netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

O co jej chodzi? - jej niedojrzałość czy coś ze mną jest nie tak?

23 odpowiedzi3 763 wyświetleniazałożony przez lucas89, 20.04.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » O co jej chodzi? - jej niedojrzałość czy coś ze mną jest nie tak?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 ]

1

Temat: O co jej chodzi? - jej niedojrzałość czy coś ze mną jest nie tak?

Cześć,
od 3 lat chodzę z dziewczyną. 4 miesiące temu się zaręczyliśmy, za niecały rok mamy wziąć ślub. Jednakże coś nie daje nam spokoju i co jakiś czas powraca. Mianowicie co jakiś czas ona się po prostu fochała nie mówiąc o co jej chodzi, po 2-3 miesiącach w końcu to z niej wydusiłem. Powiedziała, że martwi się, że "nie podobam się jej fizycznie". Ale potem dodała, że nie zawsze. Że czasem odbiera mnie atrakcyjnie, a czasem nie. Wiem, że brzydki nie jestem, podobam się dziewczynom i nigdy nie miałem z tym problemu, nawet chodzę na siłownię i jest ok. Ubieram się dobrze (mam siostrę która się na tym zna [blogerka modowa]). I narzeczona to widzi. Mówi, że dobrze jej ze mną, co jakiś czas mówi że mnie kocha, że czuje się przy mnie bezpieczna itp. itd. Jednak mówi, że ta myśl jej nie daje spokoju, że nie ma pewności na 100% (jest perfekcjonistką). Mówiła, też, że kiedyś miała tak samo do chłopaka, który jej się podobał, zaczęła się z nim spotykać, pojawiły się te myśli i odrzuciła go. Teraz na niego patrzy inaczej, że "jest jednak normalny". Rozmawiamy o tym problemie często, mówię jej co ja bym zrobił na jej miejscu, że mi się wydaje, że ona się po prostu boi. Ona mówi, że nie wie na 100%, że jest w stanie pokochać "do końca życia, na dobre i złe". Jak z nią rozmawiam to płacze z emocji,  uspokajam ją i przez jakiś czas jest ok (różny czas). Mówi jednak, że zawsze jej ta myśli siedzi z tyłu. Nie potrafi się przed ludźmi otworzyć, przy mnie otwierała się bardzo powoli, ale się udało. Na razie rozmawiała z jedną siostrą, ta jej powiedziała, że się jej dziwi, że ma "tylko" taki problem, bo wygląd nie jest najważniejszy (wszystko inne jest jak najbardziej u nas w porządku, nawet dobrze+). Z drugą nie chce rozmawiać, bo będzie miała niedługo dziecko (wolałbym żeby akurat z tą pogadała, bo jest starsza i też się fochała na swojego obecnego męża, ale inaczej).

Poradźcie mi proszę co można więcej (poza rozmowami) z tym zrobić, bo mi się wydaje, że ona się boi stanąć przed tą myślą i się z nią zmierzyć, że się do niej po prostu przyzwyczaiła i że niszczy ją perfekcjonizm (w dodatku patrzy na przyszłość [w różnych aspektach] bardziej pesymistycznie niż optymistycznie).

Ona ma 23, ja 26 lat.

2

Odp: O co jej chodzi? - jej niedojrzałość czy coś ze mną jest nie tak?

Gdyby stanąć z boku problem wydaje się banalny. Jak to się mówi wygląd przeminie a charakter zawsze zostanie. Skoro jest z Tobą w związku to na samym początku musiałeś jej się podobać.
Czy do Waszego związku wkradla się rutyna?

3

Odp: O co jej chodzi? - jej niedojrzałość czy coś ze mną jest nie tak?

Nie mamy czasu na rutynę smile W tej materii też jest wszystko w porządku.
Ja ten problem widzę tak samo jak Ty, jednak ona bardzo się tym męczy i chcę jej pomóc, a samemu też mi z tym nie jest przyjemnie.

4

Odp: O co jej chodzi? - jej niedojrzałość czy coś ze mną jest nie tak?
lucas89 napisał/a:

Nie mamy czasu na rutynę smile W tej materii też jest wszystko w porządku.
Ja ten problem widzę tak samo jak Ty, jednak ona bardzo się tym męczy i chcę jej pomóc, a samemu też mi z tym nie jest przyjemnie.

Problem polega na tym ze po takim czasie dziewczyna stwierdziła jednak ze nie do końca podobasz jej się z wyglądu z tego co rozumiem.ale nie rozumiem w jakim celu ona Ci to powiedziała?  Przecież operacji plastycznej nie zrobisz a zakończyc związku przez to tez nie ma zamiaru.

