netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Co doradzić nieszczęśliwie zakochanemu kuzynowi?

18 odpowiedzi2 684 wyświetleniazałożony przez Kochany Kłopot, 23.04.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Co doradzić nieszczęśliwie zakochanemu kuzynowi?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1

Temat: Co doradzić nieszczęśliwie zakochanemu kuzynowi?

Chciałabym podzielić się z Wami pewną sprawą, która do tej pory nie daje mi spokoju. Zdążyłam się już trochę zaznajomić z forum i wiem, że potraficie doradzić i trafnie ocenić rzeczywistość.

Rozmawiałam jakiś czas temu z kuzynem, który w tym roku zdaje maturę. Chłopak niegłupi, miły i zdecydowanie niebrzydki - myślę, że podoba się wielu dziewczynom. Mimo to nigdy z żadną nie był, nie chodził na randki, nie podkochiwał się. Zawsze mieliśmy dobry kontakt i sprawiał wrażenie kompletnie niezainteresowanego podobnymi tematami. Twierdził, że dziewczyny są fajne jako koleżanki, ale go do nich po prostu nie ciągnie, że woli spędzać czas z kolegami. Nie zdziwiło mnie to zbytnio, bo sama w jego wieku miałam podobnie i skupiałam się raczej na nauce, niż bieganiu za chłopakami. Ostatnio postanowił jednak zwierzyć mi się z pewnego problemu i wyznać prawdę. Powiedział, że odkąd jedynie poszedł do liceum, zakochał się w swojej wychowawczyni, polonistce. To niby nic nowego, bo i za moich czasów chłopcy kochali się w atrakcyjnych nauczycielkach, ale tutaj problem tkwi w tym, że ta kobieta w zasadzie powinna już odejść na emeryturę. Chłopak twierdzi, że uwielbia jej charakter i to, że jest wymagająca i nie da sobie w kaszę dmuchać. Zawsze był typem, z którym inni nauczyciele mieli problemy, ponieważ lubił podważać ich wiedzę i pyskować, a ona potrafi zgasić go jednym zdaniem. Uważa też, że jest piękna i niesamowicie go pociąga, że dzięki niej zaczął czytać książki i zastanawiać się nad swoim życiem. Mówi, że nie może się na nią napatrzeć, że nie ma nocy, żeby o niej nie myślał, że chciałby ją przytulić, pocałować. Na żadne dziewczyny w swoim wieku nie zwraca uwagi. Nie sądzi też, by nauczycielka coś podejrzewała, bo stara się ze wszystkim kryć, chociaż bardzo chciałby po zakończeniu szkoły jakoś dać jej do zrozumienia, że jest dla niego ważna (co moim zdaniem nie jest zbyt dobrym rozwiązaniem).

Ja rozumiem, że to być może takie typowe szczenięcie zauroczenie, ale szkoda mi kuzyna, który ewidentnie bardzo mocno się zakochał w nieodpowiedniej osobie i sam chyba nie wie, co z tym fantem zrobić. Nie sądzę, by nauczycielka była zainteresowana jego względami, dlatego uważam, że powinien zachować to dla siebie i dać sobie czas, wyrosnąć z tego, kiedy skończy szkołę i pójdzie na studia. Wiadomo, że matury i zakończenie edukacji zbliża się wielkimi krokami, a on jest po prostu załamany, smutny, przygaszony. Nie martwi się o egzaminy, a o to, że nie będzie mógł codziennie widzieć swojej nauczycielki. Mówi, że czasami ledwo może się powstrzymać, żeby nie podejść do niej i jej nie pocałować. Kompletnie nie wiem, co mu doradzić i jak go pocieszyć. Zastanawiam się też, co powiedzieć jego rodzicom, którzy przy każdym rodzinnym spotkaniu urządzają pogadankę typu: "A kiedy ty w końcu znajdziesz sobie dziewczynę?".

Proszę, doradźcie.

2

Odp: Co doradzić nieszczęśliwie zakochanemu kuzynowi?

Myślę, że on jest gerontofilem... poważne zaburzenie jak pedofilia (tylko w drugą stronę) z tą różnicą, że akceptowane przez prawo...
Raczej zwykłe argumenty nie przemówią do niego, czasami jak ktoś jest zakochany w rówieśniczce to ciężko mu wytłumaczyć, że z tego nic nie będzie, a tu niestety oprócz zakochania mamy kolejny problem jakim może być zaburzenie ;/

hmmm zapytaj go czy poza nauczycielką kręcą go inne dużo starsze kobiety czy jest to jednorazowy przypadek...

