Jestem od 4 lat Mężatką, razem 10 lat. Układa nam się w miarę wzloty i upadki jak u większości. Ale mi coś odbiło. Kilka nocy z rzędu śnił mi się mój dentysta. Na wizytach nie czułam do niego kompletnie nic, bardzo sympatyczny i tylko tyle. On też kogoś ma i nigdy nie było między nami chemii oprócz zwykłych uprzejmości. A po snach od trzech tygodniach nie mogę patrzeć na Męża, wszystko mnie w nim irytuje i non stop myślę o tamtym. Szukam tylko okazji by być sama by pofantazjować o Nim. W międzyczasie oboje mieliśmy wizytę, nie mogłam się jej doczekać. Przez cała miałam ciarki, Jego obecność chłonęłam wszystkimi zmysłami. Na koniec rozmawialiśmy w trójkę, tzn. Rozmawiał ze mną a mój Mąż od czasu do czasu przytakiwał i niestety Lekarz dużo bardziej podobał mi się niż Mąż. Kolejną wizytę umówiłam sobie bez Ślubnego. Do domu wracałam jak na skrzydłach. A teraz odliczam dni, nie mogę jeść, wszystko mnie złości w szczególności Mąż :-( Ehhh głupia ja. 30 na karku a zachowuję się jak durna nastolatka. Czuję , że wkraczam na kruchy lód .
Podobne tematy
Jestem od 4 lat Mężatką, razem 10 lat. Układa nam się w miarę wzloty i upadki jak u większości. Ale mi coś odbiło. Kilka nocy z rzędu śnił mi się mój dentysta. Na wizytach nie czułam do niego kompletnie nic, bardzo sympatyczny i tylko tyle. On też kogoś ma i nigdy nie było między nami chemii oprócz zwykłych uprzejmości. A po snach od trzech tygodniach nie mogę patrzeć na Męża, wszystko mnie w nim irytuje i non stop myślę o tamtym. Szukam tylko okazji by być sama by pofantazjować o Nim. W międzyczasie oboje mieliśmy wizytę, nie mogłam się jej doczekać. Przez cała miałam ciarki, Jego obecność chłonęłam wszystkimi zmysłami. Na koniec rozmawialiśmy w trójkę, tzn. Rozmawiał ze mną a mój Mąż od czasu do czasu przytakiwał i niestety Lekarz dużo bardziej podobał mi się niż Mąż. Kolejną wizytę umówiłam sobie bez Ślubnego. Do domu wracałam jak na skrzydłach. A teraz odliczam dni, nie mogę jeść, wszystko mnie złości w szczególności Mąż :-( Ehhh głupia ja. 30 na karku a zachowuję się jak durna nastolatka. Czuję , że wkraczam na kruchy lód .
Nie ma to, jak prorocze sny, którym się pomaga, by się spełniły...
3 2015-04-25 00:35:45 Ostatnio edytowany przez Janix2 (2015-04-25 00:37:29)
Ale mi coś odbiło. Kilka nocy z rzędu śnił mi się mój dentysta.
Dobrze że Ci się ksiądz proboszcz nie śnił.
Proponuję, abyś na następną wizytę poszła w mini bez majtek.
To jest tak niewiarygodne, że przeczytałem to siedem razy.
Hahah, tez tak mialam kilka razy, ze facet mi sie nie podobal i nagle mi sie przysnil i mi sie spodobal i to jak ![]()
Mysle, ze jesli nie chcesz zniszczyc swojego malzenstwa to musisz uwazac.
Hahah, tez tak mialam kilka razy, ze facet mi sie nie podobal i nagle mi sie przysnil i mi sie spodobal i to jak
Mysle, ze jesli nie chcesz zniszczyc swojego malzenstwa to musisz uwazac.
Powiedz mężowi to sobie też znajdzie obiekt do fantazji z młodszego modelu oczywiście:)
7 2015-04-25 03:56:46 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-04-25 03:57:34)
NinaLafairy napisał/a:Hahah, tez tak mialam kilka razy, ze facet mi sie nie podobal i nagle mi sie przysnil i mi sie spodobal i to jak
Mysle, ze jesli nie chcesz zniszczyc swojego malzenstwa to musisz uwazac.
Powiedz mężowi to sobie też znajdzie obiekt do fantazji z młodszego modelu oczywiście:)
No wiesz? Miec prawie trzydziesci lat mlodsza zone i mlodszego modelu szukac?
Zreszta kto broni fantazjowac? Moze fantazjuje o cycatej blondynie z recepcji? Podczas gdy zona chuda brunetka.
I kto powiedzial, ze to bylo po tym jak wyszlam za mojego meza?
Moj maz WSZYSTKO wie zawsze.
8 2015-04-25 07:16:38 Ostatnio edytowany przez słodko-kwaśny (2015-04-25 07:27:14)
słodko-kwaśny napisał/a:NinaLafairy napisał/a:Hahah, tez tak mialam kilka razy, ze facet mi sie nie podobal i nagle mi sie przysnil i mi sie spodobal i to jak
Mysle, ze jesli nie chcesz zniszczyc swojego malzenstwa to musisz uwazac.