5

Odp: O co jej chodzi? - jej niedojrzałość czy coś ze mną jest nie tak?

Szczerze? Ja bym się w to nie ładował.

6

Odp: O co jej chodzi? - jej niedojrzałość czy coś ze mną jest nie tak?
ewelina01 napisał/a:
lucas89 napisał/a:

Nie mamy czasu na rutynę smile W tej materii też jest wszystko w porządku.
Ja ten problem widzę tak samo jak Ty, jednak ona bardzo się tym męczy i chcę jej pomóc, a samemu też mi z tym nie jest przyjemnie.

Problem polega na tym ze po takim czasie dziewczyna stwierdziła jednak ze nie do końca podobasz jej się z wyglądu z tego co rozumiem.ale nie rozumiem w jakim celu ona Ci to powiedziała?  Przecież operacji plastycznej nie zrobisz a zakończyc związku przez to tez nie ma zamiaru.

Moze o tym myslala tylko za daleko to zaszlo i teraz nie sie jak sie ze slubu wykrecic
Niestety czesc z kobiet ma tak nawalone w glowach i mysli o takich glupotach ze facetowi by to nawet przez mysl nie przeszlo.

7

Odp: O co jej chodzi? - jej niedojrzałość czy coś ze mną jest nie tak?

Znam ludzi, ktorzy kochaja brzydkich, grubych, ulomnych.Druga strona wie,bo ma oczy i widzi, ze jej partner odbiega od idealu, a mimo to kocha i nie chciala by go zamienic na urodziwszego.
Ona nie kocha Cie.Po co te zareczyny i ewentualny slub ? On tego nie chce, i czegos sie boi.To nie Twoja uroda powoduje u niej opory.To jest tylko pretekst.
Twoja dziewczyna ma problem ze soba.
Albo zmien dziewczne na taka ktora pokocha szczerze takiego jakim jestes, albo  niech ona sama sie zmieni.

8

Odp: O co jej chodzi? - jej niedojrzałość czy coś ze mną jest nie tak?

Mam takie samo zdanie. Chcesz się ładować w ślub słysząc takie coś jeszcze przed ślubem?

9

Odp: O co jej chodzi? - jej niedojrzałość czy coś ze mną jest nie tak?

Szuka dziury w całym.

10

Odp: O co jej chodzi? - jej niedojrzałość czy coś ze mną jest nie tak?

Może jest za młoda na małżeństwo? Ja bym nie kończyła związku, ale może trochę odsunęła przygotowania do ślubu. Pobrać się możecie zawsze, ale chyba rozwodu nie chcesz mieć na koncie z takiego powodu:P Zapytaj czy nie potrzebuje więcej czasu odnośnie małżeństwa i tyle.

11

Odp: O co jej chodzi? - jej niedojrzałość czy coś ze mną jest nie tak?

Dziewczyna ma w głowie jakiś ideał faceta, do którego to ideału Ty nie pasujesz. Wydaje jej się, że jest młodziutka i znajdzie idealnego.

Proponuję separację na jakiś czas, aby dziewczyna się zastanowiła co jest dla niej ważne.

Jeśli chcemy z kimś spędzić życie, to trzeba zaakceptować to takim jaki jest -- wygląd, charakter, sposób bycia. Trzeba być tolerancyjnym.

12

Odp: O co jej chodzi? - jej niedojrzałość czy coś ze mną jest nie tak?

Dziewczyna szuka dziury w całym, do tego ma w nosie to, ze być moze sprawia Ci przykrość.

13

Odp: O co jej chodzi? - jej niedojrzałość czy coś ze mną jest nie tak?

Hey.
Pierwszy raz się spotykam, żeby po takim długim czasie stwierdzić, że ktoś fizycznie się nie podoba.
Przecież wygląd fizyczny liczy się na początku znajomości, przynajmniej tak jest w moim przypadku, a później ważniejszy jest charakter i to kto jakim człowiekiem jest.
Ja myślę, że ta Dziewczyna coś kręci, albo boi się ślubu albo po prostu nie wie, jak zakończyć ten związek.

Zrozumiałabym gdyby Ci mówiła, że nie podobają Jej się jakieś Twoje zachowania, cechy charakteru ale nie po 3 latach związku Twój wygląd.

14

Odp: O co jej chodzi? - jej niedojrzałość czy coś ze mną jest nie tak?

