Obsesja na punkcie wygladu - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Obsesja na punkcie wygladu

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 41 ]

Temat: Obsesja na punkcie wygladu

Witam wszystkich i od razu przepraszam za brak polskich znakow,
niestety nie posiadam polskiej klawiatury - to powod.

Chcialbym poruszyc pewien naprawde wazny temat,  o ktorym bardzo malo sie mowi,
z ktorego powodu wiele ludzi jest nieszczesliwych, cierpi.
Jest to obsesja na punkcie wygladu, by wygladac  prawie idealnie, czesto wedlug promowanego obecnego kanonu piekna, np instagram prawie kazda dziewczyna stamtad ma tam ten sam typ nosa, ust, - wedlug obecnego promowanego kanonu piekna.
Traktowanie ludzi powierzchownie - czyli za to jak wygladaja, a nie za to jacy sa do drugiego czlowieka, jak traktuja drugiego czlowieka.
Wraz z czasem nasza twarz nabierze charakteru.

A co sie z nami stanie jak nasz wyglad sie zmieni, co jest nieuniknione, nawet prawie `idealni* piekni* ludzie zbrzydna*, zmieni sie ich wyglad i to jest nieuniknione, i co wtedy?
Kazdemu z nas zrobia sie okropne* zmarszczki, kazdy z nas bedzie mial siwe wlosy, kazdy z nas straci uzebienie,


Sa ludzie ktorzy nie znaja zycia, nie posiadaja pokory, i wysmiewaja dzis innego czlowieka za wyglad, z powodu wygladu, z powodu niedoskonalosci*
a zapomnieli ze nie wiedza co ich spotka jutro, za tydzien,
za rok, za 5 lat i moga stracic 'wyglad', zdrowie,
nie daj boze choroba, wypadek i moga stracic wyglad, moga zostac oszpeconym.

Sadze ze warto mowic o tym problemie `obsesji na punkcie wygladu`
o traktowaniu gorzej tych ktorzy wygladaj inaczej* tych ktorzy odstaja od obecnych promowanych kanonow piekna*.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Obsesja na punkcie wygladu

Nie do końca się z Tobą zgodzę - działa to raczej w drugą stronę tj. obsesję mają ludzie którzy wierzą, że wszyscy dookoła skupiają się tylko na wyglądzie.

Normalny człowiek wie że Instagram i życie tam jest mocno podrasowane i zupełnie nie przedstawia rzeczywistości. I że jest tak samo wartościowym człowiekiem jak wszyscy inni.

Osoba zafiksowana na wyglądzie myśli że wszyscy postrzegają ją na podstawie wyglądu, oceniają na podstawie wyglądu i skreślają na podstawie wyglądu.

3

Odp: Obsesja na punkcie wygladu

Nie byłam nigdy świadkiem złego traktowania przez wygląd "nie w kanonie". I dla sprostowania - sama pięknością nie jestem.

Polecam wyjść z instagramów i wyjść na ulicę. Widzisz gdzieś te idealne laski? Idź na plażę, widzisz same kształtne pupy? Nie. Ludzkie relacje składają się z wieku "składowych". Nikt nie będzie przyjaźnił się z laską, której charakter jest podły tylko dla tego, że ma twarz idealnie wpasowaną w kanon. Związek również nie przetrwa na samym wyglądzie.

4

Odp: Obsesja na punkcie wygladu
Przemijanie1 napisał/a:

Witam wszystkich i od razu przepraszam za brak polskich znakow,
niestety nie posiadam polskiej klawiatury - to powod.

Chcialbym poruszyc pewien naprawde wazny temat,  o ktorym bardzo malo sie mowi,
z ktorego powodu wiele ludzi jest nieszczesliwych, cierpi.
Jest to obsesja na punkcie wygladu, by wygladac  prawie idealnie, czesto wedlug promowanego obecnego kanonu piekna, np instagram prawie kazda dziewczyna stamtad ma tam ten sam typ nosa, ust, - wedlug obecnego promowanego kanonu piekna.
Traktowanie ludzi powierzchownie - czyli za to jak wygladaja, a nie za to jacy sa do drugiego czlowieka, jak traktuja drugiego czlowieka.
Wraz z czasem nasza twarz nabierze charakteru.

A co sie z nami stanie jak nasz wyglad sie zmieni, co jest nieuniknione, nawet prawie `idealni* piekni* ludzie zbrzydna*, zmieni sie ich wyglad i to jest nieuniknione, i co wtedy?
Kazdemu z nas zrobia sie okropne* zmarszczki, kazdy z nas bedzie mial siwe wlosy, kazdy z nas straci uzebienie,


Sa ludzie ktorzy nie znaja zycia, nie posiadaja pokory, i wysmiewaja dzis innego czlowieka za wyglad, z powodu wygladu, z powodu niedoskonalosci*
a zapomnieli ze nie wiedza co ich spotka jutro, za tydzien,
za rok, za 5 lat i moga stracic 'wyglad', zdrowie,
nie daj boze choroba, wypadek i moga stracic wyglad, moga zostac oszpeconym.

Sadze ze warto mowic o tym problemie `obsesji na punkcie wygladu`
o traktowaniu gorzej tych ktorzy wygladaj inaczej* tych ktorzy odstaja od obecnych promowanych kanonow piekna*.

Tylko czy ta obsesja  na punkcie  wyglądu tak naprawdę nie bierze się aby z niskiej samooceny?  Według mnie,  tak.  Może być również tak,  co wynika też z tego co napisałam powyżej,  brak satysfakcji  z wykształcenia,  zarobków,  czy ze sfery społecznej ludzie mogą sobie rekompensowac  poprawą  wyglądu.  Czyli "aha, za mało osiągnęłam,  więc zrobię  sobie usta aby wzbudzać czyjś podziw".  Lubimy być podziwiani,  skoro intelektem nie błyszczymy,  to chcemy chociaż wyglądem,  bo tu uwaga,  jest to też łatwiejsze.  Mamy tendencje do postawy braku cierpliwości i pokory,  czyli lubimy mieć nagrodę  tu teraz,  zamiast do niej długo dochodzić,  a takie operacje właśnie dają  taki efekt. 
Kolejna  kwestia jest to,  jak media promują wygląd,  robiąc  nam krzywdę.  To normalne,  że na okładkach  widzimy to co ładne,  bo wolimy na to patrzeć,  to się po prostu  sprzedaje.  Problemem  jest to,  jak to odbieramy,  jednostki  o niskiej samoocenie będą się porównywać. Instagram z tej idei  korzysta,  kobiety robiąc się na kanony  piękna,  tak naprawdę się sprzedają  zwiększając swoją  popularność,  mając za to nie małe pieniądze.  Są ładne  (kwestia gustu),  ludzie klikają w ich profil ,  za czym idą pieniądze i sława. 
Zauważ  proszę,  że najbardziej popularne profile  to jednostki  zazwyczaj tylko "ładne '.

