witam moja przyjaciolke od kilku miesiecy boli bardzo glowa robila wszystkie mozliwe badania odwiedzila wszystkich lekarzy panstwowo prywatnie wszystkich mozliwych specjalistow i czeski film nikt nic nie wie wpadla napomysl zeby skozystac z pomocy bioenergoterapeuty i prosze was o odpowiedz czy ktos z was kozystal z uslug kogos takiego jesli tak toz jakimi efektami zastanawiam sie czy to ma jakis sens pomozcie rada i opinia dzieki
Podobne tematy
2 2015-05-12 20:33:39 Ostatnio edytowany przez Rumpelstiltskin (2015-05-12 20:35:32)
witam moja przyjaciolke od kilku miesiecy boli bardzo glowa robila wszystkie mozliwe badania odwiedzila wszystkich lekarzy panstwowo prywatnie wszystkich mozliwych specjalistow i czeski film nikt nic nie wie wpadla napomysl zeby skozystac z pomocy bioenergoterapeuty i prosze was o odpowiedz czy ktos z was kozystal z uslug kogos takiego jesli tak toz jakimi efektami zastanawiam sie czy to ma jakis sens pomozcie rada i opinia dzieki
To jest tzw "ból głowy Hortona". Klasterowe bóle głowy trwają czasem kilka miesięcy.
Nie wiem czy bioenergoterapeuta pomoże. Siła sugestii jest wielka. Jeśli uwierzy że pomoże jej bioenergoterapeuta albo hydraulik to zadziała. Efekt placebo ma często taką samą skuteczność jak leczenie farmakologiczne.
Czynnik wywołujący klasterowe bóle głowy można ustalić po przeprowadzeniu szczegółowego wywiadu. Nie można pomijać żadnego szczegółu. To one składają się na całość.
dzieki ze ktos sie zainteresowal dokladnie to jest tak dziewczyna przezyla ogromny stres zalamala sie wpadla w depresje plus nerwice leczyla sie dosc dlugo i wszystko bylo ok teraz dopadly ja te bole glowi byla u neurologa neurolog stwierdzil ze przy nerwicy glowa boli i musi bolec i nic sie z tym nie da zrobic ale tak sie zastanawiam kto w dzisiejszych czasach nie ma nerwicy patrzac na nasz kraj i jakos glowa az tak nie boli dlatego myslala o jakims magiku ja tak nazywam tych bio....dla mnie to tylko strata kasy ale coz zastanawiam sie czy ta ma jakis sens .
dzieki ze ktos sie zainteresowal dokladnie to jest tak dziewczyna przezyla ogromny stres zalamala sie wpadla w depresje plus nerwice leczyla sie dosc dlugo i wszystko bylo ok teraz dopadly ja te bole glowi byla u neurologa neurolog stwierdzil ze przy nerwicy glowa boli i musi bolec i nic sie z tym nie da zrobic ale tak sie zastanawiam kto w dzisiejszych czasach nie ma nerwicy patrzac na nasz kraj i jakos glowa az tak nie boli dlatego myslala o jakims magiku ja tak nazywam tych bio....dla mnie to tylko strata kasy ale coz zastanawiam sie czy ta ma jakis sens .
To nie jest polekowy ból głowy. Za długo trwa. Potrzebuję więcej informacji żeby chociaż spróbować ustalić przyczynę.
jakich info potrzeba jak nie dzis to jutro napewno
Jeli bol pochodzi od napiecia na co moze wskazywac stres i nerwica, a badania sa dobre to zaczalbym od dobrego masazysty.
Mnie jeszcze nie dawno tez bardzo glowa bolala, moze nie tak dlugo bo tylko czasem i caly tydzien ale jednak. Mam w rodzinie masazyste i zarazem bioenergoterapeute, sam sie tym troszke zajmuje. U mnie masaz wystarczyl, do tego cwiczenia ktore pozwalaja zrozumiec napiecie miesni (np jacobson) - od tego bym zaczal.
jakich info potrzeba jak nie dzis to jutro napewno
Nazwy leków które przyjmowała.
