netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

64 odpowiedzi23 568 wyświetleńzałożony przez ZrezygnowanaSky, 22.04.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 65 ]

1

Temat: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

Tak jak w temacie,czyli wasze fantazje seksualne

O mojej fantazji,o czym marze od dawna i nie moge tego spelnic sad ..troche glupio mi o tym pisac.. neutral Faceci maja latwiej moga sobie isc do prostytutki kiedy chca wybrac jaka chca jaka mu  sie zamarzy i po sprawie..A kobiecie niewypada

Mianowicie marzy mi sie seks z kobieta,ale z kobieta ktora mi sie podoba(pare razy w klubach bylam podrywana nawet przez kobiety,ale albo mi sie niepodobaly,albo balam sie bylyzbyt nachalne niedojrzale  ,wstydzilam,nie mialam odwagi)a Marzy mi sie kobieta dojrzala tak okolo czterdziestki,po czterdziestce  mila delikatna,a zarazem dominujaca ,kiedys w filmie porno widzialam jak kobieta druga kobiete bzykala takim duzym przyczepianym-zakladanym  na cialo penisem,o tak takie cos mi sie  marzy tongue  roll

A jakie sa  wasze najskrytsze fantazje?

2

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

Nie ma już takich. Wszystkie są spełnione:D

3

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

Fajnie,facetowi latwiej,a ja nadal sie mecze sad

4

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

Ale czemu łatwiej? Twoja fantazja nie jest jakaś dziwna przecież;)

5 Ostatnio edytowany przez ZrezygnowanaSky (2015-04-22 08:02:14)

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

Marzac o  tym o czym wspomnialam wydawalo mi sie,ze jest ze mna cos nie tak,skoro o tym marze..na sama mysl o tym o tej sytuacjji  z kobieta dojrzala taka ktora mi sie podoba,az mi sie mokro zaczyna robic:) tongue

A  i nie wiem gdzie? jak? je spelnic.. Bo przeciez nie pojde,nie moge isc do prostytutki ..

6

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

Ktoś gdzieś cytował badania, że wiele kobiet nie ma nic przeciwko seksowi z inną kobietą i nie jest to wcale związane z homoseksualizmem, czy nawet biseksualizmem.

7

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna
ZrezygnowanaSky napisał/a:

na sama mysl o tym o tej sytuacjji  z kobieta dojrzala taka ktora mi sie podoba,az mi sie mokro zaczyna robic:)

To może być nietrzymanie moczu wink

8

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

Yyyy... przecież możesz iśc do prostytutki? Są takie co lubią też kobiety... Gdybyś chciała spełnić swoją fantazję, to byś spełniła. Nie wymawiaj się... "Kto nie chce znajdzie powód. Kto chce znajdzie sposób" -- tak mówi moderatorka.

Na szczęście ja nie mam żadnych niespełnionych fantazji... Jak dobrze się wtedy żyje... smile smile smile

9

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

Moich najskrytszych fantazji seksualnych nie chcę spelniac tongue

10

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

Ale dlaczemu?

11

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

Myślę, że ideą NAJSKRYTSZEJ fantazji jest to, że jest ona skryta, ergo nie pisze się o niej publicznie na forum... big_smile

Faceci maja latwiej moga sobie isc do prostytutki kiedy chca wybrac jaka chca jaka mu  sie zamarzy i po sprawie..A kobiecie niewypada

Mężczyźnie też nie wypada, niektórzy po prostu mają to w nosie i jak chcą, to idą.
Jest masa anonsów erotycznych od prostytutek, które obsługują kobiety, jeśli chcesz i stać Cię to nic prostszego niż wejść i poszukać. smile

12

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

Bo w fantazjach, tak jak w bajkach ksiazeta sa zawssze mlodzi i piekni.

Ale zycie to nie bajka i to, co moze być seksowne i piekne w wieku lat 20-30 z czasem staje się oblesne i malo estetyczne.

Poza tym coz... Wyobrazanie sobie, ze stoi się na szczycie Mt Everest jest jednak czyms innym niż smrod gnijacego od odmrozenia paluchha. O tym się w bajkach nie wspomina.

13

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna
Iceni napisał/a:

Moich najskrytszych fantazji seksualnych nie chcę spelniac tongue

A znasz to?
Zapytano piosenkarkę Madonnę o to z członkami jakiego zespołu muzycznego chciałaby się przespać.
- Z Chórem Armii Czerwonej - odpowiedziała Madonna.

Tak na marginesie. Chór Armii Czerwonej liczył sześciuset chórzystów.

14

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

big_smile No! I to jest fantazja, a nie jakies tam klepanie po tylku tongue

15 Ostatnio edytowany przez ZrezygnowanaSky (2015-04-22 22:49:11)

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna
Vian napisał/a:

Myślę, że ideą NAJSKRYTSZEJ fantazji jest to, że jest ona skryta, ergo nie pisze się o niej publicznie na forum... big_smile

Faceci maja latwiej moga sobie isc do prostytutki kiedy chca wybrac jaka chca jaka mu  sie zamarzy i po sprawie..A kobiecie niewypada

Mężczyźnie też nie wypada, niektórzy po prostu mają to w nosie i jak chcą, to idą.
Jest masa anonsów erotycznych od prostytutek, które obsługują kobiety, jeśli chcesz i stać Cię to nic prostszego niż wejść i poszukać. smile

Nigdy nikomu o tym pragieniu,nie mowilam,tylko jak na razie pisze wink Szczerze to troche glupio mi isc do  prostytutki,co ona sobie pomysli  hmm ...i niewiadomo czy ma ten przyrzad do"zerzniecia kobiety"  Nakladany penis-w postaci majtek big_smile


Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Obrazek dodany przez użytkowniczkę




Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

powodzenie Sky...w realizacji fantazji.. Każdy z nas ma w sobie ukrytą fantazję, ale najważniejsze jest aby o niej mówić, myśleć i być może dążyć do jej spełnienia..Hmm a może powinna to zostać głęboko w środku nas, tak aby nikt o niej się nie dowiedział? hmm

17 Ostatnio edytowany przez Gary (2015-04-23 11:01:47)

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

Prostytutka 1. ma przyrząd    2. nic złego sobie nie pomyśli. Ale musisz się odważyć i do niej zadzwonić.

Po drugie -- niektóre fantazje powinny zostać fantazjami, bo w realu wypadają gorzej niż w naszej głowie. Np. nie rozumię dlaczego sztuczny penis wg Ciebie jest lepszy niż prawdziwy... Myślałem, że twoje fantazje to seks grupowy raczej...