Trochę martwiące jest to, że w tym wieku nie wykazywał zaintereswaania dziewczynami...  Może nigdy go nie kręciły rówieśniczki? Tylko miał fantazje ze starszymi?

Skoro otworzył Ci się mówiąc o zakochaniu to pewnie otworzy się na temat zaburzeń (jeśli takie ma). Wtedy pewnie będzie potrzebna pomoc psychologa.

Miejmy nadzieję, że historia z nauczycielką to jednorazowy "wybryk" i nie pociągają go babcie.

3

Odp: Co doradzić nieszczęśliwie zakochanemu kuzynowi?

mi to nie wygląda na żadne zaburzenie tylko najzwyczajniejsze na świecie zakochanie...a to że w starszej osobie nie oznacza od razu zaburzenia, no proszę Cię.

4

Odp: Co doradzić nieszczęśliwie zakochanemu kuzynowi?

Nie napisałem konkretnie, że na pewno jest to zaburzenie, tylko, że jest to możliwe ale dodałem, że może być to "jednorazowy wybryk"

Gdyby zakochał się w 12 latcę też byś uznała, że NA PEWNO nie jest to zaburzenie tylko po prostu zwykłe zakochanie? Nie sądzę....

5

Odp: Co doradzić nieszczęśliwie zakochanemu kuzynowi?

Rozmawiałam z nim na ten temat. Mówił, że nigdy nie pociągały go dziewczyny w jego wieku, ale generalnie nie myślał za bardzo o tych sprawach, kiedy był młodszy, po prostu skupiał się na swoich zainteresowaniach i kumplach, i sądził, że to samo przyjdzie. Dopiero jak zobaczył tę nauczycielkę to powiedział, że jakby dostał obuchem w głowę, wszystko nagle się w nim obudziło. I faktycznie przyznał, że dzięki tej kobiecie zaczęły podobać mu się tylko starsze panie, oczywiście zadbane jak na swój wiek. Nie widziałam nigdy tej nauczycielki, ale z opowieści kuzyna wynika, że to taka normalna kobieta w swoim wieku, szczupła, ale nie żadna paniusia. Ubiera się elegancko, ale nie maluje, nie wygląda pod żadnym względem na młodszą, niż jest. Kuzynowi bardzo podobają się jej siwe włosy, zmarszczki, a nawet głos, który do młodych też nie należy. Teraz po przeczytaniu Twojej wypowiedzi, Pawle, zastanawiam się, czy to wszystko podoba mu się w niej dlatego, że ją lubi, czy dlatego, że rzeczywiście chodzi o jakiś zaburzenie (chociaż wolałabym, żeby nie chodziło).

6

Odp: Co doradzić nieszczęśliwie zakochanemu kuzynowi?

napisałeś " myślę że on jest gerontofilem" to chyba jednoznacznie wskazuje o Twojej pewności co do tej kwestii.

7

Odp: Co doradzić nieszczęśliwie zakochanemu kuzynowi?
troublemaker napisał/a:

napisałeś " myślę że on jest gerontofilem" to chyba jednoznacznie wskazuje o Twojej pewności co do tej kwestii.

myślę/podejrzewam niekoniecznie znaczy to samo co uważam/twierdze.... Tak samo  nie byłbym w 100% pewny, że jest pedofilem, gdyby zakochał się w 13latce, która mimo wieku wygląda i myśli jak starsza dziewczyna... Tu oczywiście podejrzewam gerontofilię a nie stwierdzam ją bo nie jestem specjalistą by diagnozować jakiekolwiek zaburzenia.


Do Autorki:
Skoro wyznał, że od tej pory podobają mu się tylko starsze Panie, a w nauczycielce kręcą ją siwe włosy i zmarszczki, a więc cechy charakterystyczne dla mocno dojrzałych Pań to niestety wydaje mi się, że moje podejrzenia mogą być słuszne

8

Odp: Co doradzić nieszczęśliwie zakochanemu kuzynowi?

Dlaczego zakładacie, że ta nauczycielka podoba mu się bo ma zmarszczki i siwe włosy a nie , że takie włosy i zmarszczki podobają mu się bo ona je ma?

9

Odp: Co doradzić nieszczęśliwie zakochanemu kuzynowi?

