Catwoman napisał/a:Ojtam, usiadłyście na youghurta 
A niech siedzą, ino nie wiercą się zbyt intensywnie 
Śmiechem/żartem - ostatnia kobieta, którą całowałem też tak mówiła - że krowa, która dużo muczy, to mało mleka daje. No i efekt tego był taki, że żeśmy w łóżku wylądowali...więc chyba nie było tak źle 
Poza tym nie specjalnie się przechwalałem. Napisałem, że to lubię i robię dobrze, a nie, że z każdą kobietą było och i ach - bo nie było. Taka prawda. Jak mi nie pasowało (a zdarzało się często), to wątpię, aby druga strona była zachwycona. Aczkolwiek często mi się zdarzało, że pocałunek nie powalał, ale i nie było się do czego przyczepić, a kobiety odkleić wręcz nie mogłem.
Ja myślę, że nie ma osoby, która jednoznacznie całowałaby się tak samo dobrze z każdą inną osobą, bo z każdą jest inaczej, a każdy ma inne upodobania i swój styl, który jednym pasuje, a innym nie.