nie widzą niczego innego po za własnym czubkiem nosa

10

Odp: Lustro...Twój prześladowca czy przyjaciel?...oko dominujące w Tobie
słonecznik30 napisał/a:
iryd napisał/a:
słonecznik30 napisał/a:

Hehe może chodzi o krzywe zwierciadło;)

Nie pomyślałem w ten sposób. Ale możesz mieć racę. Może nawet niektóre z was kobiet wolą widzieć siebie w krzywym zwierciadle. Już dowolnie każda sobie wybierze jak ma to zwierciadło zmienić jej wygląd. Pewnie podobnie jest z facetami ale to forum bardziej o kobietach.
Jaki obraz siebie chcemy zobaczyć w tym krzywym zwierciadle?

Sposób w jaki to ująłeś jest właściwy:) Krzywe zwierciadło może zaburzać obraz w dwojaki sposób negatywny i pozytywny, wszystko zależy co mamy w głowie,od posiadanych bądź braku kompleksów, otoczenia i doświadczeń,mediów promujących określone wzorce. Można też zobaczyć swoją osobowość-uczynki wskazują czy możemy bądź nie potrafimy spojrzeć sobie w oczy.

Najważniejsze jest dobre światło;),które potrafi dodać uroku bądź go zniwelować,a wewnętrznym ślepcom lustro jest zbędne,gdyż na ogół nie widzą niczego innego po za własnym czubkiem nosa

Dobre światło to podstawa, i na żywo i na zdjęciach

11

Odp: Lustro...Twój prześladowca czy przyjaciel?...oko dominujące w Tobie
anjess83 napisał/a:

Dobre światło to podstawa, i na żywo i na zdjęciach

Dobre światło, jak dobra energia otaczająca nas, zawsze jest nam potrzebne.
W jego blasku nasze życie jest pogodniejsze a twarz w lustrze jakaś łagodniejsza, milsza.
My ale i inni więcej w niej widzą młodej dziewczyny, niż przebrzydłej wiedźmy.

Idź do->Rozmowa o samotności z happy endem
Idź do->Szukam koleżanki z wyobraźnią z okolic W-wy
Jeśli uważasz, że to co piszę to dla mnie prawdy absolutne, to znaczy, że absolutnie mnie nie rozumiesz.

12

Odp: Lustro...Twój prześladowca czy przyjaciel?...oko dominujące w Tobie

Jak dla mnie to chyba kwestia swojej pewności siebie poczucia własnej wartości niezależnie od wyglądu czy wieku.
Pewnie to zabrzmi infantylnie ale teraz gdy mam 30 lat  czuje się lepiej spoglądając w lustro niż kiedyś i choć czas mija to nie mam problemów z tym że się starzeje dam o siebie i uważam że jestem bardziej atrakcyjna niż kiedyś i myślę że na to wpływa głównie realizacja każdej ze swer mojego życia czego życzę wszystkim.

13

Odp: Lustro...Twój prześladowca czy przyjaciel?...oko dominujące w Tobie
fenix napisał/a:

...

Dla mnie wale nie jest to infantylne. Jesteś spełnieniem, wszelkich postulatów psychologii, terapii itd. Itp. Dotyczących samorealizacji. Ukształtowania własnego poczucia wartości. Tak zalecanych i rozpowszechnianych. Teraz odchodząc od Ciebie, bo nie znam Twojego przypadku. I nie o konkretną osobę chodzi. Czy ta samorealizacja nie przybiera często obrazu bardziej samozadowolenia.
A obraz widziany przez tę osobę rozmija się coraz bardziej z tym co widzi otoczenie. Ponieważ samorealizacja to raczej trudny proces. W efekcie tej masowej ?pogoni za sobą? wspieranej peletonem terapeutów. Produkujemy jedną osobę zrealizowaną i dziewięć
karykatur - tych ?przebrzydłych wiedźm z krzywego zwierciadła?

Idź do->Rozmowa o samotności z happy endem
Idź do->Szukam koleżanki z wyobraźnią z okolic W-wy
Jeśli uważasz, że to co piszę to dla mnie prawdy absolutne, to znaczy, że absolutnie mnie nie rozumiesz.

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Lustro...Twój prześladowca czy przyjaciel?...oko dominujące w Tobie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018