netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Czy rzeczywiście czas to zakończyć? Dziewczyny proszę bardzo o pomoc

15 odpowiedzi4 174 wyświetleniazałożony przez kasiula1994, 09.04.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Czy rzeczywiście czas to zakończyć? Dziewczyny proszę bardzo o pomoc

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1

Temat: Czy rzeczywiście czas to zakończyć? Dziewczyny proszę bardzo o pomoc

A wiec z moim już prawie byłym jestem prawie 3 lata.
Związek nigdy nie był łatwy- facet wybuchowy, kłócił się o każdą pierdołę, pije 2-3 piwa dziennie, często koledzy ważniejsi ode mnie, kiedy zamieszkałam u niego w ogóle się popsuło, a do tego mamisynek...
Ja osoba spokojna, nie nawidzę się kłócić, zawsze byłam duszą towarzystwa- dla niego poświęciłam wszystko, jest moją pierwszą miłością... Kochałam go tak bardzo że przestałam myśleć wogóle o sobie, o swoich potrzebach, płakałam w poduszkę praktycznie co noc, a on mając to w dupie obracał się na drugą stronę i śmiał się ze mnie że znowu beczę i że jestem nienormalna...

Ostatnie 2 miesiące były koszmarem, miał problemy w firmie, przychodził do domu, wyżywał się na mnie, próbowałam na spokojnie z nim rozmawiać- kończyło się moim płaczem, jego obrazą na jakieś 2 dni i krzykiem ;(

Miarka goryczy przelała się przed świętami, gdy przyszedł nawalony z knajpyi mi znowu nawrzucał, jaka to ja jestem zła...
Pojechałam do domu, siędze zresztą cały czas, napisałam mu że nie chcę z nim być, na początku to zaakceptował ale teraz jest masakra hmm
Pisze że kocha, że jak mogę go opuścić, że nie mam serca, że nikogo lepszego od niego nie spotkam...
Ja już nie chcę z nim być, kocham go bardzo ale już nie mogę tak dalej, tylko boję się że jak przyjedzie to znowu wciśnie mi kity typu: kocham cię ipt. i ja się złamię...

Co o tym myślicie? Chyba jednak najwyższy czas zerwać, ale jest mi tak potwornie ciężko, wiem że mam dopiero 21 lat, całe życie przede mną, ale na razie ciężko to widzę bez niego...
Dlaczego tak jest że osoby, które kochamy tak bardzo nas ranią? ;(

2

Odp: Czy rzeczywiście czas to zakończyć? Dziewczyny proszę bardzo o pomoc

"dla niego poświęciłam wszystko" - Gratuluję smile.

Chłopak dał tobie cokolwiek, że ty dałaś mu WSZYSTKO?

Nigdy nie będziemy szanować kogoś kto daje nam wszystko i stawia drugą osobę na piedestale. Zawsze nasze dobro jest na 1 miejscu.. a tutaj ..

Sama się zastanów. Póki sama nie zrozumiesz swojego zachowania to nikt inny Ci nie pomoże.

3

Odp: Czy rzeczywiście czas to zakończyć? Dziewczyny proszę bardzo o pomoc

Tak, to rzeczywiście czas by zakończyć ten związek. Nikogo lepszego od niego nie spotkasz? Proszę Cię , tu bardziej chodzi o to że on nikogo lepszego od Ciebie nie spotka.

4

Odp: Czy rzeczywiście czas to zakończyć? Dziewczyny proszę bardzo o pomoc

Tu nie ma na co czekać jak on Cię tak traktuje. Ja bym go już dawno rzuciła za takie zachowanie. Miej swoją godność i nie pozwól się poniżać! On nie jest Ciebie wart! Zakończ to bo później będzie tylko gorzej... Zasługujesz na kogoś lepszego.

5

Odp: Czy rzeczywiście czas to zakończyć? Dziewczyny proszę bardzo o pomoc

Tutaj nie ma sie nad czym zastanawiac. Pije, awanturuje sie... nie wiadomo czy kiedys nie doszloby do rekoczynow.  Po kazdym rozstaniu jest ciezko.
ALE CO CIE NIE ZABIJE TO CIE WZMOCNI!
Mialam kilku chlopakow i rozne ciekawe perypetie z nimi. Bylam zawsze szalenie zakochana i oddawalam sie w calosci. I jakos konczylo sie, przezywalam miesiacami, plakalam i znow poczulam ktoregos dnia motylki w brzuchu i ciesze sie, ze jeden podobny toksyczny zwiazek mam za soba. Myslalam wtedy, ze nie ma lepszych facetow, ze kazdy chodzi na piwo, traktuje jak mu sie podoba i czasem spedzi czas ze swoja kobieta. A teraz mam faceta, ktory ma oczy wpatrzone we mnie, nie potrzebuje kolegow i szanuje mnie i kocham.

