netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Czy kontynuować ten związek?

12 odpowiedzi2 751 wyświetleńzałożony przez niezdecydowanaa, 04.06.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy kontynuować ten związek?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Czy kontynuować ten związek?

Witajcie! Pewnie nie napiszę tu nic nowego,ale chciałabym się wyżalić ze swoich wątpliwości i usłyszeć jakieś obiektywne opinie.
A więc od 5-ciu lat jestem razem z moim partnerem.Poznaliśmy się w pracy,zaczęliśmy się spotykać,chodził,chodził i w końcu wychodził. Ja zakończyłam wówczas poprzedni związek nie zbyt udany.Losy się tak potoczyły,że po kilku miesiącach znajomości zamieszkaliśmy razem,ponieważ wyjechaliśmy za granicę i tak mieszkamy sobie do dziś.Nasze życie jest strasznie nudne,totalna rutyna,mój partner pracuje całymi dniami a ja tymczasowo jestem w domu,nie pracuję. Moim problemem mianowicie jest to,że ja cały czas rozmyślam czy to jest napewno ten i mam wyrzuty sumienia ponieważ ten człowiek jest bardzo dobry,pracowity,czuły,nigdy mi w żaden sposób nie ubliżył mimo,że milion razy był przeze mnie źle traktowany. Możnaby nawet powiedzieć,że jest on trochę pod pantoflem.Jestem zdecydowanie dominantką w tym związku,co powiem-tak jest,co chcę mieć-to mam.On jest osobą spokojną i bardzo ugodową,ja z problemami ze sobą,bardzo wybuchową. Jednak cały czas szukam sobie problemów,że mógłby częsciej wyrażać swoje zdanie,że mógłby mieć coś ciekawego do powiedzenia,że mógłby mieć większe ambicje w życiu.Ja czasem czuję się troszkę jakby jego matka... Sprawy łóżkowe wyglądają trochę jak w starym małżeństwie, raz na tydzień to jest bardzo dobrze.Pociągu jako tako większego nie mam,nad czym bardzo ubolewam. To przykre bo jesteśmy bardzo młodzi (ja 24 on 23). To jest mój drugi związek w życiu i tak naprawdę mogę stwierdzić,że faceci,którzy mnie zawsze fascynowali,najczęściej byli wygadani,odważni,błyskotliwi a zarazem byli poprostu dupkami. Nigdy z żadnym z nich nie byłam,bo poprostu zostałam wykiwana.Mam wyrzuty sumienia bo wraz z wiosną przychodzą mi do głowy głupie myśli,że chciałabym poczuć choć przez chwilę te motyle w brzuchu. Dlaczego tak mnie ciągnie do frajerów? Dlaczego nie potrafię docenić tak dobrego człowieka,który twierdzi,że kocha mnie nad życie? Czy ja mam poprostu za dobrze i szukam sobie problemu na siłę? Czy na tym polega praca nad związkiem-pielęgnowanie go i łatanie dziur? Jestem strasznie pogubiona...

2

Odp: Czy kontynuować ten związek?

Odpuść, jesteś jeszcze młoda... nie męcz dłużej siebie i swojego Partnera.

3

Odp: Czy kontynuować ten związek?

Jeżeli nie ma chemii ciężko może być. Pójdę banałem - porozmawiajcie. Wiem, że to trudne. Ale tylko widzę nadzieję w rozmowie, szczerej o ile obojgu Wam wystarczy szczerości. Być może on ma taki charakter. Z wiekiem zmieniają się oczekiwania. W młodości chcemy tego a później nasze priorytety się zmieniają. Być może za kilka lat zatęsknisz za kimś takim. Być może on tłumi w sobie "alfizm" ponieważ tak bardzo Cię kocha, że chce dla Ciebie jak najlepiej.

Nie stawiaj podczas rozmowy Waszego życia na szali. Nie szantażuj. Powiedz o swoich oczekiwaniach i tym, że w obecnej formie są one nie spełniane. Zapytaj się czego on oczekuje i BROŃ BOŻE nie zrywaj z dnia na dzień. Nie wiesz ile uczuć w drugiej osobie, jak wielka miłość w jego sercu i głowie i do czego takie "nagłe, niezrozumiałe" zerwanie może pchnąć drugą osobę sad

Życzę szczęścia i rozwiązania zaistniałej sytuacji.

4

Odp: Czy kontynuować ten związek?

Proste pytanie: kochasz go?
Ja Ci nic nie sugeruję, ale byłam w podobnej sytuacji. Tyle że nie mieszkaliśmy razem. Niby chłopak dobry, niby mnie kocha, chce dla mnie jak najlepiej, ba! Byli tacy, którzy twierdzili, że lepszego nie znajdę. Ale nuda. I pantofel, chociaż co chciałam, to miałam. W którymś momencie zaczęłam się zastanawiać czy to jest to czy może rzeczywiście w dupie mi się poprzewracało wink Szkoda mi było prawie trzech lat, ale się rozstaliśmy. Do tej pory uważam, że to była najlepsza decyzja w życiu, chociaż długo byłam sama. Za to teraz jest super smile

5

Odp: Czy kontynuować ten związek?