Co do Madonny przypomniała mi się Catherine Millet... Cytat z "Życie seksualne Catherine M" Catherine Millet:


Znajdowaliśmy się w podziemiu, a światło sączyło się od strony basenu, na który wychodziła jaskinia. Przez szybę, która wy- glądała jak ogromny ekran telewizyjny, widać było nurkujące ciała. Opisuję to miejsce, choć nigdy zbyt dokładnie go nie poznałam. Skala rzeczy zmieniła się, lecz moja sytuacja nie bardzo różniła się od tej sprzed lat, z kolegami w Lyonie. Erie, stosując się do dość niewyraźnie określonego zwyczaju, lokował mnie na jednym z łóżek lub na jakiejś kanapie w alkowie i zaczynał rozbierać. Pieścił mnie i całował, i już po chwili zastępowali go inni. Prawie zawsze leżałam na plecach; może dlatego, że druga najczęściej stosowana pozycja, polegająca na tym, że kobieta aktywnie dosiada okrakiem mężczyzny, nieszczególnie pozwala kochać się jednocześnie z kilkoma osobami, zakładając mogłam przyjmować pieszczoty wielu mężczyzn, podczas gdy jeden z nich, wyprostowany, by mieć trochę wolnej przestrzeni i lepiej widzieć, był moim głównym kochankiem. Byłam brana po kawałku; jedna dłoń pocierała starannymi, okrężnymi ruchami dostępną część mojego wzgórka łonowego, inna szerokim gestem muskała mi piersi lub drażniła brodawki sutków... Doznawałam większej rozkoszy podczas pieszczot niż w czasie penetracji. Podobał mi się dotyk penisów, które wędrowały po całej powierzchni mojej twarzy lub ocierały żołądź o moje piersi. Lubiłam w przelocie chwytać któryś z nich ustami, przesuwać po nim wargami tam i z powrotem, gdy tymczasem inny dopominał się o swoje z drugiej strony, ocierając się o mój naprężony kark. Lubiłam też odwracać głowę, by przyjąć nowo przybyłego. Albo trzymać jeden w ustach, a drugi w dłoni. Moje ciało otwierało się bardziej pod wpływem tych dotknięć, ich względnej przelotności i powtarzalności niż w czasie penetracji. A co do spółkowania, pamiętam zwłaszcza zesztywnienie krocza po czterogodzinnym niekiedy seksie, szczególnie że większość mężczyzn ma tendencję do trzymania ud kobiety w zbyt dużym rozwarciu, zapewne po to, by napawać się widokiem i by sięgać głębiej. W chwili gdy zostawiano mnie w spokoju, uświadamiałam sobie, że mam odrętwiałą pochwę. I to dopiero było rozkoszne: czuć jej napięte, ciężkie, nieco obolałe ścianki w jakimś stopniu zachowujące wspomnienie wszystkich facetów, którzy się w niej znaleźli.
Odpowiadała mi taka rola aktywnego pająka pośrodku swojej sieci. Zdarzyło mi się raz - ale nieu Victora, tylko w saunie przy placu Clichy - że przez cały wieczór praktycznie rzecz biorąc nie opuściłam rozłożystego fotela, w którego czeluści zapadłam, mimo że ogromne łoże zajmowało środek pomieszczenia. Z głową na wysokości prezentowanych mi części ciała mogłam ssać i obciągać do woli, podczas gdy wspartymi o poręcze dłońmi pieściłam dwa członki równocześnie. Nogi miałam wysoko zadarte i ci, którzy byli wystarczająco podnieceni, podchodzili jeden za drugim, by dokończyć w mojej cipie.
Niewiele się pocę, ale wówczas byłam zlana potem moich partnerów. Zresztą zawsze strużki spermy zasychają na udach, czasami na piersiach czy na twarzy, a nawet we włosach, zaś mężczyźni uczestniczący w orgii bardzo lubią spuszczać się w pochwę już wymoszczoną spermą. Od czasu do czasu, pod pretekstem wyjścia do toalety, udawało mi się wyrwać z grupy, żeby się podmyć. W domu Victora znajdowała się łazienka, gdzie niebieskawe światło nie oślepiało, a jednocześnie było wystarczająco jasne. Lustro nad wanną zajmowało całą ścianę, odbijając głęboki i rozmyty, łagodny obraz. Widziałam w nim swoje ciało: inaczej je teraz czułam: ze zdziwieniem odkrywałam, że jest drobniejsze, niż wydawało mi się kilka chwil wcześniej. Tutaj również dochodziło do zbliżeń. Zawsze znalazł się ktoś, kto prawił mi komplementy, mówiąc o mojej smagłej skórze lub zręczności, jakiej dawałam dowody, posługując się ustami. Teraz brzmiało to inaczej niż wtedy, gdy zagrzebana pod stosem ciał słyszałam, że w grupie wymieniane są wrażenia na mój temat. Wówczas czułam się podobnie jak chory, który odbieraw półśnie rozmowę lekarza i studentów podczas obchodu. Strumień wody na moją otwartą i obolałą cipę. Rzadko ten, który też tutaj przychodził, żeby się wysiusiać, nie korzystał z okazji, aby - gdy pochylałam się nad bidetem - przesuwać mi po wargach zwiotczałym, a jednak nadal gotowym do działania chujem. I wielokrotnie, ledwo się odświeżyłam, stojąc oparta rękoma o brzeg umywalki, nadstawiałam pochwę coraz to bardziej zdecydowanemu naporowi penisa, który w końcu dawał radę zadać jeszcze kilka pchnięć. Jedną z przyjemności, do których najbardziej lubię powracać, jest rozkosz, jakiej dostarcza mi członek, który wślizguje się pomiędzy moje większe wargi sromowe, nabiera pewności siebie, powoli je rozchylając, a potem zagłębia się w przestrzeni, której rozwarcia przez cały czas mogłam doświadczać.
Nigdy nie musiałam cierpieć z powodu jakiegoś nieopatrznego lub gwałtownego ruchu; zawsze spotykałam się raczej z przejawami atencji. Jeśli byłam zmęczona albo pozycja stawała się niewygodna, wystarczyło, bym to zasygnalizowała - często zresztą za pośrednictwem Erica, który zawsze był w pobliżu - by dano mi chwilę wytchnąć albo pozwolono wstać. W gruncie rzeczy nieostentacyjna uprzejmość, niemal obojętność, towarzysząca mi podczas orgii, doskonale odpowiadała niezdarnej w kontaktach z otoczeniem bardzo młodej kobiecie, którą wówczas byłam. Bywalcy Lasku wywodzili się z rozmaitych środowisk, wy-daje mi się, że niekiedy musiałam mieć do czynienia z mężczyznami jeszcze bardziej niż ja nieśmiałymi. Niezbyt dobrze widziałam twarze, ale wyłapywałam spojrzenia, w których było jakieś wyczekiwanie, niekiedy nawet zdumienie. Niektórzy mężczyźni doskonale znali miejsce i z grubsza aranżowali przebieg wydarzeń, byli tacy, których obecność zdawała się bardziej ukradkowa, jak również ci, którzy przyglądali się tylko i nie przyłączali do grupy. Otoczenie i bohaterowie na darmo zmieniali się za każdym razem; Erie wychodził ze skóry, by działo się coś nowego - ja towarzyszyłam mu zawsze z odrobiną obawy - paradoksalnie czerpałam rozkosz z odnajdowania w tych nieznanych okolicznościach znajomych odruchów, postaci i więzi.