Cieszę się,  że mimo wszystko zwiększa się ludzka świadomość i coraz mniej,  w moim odczuciu,  tych klonów.  Odnoszę wrażenie,  że ludzie zaczęli  dążyć do tego,  by wyrażać i akceptować  siebie takim jakim się jest  jeśli ktoś wybiera inna drogę,  to ma do tego prawo   zatem moje pytanie Autorko,  skąd taka refleksja?  Jakie są Twoje motywy  pytania na ten temat?

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

5

Odp: Obsesja na punkcie wygladu

Trzeba mieć charakter, na wygląd można zapracować smile

https://www.youtube.com/watch?v=EPesgQbItcQ

6

Odp: Obsesja na punkcie wygladu

Ja np nie znam faceta który uważałby te zrobione laski z instagrsma z toną tapety albo napompowanymi wargami i sztucznymi cyckami za piękne. Raczej wyśmiewają się że to "karyny". Wydaje mi się że po prostu tylko w mediach na siłę wciskają kanony "piękna" ale rzeczywistość pokazuje swoje.

7

Odp: Obsesja na punkcie wygladu

Można się na to oburzać, ale jest jak jest. Nikt nie ma ochoty oglądać drugiej ligi, tylko ligę mistrzów (taka analogia sportowa wink )
Jak to mówią, lepiej być pięknym i bogatym, niż biednym i brzydkim wink

8

Odp: Obsesja na punkcie wygladu
Salomonka napisał/a:

Trzeba mieć charakter, na wygląd można zapracować smile

Dokładnie. Często wygląd to pochodna charakteru. Ale tez na wyglądzie można się przejechać. Moim skromnym zdaniem, zwłaszcza u kobiet.

I'm a man.

9

Odp: Obsesja na punkcie wygladu

Chyba nie ma człowieka na świecie, który by nie oceniał innych. Najgorsza w tej ocenie jest pogarda, to jest problemem, że ludzie nie wyłapują tego u siebie i krzywdzą swoim osądem innych. Zawsze znajdzie się powód, zły kolor włosów, zły kolor skóry, zła nacja, zła orientacja, zła religia, niewłaściwy wygląd, niewłaściwy wiek, gorsza płeć, drażniąca ilość pieniędzy, za dużo i za mało dzieci, niewłaściwa waga, niewłaściwy charakter. No dużo możliwości, jak z karabinu maszynowego wylatują nam oceny. Jak ktoś wydaje się słabszy i inni w tym wtórują to nawet tak raźniej jest, piąteczki sobie zbijają, ale komuś dowaliłem. Dzień jakiś weselszy, czuję się taki mądrzejszy, lepszy od innych.  A jak oceniany może spuścić w jakiejś formie wpierdziel, to tak po kątach, cichutko by nie ucierpieć broń borze liściasty.
I jakby się tak zastanowić, to zauważam w tej pogardzie informację o tych ludziach. Bo człowiek, który lubi siebie, który jest dobry dla siebie będzie szukał drogi do zrozumienia drugiego człowieka. Oczywiście są granice, nie mówię o ludziach złych, krzywdzących innych. Coś tam można zrozumieć, ale są granice.
Chociaż wiadomo bez przesady nikt święty nie jest, ale ważne by przyjrzeć się swoim osądom i emocjom.

10

Odp: Obsesja na punkcie wygladu
Foxterier napisał/a:

Nie do końca się z Tobą zgodzę - działa to raczej w drugą stronę tj. obsesję mają ludzie którzy wierzą, że wszyscy dookoła skupiają się tylko na wyglądzie.

Normalny człowiek wie że Instagram i życie tam jest mocno podrasowane i zupełnie nie przedstawia rzeczywistości. I że jest tak samo wartościowym człowiekiem jak wszyscy inni.

Osoba zafiksowana na wyglądzie myśli że wszyscy postrzegają ją na podstawie wyglądu, oceniają na podstawie wyglądu i skreślają na podstawie wyglądu.

Zgadzam się z tym.

Zdecydowanie częściej słyszę/czytam negatywne komentarze na temat tych atrakcyjnych pod jakimś względem - tak schudła po porodzie, pewnie dzieciakiem się nie zajmuje, tylko na siłownię lata, ta ma takie pazury, że na pewno całe dnie tylko leży, do roboty by się wzięła, te cycki na pewno sztuczne, brwi to by sobie każdy mógł namalować, ciekawe skąd ma pieniądze na fryzjera i kosmetyczkę, taka zgrabna to na pewno pusta, normalne kobiety nie mają czasu tak dbać o sylwetkę, bla bla bla... Zawiść i tyle.

Wydaje mi się, że te atrakcyjne osoby najczęściej mają w nosie to, jak wygląda reszta, bo jak jesteś z czegoś zadowolony, to bardziej to ignorujesz, niż jak Ci czegoś brakuje (hej, kto częściej myśli o pieniądzach? Ten z satysfakcjonującą wypłatą czy ten z komornikiem na karku, co nie ma za co kupić jedzenia?). To te z jakichś względów mniej zadowolone częściej skupiają się na wyglądzie, porównują się, wszędzie widzą niedoskonałości, a w tych dopatrują się powodów rozmaitych niepowodzeń. Przecież i tutaj pełno wątków, że nie mam dziewczyny, bo jestem za niski/za mało zarabiam/nie jestem umięśniony. Z każdego kompleksu można zrobić źródło porażki i upierać się, że świat taki zły. A wyśmiewanie mniej atrakcyjnych? Jasne, ale chyba w czasach szkolnych, kiedy dzieci mogą przyczepić się do każdej inności, niekoniecznie "negatywnej". Oberwać może klasowy głupek i klasowy geniusz, ten gruby i ten chudy, ta z dużymi cyckami i ta płaska jak deska, ruda, wysoki i piegowata. Ale żeby dorośli...?

11

Odp: Obsesja na punkcie wygladu
Ajko napisał/a:

I jakby się tak zastanowić, to zauważam w tej pogardzie informację o tych ludziach. Bo człowiek, który lubi siebie, który jest dobry dla siebie będzie szukał drogi do zrozumienia drugiego człowieka.