To nie jest tak, że ona mi to mówi, zwłaszcza, żeby mi przykrość sprawić. Nagle po prostu robi się smutna i mniej rozmowna, więc się pytam o co chodzi, ona to kobiece "nic" i próbuję wyciągnąć. Trochę to trwało zanim mi się udało dowiedzieć o co jej chodzi, bo nie chciała mnie urazić. Generalnie chcemy być razem, ale jest ten problem i nie do końca wiem jak ja mam się zachować, bo szczerze nigdy się z czymś takim nie spotkałem. Zależy mi na niej, bo mając kilka innych dziewczyn nigdy nie czułem czegoś takiego jak do niej.

15

Odp: O co jej chodzi? - jej niedojrzałość czy coś ze mną jest nie tak?
lucas89 napisał/a:

To nie jest tak, że ona mi to mówi, zwłaszcza, żeby mi przykrość sprawić. Nagle po prostu robi się smutna i mniej rozmowna, więc się pytam o co chodzi, ona to kobiece "nic" i próbuję wyciągnąć. Trochę to trwało zanim mi się udało dowiedzieć o co jej chodzi, bo nie chciała mnie urazić. Generalnie chcemy być razem, ale jest ten problem i nie do końca wiem jak ja mam się zachować, bo szczerze nigdy się z czymś takim nie spotkałem. Zależy mi na niej, bo mając kilka innych dziewczyn nigdy nie czułem czegoś takiego jak do niej.

Strasznie dziwna sytuacja.
A może chodzi o coś zupełnie innego?
Bo sorry, robi się smutna i mało rozmowa bo Jej się nie podobasz, po 3 latach związku.

16

Odp: O co jej chodzi? - jej niedojrzałość czy coś ze mną jest nie tak?

Nie że jej się nie podobam, tylko że odczuwa taki problem i nie wie co z tym zrobić, bo sądzi że tak nie powinno być, że coś jest nie tak.

17

Odp: O co jej chodzi? - jej niedojrzałość czy coś ze mną jest nie tak?

Każda kobieta ma określony typ mężczyzny jaki jej się podoba. W wyborze partnera nie liczy się tylko charakter. Mężczyzna ma nas pociągac również fizycznie. Przyznam że pierwszy raz spotykam się z takim problemem jak Twój.
A jak wygląda wasza fizycznosc, sex? Ona sama inicjuje zbliżenia? Ma na Ciebie ochotę?
może tak być ze dziewczyna przed ślubem nagle nie jest pewna do końca swojego wybranka. Może chce się wykręcić z tej relacji ale nie wie jak. Mogę tylko strzelać.

18 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2015-04-21 20:20:34)

Odp: O co jej chodzi? - jej niedojrzałość czy coś ze mną jest nie tak?
lucas89 napisał/a:

Nie że jej się nie podobam, tylko że odczuwa taki problem i nie wie co z tym zrobić, bo sądzi że tak nie powinno być, że coś jest nie tak.

To jakiś większy problem.
Musisz z Nią szczerze pogadać.
A może tak jak ktoś już tutaj pisał, odpocznijcie od siebie na trochę?

Jeszcze mi coś przyszło na myśl,a mianowicie, jak człowiek kocha to dla niego ta osoba jest najładniejsza (pomimo, że nie musi być przystojny), a jak się odkocha (przy czym sama nie wiem, czy tak naprawdę można się odkochać, ale to nie o tym jest wątek) to nagle zaczyna inaczej widzieć tą osobę, jego wygląd, jego wady czyli zaczyna normalnie postrzegać tą osobę bez tak zwanych "klapek na oczach."

Pogadaj z Nią.

19

Odp: O co jej chodzi? - jej niedojrzałość czy coś ze mną jest nie tak?

Autorze, idz za swoja intuicja, ale skoro tutaj pytasz o opinie, to -  nie wyglada to najlepiej. Niezaleznie od tego, czy rzeczywiscie nie do konca sie jej podobasz, czy sa to jej wlasne leki niekoniecznie zwiazane z toba, zawieranie malzenstwa na takim gruncie jest ryzykowne. Wydaje sie, ze dziewczyna nie wie, czy chce byc z toba; po slubie moze byc gorzej, bo dojdzie efekt "uwiazania". Trzeba zaczekac i obserwowac. Aha i co z tymi fochami? Nie pozwalaj jej na fochy. To nie jest dobry sosob rozwiazywania konfliktow.