Kiedyś przytrafiło mi się dziwne, dwuznaczne doświadczenie. Położyłam się na jednej z tych betonowych, wyjątkowo chropowatych ławek. Wokół mnie zebrała się grupa mężczyzn: z obu stron głowy miałam podbrzusza trzech czy czterech facetów, którzy podchodzili, żebym wzięła im w usta. Kątem oka mogłam też dostrzec jasny ślad rąk tych, którzy tworzyli drugi krąg i którzy potrząsali swoimi pytami podobnymi do sprężyn wprawianych w wibrację. Z tyłu, za nimi, znajdowało się jeszcze kilka uważnych i wyczekujących cieni. W chwili gdy mężczyźni zaczynali mnie rozbierać, rozległ się huk wypadku samochodowego. Zostawili mnie. Znajdowaliśmy się w jednym z zagajników przy bulwarze Amiral-Bruix, niedaleko Porte Maillot. Odczekałam kilka chwil, a potem przyłączyłam się do grupy stojącej przy wjeździe pomiędzy szpalerami żywopłotu. Miniaustin wjechał na podświet-lany słup pośrodku alei. Ktoś powiedział, że wewnątrz znajduje się młoda kobieta. Mały piesek biegał jak szalony. Słup i reflektory samochodu nadal były zapalone, tworząc dziwną mieszaninę żółtego i białego światła. Chyba dość szybko usłyszeliśmy syreny wozów pomocy drogowej i pogotowia, gdyż wróciłam na ławkę. Jak gdyby przestrzeń wokół ławki była z gumy, krąg znowu się utworzył i aktorzy zajęli swoje miejsca na scenie tam, gdzie przerwano spektakl. Wymieniono kilka słów; obraz wypadku ujawnił nagle więź między ludźmi, jaka dotychczas pozostawała utajona, a ja odnalazłam moją ulotną maleńką wspólnotę, całkowicie zgodną co do kontynuowania swojej szczególnej działalności.
W Lasku lubiłam przysłuchiwać się rozmowom -niezbyt częstym w tych okolicznościach - i obserwować, jak czyjeś gesty lub zwyczajne zachowanie łagodzą albo uwypuklają niezwykłość spotkań. Pewnego wieczoru, gdy przy Porte Dauphine było niemal pusto, w światłach samochodu zobaczyliśmy dwóch bardzo wysokich, czarnoskórych mężczyzn, którzy stali na skraju chodnika. Wyglądali na zagubionych albo jakby na jakimś beznadziejnym przedmieściu czekali na nieprawdopodobny przyjazd autobusu. Zabrali nas do służbówki, która znajdowała się nieopodal. Pokój i łóżko były wąskie. Wzięli mnie jeden po drugim. Gdy pierwszy był na mnie, drugi siedział na brzegu łóżka i nie próbował się wtrącać. Po prostu się przyglądał. Ruchy mieli dość powolne, długie - nigdy dotąd takich nie widziałam - niezbyt grube członki wchodziły głęboko i nie musiałam szeroko rozwierać nóg. Byli jak bliźniacy. To były dwa zbliżenia następujące posobie przy niespiesznych pieszczotach. Dotykali mnie celnie i cudowne było to, że w zamian mogłam korzystać z ogromnej powierzchni skóry, jaką mi oferowali. Tym razem pieprzyłam się spokojnie i cierpliwie. Gdy się ubierałam, gawędzili sobie z Erikiem o zwyczajach panujących w Lasku Bulońskim i o swojej pracy kucharzy. Potem, gdy się rozstawaliśmy, podziękowali mi uprzejmie, jak przystało na szczerych gospodarzy, a wspomnienie, które o nich zachowałam, naznaczone jest czułością.
Osoby odwiedzające lokal u Aimé nie okazywały sobie takiej uprzejmości. Był to znany klub dla amatorów seksu grupowego. Ludzie przyjeżdżali tu czasami z bardzo daleka, nawet z zagranicy, zatrzymując się na pewien czas. Wiele lat po jego zamknięciu wciąż z tak samo naiwnym zdziwieniem przyjmowałam wyliczane przez Erica nazwiska znanych osób, gwiazd filmowych, postaci ze świata piosenki, sportu czy biznesu, które mogłabym tam zobaczyć, gdybym tylko nieco szerzej otworzyła oczy. W czasach kiedy jeszcze odwiedzaliśmy to miejsce, ukazał się film, który parodiował pewne aspekty wyzwolenia seksualnego. Jedna ze scen rozgrywała się w klubie przypominającym ?Chez Aimé"; przedstawiała grupkę mężczyzn cisnących się wokół stołu, na którym leżała jakaś kobieta. Widać było tylko jej nogi w sięgających za kolano butach, którymi komicznie wymachiwała ponad głowami panów. Właśnie wtedy modne były takie wysokie botki -sama też je nosiłam i nie zwykłam zdejmować, nawetjeżeli niczego innego już na sobie nie miałam, bo ciężko się je ściągało. Zapewne ja również musiałam nieraz, leżąc na stole, podobnie nimi wymachiwać. Tak więc nie bez próżności pomyślałam, że to może właśnie owo moje minimalne odzienie i znaki kreślone w powietrzu nogami zafrapowały wyobraźnię reżysera.
Rozkosz, którą odczuwałam podczas owych długich seansów u Aimé, kiedy leżałam z pupą rozpłaszczoną na brzegu wielkiego drewnianego stołu, a wiszący nade mną żyrandol oświetlał mój tułów, można porównać jedynie z odrazą, którą mnie napawała droga prowadząca do tego miejsca. Znajdowało się ono daleko od Paryża; aby w końcu zobaczyć ten usytuowany w głębi parku dom, który przypominał podmiejskie domostwa z czasów mojego dzieciństwa, trzeba było przebić się przez upiorne mroki lasu Fausses-Reposes okalającego Ville-Avray. Eric nigdy nie zdradzał, jaki będzie programu wieczoru. Zapewne był dumny z wymyślonych przez siebie niespodzianek. W ten sposób starał się zapewnić spotkaniu ?romantyczny" nastrój. Nie utrudniałam mu tego, nie zadając żadnych pytań. Niemniej, kiedy już uświadomiłam sobie, że jedziemy tą drogą, z pewną obawą myślałam zarówno o tych nieznajomych mężczyznach, którzy wkrótce mieli się ze mną kochać, jak i - zawczasu - o wielkim wydatku energii, na jaki będę musiała się zdobyć. Podobnych emocji doświadczam zawsze przed wygłoszeniem wykładu, kiedy wiem, że trzeba będzie skoncentrować całą uwagę na tym, co się mówi, i być do dyspozycji audytorium. Tymczasem ani mężczyźni spotykani w takich okolicznościach, ani też ginący w mroku audytoriumnie mają twarzy i - jakby działała tu jakaś magia -początkowej obawy i następującego po niej stanu zmęczenia nie dzieli żadna świadomość własnego wyczerpania.