Uprzedziłaś mnie, bo mniej więcej to samo chciałam napisać.

Ludzie w ten sposób kompensują sobie własne braki, co w założeniu (mniej lub bardziej świadomym) ma podnieść zaniżone poczucie własnej wartości i wtedy zupełnie nie dba się o to, że ta kompensacja odbędzie się czyimś kosztem. Zawsze przecież łatwiej jest zracjonalizować sobie, że "na tle innych wcale nie wypadam tak źle, nawet jeśli to tło sam sobie wymyślę, a potem drugą osobę poniżę" niż popracować nad tym, co nie działa.

Zauważmy, że najbardziej krytyczni w stosunku do innych są ci, którzy sami ze sobą mają jakiś problem i nie mam tu na myśli jedynie wyglądu. Zresztą nawet tu, na forum, to zjawisko jest bardzo widoczne, bo osoby spełnione i dobrze czujące się same ze sobą, rzadko przejawiają tendencję do nieuzasadnionej agresji i krytyki, co u innych, którzy mają kompleksy, nieważne na jakim tle, a frustracja to ich drugie imię, robią to nagminnie i często po omacku, byleby sobie ulżyć.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status to już historia, z niezależnych ode mnie przyczyn technicznych, właściwy zobaczysz dopiero w moim profilu wink]

12

Odp: Obsesja na punkcie wygladu

Wygląd zewnętrzny to tylko opakowanie tego, co jest w srodku.

13 Ostatnio edytowany przez Elektryczna84 (2022-09-16 08:13:38)

Odp: Obsesja na punkcie wygladu
Alika_ napisał/a:

Wygląd zewnętrzny to tylko opakowanie tego, co jest w srodku.

Niestety nie tylko. Świadczy o człowieku. Nie mów mi, że nie wyciągniesz obrazu człowieka z zachowań takich jak:
- kobieta nie wyjdzie z domu bez makijażu , nawet na spacer z pieskiem w szpilkach
- ktoś wiele czasu spędza na zabiegach u kosmetyczki, u fryzjera czy też w spa.
- ktoś przejmuje się najmniejszym defektem urody i upływu czasu, ma z tego powodu kompleksy lub operuje się (pęknięte naczynka, zmarszczki mimiczne, grawitacyjny cyc, blizna, znamię itd.)
- ktoś śmierdzi, ma nieschludny strój, brudne paznokcie, odrosty, brodę zaniedbaną itd).
- goni za modą
W moim odczuciu każda skrajność jest zła, zarówno pogoń za idealnym wyglądem jak i bycie fleja. Trzeba dbać o siebie, żeby czuć się z sobą dobrze, żeby jednak być schludnym i czystym. Na partnera nie chciałabym zrobionego faceta, który torbę nerkę dobiera do koloru butów, modnego z fiksacją na niedoskonałościach tak samo jak nie chciałabym faceta, który nie dba o higienę, jest zapuszczony i chodzi jak obdartus. Często wychodzę bez makijażu z domu, nie chodzę modnie ubrana, mam wiele defektów estetycznych w sobie po kontuzjach i ciążach i nie spędza mi to snu z powiek. Ludzi, którzy przesadnie dbają o wygląd oceniam jako pustych. Nie wyobrażam sobie codziennie katować się przymusem bycia idealną, spać na siłowni, śledzić nowinki w świecie mody, poddawać się operacją plastycznym i być żyletą 24 na dobę 7dni w tygodniu. Szkoda na to czasu i życia. I tak nas wprdola robaki -jednakowo i bez wyjątków wink

Zbawienie nadchodzi przez miłość i w miłości.
https://youtu.be/hon7swuRCOY

14

Odp: Obsesja na punkcie wygladu

Pomijam fakt, że w relacjach damsko - męskich jednak fajnie jest iść kiedyś do łóżka , więc opakowanie opakowaniem, a chemia chemią smile

Zbawienie nadchodzi przez miłość i w miłości.
https://youtu.be/hon7swuRCOY

15

Odp: Obsesja na punkcie wygladu
Elektryczna84 napisał/a:
Alika_ napisał/a:

Wygląd zewnętrzny to tylko opakowanie tego, co jest w srodku.

Niestety nie tylko. Świadczy o człowieku. Nie mów mi, że nie wyciągniesz obrazu człowieka z zachowań takich jak:
- kobieta nie wyjdzie z domu bez makijażu , nawet na spacer z pieskiem w szpilkach
- ktoś wiele czasu spędza na zabiegach u kosmetyczki, u fryzjera czy też w spa.
- ktoś przejmuje się najmniejszym defektem urody i upływu czasu, ma z tego powodu kompleksy lub operuje się (pęknięte naczynka, zmarszczki mimiczne, grawitacyjny cyc, blizna, znamię itd.)
- ktoś śmierdzi, ma nieschludny strój, brudne paznokcie, odrosty, brodę zaniedbaną itd).
- goni za modą

Nie widze sprzecznosci z tym, co ja napisalam. Nie napisalam tez, ze nie mozemy wpływac na swoj wygląd, oczywiscie do pewnego stopnia. I nie napisalam, ze opakowania nie ma znaczenia, tylko ze i tak - moim zdaniem - jest mniej wazne niz to, jakim czlowiekiem jestesmy (w srodku).:)

Elektryczna84 napisał/a:

W moim odczuciu każda skrajność jest zła, zarówno pogoń za idealnym wyglądem jak i bycie fleja. Trzeba dbać o siebie, żeby czuć się z sobą dobrze, żeby jednak być schludnym i czystym. Na partnera nie chciałabym zrobionego faceta, który torbę nerkę dobiera do koloru butów, modnego z fiksacją na niedoskonałościach tak samo jak nie chciałabym faceta, który nie dba o higienę, jest zapuszczony i chodzi jak obdartus. Często wychodzę bez makijażu z domu, nie chodzę modnie ubrana, mam wiele defektów estetycznych w sobie po kontuzjach i ciążach i nie spędza mi to snu z powiek. Ludzi, którzy przesadnie dbają o wygląd oceniam jako pustych. Nie wyobrażam sobie codziennie katować się przymusem bycia idealną, spać na siłowni, śledzić nowinki w świecie mody, poddawać się operacją plastycznym i być żyletą 24 na dobę 7dni w tygodniu. Szkoda na to czasu i życia. I tak nas wprdola robaki -jednakowo i bez wyjątków wink

Zgadzam sie. Jednak moze byc tak, ze dla kazdego ta roznica miedzy np przesadnym dbaniem o siebie, a byciem fleją jest w innym punkcie. Najgorzej jest, moim zdaniem, jesli 'dbanie o dobry wygląd' przesłania nam wszystko inne, i na tym opieramy swoją wartosc.