On mi powiedział, że jak zobaczył ją po raz pierwszy, to były sekundy, kiedy uświadomił sobie, że to najpiękniejsza kobieta, jaką kiedykolwiek widział. Nie wiem, jak to odbierać.

10

Odp: Co doradzić nieszczęśliwie zakochanemu kuzynowi?
troublemaker napisał/a:

Dlaczego zakładacie, że ta nauczycielka podoba mu się bo ma zmarszczki i siwe włosy a nie , że takie włosy i zmarszczki podobają mu się bo ona je ma?

sam fakt że kogoś kręcą zmarszki mówi wiele niestety...

Nie powiesz, że nie wydaje Ci się dziwne że 18-19latek (autorka wspomniała, że to maturzysta) lubuje się w cechach typowych dla kobiet mogących być jego babcią... Oczywiście dla mnie kobiety też mogą być atrakcyjne mimo zmarszczek ale nie jest normalne jego podejście skoro autorka wspomniała, że jego "ukochana" mogłaby już śmiało iść na emeryturę, więc domyślam się, że nie jest "gorącą 40tką" która może jeszcze zawrócić w głowie nastolatkowi...

Podsumowując:

Nie jest normalne to że 18latkowi podoba się kobieta w wieku załóżmy 60 lat a w dodatku coś do niej poczuł. Tymbardziej, że przyznał że kręcą go również inne kobiety w tym wieku. Dziwne też jest to, że w swoim wieku 18 lat nie spotykał się nigdy z żadną dziewczyną... może rówieśniczki go nie kręcą?

11

Odp: Co doradzić nieszczęśliwie zakochanemu kuzynowi?

być może spodobał mu się całokształt a nie akurat tylko te aspekty , które podkreślają jej wiek.

12

Odp: Co doradzić nieszczęśliwie zakochanemu kuzynowi?

Cytując autorkę "I faktycznie przyznał, że dzięki tej kobiecie zaczęły podobać mu się tylko starsze panie", można uznać, że chyba nie jest to upodobanie skierowane tylko w stronę tej jednej konkretnej nauczycielki, ale ogółu "starszych Pań"

13

Odp: Co doradzić nieszczęśliwie zakochanemu kuzynowi?

cytując akurat tą wypowiedź autorki niejako przyznajesz mi rację, nie zauważyłeś?

moja pierwsza miłość miała piegi...wcześniej było mi to obojętne, czy ktoś je ma czy nie...później zwracałam większą uwagę na mężczyzn z piegami...łapiesz?

14

Odp: Co doradzić nieszczęśliwie zakochanemu kuzynowi?

Co więc mogłabym mu doradzić? On naprawdę wydaje się być przekonany do tego, by powiedzieć tej kobiecie o swoich uczuciach i zaprosić ją na kawę. Starałam się mu to wyperswadować, ale on jest strasznie uparty i obawiam się, że wyjdzie z tego wielka katastrofa.

15

Odp: Co doradzić nieszczęśliwie zakochanemu kuzynowi?
troublemaker napisał/a:

cytując akurat tą wypowiedź autorki niejako przyznajesz mi rację, nie zauważyłeś?

moja pierwsza miłość miała piegi...wcześniej było mi to obojętne, czy ktoś je ma czy nie...później zwracałam większą uwagę na mężczyzn z piegami...łapiesz?

tak łapię.... i swoją wypowiedzią rónież niejako przyznajesz mi rację... poznając nauczycielkę "odkrył", że kręcą go starsze, choć wcześniej było mi to obojętne, a potem zwracał uwagę tylko na starsze

16

Odp: Co doradzić nieszczęśliwie zakochanemu kuzynowi?

tyle, że ja nie napisałam, że zwracałam uwagę tylko na piegowatych.... mało tego, ojciec mojego dziecka i mój przyszły mąż piegów nie ma.