Wchodziło się tam od strony baru. Nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek uprawiała tu seks, chociaż to, że czułam pod cipą moleskin taboretu, a pośladki miałam na nim rozpłaszczone, co zachęcało do przelotnych pieszczot, należało do rejestru moich najdawniejszych fantazji erotycznych. Nie jestem nawet pewna, czy zwracałam jakąkolwiek uwagę na to, co się wokół mnie działo, na te parę kobiet, które siedziały na wysokich stołkach przy kontuarze i którym właśnie odsłonięto cipkę czy obnażono krągłe pośladki. Moje miejsce znajdowało się w jednej z sal usytuowanych głębiej, gdzie - jak to już mówiłam - rozkładałam się na stole. Ściany były gołe, nie było krzeseł ani ławek, nic oprócz tych rustykalnych stołów i zwisających z sufitu lamp. Spędzałam tam zwykle parę godzin. Wszystko odbywało się tak jak zawsze: ktoś wodził palcami po moim ciele, brałam do ręki wzwiedzione członki, potem, przekręcając głowę raz na prawo, raz na lewo, brałam je do ust, podczas gdy inne wpychano mi do pochwy. W czasie jednego wieczoru mogłam obsłużyć w ten sposób dwudziestu mężczyzn. Pozycja, w której kobieta leży na plecach, jej łono zaś znajduje się na wysokości podbrzusza stojącego w lekkim rozkroku mężczyzny, jest jedną z najwygodniejszych, jakie znam. Srom jest należycie rozwarty, penis - wprowadzony poziomo i bez kłopotu - dobija regularnie do dna pochwy. Facet rżnie z wigorem i precyzją. Czasamikochano się ze mną w ten sposób tak gwałtownie, że musiałam oburącz trzymać się brzegów stołu i przez długi czas byłam podrapana tuż nad kością ogonową, w miejscu gdzie szorowałam krzyżem po chropawym drewnie.
Aimé w końcu zwinął interes. Kiedy pojechaliśmy tam po raz ostatni, nie było już nikogo, a Aimé, ciężko pochylony nad kontuarem, przytłumionym głosem rugał żonę. Napomknął coś o wezwaniu na policję. Miał do niej pretensje, że każe nam się wynosić, gdy zaproponowaliśmy, że może wpadniemy później. Tego wieczoru wylądowaliśmy w ?Aux Glycines". Znalazłam się tu po raz pierwszy, choć cała nasza trójka - Claude, jeden z przyjaciół imieniem Henri i ja - od dawna miała na to wielką ochotę. Henri zajmował maleńkie mieszkanko przy ulicy Chazel, na wprost wysokiego, okalającego park i pokrytego jasnym tynkiem muru, który przesłaniał jakiś pałacyk. Jako że było nam po drodze, Claude i ja mieliśmy zwyczaj wpadać do Henri, kiedy wracaliśmy z niedzielnych odwiedzin u rodziców. Kochaliśmy się we trójkę, obaj rżnęli mnie jednocześnie, jeden w usta, drugi w pupę lub cipę, pod wesołym i pięknym obrazem Martina Barrégo, zwanego ?spaghetti", podarowanym Henri przez artystę. Potem wyglądaliśmy przez okno i odprowadzaliśmy wzrokiem ludzi wchodzących do ?Aux Glycines" i stamtąd wychodzących. Henri słyszał gdzieś, że miejsce to odwiedzali aktorzy filmowi, i czasami zdawało nam się, że któregoś z nich widzieliśmy. Byliśmy jeszcze szczeniakami, najlepszym ma- teriałem na gapiów. Zafascynowani i rozbawieni tajem-ną działalnością, której nie próbowaliśmy nawet sobie wyobrażać, podniecaliśmy się pozorami nieosiągalnej dla nas rzeczywistości: fascynowały nas luksusowe limuzyny zatrzymujące się przed wejściem i dostojne ruchy wysiadających z samochodów osób. Kiedy, kilka lat później, przekroczyłam próg tego lokalu, od razu wiedziałam, że wolę surowy styl ?Chez Aimé".
Z wyjątkiem Lasku nie dochodziło na ogół do zbliżeń, zanim się człowiek przywitał; konieczny był jakiś okres przejściowy, wymiana paru słów, pewien dystans, dopóki nie wypiło się razem kieliszka czy nie podało komuś popielniczki. Zawsze chciałam wyeliminować ów moment niepewności, chociaż te rytuały znosiłam lepiej od innych. Za dziwaka uważałam Armanda, który - podczas gdy wszyscy jeszcze ze sobą gawędzili - miał w zwyczaju rozbierać się do naga i składać swoje rzeczy z pieczołowitością kamerdynera. Z jakim niesmakiem przyjmowano tę jego parominutową antycypację! Ja sama również ulegałam niezbyt mądrym zwyczajom panującym w grupie, która nie zaczynała zabawy bez kolacji, spożywanej za każdym razem w tej samej restauracji, jakby tu chodziło o spotkanie klubu byłych absolwentów, i która zawsze z równą radością przywodziła jedną z obecnych kobiet do tego, by zdjęła majtki lub rajstopy, w czasie gdy kelner krzątał się przy stole. Jednakże opowiadanie sprośnych kawałów w miejscu, gdzie odbywały się baleciki, wydawało mi się obleśne. Czyżby dlatego, że instynktownie odróżniałam preludia poprzedzające prawdziwą komedię, by lepiej do niej widza przygotować, od tanich wido-wisk, które ją raczej odwlekają? Akty rozgrywane w tym pierwszym przypadku nie pojawiają się w drugim i są rzeczywiście ?nieprzyzwoite".
Jakkolwiek do dzisiaj zdarzają mi się odruchy praktykującej katoliczki (żegnam się ukradkiem w obawie, że za chwilę coś mi się przytrafi; czuję się, jakbym była obserwowana, kiedy mam świadomość, że coś przeskrobałam czy też zrobiłam źle...), nie mogę przecież powiedzieć, że wierzę w Boga. Możliwe zresztą, że wiara opuściła mnie, kiedy zaczęłam miewać stosunki seksualne. Nie mając więc już misji do spełnienia, wolna, wiodłam życie raczej pasywne, bez wytyczonego celu, z wyjątkiem tych, które określali mi inni. W realizacji owych celów byłam więcej niż wytrwała - gdyby życie nie miało kresu, dążyłabym do nich bez końca, jako że sama ich nie definiowałam. Będąc w takiej właśnie dyspozycji umysłowej, nie uchybiłam zadaniu, jakie mi kiedyś powierzono, kierowania redakcją artpress. Uczestniczyłam w tworzeniu tego przeglądu i oddawałam się pracy z wystarczającym poświęceniem, ażeby być z nią utożsamiana. Jednakże czułam się raczej maszynistą, który musi uważać, żeby nie wypaść z szyn, aniżeli pilotem, który wie, jak wpłynąć do portu. W podobny sposób się pieprzyłam. Jako że byłam panią swojego czasu i ani w miłości, ani w życiu zawodowym nie miałam wytyczonego celu, który musiałam osiągnąć, okrzyknięto mnie osobą nieprzestrzegającą żadnych zakazów i pozbawioną jakichkolwiek zahamowań. Zresztą nie miałam żad-nego powodu po temu, żeby za taką nie uchodzić. Moje wspomnienia z różowych balecików, z wieczorów spędzanych w Lasku czy też w towarzystwie jednego z moich kumpli-kochanków łączą się ze sobą jak pokoje w japońskim pałacu. Wydaje nam się, że znajdujemy się w zamkniętym pomieszczeniu, dopóki któraś ze ścianek nie zostanie przesunięta i nie odkryjemy całej amfilady innych pokoi. Wystarczy posunąć się do przodu, by ścianki zaczęły się otwierać i zamykać, co sprawia, że jeżeli pomieszczeń jest dużo, sposobów przechodzenia z jednego do drugiego nie da się zliczyć. W moich wspomnieniach wizyty składane w klubach, gdzie praktykowano miłość grupową, zajmują niewiele miejsca. W przypadku lokalu Aimé chodziło o coś innego: była to wręcz kolebka rżnięcia.

