Psychologia zaocznie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STUDIA, SESJA I ŻYCIE STUDENCKIE » Psychologia zaocznie

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 66 ]

1

Temat: Psychologia zaocznie

Zastanawiam się ostatnio nad studiowaniem zaocznie psychologii i ciekawi mnie czy ktoś tutaj się orientuje czy ciężko się dostać na niestacjonarne? Jakie są progi pkt, itp?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Psychologia zaocznie

red, u mnie w stolicy psychologia zaoczna jest tylko na prywatnych uczelniach - uniwerek jej nie oferuje (niestacjonarne są tylko wieczorowe, a to prawie to samo co dzienne, tylko płatne). A na prywatną uczelnię dostaniesz się zawsze, o ile masz świadectwo maturalne.

3

Odp: Psychologia zaocznie

Dzięki za info:)
Już nawet się zastanawiałam czy nie iść na UKSW w Wa-wie i się później przenieść na jakiś normalniejszy, bo tam biorą tylko na podstawie kolejności zgłoszeń na zaoczne...

4

Odp: Psychologia zaocznie

W szkołach prywatnych też biorą na podstawie kolejności zgłoszeń (jeśli chodzi o Warszawę to na pewno tak jest w WSFiZ, na SWPS natomiast jest niski próg punktowy). O UKSW nie słyszałam żadnych pozytywnych opinii wink

5

Odp: Psychologia zaocznie

Też właśnie nic dobrego na ten temat nie słyszałam, ale chyba łatwiej by się było przenieść z uniwersytetu na inni uniwerek niż z prywatnej. No i psychologia na prywatnych jest strasznie droga. Kurde, trza kombinować teraz, jak zdając maturę człowiek nie wiedział co chce robić smile

6

Odp: Psychologia zaocznie

Z tego co sprawdzałam, czesne za psychologię zaoczną na UKSW są o 2 tysiące rocznie wyższe niż w WSFiZ. Nie reklamuję bynajmniej WSFiZ - fakt, sama tam studiuję, ale nie jest to idealna szkoła i ma swoje wady, choć nie zamierzam też twierdzić, że jest do niczego. Jest na pewno najtańsza w Warszawie jeśli chodzi o psychologię, a wychodzę z założenia, że jedni idą na studia dla papierka, inni po to, by czegoś się nauczyć. Ja, jako przedstawicielka tej drugiej grupy, traktuję studia magisterskie jako przepustkę do dalszej nauki. Mam w nosie to, czy psychologia ukończona w "Wyższej Szkole Finansów i Zarządzania" będzie głupio wyglądać w CV, bo i tak w przypadku tego kierunku studia mgr to tylko wstęp i nie dają podstaw do wykonywania zawodu.

7

Odp: Psychologia zaocznie

Moim marzeniem od zawsze było studiowanie psychologii, jednak gdy skończyłam liceum i składałam papiery na studia nie wiedziałam dokładnie czego chce od życia, wystartowałam na 3 różne kierunki, niestety okazało się, że na psychologie brakło mi 2 punktów, dostałam się na inny kierunek więc pomyślałam, że tak ma być, nie pisałam odwołania a później żałowałam tego przez kazdy kolejny rok moich studiów.

Teraz mam 27 lat i wciąż marzę o psychologii, praca nie pozwala na studiowanie dzienne. Co myślicie o zaocznych na UŚ? Studiował tam ktoś? A może ktoś też ma takie marzenie jak ja i pójdziemy razem smile Jestem ze śląska więc ta uczelnia najbardziej mi pasuje.
Czekam na wszelkie sugestie w tym temacie smile

Pozdrawiam

"Wczorajszy ból jest dzisiejszą siłą!"

8

Odp: Psychologia zaocznie

Ja na Śląsk mam kawałek drogi, ale gdzie indziej się wybieram:) Też spóźniona realizacja marzenia;p

9

Odp: Psychologia zaocznie

skomplikowana, z tego, co widziałam, na UŚ nie ma psychologii zaocznej - podobnie zresztą jak na większości uniwerków, jeśli nie na wszystkich. Jest dzienna i wieczorowa, przy czym słyszałam, że wieczorowe studia różnią się od dziennych najczęściej tylko tym, że są płatne, a studenci mają zajęcia nie tylko po 15:00, ale często w godzinach np. okołopołudniowych, kiedy pracujące osoby są w pracy. Obawiam się, że zaocznie można studiować psychologię tylko na prywatnych uczelniach.