16

Odp: Obsesja na punkcie wygladu
Elektryczna84 napisał/a:

Pomijam fakt, że w relacjach damsko - męskich jednak fajnie jest iść kiedyś do łóżka , więc opakowanie opakowaniem, a chemia chemią smile

A tu juz zahaczamy o temat atrakcyjności seksualnej, ktora, moim zdaniem rządzi sie troche innymi prawami.:)

17

Odp: Obsesja na punkcie wygladu
Alika_ napisał/a:

Zgadzam sie. Jednak moze byc tak, ze dla kazdego ta roznica miedzy np przesadnym dbaniem o siebie, a byciem fleją jest w innym punkcie. Najgorzej jest, moim zdaniem, jesli 'dbanie o dobry wygląd' przesłania nam wszystko inne, i na tym opieramy swoją wartosc.

Myślę, ze zdrowa granica jest uniwersalna, a nie że każdy ma granicę gdzieś indziej. Tak jak obżarstwo i głodzenie się są skrajne, a trzeba mieć zdrowy stosunek do jedzenia tak trzeba mieć zwyczajnie zdrowy stosunek do wyglądu. Działajmy na przykładzie wyjścia z domu bez makijażu- dla kogoś to może być niechlujstwo, ale obiektywnie rzecz ujmując chorym jest być niewolnikiem tapety i czuć się niewystarczającym do wyjścia między ludzi bez make-up'u. Zgodnie z Twoim podejściem dana osoba może mieć granice w tym miejscu, ale wygląd w tej sytuacji za bardzo wpływa na życie i stąd jest już przegięciem, a nie że to nie moja granica, więc przesadyzm. W mojej opinii granica jest wspólna dla nas wszystkich, a jest nią moment, kiedy wygląd determinuje nasze życie, kiedy ogranicza nas, kiedy mamy obsesję, kiedy wygląd możesz włożyć między pracę, rodzinę i pasje, bo nam w życiu przewodzi na równi jak one.

Zbawienie nadchodzi przez miłość i w miłości.
https://youtu.be/hon7swuRCOY

18

Odp: Obsesja na punkcie wygladu
Alika_ napisał/a:

Nie widze sprzecznosci z tym, co ja napisalam. Nie napisalam tez, ze nie mozemy wpływac na swoj wygląd, oczywiscie do pewnego stopnia. I nie napisalam, ze opakowania nie ma znaczenia, tylko ze i tak - moim zdaniem - jest mniej wazne niz to, jakim czlowiekiem jestesmy (w srodku).:)

Jest tak samo ważny jak człowiek, bo jest jego integralną częścią. To chciałam powiedzieć, bo wygląd (stan i stopień zadbania) wynika z osobowości.
Nie mają tutaj znaczenia tylko kwestie na które nie mamy wpływu takie jak np. niepełnosprawność (defekty już mają znaczenie bo ich akceptacja, kompleksy albo operowanie świadczą o tym co człek ma w głowie czyli jaki jest). Podsumowując - wygląd jest równie ważny jak środek, bo zwyczajnie jest odbiciem wnętrza.

Zbawienie nadchodzi przez miłość i w miłości.
https://youtu.be/hon7swuRCOY

19 Ostatnio edytowany przez madoja (2022-09-16 09:55:48)

Odp: Obsesja na punkcie wygladu

Ja nie wiem jak faceci na to patrzą, ale dla mnie nieciekawi są faceci jak z obrazka, bo ich twarze są NIEZAPAMIĘTYWALNE. Przykładowo aktor grający główna rolę męską w 365 dni - dla mnie aseksualny, bo zbyt idealny, autentycznie nie czuję tego "wow" gdy na niego patrzę.. Jak siedziałam na tinderach itd, to takich facetów przesuwałam w lewo. Owszem,  lubię przystojnych facetów, ale lubię znaki szczególne - małe wąskie oczy, duży nos (serio, szaleję za dużymi nosami) itd. Ja tę twarz muszę ZAPAMIĘTAĆ.

Widziałam ostatnio taki mem. Zestawienie wyborów Miss z lat 80 i teraz.
Lata 80: dziewczyny totalnie różne, różne fryzury, długość i kolor włosów, różne twarze, różne wzrosty.
Lata obecne: wszystkie identyczne, te same twarz (duże oczy i usta, mały wąski nos), dokładnie te same makijaże i włosy wygładzone na prostownicy tej samej długości (przeważnie ciemne).

Tak jak Ty zauważyłam że na Instagramie laski są identyczne, często ich nie odróżniam. Są dokładnie w taki sam sposób pomalowane, mają często usta powiększone i specyficzne nosy.

20

Odp: Obsesja na punkcie wygladu

To prawda, wraz z wiekiem, wraz z naszymi doświadczeniami życiowymi nasza twarz nabiera charakteru, często jest to twarz bardziej interesująca, intrygująca, wbrew pozorom, twarz z historią.
Co do zjawiska wyśmiewania innego człowieka za wygląd, wytykania innemu człowiekowi inności, niedoskonałości wyglądu, to robi człowiek nie potrafiący myśleć głębiej , ubogi duchowo/niedojrzały mentalnie,
ograniczony umysłowo, nie znający życia.
I najzabawniejsze że ludzie którzy wyśmiewają, obgadują czyjś wygląd, wytykają innemu człowiekowi niedoskonałości wyglądu, sami nie są piękni, idealni, takie zachowanie jest niskich lotów, i świadczy o nich samych.
Jak mężczyzna bądź kobieta boi się niedoskonałości u kobiety, mężczyzny/u partnera to niech sobie lepiej da spokój z szukaniem/byciem w związku wink

Na zachodzie bardzo tępiony jest rasizm.
Zjawisko wyśmiewania człowieka za wygląd,
traktowanie człowieka mniej „idealnego” gorzej, również powinno być bardzo tępione.