18

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

Ja mam takie czesto fantazje , ze one sa nie do spelnienia big_smile

A co do takich mozliwych do wykonania to wynajecie sobie dobrej meskiej prostytutki.

Jak bylam mlodsza mialam taka fantazje, ze sie pieszcze z kilkoma kobietami na raz. Ale nie wiem czy by mi sie teraz tego chcialo.

No i fantazje mam rozne o facecie, z ktorym powinnam byla dawno temu uprawiac seks, ale go odepchnelam.

19

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

Już sama nazwa, najskrytsza fantazja sugeruje, żeby ta fantazja pozostała najskrytsza... :-) Fantazje erotyczne nie zawsze dążą do spełnienia. Są różne fantazje, twoja jest jeszcze w miarę delikatna, ale co zrobiłabyś, gdybyś np. pragnęła uprawiać seks na arenie w cyrku? :-) A miałam taka znajoma z taką fantazją... :-) Ciesz się, że twoja akurat jest do spełnienia:-)

20

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

Najskrytszą fantazją się nie podzielę, ale powiem, że od dawna marzę o tym, że moja kobieta zabawia się z inną dziewczyną na moich oczach. Ja tylka patrzę nic poza tym.

21

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

Seks na łonie natury
Finisz w ustach...już spełniony...
Finisz na twarzy..prawie...

22

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

Ja zawsze mialam dwie takie fantazje jedna to wyjscie na miasto bez bielizny pod spodem w krotkiej spodniczce ale nie w mini a druga wlasnie seks grupowy smile

23

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

Moją najskrytszą fantazję zachowam dla siebie, ale marzy mi się uniesienie w płatkach róż przy czerwonych świecach ...

24

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna
Paulina_25 napisał/a:

Ja zawsze mialam dwie takie fantazje jedna to wyjscie na miasto bez bielizny pod spodem w krotkiej spodniczce ale nie w mini a druga wlasnie seks grupowy smile

ka kiedys przebierałam sie ,wyszlam do sklepu w kr.spodniczce
a potem nagle poczułam ze jakby mi chlodno bylo w krocze..yśl--oz k..zapomniałam majtejk ubrac
A pochylałm sie tez i jakis facet patzrył potem na mnie i usmiechal sie
ciekawe czy widzial cos wiecej

to napewno nie była moja fantazja

mój mąż zas marzy o tym zebym ubrała spódniczke czy sukienke i bez majtek szła
bo jego by kreciło jakby ktos mnie zobaczył bez majtek i sie napalał nie,specjalnie bym nie wyszła

wtedy to był "przypadek"

a  z moich fantazji??
jest np taka
ze leze na łóżku a mąż zawiązuje mi rece,zasłania oczy
rozbiera i całuje ciało,piesci ,ze poczuje np.kostke lodu na skóze albo ..bitą śmietane a on bedzie zlizywał

mówiłam mu to ale..zaskoczony był
wg Niego naczytalam i naoglądałam sie GREYa i chce być uległą
a on woli jak ja nad nim dominuje a mnie to nudzi


zapytał mnie,czy serio chce być uległą w sypialni
to ja mu na to,ze wole byc czasem uległą w łozku niz w zyciu codziennym
służąca nie zamierzam być,skakac kolo niego

w łóżku to co innego

i pyt takie
Czy byl ktos z WAs w klubie sweengersow?
ponocmozna tam wynająć sobie pokoj itd dla siebie-małzeństwa
Sex grupowy,by inny facet mnie brał czy ajkas kobieta to nie dla mnie
ja czsaem z mezem ogladam pornosy ale takie grupowe orgie..nie dla mnieWole duety

wspólna kapiel(wanna za mała dla nas obojga)...to fajne by było:)

25

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

Z tym wyjsciem bez majtek ciekawa jestem jakie temu towarzyszy uczucie smile natomiast myslac o seksie grupowym to jakos nie widzi mi sie taka orgia jak w porno raczej mniejsza liczba osob no I oczywiscie podstawowy warunek musze byc singielka wtedy bo jakbym miala kogos bym tego nie zrobila:)

26

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

Fantazje sa piękne, często nowe się pojawiają podczas seksu szczególnie jak partnerka jest otwarta na wiele nowych doznań i nie boimy się o tym mówić. Z ostatnich rzeczy to właśnie strap-on przyczepiany penis. Cudowne uczucie, orgazm mega wielki. Pozdrawiam

27

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

Ja mam identyczną fantazję jak Ty, autorko wink Seks z zadbaną 40latką, tylko, że bez tego sztucznego penisa. smile Już od kilku lat o takim czymś marzę. sad

28

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

Staram się być na bieżąco z realizowaniem pojawiających się fantazji.