20

Odp: O co jej chodzi? - jej niedojrzałość czy coś ze mną jest nie tak?
Krejzolka82 napisał/a:

Jeszcze mi coś przyszło na myśl,a mianowicie, jak człowiek kocha to dla niego ta osoba jest najładniejsza (pomimo, że nie musi być przystojny), a jak się odkocha (przy czym sama nie wiem, czy tak naprawdę można się odkochać, ale to nie o tym jest wątek) to nagle zaczyna inaczej widzieć tą osobę, jego wygląd, jego wady czyli zaczyna normalnie postrzegać tą osobę bez tak zwanych "klapek na oczach."

Odkochać nie można, ale chemia mija. 2-3 lata.

21

Odp: O co jej chodzi? - jej niedojrzałość czy coś ze mną jest nie tak?
bebenoebebe napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:

Jeszcze mi coś przyszło na myśl,a mianowicie, jak człowiek kocha to dla niego ta osoba jest najładniejsza (pomimo, że nie musi być przystojny), a jak się odkocha (przy czym sama nie wiem, czy tak naprawdę można się odkochać, ale to nie o tym jest wątek) to nagle zaczyna inaczej widzieć tą osobę, jego wygląd, jego wady czyli zaczyna normalnie postrzegać tą osobę bez tak zwanych "klapek na oczach."

Odkochać nie można, ale chemia mija. 2-3 lata.

Wiem, że nie można się odkochać i dlatego napisałam to w nawiasie.
Właśnie chemia.

22

Odp: O co jej chodzi? - jej niedojrzałość czy coś ze mną jest nie tak?

Faktycznie dziwna sytuacja. Też myślę, że chodzi o coś więcej. A jak pytasz ją o to, to mówiła, że od kiedy tak jest? Od niedawna czy właśnie od dawna tylko nic nie mówiła? Ja też po 3 latach widzę to bardziej jako wymówkę i choćbyś nie dbał tak bardzo o sylwetkę czy ubiór, to i tak nie miałbyś o co mieć do siebie pretensji, skoro 3 lata i nagle dopiero o tym mówi. Zamiast nawet jak tak jest to wyjaśnić na bieżąco. A jak tyle czasu np by pasował jej Twój wygląd, to tym bardziej dziwne, że nagle nie. A jeśli ma tak jak piszesz, że w każdym chłopaku jej coś nie pasuje, to wtedy moim zdaniem ona nie jest dojrzała do związku, a tym bardziej do małżeństwa.

23

Odp: O co jej chodzi? - jej niedojrzałość czy coś ze mną jest nie tak?
lucas89 napisał/a:

Nie że jej się nie podobam, tylko że odczuwa taki problem i nie wie co z tym zrobić, bo sądzi że tak nie powinno być, że coś jest nie tak.

No cos jest nie tak, ale to ona ma problem, nie Ty. Bo rozumiem, ze na początku nie było z tym problemu? Dopytaj, czy chodzi o fizyczność, czy moze jakis jej element - czy jest to cos, co moglbys zmienić. Bo wygląda na to, ze dziewczyna sama nie wie, czego chce, a to niedobrze dla przyszlego związku - a to, ze milknie, smutnieje, itd., i to na pozor "nic", które urasta w jej glowie do rangi hiperproblemu, tworzy bardzo niepotrzebnie temat tabu w Waszej relacji  - z zagadnienia, które powinno być omawiane na zupełnie narmalnej plaszczyznie. Nie wszystko w partnerze musi nam się podobać, ale przecież możemy o tym normalnie mowic, partner (jesli zechce, oczywiście) moze cos zmieniac, - no, ale najpierw musi wiedzieć, o co biega.

Nie wiem, ja bym się w takiej sytuacji jak Twoja, czula bardzo niekomfortowo.

24

Odp: O co jej chodzi? - jej niedojrzałość czy coś ze mną jest nie tak?

Odwołaj ślub. Dajcie sobie czas. Ona ma wątpliwości.

Mi się wydaje, że to jednak zmierza do końca. Miałam koleżankę, która miała przeciętnego chłopaka i chociaż był dla niej dobry, ciągle ją dręczyło to, że jej się nie podoba. Byli bardziej jak przyjaciele. Po roku poznała innego, wcale nie ładniejszego i wygląd już nie miał znaczenia, bo on miał to coś.

Każdy ma jakieś wady, ale ukochana osoba wydaje nam się ładniejsza i uważam, że partner musi się podobać.

Posty [ 24 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » O co jej chodzi? - jej niedojrzałość czy coś ze mną jest nie tak?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026