17 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2015-04-23 16:25:29)

Odp: Co doradzić nieszczęśliwie zakochanemu kuzynowi?
Kochany Kłopot napisał/a:

Rozmawiałam z nim na ten temat. Mówił, że nigdy nie pociągały go dziewczyny w jego wieku, ale generalnie nie myślał za bardzo o tych sprawach, kiedy był młodszy, po prostu skupiał się na swoich zainteresowaniach i kumplach, i sądził, że to samo przyjdzie. Dopiero jak zobaczył tę nauczycielkę to powiedział, że jakby dostał obuchem w głowę, wszystko nagle się w nim obudziło. I faktycznie przyznał, że dzięki tej kobiecie zaczęły podobać mu się tylko starsze panie, oczywiście zadbane jak na swój wiek. Nie widziałam nigdy tej nauczycielki, ale z opowieści kuzyna wynika, że to taka normalna kobieta w swoim wieku, szczupła, ale nie żadna paniusia. Ubiera się elegancko, ale nie maluje, nie wygląda pod żadnym względem na młodszą, niż jest. Kuzynowi bardzo podobają się jej siwe włosy, zmarszczki, a nawet głos, który do młodych też nie należy. Teraz po przeczytaniu Twojej wypowiedzi, Pawle, zastanawiam się, czy to wszystko podoba mu się w niej dlatego, że ją lubi, czy dlatego, że rzeczywiście chodzi o jakiś zaburzenie (chociaż wolałabym, żeby nie chodziło).

Ojejku to ŻADNE zaburzenie wink. Musiała Mu BARDZO zaimponować wink. Zważ na to, że Sama napisałaś, iż jako jedyna nauczycielka wzbudza (!) u Niego autorytet - zafascynował się kobietą, a że co dopiero dojrzewa emocjonalnie (tak dokładnie rozwija się) to mózg odebrał to jako miłość wink. Albo z tego nie wyrośnie (co dopiero wówczas powstanie zaburzenie), albo "nagle" odmieni Mu się po zakończeniu liceum. A wygląda On bardzo młodo? Być może hormony jeszcze "nie zaczęły buzować" - stąd być może brak zainteresowania płcią przeciwną o podobnym wieku w celu poszerzenia populacji. Jednak jeśli bardzo się o Niego martwisz to możecie razem iść do seksuologa smile.
A co do powiedzenia rodzicom, bądź nauczycielce to odradzam. Jeszcze nauczycielka zapewne NAJWYŻEJ przyjęłaby to jako komplement smile, rodzice mogliby się przestraszyć szczególnie tata, bo widzisz jak zareagował Pawel87 w dyskusji. Nie należy na wyrost tworzyć już diagnozy. Bo być może to Jego fantazje, które w momencie urzeczywistnienia po prostu prysną - rzeczywistość, a wyobrażenia nie zawsze idą w parze.
Tak sądzę np. o biseksualistkach/biseksualistach, które/którzy nigdy nie związali się z płcią przeciwną, a prawią o tej orientacji. Ciekawość to ludzka rzecz.

18

Odp: Co doradzić nieszczęśliwie zakochanemu kuzynowi?

Dziękuję za pocieszającą odpowiedź smile. Naprawdę mnie uspokoiłaś, Nektarynko, bo już się zamierzałam martwić.

Wydaje mi się, że mój kuzyn podobnie jak ja dosyć późno zaczął dojrzewać emocjonalnie. Tak jak już wspomniałam, ja do końca liceum w zasadzie nie interesowałam się chłopcami i nie czułam się z tym jakoś źle, po prostu skupiałam się na hobby i nauce. Myślę, że z nim jest podobnie. Co do jego wydlądu, to wiadomo, że 19-latek zaczyna wyglądać już jak młody mężczyzna, ale generalnie wygląda raczej młodo jak na swój wiek. Ma dosyć delikatny typ urody, długie włosy, delikatniejsze rysy twarzy. Chociaż ma dosyć wysoki wzrost, więc raczej nie jest odbierany za młodszego niż te 17-18 lat.

Z jego rodzicami nie zamierzam póki co rozmawiać i na pewno nie zrobiłabym tego bez jego wiedzy. No i nie uważam, żeby sprawa była na tyle poważna. Nadal sądzę, że on ze wszystkiego wyrośnie - mało to moich koleżanek z liceum kochało się w nauczycielach? Niepokoi mnie jedynie fakt, że on zamierza wyjawić nauczycielce swoje uczucie i obawiam się, że będzie to dla niego bolesne zderzenie z rzeczywistością.

19

Odp: Co doradzić nieszczęśliwie zakochanemu kuzynowi?

Być może Mu to przejdzie z czasem, choć przyznaję że to raczej niespotykane, myślę, że powiedzenie rodzicom, nauczycielce to kiepski pomysł.

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Co doradzić nieszczęśliwie zakochanemu kuzynowi?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026