Zaczne od poczatku. W tamtym roku w maju spotkałam pewnego meżczyzne ,spodobał mi sie chodź wcale nie przyciagali mnie faceci Jego urody. Znalazłam Go na facebooku i tak sie zaczelo pisałam z nim 4 miesiace dość czesto i w pewnym momencie Jego kolega dodał pewnie zdjecie z nim i innym znajomym który bardzo mnie zainteresował to był 8 miesiecy ,a ja nadal nie dałam sobie z nim spokóju dużo dowiedziałam sie o Jego zainteresowaniach ,jakim jest człowiekiem i wiem ,że jest inteligentnym meżczyzna. Nasi wspólni znajomi to potwierdzaja. Pisalam do tego kolegi na facebooku ,ale najprawdopodobniej nie wyświetla mu wiadomości od nieznajomych.Jakiś czas temu napisałam mu wiadomość na maila na którego najprawdopodobniej jeszcze nie wszedł. Boje sie ,że weźmi mnie za jakoś desperatke ,a ja chce bardzo Go poznać.
PS. Za błedy stylistyczne z góry przepraszam.