netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Co zrobić?

13 odpowiedzi3 263 wyświetleniazałożony przez Franek2014, 23.04.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: Co zrobić?

Witajcie

Zastanawiam się bo gnębi mnie temat co zrobić z jałowością w związku. temat seksu stał się wręcz alergią i powodem do kłótni i unikania rozmów na ten temat. najpierw był musimy przetrwać 6 tyg (okres połogu) ok. potniej muszę odespać ok. później niezadbanie wyglądam.ok .teraz jej się
argumenty kończą wiec są kłótnie bo zastanawiam się czemu nie chce o tym porozmawiać, nawet nie jest zainteresowana zeby coś zmienić, nie martwi ją że się nie kochamy....w du..p z tym. Uważa że samo to przyjdzie mija 7 miesięcy i nic. nawet pocałować ją nie można bo mówi nie przesadzaj przecież nie możemy się przytulać. Ciagle temat dziecko dziecko dziecko.....Gdybym wiedzial jak to bedzie wygladalo nigdy bym sie na dziecko z nia nie zdecydowal. Uwazalem że obowiazkiem faceta jest pomagac i wspierac tak jest latwiej wtedy dla kobiety. Ze zblizy nas nasz owoc milosci do siebie szczegolnei ze razem sie nim zajmujemy...ale sie okazalo ze zamienila intymnosc na dziecko. Zastanawiam sie co zrobic odejsc i skrzywdzic dziecko i siebie, zdradzic z nadzieja ze to sie nie wyda, bo teraz nam bardziej do dobrych znajomych niz do malzenstwa.

2

Odp: Co zrobić?

Zbadać hormony czy w normie i seksuolog. Coś rób,zanim zwariujesz.

3

Odp: Co zrobić?

ona uwaza ze przesadzam...ze mysle tylko o seksie ...ale jak moge nim zyc i myslec ...skoro sie nie kochamy nic w tym kierunku nie robimy.
A ona uwaza ze nie mam byc smieszny nie pojdzie do sexuologa ani innego lekarza i nie bedzie sie zwierzala

4

Odp: Co zrobić?

Franek, a jak wasze pożycie wyglądało przed przyjściem na świat dziecka? Czy Twoja partnerka miała wtedy większą ochotę na seks niż obecnie?

5 Ostatnio edytowany przez Gary (2015-04-23 11:16:29)

Odp: Co zrobić?
Franek2014 napisał/a:

argumenty kończą wiec są kłótnie bo zastanawiam się czemu nie chce o tym porozmawiać, nawet nie jest zainteresowana zeby coś zmienić, nie martwi ją że się nie kochamy....w du..p z tym. Uważa że samo to przyjdzie mija 7 miesięcy i nic. nawet pocałować ją nie można bo mówi nie przesadzaj przecież nie możemy się przytulać.

Nie chce się kochać, to jej nie namawiaj. To gwałt po porostu. Czego oczekujesz? Że rozłoży nogi, zamknie oczy, zaciśnie zęby i będzie czekać aż skończysz? To samo możesz mieć u prostytutki. CZego oczekujesz? Że będzie wspaniałą żoną, super kochanką, z pełnym zaangażowaniem? Do tego jej nie zmusisz. Znajdź sobie taką co będize chciała.


Ciagle temat dziecko dziecko dziecko.....Gdybym wiedzial jak to bedzie wygladalo nigdy bym sie na dziecko z nia nie zdecydowal. Uwazalem że obowiazkiem faceta jest pomagac i wspierac tak jest latwiej wtedy dla kobiety. Ze zblizy nas nasz owoc milosci do siebie szczegolnei ze razem sie nim zajmujemy...ale sie okazalo ze zamienila intymnosc na dziecko.

Nooo... pomagaj jej przy dziecku. To twój obowiązek. Pomagaj całkowicie się w to angażując -- na równi z matką.



Zastanawiam sie co zrobic odejsc i skrzywdzic dziecko i siebie, zdradzic z nadzieja ze to sie nie wyda, bo teraz nam bardziej do dobrych znajomych niz do malzenstwa.