6

Odp: Czy rzeczywiście czas to zakończyć? Dziewczyny proszę bardzo o pomoc

Prawda jest taka ze bylas za dobra dla niego. Związek nie polega na tym ze jedna osoba się poświęca, wkłada w to duzo serca, daje z siebie wszystko a druga nic. To nawet nie ma najmniejszego sensu, bo z jakiej racji Ty masz dawać wszystko i jeszcze przez to cierpieć? Na świecie sa też inni faceci, którzy Cię docenia tak jak trzeba. I niech zrozumie ze świat nie kreci się tylko wokół jego i ze nie jest jedynym facetem z którym mozesz być. Także glowa do góry i małymi krokami do przodu. ;-)

7

Odp: Czy rzeczywiście czas to zakończyć? Dziewczyny proszę bardzo o pomoc

Klasyka. Jest okropny i za dużo pije, ale ja go tak kocham....i jeszcze te smsy na przeprosiny...historie tego typu są tutaj na porządku dziennym.
Współuzależnienie, patologiczne układy, toksyczne związki...Tak to się zaczyna, od tych banałów własnie w stylu - czemu bliskie sobie osoby tak bardzo nas ranią?

Autorko:
-nie jesteś mu bliska
-jesteś mu potrzebna do współuzależnienia, do zrzucania odpowiedzialności i poczucia winy, do wyżywania się
- nie uleczysz go z alkoholizmu, nie masz takiej mocy nawet gdybyś była najlepszą, najsłodszą i najcierpliwsza osobą na świecie
- za chwile będziesz ubezwłasnowolnioną ofiarą agresywnego alkoholika
- czynny alkoholik zawsze najbardziej będzie kochał alkohol

Mam wrażenie, że ty już wybrałaś i dasz mu kolejną (ostatnią oczywiście) szansę, a na forum napisałaś, żeby się wygadać. Twój wybór. Ja nie mam złudzeń i nie widzę tu szczęśliwego zakończenia

8

Odp: Czy rzeczywiście czas to zakończyć? Dziewczyny proszę bardzo o pomoc
MamaMamusia napisał/a:

Klasyka. Jest okropny i za dużo pije, ale ja go tak kocham....i jeszcze te smsy na przeprosiny...historie tego typu są tutaj na porządku dziennym.
Współuzależnienie, patologiczne układy, toksyczne związki...Tak to się zaczyna, od tych banałów własnie w stylu - czemu bliskie sobie osoby tak bardzo nas ranią?

Autorko:
-nie jesteś mu bliska
-jesteś mu potrzebna do współuzależnienia, do zrzucania odpowiedzialności i poczucia winy, do wyżywania się
- nie uleczysz go z alkoholizmu, nie masz takiej mocy nawet gdybyś była najlepszą, najsłodszą i najcierpliwsza osobą na świecie
- za chwile będziesz ubezwłasnowolnioną ofiarą agresywnego alkoholika
- czynny alkoholik zawsze najbardziej będzie kochał alkohol

Mam wrażenie, że ty już wybrałaś i dasz mu kolejną (ostatnią oczywiście) szansę, a na forum napisałaś, żeby się wygadać. Twój wybór. Ja nie mam złudzeń i nie widzę tu szczęśliwego zakończenia

przeczytaj to autorko kilka razy i weź sobie do serca jeśli szanujesz sama siebie i swoje życie.

9

Odp: Czy rzeczywiście czas to zakończyć? Dziewczyny proszę bardzo o pomoc

Powinnaś była z nim zerwać od razu.