Czytając niektóre posty tym bardziej na forum psychologicznym jest przerażające że przychodzą tu ludzie tak bardzo ograniczeni umysłowo, bez wyrozumiałości, jakby te osoby w ogóle nie znały życia, absolutnie nie rozumiały nic z psychologii umysłu ludzkiego, jakby psychika ludzka była im bardzo obca, brak zrozumienia, brak głębszej refleksji.
Przecież to że człowiek Kobieta, poprawiła /zmieniła sobie coś w wyglądzie, nos, uszy, usta, piersi, figurę, wyprasowała zmarszczki, lubi makijaż, lubi podreślić swoją urodę, i przeznacza na to czas, nie oznacza że jest pustą lalą, a wyzywanie jej od pustych lal sztucznych, mówi wiele o człowieku który wysławia
się w ten sposób.
Większość pań prezenterek z Tv i nie tylko pań, jest dyskretnie poprawionych,
i nie są to głupie, puste, sztuczne osoby.
Niektórzy zapominają że są osoby które poprawiają, zmieniają swój wygląd przede wszystkim DLA SIEBIE, bo wtedy czują się lepiej, bo tak im się podoba, i wcale nie chodzi im o to żeby wyglądać prawie idealnie, mam tu na myśli przypadki gdy kobieta/mężczyzna poprawił/a sobie niewiele, nie mam tu na myśli osób które poprawiają prawie całą twarz/ciało by wyglądać prawie idealnie, i to przede wszystkim ich cel.
Nie zapominajmy o tym że Człowiek który poprawił sobie coś tam z wyglądu może być bardziej wartościowszym, życiowym człowiekiem, niż ten który nie poprawił swojego wyglądu zabiegami.
Ktoś tu wspominał o nosach? być może są najczęściej poprawiane?
każdy nos może mieć swój urok,
rzymskie, greckie…
Nosy dostajemy małe, średnie, duże, często  jest to pamiątka po naszych babciach, i nie każdy mały nos ładnie wygląda wink
Pragnienie Obsesyjne - by wyglądać prawie idealnie
i tu  właśnie pojawia się problem - Ogromna obsesja na punkcie wyglądu,
by wyglądać prawie idealnie,
by poprawić co się da,
prawie za każdą cenę, by mnie podziwiano za wygląd,
i to zjawisko możemy nazwać wielkim niezdrowym zaburzeniem, często łączy się to z zaburzeniem narcystycznym(u Kobiet, jak i Mężczyzn)

ALE też bardzo często obserwuje zjawisko, nie tylko w necie, ze strony kobiet które chcą obrzydzić inną kobietę - tą która poprawiła coś w swoim wyglądzie, bądź taką która lubi makijaż, lubi podkreślić swoją urodę, kobiecość(ostatnio czytałam w necie wypowiedzi kobiet
o innej kobiecie, wyśmiewały ją że bez makijażu nie wygląda fajnie)
dyskryminują ją,
pokazując ją jako tą gorszą,
a ja to ta lepsza bo się nie poprawiłam…
Skąd to się bierze? chyba nikomu nie trzeba tego tłumaczyć.
Przerażajace to kobiece zjawisko,
brak głębszego myślenia.

Nie trzeba się dobrze znać na psychologii, by wiedzieć że Kobieta  która
poprawiła sobie coś w wyglądzie, miała jakiś problemu z wyglądem jakiejś części jej ciała? bądź po prostu chęci zmiany?przyczyn jest wiele,
to przecież nie bierze się to znikąd, za tym zawsze stoi jakaś ludzka Historia,
niestety nie każdy potrafi myśleć głębiej, by zrozumieć, niektórych ludzi ograniczenie umysłowe jest przerażające.
Często niesprawiedliwie oceniają kogoś - po opakowaniu, powierzchownie, a za tym „wyglądem” może stać coś „dużego”
Chyba każdy z nas wie jak
wygląd może bardzo zmylić.
Albo przypadek gdy facet chce mieć prawie idealną z wyglądu kobietę, i jest to dla niego ważne, często wręcz obsesyjnie ważne, i za tym zachowaniem stoi coś…jakieś braki, kompleksy…

Inteligencja, to nie mądrość, inteligencja oznacza że jesteś mocny w „myśleniu”,
ale nie dostrzegasz żadnej prawdy.
Obecny system edukacji daje wiedzę,
ale nie uczy zrozumienia.
To jest problem edukacji”

„Ani dobry wygląd, ani dobre wykształcenie, jak i bogactwo materialne, nie gwarantuje nam
mądrego, wartościowego człowieka”

21

Odp: Obsesja na punkcie wygladu

wymienia się na młodszy model smile

Życie ...

22

Odp: Obsesja na punkcie wygladu
Farmer napisał/a:

wymienia się na młodszy model smile

I chciałbyś być wymieniony? w taki sposób potraktowany?
To że nie wyglądamy jak 10 lat temu, to naturalne zjawisko…
Posłuchaj sobie  wykładu na YouTube -
„Między pożądaniem,
a antypożadaniem współczesna seksualność mężczyzn i kobiet”

23

Odp: Obsesja na punkcie wygladu
DotykDuszy napisał/a:
Farmer napisał/a:

wymienia się na młodszy model smile

I chciałbyś być wymieniony? w taki sposób potraktowany?
To że nie wyglądamy jak 10 lat temu, to naturalne zjawisko…
Posłuchaj sobie  wykładu na YouTube -
„Między pożądaniem,
a antypożadaniem współczesna seksualność mężczyzn i kobiet”

To ja wymieniam.

Życie ...

24

Odp: Obsesja na punkcie wygladu
Przemijanie1 napisał/a:

Witam wszystkich i od razu przepraszam za brak polskich znakow,
niestety nie posiadam polskiej klawiatury - to powod.

Chcialbym poruszyc pewien naprawde wazny temat,  o ktorym bardzo malo sie mowi,
z ktorego powodu wiele ludzi jest nieszczesliwych, cierpi.
Jest to obsesja na punkcie wygladu, by wygladac  prawie idealnie, czesto wedlug promowanego obecnego kanonu piekna, np instagram prawie kazda dziewczyna stamtad ma tam ten sam typ nosa, ust, - wedlug obecnego promowanego kanonu piekna.
Traktowanie ludzi powierzchownie - czyli za to jak wygladaja, a nie za to jacy sa do drugiego czlowieka, jak traktuja drugiego czlowieka.
Wraz z czasem nasza twarz nabierze charakteru.

A co sie z nami stanie jak nasz wyglad sie zmieni, co jest nieuniknione, nawet prawie `idealni* piekni* ludzie zbrzydna*, zmieni sie ich wyglad i to jest nieuniknione, i co wtedy?
Kazdemu z nas zrobia sie okropne* zmarszczki, kazdy z nas bedzie mial siwe wlosy, kazdy z nas straci uzebienie,


Sa ludzie ktorzy nie znaja zycia, nie posiadaja pokory, i wysmiewaja dzis innego czlowieka za wyglad, z powodu wygladu, z powodu niedoskonalosci*
a zapomnieli ze nie wiedza co ich spotka jutro, za tydzien,
za rok, za 5 lat i moga stracic 'wyglad', zdrowie,
nie daj boze choroba, wypadek i moga stracic wyglad, moga zostac oszpeconym.