Nie niszczyć małżeństwa, być dobrym ojcem, mężem. Seks zorganizuj sobie poza małżeństwem.


ona uwaza ze przesadzam...ze mysle tylko o seksie ...ale jak moge nim zyc i myslec ...skoro sie nie kochamy nic w tym kierunku nie robimy.
A ona uwaza ze nie mam byc smieszny nie pojdzie do sexuologa ani innego lekarza i nie bedzie sie zwierzala

Ma dziewczyna rację. Nie zmuszaj jej do tego, aby była taką jak sobie wymarzyłeś. Kochasz ją? To zaakceptują taką jaka ona jest.

6

Odp: Co zrobić?

Tak nasze zycie sex wyglądało bardzo dobrze...a do kolegi powyżej mam dbać o rodzinę a zaspokajać się za małżeństwem?:) wydaje mi się ze ona poowinna zainteresować problemem

7

Odp: Co zrobić?
Franek2014 napisał/a:

Tak nasze zycie sex wyglądało bardzo dobrze...a do kolegi powyżej mam dbać o rodzinę a zaspokajać się za małżeństwem?:) wydaje mi się ze ona poowinna zainteresować problemem

Widzisz tylko, że problem jest de facto tylko Twój, bo Jej brak seksu ZDECYDOWANIE nie przeszkadza. Może przestałeś Ją podniecać (straciła pociąg seksualny), aktualnie ma inne priorytety (dziecko na piedestale), bądź to problemy z hormonami/depresja po porodowa hmm. A zorganizowałeś COKOLWIEK, aby stworzyć nastrój do zbliżeń, czy ciągle Ona zajmuje się domem i dzieckiem. Może jest przemęczona? Ciąża to może nie choroba, ALE niestety jako dorosły mężczyzna powinieneś wiedzieć, że zmienia kobietę (hormony, zmęczenie, poczucie większego obowiązku itp. itd.).
Chyba "coś" przespałeś i teraz obudziłeś się z ręką w nocniku.

8

Odp: Co zrobić?

Ja tutaj widze zachowanie egoistyczne ze strony tej kobiety.
Seks jest wazny i moj partner mi o tym mowi, ze cierpi. Jestesmy w ZWIAZKU, a nie jestesmy wspolokatorami albo przyjaciolmi...
Wiec jesli ja jestem przemeczona czy cos podobnego, to mowie o tym i robie cos z tym.
A nie ona 'nie mam ochoty' , a on ma wrozyc z krysztalowej kuli zeby wiedziec co jest nie tak.
To jest JEJ problem tez, bo oni sa w zwiazku.

Mi by sie nie chcialo prosic o seks szczerze mowiac, jesli rozmowy by nie pomagaly to nie chcialabym czuc , ze wymuszam na kims. Znalazlabym sobie kogos innego i chetnego.

9

Odp: Co zrobić?
NinaLafairy napisał/a:

Ja tutaj widze zachowanie egoistyczne ze strony tej kobiety.
Seks jest wazny i moj partner mi o tym mowi, ze cierpi. Jestesmy w ZWIAZKU, a nie jestesmy wspolokatorami albo przyjaciolmi...
Wiec jesli ja jestem przemeczona czy cos podobnego, to mowie o tym i robie cos z tym.
A nie ona 'nie mam ochoty' , a on ma wrozyc z krysztalowej kuli zeby wiedziec co jest nie tak.
To jest JEJ problem tez, bo oni sa w zwiazku.

Mi by sie nie chcialo prosic o seks szczerze mowiac, jesli rozmowy by nie pomagaly to nie chcialabym czuc , ze wymuszam na kims. Znalazlabym sobie kogos innego i chetnego.

Zgadzam się, jeśli widzę,że coś jest nie tak,to szukam rozwiązania. Ja np. wieczorami często padam na ryjek i nie mam ochoty na szaleństwo w łóżku,więc staramy się np po pracy znaleźć dla siebie ten czas, w weekendy kochamy się często rano. Nie mamy dzieci,ale moje koleżanki twierdzą,że jak się chce,to nie ma opcji,żeby się czas i siły nie znalazły..