Pantofle dla kobiet są nudni, a kobietom chodzi tylko o to by nie było nudno. To jest miłość.

6

Odp: Czy kontynuować ten związek?
Katarina87 napisał/a:

Proste pytanie: kochasz go?
Ja Ci nic nie sugeruję, ale byłam w podobnej sytuacji. Tyle że nie mieszkaliśmy razem. Niby chłopak dobry, niby mnie kocha, chce dla mnie jak najlepiej, ba! Byli tacy, którzy twierdzili, że lepszego nie znajdę. Ale nuda. I pantofel, chociaż co chciałam, to miałam. W którymś momencie zaczęłam się zastanawiać czy to jest to czy może rzeczywiście w dupie mi się poprzewracało wink Szkoda mi było prawie trzech lat, ale się rozstaliśmy. Do tej pory uważam, że to była najlepsza decyzja w życiu, chociaż długo byłam sama. Za to teraz jest super smile

po jakim czasie poznałaś/zaczęłaś związek z  drugim facetem?

7

Odp: Czy kontynuować ten związek?

Ja poprostu jestem trochę typem takiej marzycielki.Moje wielkie zauroczenia nigdy nie miały ciągu dalszego i dlatego teraz tak się wacham bo nie ma porównania. Zastanawiam się co by było dalej gdybym mogła być z jednym z tych którzy tak mnie zafascynowali.
Mój pierwszy powazniejszy związek trwał 2 lata. Na początku była fascynacja,nie powiem,że nie.Jednak z czasem to się ulotniło. Dodam,że w tym związku też ja byłam tą strona której mniej zależy,jeżeli można to tak określić.Nie wiem,ze mną to chyba coś nie tak.

8

Odp: Czy kontynuować ten związek?

Mimo wszystko trzeba przyznać, że Twój partner to skarb jakich mało. smile Wiadomo, że w związku nie można się nudzić, bo wcześniej czy później ten związek się rozpadnie. Musisz sama przed sobą odpowiedzieć sobie na pytanie "czy Go kochasz".
Jeśli nic do niego nie czujesz, to mimo tych 5 lat nie ma sensu tego dalej ciągnąć. Bo marnujesz i swoje i jego życie. Jesteście jeszcze młodzi, i całe życie przed wami, spokojnie i Ty i On mimo początkowego bólu jeszcze życie sobie ułożycie.
Jednak jeśli czujesz w głębi serca, że to ten jedyny tylko po prostu macie gorszy moment w związku to zostań. Porozmawiajcie szczerze. Powiedz mu otwarcie, co czujesz co myślisz i jakie masz obawy. Pewnie go to zaboli, ale myślę że też po części zmotywuje do działania. smile Wszystko zależy od Ciebie, masz chłopaka który kocha Cię nad życie, pewnie był by wstanie wiele zrobić i poświęcić dla Ciebie.. Wiele kobiet może tylko pomarzyć sobie o takim partnerze. Ale tkwienie w czymś co Cię meczy nie ma sensu.. Myślę, że bez znaczenia jaką podejmiesz decyzje to bez szczerej i otwartej rozmowy się nie obejdzie. smile Nie chcę Ci nic sugerować bo wszystko zależy od tego co czujesz. smile

Mam nadzieję, że decyzja jaką podejmiesz będzie trafna, i da Ci poczucie że dobrze zrobiłaś. POWODZENIA!! smile

9

Odp: Czy kontynuować ten związek?
niezdecydowanaa napisał/a:

Mój pierwszy powazniejszy związek trwał 2 lata. Na początku była fascynacja,nie powiem,że nie.Jednak z czasem to się ulotniło. Dodam,że w tym związku też ja byłam tą strona której mniej zależy,jeżeli można to tak określić.Nie wiem,ze mną to chyba coś nie tak.

2 lata trwa właściwie fascynacja czy chemia, nawet jeśli nasz partner wydaje się być bez wad. Albo skrywa umiejętnie w sobie wady, czy uczucia, więc go nie poznajesz doszczętnie, a to trwa powierzchownie. Jeśli ma wady to wypala się szybciej.

Później po tym etapie liczy sie przyjaźń, troska, wsparcie w problemach. Bo każdy ma, bo każdy będzie miał, bo ludzie mają wady.

Jesteś niedojrzała, tyle z tobą jest nie tak.

10 Ostatnio edytowany przez niezdecydowanaa (2015-06-05 09:27:42)

Odp: Czy kontynuować ten związek?