10 Ostatnio edytowany przez sluuu (2015-04-30 14:20:23)

Odp: Czy rzeczywiście czas to zakończyć? Dziewczyny proszę bardzo o pomoc

MamaMamusia- ładnie napisane :-)

11

Odp: Czy rzeczywiście czas to zakończyć? Dziewczyny proszę bardzo o pomoc

Część. Długo myślałam nad tym czy opisać tu swoją historię.  Aż końcu bum ......
Mój związek trwa od 8 lat od 5 jesteśmy małżeństwem i mamy dziecko (najwspanialsze na swiecie). Mam dopiero albo i już 25lat ....
Wszystko zaczęło się jakieś 4 lata temu. Mój maz zaczął nadużywać narkotyków . Dzięki czemu znikał na noce - dnie - tygodnie . Z czasem jego zachowanie zaczelo być coraz gorsze., nie raz oberwslam w twarz  miałam wykrzywiane palce byłam zciskana za dłonie z całej siły  kopana popychana pluto mi w twarz,wyzywana od najgorszysz . Pomiatal  mną jak tylko mógł. Rok temu przeszedł samego siebie i zaczal cpac mefedron..... moim zdaniem po tym dostawał jakiejś psychozy. Sledzenie oskarzanie moich kolegow o to ze sa moimi kochankami,groźnie im,stanie pod drzwiami i podsluchiwanie  naloty w pracy ciągle telefony,jego koledzy nawet mnie sledzili,przesiadywali pod moim blokiem grozili. Postanowiłam odejść poszłam do adwokata napisaliśmy pozew rozwodowy . Gdy maz dostał papiery z sądu zaczal oskarżać mnie o podrobienia tych dokumentów  zgłaszał to na policję . Nie dowierzal że bylam skłonna to zrobić. Choć tak bardzo starałam się zrobić wszystko żeby zaczął się leczyć i cenić rodzinę. Na dzień dzisiejszy słyszę groźby ze najpierw mnie zabije potem siebie a dziecko będą w ychowywali dziadkowie.że nie pozwoli mi być z żadnym innym.bo go zabije jak mnie dotknie   Boję się bo bo nie wiem co mu w głowie siedzi ..... A z drugiej strony po tylu łzach upokorzeniach ją nadal coś do niego czuje.  Nie chcę się leczyć ..... wiem że gdyby naprawdę nie chciał nas stracić zrobił by wszystko abym nas odzyskać a jego zachowanie jest coraz gorsze......Boje się ze nie będę w stanie się od niego uwolnić nawet po rozwodzie. ....tak bardzo się boje ze może zrobić  coś mi i naszemu dziecku. ......

12

Odp: Czy rzeczywiście czas to zakończyć? Dziewczyny proszę bardzo o pomoc

Zgłoś to na policję. I sprawę do sądu o zakaz zbliżania się.

13

Odp: Czy rzeczywiście czas to zakończyć? Dziewczyny proszę bardzo o pomoc
sluuu napisał/a:

MamaMamusia- ładnie napisane :-)

Dziękuję wink

14

Odp: Czy rzeczywiście czas to zakończyć? Dziewczyny proszę bardzo o pomoc

Z tą policją to nie takie proste.....próbowałam..... ale oni bagatelizuja wszystko..... za dużo papierowej roboty jak dla nich......A jak coś się stanie to powiedzą że nikt nic nie zgłaszał......

15

Odp: Czy rzeczywiście czas to zakończyć? Dziewczyny proszę bardzo o pomoc

Z tą policją to nie takie proste.....próbowałam..... ale oni bagatelizuja wszystko..... za dużo papierowej roboty jak dla nich......A jak coś się stanie to powiedzą że nikt nic nie zgłaszał......

16 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2015-05-02 14:46:13)

Odp: Czy rzeczywiście czas to zakończyć? Dziewczyny proszę bardzo o pomoc
malusia120 napisał/a:

Z tą policją to nie takie proste.....próbowałam..... ale oni bagatelizuja wszystko..... za dużo papierowej roboty jak dla nich......A jak coś się stanie to powiedzą że nikt nic nie zgłaszał......

Idziesz na posterunek, przed wejściem włączasz dyktafon np. w telefonie. Zgłaszasz sprawę, jeśli powtórzy się sytuacja to chcesz spotkać się z komisarzem policji. Jeśli i on to zbagatelizuje masz dwie opcje:
- zgłosić całą sprawę do Rzecznika Praw Obywatelskich (masz nagrane zachowanie funkcjonariuszy),
- spowodować, aby lokalne gazety/telewizja zainteresowały się całą sprawą.
Zobaczysz jak szybko policjanci zainteresują się Twoją sytuacją wink.
Niestety nie każdy jest policjantem z powołania tongue. Przyzwyczajenia z Polski Ludowej. Musisz walczyć o Swoje, bo niektórzy pracownicy instytucji rządowych zachowują się jakoby robili łaskę.

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Czy rzeczywiście czas to zakończyć? Dziewczyny proszę bardzo o pomoc

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026