Podręczników do nauki języków obcych jest na rynku istne zatrzęsienie. Do wyboru, do koloru. Niektóre pamiętacie ze szkoły, inne oglądacie u Waszych dzieci, a z jeszcze innymi stykacie się, gdy w dorosłym życiu chcecie/musicie nauczyć się angielskiego, niemieckiego, francuskiego...
Mnie zawsze wkurzało dzielenie książki na pierdyliard minizeszycików. Podręcznik 1, podręcznik 2, podręcznik 3, ćwiczenia do podręcznika 1, ćwiczenia do ćwiczeń do podręcznika 1, dokup kasetę, dokup płytę, dokup kolorowanki do ćwiczeń do ćwiczeń do podręcznika...
Polecenia w języku obcym w książkach dla początkujących
Chaos! Zamiast wprowadzić od razu, po ludzku, wszystkie np. czasowniki modalne, to nie, o jednym się wspomina w czwartym rozdziale, o drugim gdzieś w ósmym, o trzecim dopiero w kolejnym roku nauki, a pozostałe pomija
Mnóstwo ilustracji, mało treści. Brak klucza odpowiedzi do ćwiczeń...
A Wy?
Czy podręczniki, z którymi miałyście (nie)przyjemność, spełniały Wasze oczekiwania?
Czego wymagacie od dobrej książki do nauki języka obcego?
Co Was zawsze najbardziej wkurzało w podręcznikach? Czego było za dużo/za mało?
Jaki powinien być, Waszym zdaniem, PODRĘCZNIK ABSOLUTNIE IDEALNY?