Miesiąc temu poznałam fajnego faceta na fb. Po kilku dniach pisania zaprosił mnie na czekoladę, jednak nie podał konkretnej daty tylko kazał dać znać jak będę miała czas (oboje sporo pracujemy). Dwa dni temu napisałam mu że zanim pójdziemy na tą czekoladę chętnie bym bliżej go poznała....i do tej pory nie dostałam odpowiedzi co on na to.
zaczynam powoli mieć wrażenie ze zrobiłam z siebie kretynkę..
A wy co sądzicie?