10

Odp: Co zrobić?

tylko czy az tyle miesiecy,az ten powrot do normalnosci trwa. A może rzeczywiscie dla niej zrobilem swoje i zegnaj.
Ostatnio zaczalem ją calowac troche sie pochichrała....ale jak zaczalem całować brzuch ...i wyczuła moje intencje zaraz było oj juz daj spokoj...przestan. nie mam ochoty sie kochac....w ogole ona ma anty stosunek do mnie w czynach ...Jeśli to rzeczywiscie ona ma problem z hormonami psychiką zaczekam chociaz juz jestem u skraju..można się zadowolic recznie pol srodek...ale erotycznie głowy nie zadowolisz...niestety dla mnie te dwie sfery sa bardzo wazne..kazda rozmowa konczy sie chciales dziecko zajmuj sie nim i zajmij sie rodzina to jest najwazniejsze ....i daj spokoj z seksem..tylko ja w takim zwiazku niedlugo bede nieszczesliwy..niespelniony. Mowi ze wszystko za jakis czas wroci do normy...tylko jaki..nie wierze w to. Nagle co sie wydazy..... Mr. Braweran nas odwiedzi....

11

Odp: Co zrobić?

wydaje mi sie ze przestalem jej pasowac, pociagac ja ma co chciala ...i tyle.

12

Odp: Co zrobić?
Franek2014 napisał/a:

wydaje mi sie ze przestalem jej pasowac, pociagac ja ma co chciala ...i tyle.

Ty lepiej mi odpowiedz czy zrobiłeś cokolwiek, aby wzbudzić to pożądanie tongue. Bo to jest bardzo ważne. Coś czuję, że zamiast na początku porozmawiać zacząłeś od PRETENSJI/WYWODÓW co tylko spotęgowało Jej niechęć do seksu z Tobą. Ja bym nie chciała się kochać z mężem tylko dlatego, że On tego chce - OBIE strony MUSZĄ tego chcieć smile.
Na pewno nic, a nic się nie zmieniłeś? Wcześniej byłeś pewniejszy Siebie, bardziej romantyczny, spontaniczny itp. itd.? Zauważ, że Ona jednak coś Ci wypomina "chciales dziecko zajmuj sie nim i zajmij sie rodzina to jest najwazniejsze"?Wiesz najlepiej jest spytać "źródła" co się stało tongue. Bo muszę Ciebie zmartwić, że dla kobiety brak seksu przez dłuży okres z mężczyzną, którego się kocha jest bardzo kłopotliwy i wówczas samej chce się na to poradzić.
Napisz tak szczerze, bo jeszcze można wszystko naprawić i walczyć o to smile.

13

Odp: Co zrobić?

bardziej sie zrobiłem zrezygnowany, nieszczęśliwy.
probowałem : pomagam przy dziecku, atmosfere zrobic dobrą, proponuje fimy spacery wygłupy droczenie sie luźne rozmowy..ale to nie pomaga. A co do naciskania ..7 miesiecy to bardzo dużo ...
szczera rozmowa jest bardzo ważna...pytałem czy mnie przestała kochać, przestałem ją pociągać, przestała się czuć ze mna dobrze ...na te słowa ogarnia ją szał, nerw i mówi ze ma dosyć słuchania bzdur, że to nie prawda ...i za każdym razem z rozmowy nic nie wynika ....ona sama nie wie czego chce...najpierw musiala odpoczać ok, pozniej musiala dojsc do siebie ok, pozniej gra hormonow ok, pozniej problemy zdrowotne ok, pozniej niedosypia i nie ma ochoty ok, teraz nie czuje sie swoja w swoim ciele, i CO JESZCZE BEDZIE WYMYSLAC....

jak mam to rozumieć?

"Bo muszę Ciebie zmartwić, że dla kobiety brak seksu przez dłuży okres z mężczyzną, którego się kocha jest bardzo kłopotliwy i wówczas samej chce się na to poradzić.

14

Odp: Co zrobić?

A może ona nie ma problemu z tym że Ty jej nie pociągasz?
Myślę że po porodzie czuje się nieatrakcyjna. Wiadomo jej ciało mogło się zmienić, część czasu którą wcześniej poświęcała dla siebie teraz zajmuje dziecko i nie ma kiedy doprowadzić się do oczekiwanego przez siebie wyglądu. Może Żona po prostu czuje się brzydka (mimo że Ty tak nie uważasz i tego nie dostrzegasz) i wstydzi się że podczas seksu zobaczysz jakiś dodatkowy kilogram czy rozstęp... I za to unika takich sytuacji.

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026