Wahania wagi ciała.
Sposób odżywiania.
Używki.
Opisy z rtg mogące wskazywać na zmiany w górnym na odcinku kręgosłupa.
To na początek.
Wiem że neurologowi najłatwiej jest powiedzieć że przyczyna jest nieznana. Nie ma jednak czegoś takiego jak "samoistnie bóle głowy czy nadciśnienie samoistnie". Studenci medycyny już na samym początku przyjmują bezkrytycznie dogmaty medycyny konwencjonalnej, których nie mogą interpretować w sposób inny niż ten który jest im narzucony.
O czyżbyś był lekarzem? Przydałby się na forum jakiś specjalista.
9 2015-05-13 11:03:31 Ostatnio edytowany przez Rumpelstiltskin (2015-05-13 11:05:22)
Przydałby się na forum jakiś specjalista.
Na pewno jest jakiś na forum. Jeśli ma ryby siną barwą na piersiach wykłute to on.
Diagnozowanie na podstawie postów jest obarczone dużym ryzykiem. Kiedy widzi się pacjenta to można uzyskać kilkukrotnie więcej informacji z tego w jaki sposób idzie, z wyglądu jego skóry która jest największym organem naszego ciała, oczy, sposób reagowania na bodźce, postawa, brzmienie głosu i bardzo wiele innych rzeczy. Dziś zapomina się o tym że lekarze starej daty potrafili postawić częściową diagnozę po tym jak pacjent przeszedł przez ich gabinet i usiadł naprzeciwko nich.
joanna925 napisał/a:witam moja przyjaciolke od kilku miesiecy boli bardzo glowa robila wszystkie mozliwe badania odwiedzila wszystkich lekarzy panstwowo prywatnie wszystkich mozliwych specjalistow i czeski film nikt nic nie wie wpadla napomysl zeby skozystac z pomocy bioenergoterapeuty i prosze was o odpowiedz czy ktos z was kozystal z uslug kogos takiego jesli tak toz jakimi efektami zastanawiam sie czy to ma jakis sens pomozcie rada i opinia dzieki
To jest tzw "ból głowy Hortona". Klasterowe bóle głowy trwają czasem kilka miesięcy.
Nie wiem czy bioenergoterapeuta pomoże. Siła sugestii jest wielka. Jeśli uwierzy że pomoże jej bioenergoterapeuta albo hydraulik to zadziała. Efekt placebo ma często taką samą skuteczność jak leczenie farmakologiczne.
Czynnik wywołujący klasterowe bóle głowy można ustalić po przeprowadzeniu szczegółowego wywiadu. Nie można pomijać żadnego szczegółu. To one składają się na całość.
Zadziwiajace ze na podstawie jednego postu stawiasz diagnoze. Ot napisala autorka ze glowa boli a Ty juz z Hortonem wyskakujesz.
11 2015-05-13 11:49:58 Ostatnio edytowany przez Rumpelstiltskin (2015-05-13 11:54:15)
Zadziwiajace ze na podstawie jednego postu stawiasz diagnoze. Ot napisala autorka ze glowa boli a Ty juz z Hortonem wyskakujesz.
Zboczenie zawodowe.
Jeśli szereg badań wykluczył najczęstsze przyczyny przewlekłego bólu głowy to z reguły leniwy lekarz powie pacjentowi że to się wzięło z nikąd i powie żeby się bujał i nie zwracał mu głowy.
"Etiologia nieznana" a czego oczekiwać od lekarzy, którzy sami w młodym wieku zapadają na choroby cywilizacyjne. "Biada krajowi w którym lekarz cierpi na podagrę". Czy ten wers z Talmudu nie jest bardzo na czasie?
Czy nie powinno być tak jak drzewnej bywało w Chinach że płacono lekarzowi za utrzymanie człowieka w dobrym zdrowiu? Kiedy ktoś zachorował lekarz nie dostawał wynagrodzenia. To motywowało lekarzy do działań profilaktycznych. Płacono za zdrowie, za chorobę już nie.
