Witam, chyba mam problem od 9 lat nie moge sie uwolnic od jednego mezczyzny, tzn bylismy ze soba 8 lat podczas tegoz wiazku bylo wiele rozstan i powrotow, wiele razy skrzywdzil mnie i corke moja, potem znowu zostawil po roku sie spotkalismy wzielismy slub po roku od slubu on nas zostawil znowu i wnosi o rozwod, mimo tylu krzywd jakie nam wyrzadzil wtedy i teraz ciagle o nim mysle i jak opadnie zlosc znowu widze w nim swoj ideal, mysle co on robi zkim jest, stawiam go ponad wszystko, mysle ze on bedzie szczesliwy a ja nie, teoretycznie wiem, ze ranie siebie i corke, nie umiem sie odciac od niego. Czeka mnie rozwod i wiele innych nieprzyjemnych spraw, zapewne odszedl bo ma inna ma tez prace dobra i moze na wszytsko sobie pozwolic, zawsze mi mowil ze nikt ze mna nie wytrzyma wyzywal i po klotni karala nie odzywajac sie przez dlugi zcas stracilam zdrowie a mimo to ciagle probowalam naprawic wszystko bo cala wine bralam na siebie on nigdy nie widzial winy w sobie. Męczy mnie to, nie umiem zapomniec a zapewne jakby teraz sie odezwal znowu bym wrocila choc innym mowie ze nie.. co mam zrobic nie potrafie tak zyc...
Podobne tematy
Ogarnij się kobieto. Weź się w garść.
Ranisz się praktycznie a nie toretycznie.
Jesteś uzależniona od faceta jak od narkotyku.
Facet nic nie wart, bo ma cię za nic.
Ogarnij się kobieto. Weź się w garść.
Ranisz się praktycznie a nie toretycznie.
Jesteś uzależniona od faceta jak od narkotyku.
Facet nic nie wart, bo ma cię za nic.
Wiem too i nic mi to nie daje. znajomi mowia mi jestes atrakcyjna inteligentna kobieta ....bez niego czuje sie jak pustkaa
Wiesz, przez dupe bym ci przyłożył, jak byś była moją córką.
Wiesz, przez dupe bym ci przyłożył, jak byś była moją córką.
przydalby mi sie nie klaps ale kop porzadny i t nie wiem czy by mi pomoglo juz tyle lat ogarniam sie od tego faceta a teraz znowu i rozwod bonyyy ![]()
No to chyba jedynie terapia u mnie, zaraz byś o przytomniała.
Wiesz, jak ja bym tak przeżywał rozwód z małżonką, rozpady moich związków, to chyba bym sfiksował.
Ostatni to po prostu jazda bez trzymanki.
A dostaje w urodziny życzenia od byłej, i wiesz co jej odpisałem. Że ich nie przyjmuje od zdrajczyni i oszustki.
Niektórzy ze słowa kocham robią sobie ścierkę.
No to chyba jedynie terapia u mnie, zaraz byś o przytomniała.
Wiesz, jak ja bym tak przeżywał rozwód z małżonką, rozpady moich związków, to chyba bym sfiksował.
Ostatni to po prostu jazda bez trzymanki.
A dostaje w urodziny życzenia od byłej, i wiesz co jej odpisałem. Że ich nie przyjmuje od zdrajczyni i oszustki.
Niektórzy ze słowa kocham robią sobie ścierkę.
Z mila checia zapisze sie do Cb na terapie oby tylko pomogla
paulo71 napisał/a:No to chyba jedynie terapia u mnie, zaraz byś o przytomniała.
Wiesz, jak ja bym tak przeżywał rozwód z małżonką, rozpady moich związków, to chyba bym sfiksował.
Ostatni to po prostu jazda bez trzymanki.
A dostaje w urodziny życzenia od byłej, i wiesz co jej odpisałem. Że ich nie przyjmuje od zdrajczyni i oszustki.
