Studencki kryzys. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: Studencki kryzys.

Witajcie!

Czuję się trochę dziwnie, pisząc na forum o moim problemie, ale może ktoś z boku, z większym doświadczeniem coś mi podpowie. smile
Mam 20 lat, jestem na drugim roku filologii polskiej. Pierwszy rok i połowę drugiego studiowałam w trybie stacjonarnym. Wtedy jeszcze mi się podobało, było naprawdę w porządku. Chociaż teraz jak o tym myślę, to może nie podobały mi się zajęcia same w sobie, ale ogólnie studiowanie, ten etap. Potem zaczął się mój kryzys. Czułam, że to nie dla mnie, nie odnajdywałam się tam, zajęcia mi się nie podobały, nic mnie nie ciekawiło, nie miałam żadnych znajomych. Chodziłam, bo chodziłam. Czułam, że muszę coś zmienić, chciałam iść do pracy, jednak trochę było mi żal tego czasu, który już poświęciłam na te zajęcia. Długo się z tym gryzłam, ale żeby od razu nie rzucać studiów, postanowiłam przenieść się na studia zaoczne. Sądziłam, że będzie to dobry sposób, żeby pogodzić pracę, którą naprawdę lubię ze studiami. Ale odkąd zaczęłam zjazdy na uczelni, czuję się jeszcze gorzej. Jeszcze bardziej mi się nie podoba i czuję się jeszcze bardziej zagubiona.
Pracuję z grupką małych dzieci (od mniej więcej szóstego miesiąca życia do 4 lat) i to jest chyba właśnie to, co chciałabym w życiu robić. Pracować z dziećmi. Może w jakimś żłobku, czy klubie malucha. Dziećmi opiekuję się już od 16 roku życia, ale teraz robię to bardziej "zawodowo" i jest to chyba pierwsza rzecz, która przynosi mi taką satysfakcję i radość.
Tylko... No właśnie. Co z wykształceniem? Chciałabym zrobić kurs na opiekuna dzieci do lat 3. Tylko czy daje on realne szanse na zatrudnienie w żłobku/klubie malucha? (Ile zarabiają takie panie opiekunki?) Wiadomo, że kursy i papierki w życiu się przydają, ale nie chciałabym wydawać prawie dwóch tysięcy złotych i zostać z niczym. A może lepiej by było, żebym przemęczyła się jeszcze te półtora roku na studiach, zrobiła licencjat i wtedy dopiero kurs opiekuna? Tylko czy jest sens robić licencjat z czegoś, czego i tak nigdy nie będę chciała robić?
A może urlop dziekański? I zrobienie w ten rok wolny od studiów kursu, spróbowanie znalezienia pracy z dziećmi? I oddanie wszystkiego w ręce losu? Tylko, żeby dostać dziekankę, trzeba podać jakiś dobry powód, a ja co miałabym powiedzieć? Że się wypaliłam, że mi się nie podoba? tongue
A może studia pedagogiczne? Kusząca opcja, ale w moim odczuciu bardzo ryzykowna.

Sami widzicie, że mam pustkę w głowie i brak jakiegokolwiek pomysłu/planu na życie.
Jeśli macie jakieś sugestie, znaliście kogoś w podobnej sytuacji, to proszę o rady.

Pozdrawiam!
Dwudziestolatka, która nie wie, co zrobić ze swoim życiem.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Studencki kryzys.

Z tego, co piszesz, to w sumie ta filologia polska nie bardzo Ci się przyda w pracy. Chyba bardziej na miejscu byłaby pedagogika, mają tam jakieś wczesnoszkolne specjalizacje. Moja kuzynka pracuje w żłobku i ma tylko skończone liceum. Teraz robi jakiś kurs czy studium, ale myśli też o pedagogice niestacjonarnej. A co do dziekanki, to zależy od uniwersytetu, ale ja wzięłam jedną, której powodem było właśnie wypalenie. W podaniu napisałam prawdę, ale ubrałam to jakoś ładnie w słowa. Po roku dziekanki odpuściłam sobie te studia, bo przemyślałam sprawę i już mnie nie interesowały.

"I guess all I can do is embrace the pandemonium; find happiness in the unique insanity of being here, now."

3

Odp: Studencki kryzys.

Według mnie też powinnaś je przerwać i rozpocząć takie, które bardziej Ci się przydadzą. Według mnie lepiej robić to co się lubi i nie ma nic gorszego jak studiowanie tego co się nie lubi. Nie podejmuj pochopnych decyzji, ale nie rób nic na siłę.

4

Odp: Studencki kryzys.

Rzucenie studiów na tym etapie to nierozumny pomysł. Zwłaszcza, że nie masz konkretnej alternatywy. Pedagogika nie jest żadną alternatywą. Szybciej znajdziesz pracę w interesującym Cię zakresie po filologii + jakiś kurs dający uprawnienia do pracy z małymi dziećmi niż po  samej pedagogice. A studia możesz skończyć dla papierka. Wtedy możesz aplikować do dowolnej pracy, gdzie oczekują wykształcenia wyższego (o ile nie jest to posada lekarza czy prawnika tongue ).
Dziekankę odradzam. Nie będzie Ci się chciało wrócić na nielubiany kierunek. Lepiej go skończyć z rozpędu. Wtedy będziesz wolna, z wykształceniem wyższym i będziesz mogła spokojnie szukać swojej ścieżki.
Aczkolwiek namawiałabym do szukania tej ścieżki już w trakcie studiów. Szukaj, próbuj, pytaj o wymagania. Ogłoszenia "dam pracę" roją się od ofert dla opiekunek w żłobku i prywatnych przedszkoli.

5

Odp: Studencki kryzys.

Ja doradziłabym ci skończyć licencjata z filologi, tak jak już studiujesz, została końcówka 2 roku i ostatni rok. W między czasie masz ponad rok, na zrobienie kursu - jeśli chcesz pracować w żłobku lub przedszkolu zrób odpowiednie kursy. Moja koleżanka pracująca w przedszkolu zrobiła kurs rytmiki, kurs angielskiego do nauki dzieci (nie wiem jak się profesjonalnie nazywa), kurs jakiegoś tam opiekuna jeszcze. Masz ponad rok na to. Później, po licencjacie idź na magisterkę z pedagogiki, może jakiś staż w przedszkolu. Jeśli wiesz, że to jest to co chcesz w życiu robić, to masz dosyć jasną ścieżkę! smile Ale namawiam cię - nie rezygnuj teraz ze studiów, jesteś w drugiej połowie...

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"

6

Odp: Studencki kryzys.

mysle ze dobre zaplecze w kursach zawodowych to wystarczające kwalifikacje do takiej pracy. A jeśli nie, przenieś się na pedagogikę. realizuj się w tym co lubisz,a  nie w tym co musisz i co w ogle ci się nie podoba

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018