Odsiałem ziarno od plew i wychodzi że to bóle Hortona. Tako rzecze prawo dżungli.
12 2015-05-13 12:56:35 Ostatnio edytowany przez zbytdelikatna (2015-05-13 14:21:14)
O mój drogi zostaję twoją fanką po przeczytaniu twoich kilku porad.Jak jeszcze wypowiesz się na temat łuszczycy krostkowej i coś mi pomoże z twoich rad,to po prostu cię uściskam.
Żeby nie zaśmiecać tematu proszę cię Rump o przeniesienie się na twój temat,bardzo proszę o pomoc, bo trochę mi się nawarstwiło problemów ze zdrowiem.
A co do tematu - mnie bioenergoterapeuta ( rany, co za wyraz )wyleczył z przewlekłych bólów i nieżytów żołądka na tle zwężenia odźwiernika.Niestety nie mogę polecić, bo on już od kilkunastu lat nie żyje.
lekow nie znam wyslalam ja dzis do rodzinnego po skierowanoie na rtg kregoslupa szyjnego uzywki to pali papierony sporadycznie alkopholu zero waga niestety bardzo duza i rosnie pomalu ale jednak jedzonko to pewnie tuczace acz w talerz jej nie zagladam ale z tego co wiem to zajada stres nerwy bol czym popadnie mowi ze to jest silniejsze od niej duzo miecha i slodyczy tyle moge powiedziec .jak byla u neurologa dala mu wszystkie wyniki i pokazala wypis ze szpitala psychiatrycznego czy to moglo byc przyczyna ze potraktowal ja jak wariatke i wyslal do domu moze pojsc do innego neurologa i nie przyznawac sie ze leczyla sie psychiatrycznie moze wtedy lekarz potraktuje ja powaznie
lekow nie znam wyslalam ja dzis do rodzinnego po skierowanoie na rtg kregoslupa szyjnego uzywki to pali papierony sporadycznie alkopholu zero waga niestety bardzo duza i rosnie pomalu ale jednak jedzonko to pewnie tuczace acz w talerz jej nie zagladam ale z tego co wiem to zajada stres nerwy bol czym popadnie mowi ze to jest silniejsze od niej duzo miecha i slodyczy tyle moge powiedziec .jak byla u neurologa dala mu wszystkie wyniki i pokazala wypis ze szpitala psychiatrycznego czy to moglo byc przyczyna ze potraktowal ja jak wariatke i wyslal do domu moze pojsc do innego neurologa i nie przyznawac sie ze leczyla sie psychiatrycznie moze wtedy lekarz potraktuje ja powaznie
Niestety to tylko ogólniki. Na podstawie ogólnych informacji można sobie jedynie pogdybać.
16 2015-05-13 20:52:44 Ostatnio edytowany przez Jozefina (2015-05-13 21:00:40)
Jozefina napisał/a:Zadziwiajace ze na podstawie jednego postu stawiasz diagnoze. Ot napisala autorka ze glowa boli a Ty juz z Hortonem wyskakujesz.
Zboczenie zawodowe.
Jeśli szereg badań wykluczył najczęstsze przyczyny przewlekłego bólu głowy to z reguły leniwy lekarz powie pacjentowi że to się wzięło z nikąd i powie żeby się bujał i nie zwracał mu głowy.
"Etiologia nieznana" a czego oczekiwać od lekarzy, którzy sami w młodym wieku zapadają na choroby cywilizacyjne. "Biada krajowi w którym lekarz cierpi na podagrę". Czy ten wers z Talmudu nie jest bardzo na czasie?
Czy nie powinno być tak jak drzewnej bywało w Chinach że płacono lekarzowi za utrzymanie człowieka w dobrym zdrowiu? Kiedy ktoś zachorował lekarz nie dostawał wynagrodzenia. To motywowało lekarzy do działań profilaktycznych. Płacono za zdrowie, za chorobę już nie.Odsiałem ziarno od plew i wychodzi że to bóle Hortona. Tako rzecze prawo dżungli.