Powiedz mężowi to sobie też znajdzie obiekt do fantazji z młodszego modelu oczywiście:)
No wiesz? Miec prawie trzydziesci lat mlodsza zone i mlodszego modelu szukac?
![]()
Zreszta kto broni fantazjowac? Moze fantazjuje o cycatej blondynie z recepcji? Podczas gdy zona chuda brunetka.I kto powiedzial, ze to bylo po tym jak wyszlam za mojego meza?
Moj maz WSZYSTKO wie zawsze.
No ja mając 30 lat znalazłem model o dekadę młodszy,który jest mój do dzisiejszego dnia:)
Mój dziadek miał o 22 lata młodszą żonę i 54 lata razem przeżyli. Myślałem że pójdę w jego ślady ale widocznie słabszym niż dziadek amantem jestem:) I w dodatku leniwym jeśli chodzi o szukanie a w sumie to dopiero powinienem zacząć:)
Mysle, ze jesli nie chcesz zniszczyc swojego malzenstwa to musisz uwazac.
Czytając to:
A po snach od trzech tygodniach nie mogę patrzeć na Męża, wszystko mnie w nim irytuje i non stop myślę o tamtym. Szukam tylko okazji by być sama by pofantazjować o Nim. W międzyczasie oboje mieliśmy wizytę, nie mogłam się jej doczekać.
mam wrażenie że destrukcja związku rozpoczęła się.
Może namów męża niech zostanie dentystą,albo przynajmniej niech się przebiera ![]()
11 2015-04-25 09:04:27 Ostatnio edytowany przez Janix2 (2015-04-25 09:05:04)
Może namów męża niech zostanie dentystą,albo przynajmniej niech się przebiera
A jak się przebierze to niech wierci, wierci, wierci... ![]()
Może namów męża niech zostanie dentystą,albo przynajmniej niech się przebiera
I może jakaś operacja plastycza w zanadrzu? Choć pewnie i to nie dałoby satysfakcji Autorce. Wszak pan medyk ma ciekawe wnętrze
I jest taki szarmancki. A w mężu Autorce wszystko przeszkadza. Ciekawa jestem jak Autorka wypadłaby w porównaniu z kobietą tego medyka.
A tak poważnie. Przychylam się do wypowiedzi forumowicza, który dopatrzył się symptomów destrukcji związku, który pewnie nim nie był.
Dla mnie pierwsza myśl po przeczytaniu wątku: zdrada emocjonalna gna do przodu. I nic jej nie zatrzyma.
Nie oszukujmy się. Tego związku już nie ma.
Dopiero po czasie dowiadujemy się, że kogoś, kogo kochaliśmy przez długi czas stało się zwykłym przyzwyczajeniem.
Dopiero po czasie dowiadujemy się, że kogoś, kogo kochaliśmy przez długi czas stało się zwykłym przyzwyczajeniem.
Wybacz ale w takim razie nie kochałaś skoro to tylko przyzwyczajenie nazywaj to jak chcesz ale jedno z drugim nie ma związku albo albo wiec się zdecyduj.
Moja pierwsza myśl: Jak można fantazjować o DENTYŚCIE?
Druga:
Przynajmniej zęby będziesz miała zdrowe ![]()
Moja pierwsza myśl: Jak można fantazjować o DENTYŚCIE?
Można. Niejedna chciałaby mieć włożony do ust porządny sprzęt ![]()
I już po wizycie. Było bardzo na luzie. Przeszliśmy na "TY" Chyba zainteresowanie słabnie bo nie byłam już pod takim wrażeniem jak ostatnio, chociaż nadal mi się podoba :-D Następnej wizyty na ten moment nie umawiałam.
Z Mężem nadal różnie. Więcej źle , niż dobrze ale staram się hamować. Bo ileż można wytrzymać z wiecznie naburmuszoną i niezadowoloną żoną. Zresztą K. chyba widzi , że coś jest nie tak bo zabiera mnie na długi weekend w miejsce gdzie się oświadczył.
I już po wizycie. Było bardzo na luzie. Przeszliśmy na "TY" Chyba zainteresowanie słabnie bo nie byłam już pod takim wrażeniem jak ostatnio, chociaż nadal mi się podoba :-D Następnej wizyty na ten moment nie umawiałam.
Z Mężem nadal różnie. Więcej źle , niż dobrze ale staram się hamować. Bo ileż można wytrzymać z wiecznie naburmuszoną i niezadowoloną żoną. Zresztą K. chyba widzi , że coś jest nie tak bo zabiera mnie na długi weekend w miejsce gdzie się oświadczył.
Ja tam bym Cie nie zabrał pojechał bym sobie "pofantazjować" i odpocząć od złośliwości a Ty do dentysty jeśli jest otwarty:)
Fantazje każdemu się zdarzają natomiast jeśli się pomaga w ich realizacji może się to skonczyc slabo dla stałego związku niestety...