29

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

<Adam50000> Czy w czasie sexu robicie jakies udziwnienia czy moze
kochacie sie konwencjonalnie? Jesli jakies udziwnienia to jakie?
<Deepdelver> recytacja "Iliady" sie kwalifikuje?
<Adam50000> Podczas sexu recytujesz? Szacun
<Deepdelver> Ja nie, ona. Ja w tym czasie gram na okarynie i okladam
sie porem po posladkach.

30

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna
Martainn napisał/a:

Nie ma już takich. Wszystkie są spełnione:D

30 lat i żadnych fantazji... ale nudą wieje

31 Ostatnio edytowany przez Martainn (2016-02-09 21:22:10)

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna
Averyl napisał/a:
Martainn napisał/a:

Nie ma już takich. Wszystkie są spełnione:D

30 lat i żadnych fantazji... ale nudą wieje

Nudą? Niby dlaczego nudą? Skoro wszystkie zostały spełnione przed 30 to seks raczej nie jest nudny. Wręcz przeciwnie. Tylko widzisz. Zarówno ja i żona w tych kwestiach jesteśmy bardzo otwarci, więc swoje fantazje spełniamy. Ale zawsze można siedzieć na forum i o nich pisać zamiast jest spełniać. Wtedy z pewnością nie będzie wiało nudą;)
Nie oznacza to rzecz jasna, że nie pojawią się nowe. Co innego człowieka podnieca jak ma 20 lat, co innego jak 30, a co innego jak 40.

32 Ostatnio edytowany przez dasti (2016-02-09 23:47:32)

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

Również marzę o tym żeby odprężyc sie,zrelaksować,poczuć ją,wspólnie popieścić się z zadbaną dojrzalą kobietom w wieku 40-50 lat.

Jeżeli chodzi o facetów to:

jak facet nie jest super przystojny,to jedyna droga do tego żeby mieć,zaliczyć atrakcyjnaą Kobiete seksbombe --> to prostytutka,wiec pózniej może być szcześliwy spelniony,podbudowany bo zaliczył seksbombe,bo normalnie to nie ma wielkich szans.

Jedyna szansa na atrakcyjną seksbome to-->Prostytutka,bo wiadomo ona każdemu daje.

33 Ostatnio edytowany przez Averyl (2016-02-10 00:01:41)

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

Martainn - nie bierz tego do siebie za bardzo, nie chcę wdawać się w polemikę, bo jak nazwa wskazuje... jest to sfera intymna, twoja fantazja smile.
Mi chyba bliższa mi jest koncepcja

Iceni napisał/a:

Wyobrazanie sobie, ze stoi się na szczycie Mt Everest jest jednak czyms innym niż smrod gnijacego od odmrozenia paluchha. O tym się w bajkach nie wspomina.

...a co do nudy. Dorośli ludzie już tak mają - w pewnym wieku mogą sobie pozwolić właściwie na wszystko, mogą realizować nawet dziwne fantazję, tylko to traci już trochę klimat fantazji. ZrezygnowanaSky mogłaby zorganizować kobietę, która spełniłaby jej fantazję, ale co by jej wtedy zaprzątało głowę?
Jak  byłam dzieckiem lubiłam czekać na święta, bo wtedy czasem można było kupić cytrusy. Pomarańcze, cytryny na ogół nie były osiągalne w sklepach, było to coś o czym można było sobie pomarzyć, dziś mogłabym zjadać wiele kg każdego dnia... no ale to nie ma już tego klimatu.

34 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2016-02-10 17:33:53)

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

- przeniesienie swojej swiadomosci do ciala zwierzecia innego gatunku, i poczucie dzieki temu jak to jest gdy rznie cie samiec innego gatunku,
- przeniesienie swojej swiadomosci do ciala kilkuletniej dziewczynki i prowokowanie doroslych mezczyzn,
- ogladanie mezczyzn ktorzy mi sie podobaja pieprzacych sie z innymi mezczyznami big_smile
- seks z kilkoma mezczyznami.

35

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna
lilly25 napisał/a:

- przeniesienie swojej swiadomosci do ciala zwierzecia innego gatunku, i poczucie dzieki temu jak to jest gdy rznie cie samiec innego gatunku,
- przeniesienie swojej swiadomosci do ciala kilkuletniej dziewczynki i prowokowanie doroslych mezczyzn,
- ogladanie mezczyzn ktorzy mi sie podobaja pieprzacych sie z innymi mezczyznami big_smile
- seks z kilkoma mezczyznami.

Czyżby prowokacja?

36

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

Nie, na serio to napisalam. Zreszta te 2 ostatnie fantazje sa chyba powszechne, a co do pierwszych to raczej jest to na zasadzie ciekawosci, a nie podniecenia.

37

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna
lilly25 napisał/a:

Nie, na serio to napisalam. Zreszta te 2 ostatnie fantazje sa chyba powszechne, a co do pierwszych to raczej jest to na zasadzie ciekawosci, a nie podniecenia.

Zawsze możesz założyć sobie sztuczniaka i swojego chłopa oglądać.... Tfu, tfu, tfu.... geje.....

38

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna
lilly25 napisał/a:

- przeniesienie swojej swiadomosci do ciala zwierzecia innego gatunku, i poczucie dzieki temu jak to jest gdy rznie cie samiec innego gatunku,
- przeniesienie swojej swiadomosci do ciala kilkuletniej dziewczynki i prowokowanie doroslych mezczyzn,
- ogladanie mezczyzn ktorzy mi sie podobaja pieprzacych sie z innymi mezczyznami big_smile
- seks z kilkoma mezczyznami.

Ja rozumiem, ze każdy ma prawo mieć swoje najdziwniejsze fantazje erotyczne, ale sorki, jak dla mnie dwie pierwsze fantazje, są okropne, a po za tym druga fantazja jest jak dla mnie do leczenia.