To sie jeszcze pospieram troche ale gdzie w wypowiedziach autorki znalazles cokolwiek co by poswiadczylo ze jej przyjaciolka przeszla szereg badan. Skoro Nawet glupiego Rtg nie miala zrobionego. Gdzie wsrod plew widzisz ziarenko swiadczace za Hortonem. ? Akurat klasterowe bóle głowy sa tak harakterystyczne ze neurolog raczej nie mialy by problemu z postawieniem diagnozy po przeprowadzeniu wywiadu. A nic z tego co autorka napisala nie swiadczy za Hortonem. Tylko i jedynie ból glowy.
To sie jeszcze pospieram troche ale gdzie w wypowiedziach autorki znalazles cokolwiek co by poswiadczylo ze jej przyjaciolka przeszla szereg badan. Skoro Nawet glupiego Rtg nie miala zrobionego. Gdzie wsrod plew widzisz ziarenko swiadczace za Hortonem. ? Akurat klasterowe bóle głowy sa tak harakterystyczne ze neurolog raczej nie mialy by problemu z postawieniem diagnozy po przeprowadzeniu wywiadu.
Oj Dżozefina. Przecież napisała że wykonała wszystkie możliwe badania.
Jozefina napisał/a:To sie jeszcze pospieram troche ale gdzie w wypowiedziach autorki znalazles cokolwiek co by poswiadczylo ze jej przyjaciolka przeszla szereg badan. Skoro Nawet glupiego Rtg nie miala zrobionego. Gdzie wsrod plew widzisz ziarenko swiadczace za Hortonem. ? Akurat klasterowe bóle głowy sa tak harakterystyczne ze neurolog raczej nie mialy by problemu z postawieniem diagnozy po przeprowadzeniu wywiadu.
Oj Dżozefina. Przecież napisała że wykonała wszystkie możliwe badania.
Takiego jak Np rezonans, kt, Rtg. ..Bo mi sie cos nie wydaje
Rumpelstiltskin napisał/a:Jozefina napisał/a:To sie jeszcze pospieram troche ale gdzie w wypowiedziach autorki znalazles cokolwiek co by poswiadczylo ze jej przyjaciolka przeszla szereg badan. Skoro Nawet glupiego Rtg nie miala zrobionego. Gdzie wsrod plew widzisz ziarenko swiadczace za Hortonem. ? Akurat klasterowe bóle głowy sa tak harakterystyczne ze neurolog raczej nie mialy by problemu z postawieniem diagnozy po przeprowadzeniu wywiadu.
Oj Dżozefina. Przecież napisała że wykonała wszystkie możliwe badania.
Takiego jak Np rezonans, kt, Rtg. ..Bo mi sie cos nie wydaje
A ja nie wiem co Ci się wydaje
"Wszystkie możliwe badania" to może być wszystko i nic. Częstą przyczyną jest guz mózgu albo tętniak. Podejrzewam że tego najpierw szukali. Ale mogli ją też olać i uznać za hipochondryczkę. Dlatego chciałem więcej informacji.
Klasterowe bóle głowy pasują z uwagi na to że za długie na migrenę i bóle polekowe. Tylko klasterowe mogą utrzymywać się tak długo. Przyczyną mogą być toksyczne produkty przemiany materii, wątroba przeciążona lekami nie nadążająca z oczyszczaniem, do tego trochę używek i flawonoidy z czekolady na poprawę nastroju na co wskazuje rosnąca waga ciała.
Józefino, podrzucę Ci jeszcze jeden wariant do przemyśleń
Malformacje tętniczo-żylne. Co obstawiasz - Zespół Hortona czy Malformacje? Sekcja zwłok na pewno rozstrzygnie.
Diagnoza w necie to ruletka. Można zastosować brzytwę Ockhama jeśli ma się wiedzę która pozwala na rozpatrywanie wielu możliwości z których można obcinać.
To co Ci się wydaje jest nieistotne. Nie mówisz pacjentowi "wydaje mi się" bo nie tego od Ciebie oczekuje. Mówiąc "wydaje mi się" pogłębiasz jego lęk, niepewność.