Sadze ze warto mowic o tym problemie `obsesji na punkcie wygladu`
o traktowaniu gorzej tych ktorzy wygladaj inaczej* tych ktorzy odstaja od obecnych promowanych kanonow piekna*.

Wybacz ale Ty chyba próbujesz nam wmówić,że mamy znajomych takich jak Twoi.
Sorki ale ja nie mam znajomych z obsesją.Moi znajomi nie oceniają człowieka po wyglądzie czy po tym,że jest stary.
Naprawdę,niewielu ludzi tak ocenia innych.
Zmień znajomych po prostu i mnie instagrama.

Tylko czasem wśród mroku,straszy i krąży wokół zamyślony marabut, w lepkich błotach błądzący ptak
Lecz dzień lęki wymiecie,wiec spokojnie możecie drzwiami trzasnąć i zasnąć gdy "dobranoc" powiemy wam

25 Ostatnio edytowany przez Elektryczna84 (2022-09-24 15:50:19)

Odp: Obsesja na punkcie wygladu
DotykDuszy napisał/a:

Przecież to że człowiek Kobieta, poprawiła /zmieniła sobie coś w wyglądzie, nos, uszy, usta, piersi, figurę, wyprasowała zmarszczki, lubi makijaż, lubi podreślić swoją urodę, i przeznacza na to czas, nie oznacza że jest pustą lalą, a wyzywanie jej od pustych lal sztucznych.
Często niesprawiedliwie oceniają kogoś - po opakowaniu, powierzchownie, a za tym „wyglądem” może stać coś „dużego”

Nie zgodzę się z Tobą. Kiedyś nie było operacji plastycznych, kolorowych kosmetyków, zabiegów pielęgnacyjnych i ludzkość nie wyginęła. Widziało się w drugim człowieku człowieka. Teraz jest kult ciała i idealności. Po ciąży masz mieć czteropak na brzuchu (przed ciążą sześciopak), z niemowlakiem biegać za wózkiem w szpilkach, w domu hasać w koronkach i kapciach na szpilce. Nie akceptuje się chorób, defektów, niepełnosprawności. Tak- trzeba być pustym, żeby robić aferę o zbyt wąskie usta, pęknięte naczynko czy odstające uszy. Nigdy nie zdecydowałabym się być z kimś kto gustuje w chirurgii plastycznej i zabiegach upiększających, bo nie chce na starość lub w chorobie zaburzać komuś estetyki. Kobiety stawają na głowie, żeby świetnie wyglądać w walce o samców, którzy w większości używają pianki do golenia i mydła. Baby konkurują o nogawkę i pompują sobie ego zachwytem lub byciem lepszą, a te męskie gadzie mózgi kręcą nosem nad nami jak przedszkolak nad kaszą gryczaną. Baby babom gotują ten los i zamiast wziąć się za chłopów i utrzeć im nosa (oni jak ich pan Bóg stworzył, a my wiecznie na szpachli i zrobieniu) to jak te głupie biorą udział w tym wyścigu proznosci. Ja? Wolę być sama w wygodnych, bawełnianych barchanach, bez makijażu w weekend żeby skóra odpoczęła i w wygodnym dresie niż zastanawiać się czy zrobiona koleżanka w pracy nie urośnie w jego oczach tylko dlatego, że jestem zwyczajna (codzienna), nie szaleje za modą, jestem pełna defektów po ciąży i chorobach. A jeszcze zabawniej robi się, gdy pomyślę, że takiemu Misiaczkowi na starość wycieralabym (taka wiecznie niedoskonała i nieidealna) osraną dupę, ocierała wszędzie uciekające z ust jedzenie po udarze i leczyła gnijące odleżyny.

Zbawienie nadchodzi przez miłość i w miłości.
https://youtu.be/hon7swuRCOY

26

Odp: Obsesja na punkcie wygladu

Walka z czasem i naturą jest przejawem ludzkiej głupoty i powierzchowności. No ale jeśli na łożu śmierci chcemy liczyć wprdolone liście sałaty, stracone centymetry i gości w łóżku to nikomu nie bronię. Jako ludzie sięgamy dna.  Nie takiego świata chcę dla swoich potomków.

Zbawienie nadchodzi przez miłość i w miłości.
https://youtu.be/hon7swuRCOY

27 Ostatnio edytowany przez Elektryczna84 (2022-09-24 16:02:07)

Odp: Obsesja na punkcie wygladu

Dopiero jak starość skrada się cichymi krokami, a chcica już nie rządzi to nagle wszyscy pokornieją i w łaski wraca dobry, poczciwy i o dziwo już nieidealny człowiek - już tolerancja nam się nagina jak gumka z majtek. Najpierw niepokorni w małżeństwie i rodzinach, a potem stajemy się malutcy i rozsądni, mniej aroganccy i wymagający w poszukiwaniach pielęgniarza i wsparcia na starość. zdrowi i młodzi nie pozwalamy dotykać swoich telefonów, bo to atak na prywatność, ale już na starość nie jesteśmy tak hardzi jak małżonka jest na bieżąco nawet we wszystkich fizjologicznych potrzebach. Jesteśmy wszyscy zdrowo popieprzeni.

Zbawienie nadchodzi przez miłość i w miłości.
https://youtu.be/hon7swuRCOY

28

Odp: Obsesja na punkcie wygladu
Elektryczna84 napisał/a:

Jesteśmy wszyscy zdrowo popieprzeni.

chyba ty

Życie ...

