Cześć piszę do Was i proszę o radę. Mój narzeczony miał za dwa tygodnie zjechać do Polski dziś się dowiedziałam że nie zjedzie zapytałam dlaczego ale nie odpowiedział i za chwilę skończył ze mną rozmowę:( Tęsknie bardzo za nim. Już nie wiem co robić i co mam myśleć:(
Podobne tematy
Przypuszczam , że twój narzeczony ma nową narzeczoną.
Narzeczony brzmi dumnie, ale jak zbywa Cie milczenie, odwoluje przyjazd i nic nie wyjasnia to jest zwykly padalec, nie narzeczony. Zle to wrozy, moze ma inna, moze narobil sobie klopotow w pracy, moze przechulal pieniadze i nie ma z czym wracac ...Powinnas uzyskac jakas odpowiedz, wkoncu wiazesz z nim powazniejsze plany...Postaraj sie niebawem z nim spokojnie porozmawiac i dowiedziec sie co sie dzieje.
4 2015-04-26 08:11:02 Ostatnio edytowany przez SmutnyMotylek (2015-04-26 08:16:37)
Narzeczony o Tobie zapomniał? Uciekaj póki nie jest Twoim mężem i nie ma dzieci. Olej gościa.
Narzeczony o Tobie zapomniał? Uciekaj póki nie jest Twoim mężem i nie ma dzieci. Olej gościa.
I tak samo ją, jeśli wyjedzie. Tak samo się dzieje.
związki na odległość zawsze są ciężkie ![]()
To prawda związki na odległość są ciężkie. Powiem Wam, że mój związek na odległość trwał aż 8 lat. Kilometry jakie nas łączyły to 600 km. Widywaliśmy się raz w miesiącu przez tydzień, dwa, zależy jakie były okazje. Były łzy, było rozstanie, prawie doszło do zdrady, ale przetrwaliśmy i to. Teraz jestem szczęśliwą Żoną już cztery lata, i Mamą dwa lata. A razem ze wszystkim od pierwszego poznania się do dziś jesteśmy 12 lat ;p Także wszystko jest możliwe. Trzymam kciuki i za Was ;p A przetrwało to dlatego że jak działo się już źle, to był od razu telefon i był aby ratować związek który trwa do dziś i oby do końca świata i jeden dzień dłużej Buziaczki
Ja również jestem w związku na odległość, już ponad rok. Najważniejsze to zaufanie i aby wiedzieć kiedy ta "męczarnia" się skończy, czyli ustalić deadline. Dla nas skończy się już za miesiąc ![]()