netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

MIłość - potrzebna rada

4 odpowiedzi1 462 wyświetleniazałożony przez smutnyPL, 24.04.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » MIłość - potrzebna rada

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: MIłość - potrzebna rada

Witam drogie panie potrzebuhe rady nie jesteem dziewczyna a chlopakiem . Mam 30 lat 2 dzieci i wielkie problemy . Przedstawiajac po krotce problem napisze iz straszna mam slabosc do kobiet . Ze swoja nadal dziewczyna jestem dziesiec lat od kilku trafian na jakies przygody w kazdej pracy , poznaje jakas dziewczyne i to najczesciej ta ktora mi sie podoba i sue zaczyna tornado w glowie sercu itp . Wszystko zawsze jest od czesc czesc do pocalunkow pisania itp po pewnym czasie . Spotkalo mnie to kolejny raz w kolejnym zakladzie . lecz sprawy sie pokomplikowaly dlatego mam pytanie co robic . Otoz pewbego razu na przystanku siedziala pewna dziewczyna ktora mi sie spodobala chodzilem tydzien by powiedziec czesc az wkoncu . I sie zaczelo na nowo siadalem z poczatku za nia w autobusie , po pewnym czasie obok , jedlismy wspolnie lizaki , smialismy sie itp . I nadszedl dzien w ktorym cos we mnie strzelilo i w pracy rozmawiajac z nia na koniec ja pocalowalem lapiac za glowe obiema rekami i dajac zwyklego buziaka . Zaczela sie trzas zatkalo ja a ja sie obrucilem i poszlem . pozniej w ten sam dzien juz w autobusie tez sie calowalismy i stalo sie to czeste nie ukrywam swietnie caluje i ma cos co strasznie na mnie dziala kolczyka w jezyku . Ostrzegalem by nie pokazywala . I tak trwalo to ze 4 miesiace pojawily sie slowa kocham cie itp . W domu sie nie uklada miedzy innymi przez moje przygody i wcale nie jestem z tego dumny . Ale co sie juz stalo trudno . Moja kobieta zagrozila ze odejdzie itp z poczatku mi bylo obojetne ale po czasie bylo mi smutno sa dzieci mimo ze nie ma tak silnego uczucia z jej i jak i mojej strony to 10 lat robi swoje wszystko sie wie itp . I stwierdzilem ze sprubuje ograniczyc relacje z kolezanka . I tak zrobilem przestalem siadac obok , rozmawiac nawet nie raz czesc nie mowilem . Traktowalem jak powietrze mimo ze serduszko bolalo bo naprawde sie zakochalem . Ale chcialem sie przekonac czy jestem w stanie funkcjonowac bez niej . ona siadala na fotelu przedemna mowila do mnie odpowiadalem ale nie jak kiedys . W poniedzialek zas cos pryslo czyli patrzac na nia wiedzialem ze mi zalezy , ze naprawde mi jej brakuje . I poszedlem w pracy do niej dalem buzi raz , drugi trzeci , widzimy sie tylko w pracy pon , sroda . Wiec przez te dni siedzielismy razem calowalismy sie i w pracy i busie . Przytulem sie . Dzis sie spitkalismy w parku bylo podobnie. Lecz ona twierdzi ze cos w niej pryslo , ze juz nie chce ze jej nie zalazy , i ze przez ten miesiac sie odzwyczaila odemnie , ze liczyla na to ze powiem wprost ze ma sie odwaluc odemnie . Ale nie potrafilem . Boje sie ze poprostu to co mowi jest prawdziwe ze jej przeszlo , ale nie wiem czemu pozwala i odwzajemnia pocalunki daje sie przytulic itp . Nie wyobrazam sobie po tym wszystkim ze bedzie zwyczajny kolega kolezanka . Niebpotrafie naprawde mi na niej zalezy . I wiem co czuje do niej jak sie czulem , mam do siebie wyrzuty sumienia oto ze tak bylo , ze popsulem wszystko . Bo mowila ze kocha tez ze nigdy nie zostawi . mowi do mnie przekonujaco ze sie skonczylo a jednak sie spotkala calowala ale napisala mi pozniej jedna rzecz ktora mnie dotknela ,  bo poprosilem o czas miesiac na naprawe tego co zepsulem zgodzila sie ale caly czas mowi ze to nie wyjdzie . I napisala mi ze boli ja to ze robi mi nadzieje . To moze ktos potrafi mi wytlumaczyc po co caluje sie zemna mimo wszystko , po co rozmawia , ok jestem uparty nie odpuszczam ale boje sie ze zostane wkoncu sam , bo po tym czasie tak jak jej obiecalem odpuszcze mimo ze kocham . Co zrobic mam ? Jak sie jej pytalem po co sie zemna caluje nie odowiada , ale ma ciary i piekna reakcje na pocalunek np jak widac ze jej sie podoba ze go odwzajemnia . Pomocy

2

Odp: MIłość - potrzebna rada

Witam.

Czytając Twojego posta miałam nieodparte wrażenie, że to pisał jakiś małolat a nie 30 letni Facet... .

A Ty możesz  napisać, po co się całujesz z Koleżanką z pracy jak w domu czeka na Ciebie Twoja Kobieta?

3

Odp: MIłość - potrzebna rada
Krejzolka82 napisał/a:

Witam.

Czytając Twojego posta miałam nieodparte wrażenie, że to pisał jakiś małolat a nie 30 letni Facet... .

A Ty możesz  napisać, po co się całujesz z Koleżanką z pracy jak w domu czeka na Ciebie Twoja Kobieta?

No dokładnie,albo masz 30 lat, ale jesteś jeszcze totalnie niedojrzały,albo rzeczywiście jesteś nieletni.

Jeśli masz 30 lat, to chłopie tragedia.Chyba sam nie wiesz, co robisz.Ogarnij się troszkę, bo takie podejście do życia jest po prostu śmieszne i niepoważne.

4

Odp: MIłość - potrzebna rada

z takim podejściem do zycia ciężko ci będzie...

5

Odp: MIłość - potrzebna rada

Na forum obowiązują zasady, a te wyraźnie mówią, że tematy umieszczamy zgodnie z ustalonym porządkiem, a nie na chybił-trafił. Wątek przenoszę we właściwe miejsce, a Ciebie proszę o zapoznanie się z Regulaminem Forum i stosowanie do jego zapisów.
Z pozdrowieniami, Olinka

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » MIłość - potrzebna rada

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026