Nie wiem co mam o tym myslec, moze mi pomozecie.. Chodzimy razem na studia. Zaprzyjaznilismy sie juz po kilku dniach. Pamietam, ze wlasnie zaraz po tych kilku dniach studiowania zaprosil mnie do swojego kolegi. On bardzo mi sie spodobal, wiem, ze tez mu sie podobam. Po jakims czasie uznalam, ze chce go tylko jako kolege, nawet przez jakies 3 miesiace oddalismy sie od siebie i to bardzo, ale pozniej wszystko bylo ok. Zawsze sie dorczylismy, wychodzilismy razem na miasto. Ale nigdy do niczego miedzy nami nie doszlo. Jakies 2 miesiace temu bylismy we 2 w klubie. Troche wypilismy, zaczal mnie calowac, chodzilismy za rece, przytulalismy sie. Nawet chcial sie bic z kilkoma kolesiami bo sie na mnie patrzyli, zaczeli gadac jakies teksty w stylu,zeby mnie pilnowal, ze miec taka dziewczyne to skarb itp. Mowil im, ze wie, ze wk*****aja go tacy goscie co do mnie zarywaja bo jestem jego itp. Wiec ich sposobem splawilam. Bylisny pozniej u mnie w domu( juz o wiele trzezwiejsi). Lezelimy obok siebie, nie moglismy spac i nagle zaczal mnie calowac( lezac obok niego czulam, ze przez te wszystkie miesiace zgrywalam przed nim niedostepna, a tak naprawde tylko na to czekalam, zeby byc blisko niego) i bylo juz bardzo bardzo goraco, ale sie nie przespalismy( podejrzewam, ze jest prawiczkiem- sami byscie sie zdzwili ze taki koles, ale ma swoje zasady, poza tym kiedys mi mowil:D). Od tamtej pory nie wiem czy cos do niego poczulam czy po prostu chce sie z nim zabawic
bo bylo z nim naprawde dobrze. Byl po prostu kochany, troskliwy. I zalezalo mu aby wszystko bylo dobrze
Dodam, ze zawsze jest strasznie zazdrosny o mnie, nie pozwala mnie nikomu dotknac. A po alkoholu sie strasznie wkurza jak sie np: drocze z jego kolegami. Nie iem czy po alkoholu to wychodzi, czy tak jest po prostu, ale zawsze probuje zalatwic kolesi sila. On strasznie mi sie podoba i nie wiem jak to wybadac czy on chce czegos powazniejszego czy nie. Nie spytam sie go wprost. Czasami sie smieje, ze to przeznaczenie bo mieszkajac w duzym miescie zazyczaj nie spotykam nikogo ze znajimych na ulicy tylko jego, na zajeciach cwiczenia w grupach? Zawsze nas przydzielaja razem
Jak wychodzi gdzies ze znajomymi zawsze sie mnie pyta czy ide z nimi. Uwielbiam to w jaki sposob na mnie patrzy, z pozadaniem. Slyszalam juz od kilku znajomych, ze mu sie podobam. Sama nie wiem czy chcialabym z nim cos wiecej czy tylko luznej relacji, ale chce ktoregos z tych opcji bo juz nie moge
Jak go wybadac? CO myslicie?
1 2015-06-15 01:38:58 Ostatnio edytowany przez myloxyloto (2015-06-15 01:41:47)
Podobne tematy
.
Sama nie wiem czy chcialabym z nim cos wiecej czy tylko luznej relacji, ale chce ktoregos z tych opcji bo juz nie moge
Jak go wybadac? CO myslicie?
Na razie to jakby nie masz wyboru, bo on się z Tobą nie umawia, choć wie,że ci się podoba, więc tylko luźna relacja wchodzi w grę.