Może i jestem niedojrzała, w sumie życzyłabym sobie tego jako przyczynę moich wątpliwości. Partnera nie zostawię.Szkoda byłoby mi było tego wszystkiego co zbudowaliśmy.Oboje pochodzimy z patologicznych rodzin i od najmłodszych lat bylismy skazani tylko na siebie. Samodzielne życie od zera na obczyźnie dało nam po dupie,a teraz gdy już tak wiele mamy,nie mogę się poddać.Teraz mamy swój dom i będę o niego walczyć.Chyba muszę się wziąć za siebie i zacząć coś robić bo z tej nudy za wiele rozmyślam. Już nawet ostatnio po głowie chodził mi dzidziuś.Dziękuję wszystkim najserdeczniej za opinie.Jest mi lżej bo byłam przekonana iż wszystkie będą jednoznaczne na ,,nie". Ja poprostu chciałam wiedzieć czy miłośc musi oznaczać wieczne porządanie do drugiej osoby a może wzajemny szacunek i życie w zgodzie i spokoju znaczą więcej?.... Pozdrowienia dla Was wszystkich wink

11 Ostatnio edytowany przez Diamondzik (2015-06-05 09:46:57)

Odp: Czy kontynuować ten związek?
niezdecydowanaa napisał/a:

Już nawet ostatnio po głowie chodził mi dzidziuś.

O Matko Boska! Pojawi się dziecko a związek, który wydawać by się mogło z opisu "utrzymywany przy pomocy respiratora" upadnie (czego absolutnie nie życzę) co dalej? Skrzywdzisz dziecko, siebie a na koniec i jego. "Dzieckiem" chcesz wprowadzić zmiany i ratować związek? sad

12

Odp: Czy kontynuować ten związek?
Diamondzik napisał/a:
niezdecydowanaa napisał/a:

Już nawet ostatnio po głowie chodził mi dzidziuś.

O Matko Boska! Pojawi się dziecko a związek, który wydawać by się mogło z opisu "utrzymywany przy pomocy respiratora" upadnie (czego absolutnie nie życzę) co dalej? Skrzywdzisz dziecko, siebie a na koniec i jego. "Dzieckiem" chcesz wprowadzić zmiany i ratować związek? sad

Tu nie chodzi o to,że nasz związek wisi na włosku.Poprostu jak na młodych ludzi,wdało nam się dużo rutyny. Mieliśmy troszkę inne priorytety jak na 19-latków.Musieliśmy skupić się na pracy,szybkiej nauce języka,żeby mieć dach nad głową,na przetrwaniu jednym słowem. Żyjemy z dala od rodziny,znajomych też mamy niewielu. Codziennie jest praca,sprzątanie,obiad i spanie. Stąd do głowy przyszło mi dziecko,że poprostu dało by wiele radości w naszym życiu i jakiś cel. Oczywiście to nie znaczy,że się na nie zdecydowałam. Wkurza mnie to,że ja jestem osobą,która musi wszystko przeanalizować 100 razy,być może nie zawsze potrzebnie. Chciałabym mieć wszystko idealnie,najpierw wykształcenie,własne mieszkanie,dobra pracę,dopiero wtedy dziecko.Jednak patrze na innych jak żyją spontanicznie i jakoś wszystko układa im się pomyślnie,poprostu sa szczęśliwi. Stąd tez moje pomysły,zeby zamieszać trochę w życiu.

13

Odp: Czy kontynuować ten związek?
filezila napisał/a:
Katarina87 napisał/a:

Proste pytanie: kochasz go?
Ja Ci nic nie sugeruję, ale byłam w podobnej sytuacji. Tyle że nie mieszkaliśmy razem. Niby chłopak dobry, niby mnie kocha, chce dla mnie jak najlepiej, ba! Byli tacy, którzy twierdzili, że lepszego nie znajdę. Ale nuda. I pantofel, chociaż co chciałam, to miałam. W którymś momencie zaczęłam się zastanawiać czy to jest to czy może rzeczywiście w dupie mi się poprzewracało wink Szkoda mi było prawie trzech lat, ale się rozstaliśmy. Do tej pory uważam, że to była najlepsza decyzja w życiu, chociaż długo byłam sama. Za to teraz jest super smile

po jakim czasie poznałaś/zaczęłaś związek z  drugim facetem?

Przyznaję, że po rozstaniu zaczęłam się z kimś spotykać dość szybko. Jakieś dwa miesiące po. Ale to też nie trwało zbyt długo, tym razem z jego winy. Rok później znów kogoś poznałam i znów niewypał, też nie przeze mnie. Tak naprawdę to cztery lata po tamtym rozstaniu zaczęło się układać. Ale warto było czekać smile

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy kontynuować ten związek?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026