39 Ostatnio edytowany przez adiafora (2016-02-10 19:06:38)

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

seks z Jeffem Bridgesem tongue

40

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

A ja powiem, że NIE fantazjuje o seksie z kilkoma kobietami;D

41 Ostatnio edytowany przez Ona_82 (2016-02-10 19:33:12)

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna
adiaphora napisał/a:

seks z Jeffem Bridgesem tongue

z NIm?a czemu?

choc jak kiedys ogladałam film z nim ze zm i ktos z kosmosu jakby przyjał jego cialo i spotkal sie  z "zoną"..to chyba tytul byl
CZŁOWIEK Z gwiazd


W KAZDYM razie ona chyba nawet w ciąze zaszła...

no i wtedy nawet miałam mysl SEX z tym aktorem hahha


ale jakbym miała wybrac teraz z jakim aktorem -fantazjowac o sexie-to...z tytulowym GEYem

42

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna
Ona_82 napisał/a:
adiaphora napisał/a:

seks z Jeffem Bridgesem tongue

z NIm?a czemu?

choc jak kiedys ogladałam film z nim ze zm i ktos z kosmosu jakby przyjał jego cialo i spotkal sie  z "zoną"..to chyba tytul byl
CZŁOWIEK Z gwiazd


W KAZDYM razie ona chyba nawet w ciąze zaszła...

no i wtedy nawet miałam mysl SEX z tym aktorem hahha


ale jakbym miała wybrac teraz z jakim aktorem -fantazjowac o sexie-to...z tytulowym GEYem

A ja oglądałam Big Lebowskiego z nim w roli głównej i do głowy by mi nie przyszło marzyć o takim big_smile Swoją drogą film przedni.

43

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna
Ona_82 napisał/a:
adiaphora napisał/a:

seks z Jeffem Bridgesem tongue

z NIm?a czemu?

choc jak kiedys ogladałam film z nim ze zm i ktos z kosmosu jakby przyjał jego cialo i spotkal sie  z "zoną"..to chyba tytul byl
CZŁOWIEK Z gwiazd


W KAZDYM razie ona chyba nawet w ciąze zaszła...

no i wtedy nawet miałam mysl SEX z tym aktorem hahha


ale jakbym miała wybrac teraz z jakim aktorem -fantazjowac o sexie-to...z tytulowym GEYem

Chyba Grey'em.

44

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

nie znacie się baby, Jeff jest jak wino wink Fakt, trochę już nadgryziony zębem czasu, ale brałabym i tak, z sentymentu choćby big_smile
Najpiękniejszy był w przedziale 35-50. Uwielbiam jego mimikę. U niego nawet zwykły grymas jest jak dzieło sztuki tongue

45

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

Ona....

Ty faktycznie bardzo się spieszysz w tym pisaniu big_smile

Osobiście wolę hetero...ale jak tam wolisz tongue

46

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna
majkaszpilka napisał/a:

Ona....

Ty faktycznie bardzo się spieszysz w tym pisaniu big_smile

Osobiście wolę hetero...ale jak tam wolisz tongue

tak GREY'EM miało być

nie gejem

nie,z gejem NIE!!!
hah sorki

ja tez wole heteroseksualnych

47

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

Seks z kilkoma facetami, gdzie będę wykorzystana jak przedmiot. Żeby było jasne lubię być uległa jednak jak na razie moim właścicielem w tym względzie jest jedynie mój facet.
Jednak jako że swoje fantazje staram się realizować, więc kto wie jak będzie z tą na razie niezrealizowaną wink O ile mój partner będzie jednym z tych wykorzystujących, to dopuszczam myśl o realizacji.

48

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

Hmm, mam bardzo podobne marzenie smile

49

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

Panie mają na  myśli gangbank?

50 Ostatnio edytowany przez adiafora (2016-02-22 09:43:04)

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

moze niekoniecznie bank, ale bang wink
panie sie za duzo pornoli naogladaly...

51

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

Skoro faceci marzą o kilku kobietach w łóżku to kobitki chyba mogą o kilku członkach no nie;)?

52

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

no pewnie, ze moga. Nawet o seksie z autobusem Arabow moga wink  Tylko co innego sobie pofantazjowac a co innego realizowac takie scenariusze, zwlaszcza bedac w zwiazku. Tak, wiem, sa otwarte zwiazki gdzie wszyscy kopuluja ze wszytkimi. Moze wiec nie wypada sie dziwic w sumie....

Wiesz, jest jeszcze inny aspekt... Jesli w tak mlodym wieku marzy sie o realizacji takich fantazji i co wiecej, realizuje sie je, to co bedzie podnieta za lat 10? Czytam tu czasem co wypisuja ledwo dorosle dzieciaki 18-19 letnie, ktore przerobily juz tyle, ze musza szukac coraz bardziej ekstremalnych wrazen, bo zwykly seks juz nie robi na nich zadnego wrazenia. To sa wlasnie skutki wszechobecnej i latwodostepnej pornografii.  Wychowuja sie dzieciaki na tym sztucznym, beznamietnym rznieciu i zamiast odkrywac radosne uroki seksu, fantazjuja o grupowych orgiach. A za 10, 20 lat totalne zblazowanie...
Nie chce siac defetyzmu, ale takie mam spostrzezenia.

53

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

Jeżeli ktoś nie potrafi oddzielić porno od seksu w związku to już ma problem. Fantazje są bezpieczne bo można sobie spokojnie pomarzyć ale nie każda powinna być spełniona. Powód jest prosty - to, co wydaje się dobrym pomysłem może okazać się porażką i pozostanie po niej żal i wyrzuty sumienia. Zresztą nie wyobrażam sobie by inny facet bzykał moją kobietę. A tak wogóle co może być przyjemnego kiedy kilku facetów stoi nad kobietą i się spuszcza? To już lepiej ze swoim facetem użyć wibratora i podwójną penetrację zrobić albo zagłębić się w twardą dominację.

54

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

no wlasnie, niektore fantazje powinny pozostac w swiecie fantazjii, na tym polega ich urok.

55

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna
Piąteczka napisał/a:

Seks z kilkoma facetami, gdzie będę wykorzystana jak przedmiot. Żeby było jasne lubię być uległa jednak jak na razie moim właścicielem w tym względzie jest jedynie mój facet.
Jednak jako że swoje fantazje staram się realizować, więc kto wie jak będzie z tą na razie niezrealizowaną wink O ile mój partner będzie jednym z tych wykorzystujących, to dopuszczam myśl o realizacji.

Ciekawe czy mąż podchodzi z takim samym entuzjazmem do tej fantazji?

56 Ostatnio edytowany przez Piąteczka (2016-02-22 12:16:12)

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

Odpowiem zbiorczo. Otóż nigdzie nie było mowy o natychmiastowej realizacji. Jest to fantazja, na zasadzie "może za jakiś czas, a może w ogóle". Nie jest to kwestia, która spędza mi sen z powiek. Szczerze, to nawet nie wiem czy myślałam o tym przez ostatnie pół roku chociaż raz. Pytanie było o najskrytsza fanatzję, udzieliłam odpowiedzi, a w zamian już mam łatkę latawicy i pani spod latarni niemalże. Napisałam, że dopuszcam myśl o realizacji. Dopuszczam, a więc nie mam potrzebny aby to się w ogóle stało.

