Kontrowersyjny włoski neurochirurg Sergio Canavero zapowiedział całkiem niedawno, że za dwa lata pomyślnie przeprowadzi przeszczep ludzkiej głowy. Zadanie jest tak skomplikowane, że lekarzom trudno sobie wyobrazić szansę na powodzenie. Specjaliści nie widzą możliwości zaistnienia takiego zabiegu w ciągu najbliższych stu lat. Zespół przeprowadzający zabieg ma składać się aż ze 150 osób, które będą odpowiednio szkolone przez te 2 lata. Pierwszym pacjentem ma być 30-letni Walerij Spiridonow, który choruje na rdzeniowy zanik mięśni typu I. Ludzie dotknięci tą chorobą zwykle umierają w okolicach 30-stki, więc Walerij nie ma w zasadzie nic do stracenia. Dawcą ma być osoba, u której doszło do śmierci mózgu albo skazaniec. Canavero chce najpierw wywołać dyskusję o etycznej stronie takich przeszczepów. Zapowiedział, że jeśli społeczeństwo nie będzie sobie życzyło takich zabiegów, to on go nie wykona.
A co Wy o tym sądzicie? Czy przeszczep ludzkiej głowy w ogóle jest możliwy? Czy wykracza on poza granice norm etycznych?