29

Odp: Obsesja na punkcie wygladu
Elektryczna84 napisał/a:
DotykDuszy napisał/a:

Przecież to że człowiek Kobieta, poprawiła /zmieniła sobie coś w wyglądzie, nos, uszy, usta, piersi, figurę, wyprasowała zmarszczki, lubi makijaż, lubi podreślić swoją urodę, i przeznacza na to czas, nie oznacza że jest pustą lalą, a wyzywanie jej od pustych lal sztucznych.
Często niesprawiedliwie oceniają kogoś - po opakowaniu, powierzchownie, a za tym „wyglądem” może stać coś „dużego”

Nie zgodzę się z Tobą. Kiedyś nie było operacji plastycznych, kolorowych kosmetyków, zabiegów pielęgnacyjnych i ludzkość nie wyginęła. Widziało się w drugim człowieku człowieka. Teraz jest kult ciała i idealności. Po ciąży masz mieć czteropak na brzuchu (przed ciążą sześciopak), z niemowlakiem biegać za wózkiem w szpilkach, w domu hasać w koronkach i kapciach na szpilce. Nie akceptuje się chorób, defektów, niepełnosprawności. Tak- trzeba być pustym, żeby robić aferę o zbyt wąskie usta, pęknięte naczynko czy odstające uszy. Nigdy nie zdecydowałabym się być z kimś kto gustuje w chirurgii plastycznej i zabiegach upiększających, bo nie chce na starość lub w chorobie zaburzać komuś estetyki. Kobiety stawają na głowie, żeby świetnie wyglądać w walce o samców, którzy w większości używają pianki do golenia i mydła. Baby konkurują o nogawkę i pompują sobie ego zachwytem lub byciem lepszą, a te męskie gadzie mózgi kręcą nosem nad nami jak przedszkolak nad kaszą gryczaną. Baby babom gotują ten los i zamiast wziąć się za chłopów i utrzeć im nosa (oni jak ich pan Bóg stworzył, a my wiecznie na szpachli i zrobieniu) to jak te głupie biorą udział w tym wyścigu proznosci. Ja? Wolę być sama w wygodnych, bawełnianych barchanach, bez makijażu w weekend żeby skóra odpoczęła i w wygodnym dresie niż zastanawiać się czy zrobiona koleżanka w pracy nie urośnie w jego oczach tylko dlatego, że jestem zwyczajna (codzienna), nie szaleje za modą, jestem pełna defektów po ciąży i chorobach. A jeszcze zabawniej robi się, gdy pomyślę, że takiemu Misiaczkowi na starość wycieralabym (taka wiecznie niedoskonała i nieidealna) osraną dupę, ocierała wszędzie uciekające z ust jedzenie po udarze i leczyła gnijące odleżyny.

Oho,moja ulubiona kreatorka rzeczywistości.
Pączusiu słodziutki,nie każdy ma tak jak Ty,serio.Ja nie mam kontaktu ani w pracy ani prywatnie z kobietami,które za wszelką cenę chcą byc umięśnione i ponaciągane.Jeśli ktoś biega lub ćwiczy- to po prostu to lubi.
Ja co wieczór biegam z psem bo lubię mieć dobrą kondycję,nie sapać gdy wbiegnę na trzecie piętro albo w czasie długiego seksu.Nie cierpię barchanów i równie wygodnie jest mi w seksownych majtkach.I noszę je bo lubię-a nie dlatego,żeby się komuś pokazać.W końcu w majtkach nie pokazuję się przypadkowym facetom smile
Chodzę też w wygodnych dresach- ale one przy okazji są ładne i sexy-bo takie lubię.
Nie robię makijażu żeby wyjśc do ogrodu czy z psem na spacer.I dasz wiarę,ze mojemu męzowi to nie przeszkadza,że nie jestem ponaciągana i nieumalowana?
Ubieram się też tak jak ja lubię a nie jak lubią faceci-zatem głownie jeansy lub inne spodnie-żadnych mini czy białych kozaczków smile
Naprawdę,nie znam chyba kobiety,która ubierałaby się lub malowała żeby podobać się jakiemuś randomowi z ulicy czy ze sklepu smile

Tylko czasem wśród mroku,straszy i krąży wokół zamyślony marabut, w lepkich błotach błądzący ptak
Lecz dzień lęki wymiecie,wiec spokojnie możecie drzwiami trzasnąć i zasnąć gdy "dobranoc" powiemy wam

30

Odp: Obsesja na punkcie wygladu
Elektryczna84 napisał/a:
DotykDuszy napisał/a:

Przecież to że człowiek Kobieta, poprawiła /zmieniła sobie coś w wyglądzie, nos, uszy, usta, piersi, figurę, wyprasowała zmarszczki, lubi makijaż, lubi podreślić swoją urodę, i przeznacza na to czas, nie oznacza że jest pustą lalą, a wyzywanie jej od pustych lal sztucznych.
Często niesprawiedliwie oceniają kogoś - po opakowaniu, powierzchownie, a za tym „wyglądem” może stać coś „dużego”

Nie zgodzę się z Tobą. Kiedyś nie było operacji plastycznych, kolorowych kosmetyków, zabiegów pielęgnacyjnych i ludzkość nie wyginęła. Widziało się w drugim człowieku człowieka.

Pierwsze operacje plastyczne są datowane na 600 rok p.n.e. więc coś Ci nie pykło.
Pierwsze kosmetyki makijażowe są zresztą jeszcze starsze.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

Konto zawieszone.

31 Ostatnio edytowany przez Elektryczna84 (2022-09-25 15:17:33)

Odp: Obsesja na punkcie wygladu
gojka102 napisał/a:

.Nie cierpię barchanów i równie wygodnie jest mi w seksownych majtkach.I  smile
Chodzę też w wygodnych dresach- ale one przy okazji są ładne i sexy-bo takie lubię. smile

Co jest sexy wiemy dzieki panom, własna dupa dla nas samych w koronkach nie byłaby bez tej wiedzy sexi (chyba że w samouwielbieniu osiągnęłaś już level
master), więc chcesz mieć świadomość, że jesteś sexi, sciemniaro, więc nie masz tak tego w dupce jak twierdzisz.
Zadyszka przy długim seksie? Każdy mając w myślach szybkie numerki przed pracą padł z zazdrości.
Pani idealna - seksowna, uwielbiana przez męża i dbająca o zdrowie.... Idę o Pani budować ołtarzyk uwielbienia dla Twojej wspaniałości.

Zbawienie nadchodzi przez miłość i w miłości.
https://youtu.be/hon7swuRCOY

32

Odp: Obsesja na punkcie wygladu
Lady Loka napisał/a:

Pierwsze operacje plastyczne są datowane na 600 rok p.n.e. więc coś Ci nie pykło.
Pierwsze kosmetyki makijażowe są zresztą jeszcze starsze.

A teraz na ulicy Kleopatra na Kleopatrze, a to heca!

Zbawienie nadchodzi przez miłość i w miłości.
https://youtu.be/hon7swuRCOY

33

Odp: Obsesja na punkcie wygladu
Elektryczna84 napisał/a:

Co jest sexy wiemy dzieki panom, własna dupa dla nas samych w koronkach nie byłaby bez tej wiedzy sexi

A może zwyczajnie lubi popatrzeć na swoje pośladki w ładnej bieliźnie? I nosząc się tak a nie inaczej ma po prostu lepsze samopoczucie?