Tak, wiem, sa otwarte zwiazki gdzie wszyscy kopuluja ze wszytkimi

Sa owszem, pozwolę sobie jednak zaznaczyć, że w moim związku takie rzeczy miejsca nie mają bo nie "wszyscy ze wszystkimi" a ja z moim facetem i (co się zdarzyło) z drugą zaufaną, dobrze nam znaną osobą. Z "byle kim" nie wyobrażam sobie nawet lżejszych sytuacji, a co dopiero o seksie mowa. Dlatego też nie podejrzewam aby realziacja mojej fantazji o seksie grupowym szybko znalazła swój finał wink

Czytam tu czasem co wypisuja ledwo dorosle dzieciaki 18-19 letnie, ktore przerobily juz tyle, ze musza szukac coraz bardziej ekstremalnych wrazen, bo zwykly seks juz nie robi na nich zadnego wrazenia. To sa wlasnie skutki wszechobecnej i latwodostepnej pornografii

Być może tak jak piszesz jest to efekt łatwodostepnej pornografii.
Gwoli wyjaśnienia skoro już bezpośrednio mnie "tknięto" w tym temacie to jak to określasz "zwykły seks" jest dla mnie równie przyjemny jak ten ostry. Wszystko zależy od chwili, nastroju i chęci nas obojga. Poza tym mój temperament seksualny jest mało zależny od pornografii, bo ujawnił się na długo przed tym zanim takową zaczęłam oglądać. Swoją drogą nie korzystam ze stron z tego typu rozrywkami szczególnie często. Dla mnie to tak jakbym zamiast biegać oglądała filmy o bieganiu i relacje z maratonów. Po prostu wolę coś robić niż się biernie przyglądać.

Ciekawe czy mąż podchodzi z takim samym entuzjazmem do tej fantazji?

Jak już mój ukochany zostanie mężem to nie omieszkam spytać wink Na razie jako życiowy partner wykazuje mniej więcje podobny entuzjazm do mojego.

57

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

Chciałby byś była bzykana przez kilku facetów?

58 Ostatnio edytowany przez adiafora (2016-02-22 12:29:58)

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

Piateczka, nie musisz sie tlumaczyc, tu naprawde  nikogo nie interesuje czy bedziesz uprawiac seks z jednym czy z tuzinem na raz. Mowiac trywialnie, Twoja d*pa, nie nasza.
Komentujemy czasem pewne zjawiska w odniesieniu do rzeczy,  jakie tu czytamy, ale to sa tylko nasze opinie i spostrzezenia. Pewne rzeczy nas smiesza, ciesza, zadziwiaja, zniesmaczaja....No, ile ludzi, tyle opinii...

59

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

Do autorki- nie bardzo widzę, gdzie jest problem. Po co od razu dzwonić do prostytutki i płacić za to? Internet pęka w szwach od ogłoszeń normalnych kobiet chętnych na takie spotkania.
Co do fantazji- mnie do szaleństwa kręci, jak facet ma długie, proste włosy i piękne tatuaże na całym ciele. Ogólnie to mi się strasznie podobają kobiety i mężczyźni podobni do Marilyna Mansona i Agnieszki Chylińskiej. Wbrew pozorom takich kobiet kilka poznałam i nawet coś tam się zadziało, ale faceta to ze świecą szukać.

60

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

Moją najskrytszą fantazją jest by kobieta naprawdę odczuwała satysfakcję z seksu ze mną, nie tylko przez minetkę i palce.

61

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

Mieć tak mocny orgazm, że straciłbym z tego powodu przytomność.

62

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna
Łógiń napisał/a:

Moją najskrytszą fantazją jest by kobieta naprawdę odczuwała satysfakcję z seksu ze mną, nie tylko przez minetkę i palce.

masz 40% szans na to, że trafisz na 'waginalnie orgazmującą' - do dzieła;)

63

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

Witam
Ja Ciebie Piateczka doskonale rozumiem! Bo moja najskrytsza fantazja to seks z dwiema Kobietami :-)  no i najprawdopodobniej zostanie w sferze fantazji ,żona raz już się zgodziła ,ale po upływie krótkiego czasu zmieniła zdanie :-\ wcale jej się nie dziwie .Oczywiście zawsze można pójść do profesjonalistek ,ale to już mija się z celem bo nie wyobrazam sobie lizac prostytutkę.

64 Ostatnio edytowany przez tairy_hesticles (2016-03-08 11:32:22)

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

A druga trochę bardziej nietypowa to malutka, tak max 165cm wzrostu, blondyneczka jeżdżąca ci.pka po mojej buzi ☺ ale tak długo, do samego "końca"  Oczywiście z dużą pupką, ogólnie więcej ciałka ☺ Ja w tym czasie mógł bym zrobić sobie dobrze ręką, może 69 ☺ Już na samą myśl ciarki mnie przechodzą i gorąco się robi ☺ Mam nadzieje ze do zrealizowania ;-)

65

Odp: Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

1) Jestem zaspany. Otwieram leniwie oczy. Moja Kicia leży na mnie i mnie liże po policzkach, ustach i szyi. Pytam się jej, dlaczego mnie obudziła. Ona nic nie mówi, tylko schodzi ze mnie i kładzie się w kojcu położonym koło łóżka. Kupiliśmy go wczoraj w IKEI. Kici się bardzo spodobał. Powiedziałem jej, że jak tylko będzie napalona, to niech się w nim położy, a ja się zajmę resztą.
Kochamy się bardzo długo, co chwilę zmieniamy pozycje. Kończymy na tej "od tyłu". Moja ukochana pije z miski mleko, a ją ją trzymam za biodra i posuwam. Jestem w niebie.

2) Moja kotka przychodzi z pracy. Klepię ją w tyłeczek i mówię, żeby poszła się przebrać. Nasz ulubiony strój to gorset, czarne pończochy, kocie uszka i oczywiście koreczek z ogonkiem w pupci. Do tego pomalowany nosek smile
Czeka na mnie w kojcu. Przychodzę z kuchni ze złą wiadomością. Mleko się skończyło, a moja kotka jest bardzo głodna.
Patrzy na mnie błagalnym spojrzeniem. Nie mogę przecież pozwolić, żeby chodziła głodna.
Rozpinam spodnie. Robi mi dobrze ustami, a ja tryskam do jej ulubionej miseczki jej przysmakiem.
Patrzę jak pochyla się nad miską i języczkiem zlizuje to, co jej przygotowałem. Głaszczę ją po głowie i po tyłeczku, delektując się tym wspaniałym widokiem.
Kicia kończy pić. Oblizuje usta. W oczach ma takie spojrzenie, jakby chciała powiedzieć, że zaspokoiła już pierwszy głód, ale ma ochotę na więcej...

Posty [ 65 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Wasza Najskrytsza Fantazja Seksualna

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026