Niektórzy ze słowa kocham robią sobie ścierkę.Z mila checia zapisze sie do Cb na terapie oby tylko pomogla
No to musisz napisać już na emaila.....
Fatima231 napisał/a:paulo71 napisał/a:No to chyba jedynie terapia u mnie, zaraz byś o przytomniała.
Wiesz, jak ja bym tak przeżywał rozwód z małżonką, rozpady moich związków, to chyba bym sfiksował.
Ostatni to po prostu jazda bez trzymanki.
A dostaje w urodziny życzenia od byłej, i wiesz co jej odpisałem. Że ich nie przyjmuje od zdrajczyni i oszustki.
Niektórzy ze słowa kocham robią sobie ścierkę.Z mila checia zapisze sie do Cb na terapie oby tylko pomogla
No to musisz napisać już na emaila.....
yhyy na jakiego meila? a co jestes terapeuta ? ![]()
Marnujesz swoje życie, marząc ciągle o kimś, kto jest już przeszłością. Jeśli nie możesz uwolnić się od natrętnych myśli, spróbuj terapii.
Pomyśl, jak Twój stan odbija się na córce. Może przestań go gloryfikować, w sensie tych pozytywnych wspomnień.
Przypomnij sobie jak Cię źle traktował, porzucił. Jednak jego słowa, że nikt z Tobą nie wytrzyma, też powinny dać Ci do myślenia.
On wyjechał, wniósł sprawę o rozwód, czyli jest pozamiatane.
Zacznij żyć, spotykać się ze znajomymi, poszukaj jakiejś odskoczni, bo czas płynie i szkoda go marnować na ułudę.
Mam bardzo podobnie, ale my wciąż jesteśmy razem. Ale po 3 latach mocno się zmienił i widzę w nim, że nie jestem tak ważna jak kiedyś. Za dużo dałam mu siebie i za dużo mu przebaczałam a wszystko mogło inaczej się skończyć.
paulo71 napisał/a:Fatima231 napisał/a:Z mila checia zapisze sie do Cb na terapie oby tylko pomogla
No to musisz napisać już na emaila.....
yhyy na jakiego meila? a co jestes terapeuta ?
W jakimś stopniu tak, ale bez przesady.
Bardziej moja znajoma jest terapeutką.
Fatima231 napisał/a:paulo71 napisał/a:No to musisz napisać już na emaila.....
yhyy na jakiego meila? a co jestes terapeuta ?
W jakimś stopniu tak, ale bez przesady.
Bardziej moja znajoma jest terapeutką.
Rozumiem, chodzilam do spychologa zapisze sie tez wtym tygodniu bo przerwalam gdyz ciagle wpracy jetsem. Terapia zapewne by mi sie przydala, tylko gdzie tgeo szukac i aby za darmo
zapomnij o nim, wyjdź do ludzi i poznaj kogos nowego a zbaczysz ze zycie może inaczej wygladac. Sama tez się tak meczylam przez 7 lat i wierzyłam ze kiedyś się ulozy ale nigdy tak nie było. Teraz poznałam nowa osobe która mnie kocha i szanuje i jestem szczesliwa.
zapomnij o nim, wyjdź do ludzi i poznaj kogos nowego a zbaczysz ze zycie może inaczej wygladac. Sama tez się tak meczylam przez 7 lat i wierzyłam ze kiedyś się ulozy ale nigdy tak nie było. Teraz poznałam nowa osobe która mnie kocha i szanuje i jestem szczesliwa.
Wiem ze musze nie myslec o nim, zapomniec na chwile dana trudno, bo jeszcze etap jest nie zamkniety czekam na pozew rozwodowy ;( potem wyprowadzka bo to jego mieszkanie glowa boli bo nie mamy gdzie posjc z corka, on zapewne cieszy sie ma kase i pewnie nowa kobiete. Tak mnie stlamsil tym ze nie mma pasji ze jestem cieple kluchy itp... ja pracuje wychowuje sowja corcie wychodze do znajomych, ale jego ciagle idealizuje