34

Odp: Obsesja na punkcie wygladu
Serberys napisał/a:
Elektryczna84 napisał/a:

Co jest sexy wiemy dzieki panom, własna dupa dla nas samych w koronkach nie byłaby bez tej wiedzy sexi

A może zwyczajnie lubi popatrzeć na swoje pośladki w ładnej bieliźnie? I nosząc się tak a nie inaczej ma po prostu lepsze samopoczucie?

No właśnie. Przecież fajnie podobać się samej sobie i czuć sexy, to wpływa (może wpływać) na samopoczucie.

35

Odp: Obsesja na punkcie wygladu
R_ita2 napisał/a:
Serberys napisał/a:
Elektryczna84 napisał/a:

Co jest sexy wiemy dzieki panom, własna dupa dla nas samych w koronkach nie byłaby bez tej wiedzy sexi

A może zwyczajnie lubi popatrzeć na swoje pośladki w ładnej bieliźnie? I nosząc się tak a nie inaczej ma po prostu lepsze samopoczucie?

No właśnie. Przecież fajnie podobać się samej sobie i czuć sexy, to wpływa (może wpływać) na samopoczucie.

Doszłam przecież już do tego poziomu samouwielbienia,że uważam moje pośladki za sexy-bez opinii żadnego faceta. smile
Jasne,ze człowiek ma lepsze samopoczucie nosząc ładne,seksowne ciuchy zamiast starych barchanów smile

Tylko czasem wśród mroku,straszy i krąży wokół zamyślony marabut, w lepkich błotach błądzący ptak
Lecz dzień lęki wymiecie,wiec spokojnie możecie drzwiami trzasnąć i zasnąć gdy "dobranoc" powiemy wam

36

Odp: Obsesja na punkcie wygladu
Elektryczna84 napisał/a:
gojka102 napisał/a:

.Nie cierpię barchanów i równie wygodnie jest mi w seksownych majtkach.I  smile
Chodzę też w wygodnych dresach- ale one przy okazji są ładne i sexy-bo takie lubię. smile

Co jest sexy wiemy dzieki panom, własna dupa dla nas samych w koronkach nie byłaby bez tej wiedzy sexi (chyba że w samouwielbieniu osiągnęłaś już level
master), więc chcesz mieć świadomość, że jesteś sexi, sciemniaro, więc nie masz tak tego w dupce jak twierdzisz.
Zadyszka przy długim seksie? Każdy mając w myślach szybkie numerki przed pracą padł z zazdrości.
Pani idealna - seksowna, uwielbiana przez męża i dbająca o zdrowie.... Idę o Pani budować ołtarzyk uwielbienia dla Twojej wspaniałości.

Ja lubię być sexy dla siebie-nie dla facetów.Bo oczywistym jest,że nie pokazuję się na ulicy w koronkowych gaciach.Więc gdzie tu niby ściemnianie?
Nigdzie nie napisałam,że jestem idealna i uwielbiana przez męża.
Dopowiadasz sobie jak piętnastolatka.

Tylko czasem wśród mroku,straszy i krąży wokół zamyślony marabut, w lepkich błotach błądzący ptak
Lecz dzień lęki wymiecie,wiec spokojnie możecie drzwiami trzasnąć i zasnąć gdy "dobranoc" powiemy wam

37

Odp: Obsesja na punkcie wygladu
Foxterier napisał/a:

Nie do końca się z Tobą zgodzę - działa to raczej w drugą stronę tj. obsesję mają ludzie którzy wierzą, że wszyscy dookoła skupiają się tylko na wyglądzie.

Normalny człowiek wie że Instagram i życie tam jest mocno podrasowane i zupełnie nie przedstawia rzeczywistości. I że jest tak samo wartościowym człowiekiem jak wszyscy inni.

Osoba zafiksowana na wyglądzie myśli że wszyscy postrzegają ją na podstawie wyglądu, oceniają na podstawie wyglądu i skreślają na podstawie wyglądu.

Ja też wiem, że życie to nie instagram, ale jakoś kobiety nie chcą mnie poznać i z góry odrzucają, więc chyba jednak oceniają tylko na podstawie wyglądu.

38

Odp: Obsesja na punkcie wygladu
rakastankielia napisał/a:

Ja też wiem, że życie to nie instagram, ale jakoś kobiety nie chcą mnie poznać i z góry odrzucają, więc chyba jednak oceniają tylko na podstawie wyglądu.

A co jest nie tak z Twoim wyglądem, skoro twierdzisz, ze dlatego Cie odrzucają?

39

Odp: Obsesja na punkcie wygladu
Alika_ napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Ja też wiem, że życie to nie instagram, ale jakoś kobiety nie chcą mnie poznać i z góry odrzucają, więc chyba jednak oceniają tylko na podstawie wyglądu.

A co jest nie tak z Twoim wyglądem, skoro twierdzisz, ze dlatego Cie odrzucają?

Ja uważam, że wszystko jest ok, ale po prostu nie podobam się kobietom.

40

Odp: Obsesja na punkcie wygladu
rakastankielia napisał/a:
Alika_ napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Ja też wiem, że życie to nie instagram, ale jakoś kobiety nie chcą mnie poznać i z góry odrzucają, więc chyba jednak oceniają tylko na podstawie wyglądu.

A co jest nie tak z Twoim wyglądem, skoro twierdzisz, ze dlatego Cie odrzucają?

Ja uważam, że wszystko jest ok, ale po prostu nie podobam się kobietom.

Poczytaj sobie, a jeżeli nie lubisz czytać,
to obejrzyj na YouTube filmy,
co zaburzenie osobowości, traumy,
robią z człowiekiem…
Jak i zainteresuj się tematem
„Kobieca i Męska energia” - na czym polega.

41

Odp: Obsesja na punkcie wygladu
DotykDuszy napisał/a:

Poczytaj sobie, a jeżeli nie lubisz czytać,
to obejrzyj na YouTube filmy,
co zaburzenie osobowości, traumy,
robią z człowiekiem…
Jak i zainteresuj się tematem
„Kobieca i Męska energia” - na czym polega.

Nie mam żadnych traum ani zaburzeń. Kobiety nie chcą mnie nawet poznać, więc nie wiedzą, jaki mam charakter.

Posty [ 41 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Obsesja na punkcie wygladu

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021