Swoją drogą właśnie któregoś dnia weszłam na jakieś forum, na którym grupka dziewczyn założyła sobie wątek dla studentek i absolwentek psychologii. Większość z tych pań studiowała psychologię dziennie na uniwerkach i wszystkie jak jeden mąż twierdziły, że psychologia zaoczna jest bez sensu i po takich studiach nie da się pracować w tym zawodzie. Argumentowały to tym, że na zaocznych program jest okrojony, poziom niski, studenci muszą doczytywać lektury na własną rękę (czego oczywiście według owych pań na pewno nie robią) i muszą sobie też sami organizować praktyki (co wg nich jest prawie niemożliwe). Co Wy o tym sądzicie?
Ja studiuję psychologię zaocznie na prywatnej uczelni (i to niestety nie tak prestiżowej jak SWPS, z prozaicznego powodu - zwyczajnie mnie na taką szkołę nie stać) i zupełnie się z tym nie zgadzam. Tzn. na pewno zgadzam się z tym, że program może być trochę okrojony (aczkolwiek sprawdzałam i przedmioty mam te same co studenci dzienni na uniwerku), że trzeba dużo robić samemu i samemu też zdobywać doświadczenie w zawodzie (bo doświadczenie jest najważniejsze w tej dziedzinie), ale myślę, że jak ktoś jest odpowiednio zdeterminowany, ambitny i marzy o pracy w zawodzie, to spokojnie da sobie z tym wszystkim radę. Wkurza mnie trochę, kiedy dzienne studentki będące na utrzymaniu rodziców i dorabiające za 600 zł wypowiadają takie opinie, bo ja musiałam szybko dorosnąć, usamodzielnić się i zacząć na siebie zarabiać, a jednocześnie nie chciałam rezygnować z planów studiowania tego, co mnie pasjonuje - stąd wybór psycho zaocznej w prywatnej szkole. Na początku myślałam jeszcze że pójdę na studia dzienne i jakoś będę zarabiać w wolnym czasie, ale gorzko się rozczarowałam - każdy potencjalny pracodawca, który wyglądał na zainteresowanego mną, kiedy słyszał że planuję rozpocząć studia dzienne szybko stwierdzał: "a to dziękujemy, my szukamy osoby dyspozycyjnej". A jak już pisałam tu wcześniej - dla mnie studia mgr to tylko wstęp do dalszego kształcenia, a przecież podyplomówki są tylko zaoczne...

10 Ostatnio edytowany przez skomplikowana (2012-06-01 15:41:55)

Odp: Psychologia zaocznie

Anemonne masz racje, nie ma zaocznych na UŚ tylko wieczorowe sad ale znalazłam uczelnie GWSH w Katowicach chyba, no i tam jest. Bardzo mocno się zastanawiam.
A jeśli chodzi o komentarze dziewczyn, które nam przytoczyłaś to uważam, że to totalna bzdura. Prawda jest taka, że jeśli ktoś podchodzi do czegoś z pasją i pełnym zaangażowaniem to nie ważne czy dziennie czy zaocznie. Nie każdy może pozwolić sobie na dzienne studiowanie (ja np. nie mogę) ale to nie znaczy, że nie będziemy lepszymi psychologami czy psychoterapeutami niż dzienni. Mnie się wydaję, że ja jedynie potrzebuje żeby ktoś mnie pokierował czego się uczyć, dał wskazówki.. Pewnie i tak nie studiując psychologii przeczytałam więcej książek w tym temacie niż niejedna studentka psychologii dziennej z przypadku.
Jak się chce to się da wszystko zrobić, czy dziennie czy zaocznie. Trzeba mieć chęci, ambicje, motywacje i predyspozycje smile

Anemonne a gdzie Ty studiujesz jeśli można wiedzieć?

"Wczorajszy ból jest dzisiejszą siłą!"

11

Odp: Psychologia zaocznie

czyli studia zaoczne nie są wcale takie złe jak każdy mówi? Ja wlaśnie chciałam studiować psychologie w wsfiz dziennie bo balam sie ze zaoczne nie mają sensu, mam takie ciche nadzieje i plany aby robić doktorat kiedyś? Więc po zaocznych to byłoby możliwe?? Zapala się we mnie promyk nadzieji... wink

Zabawne, jak wszystko zmienia się w 5 sekund

12

Odp: Psychologia zaocznie
skomplikowana napisał/a:

Anemonne a gdzie Ty studiujesz jeśli można wiedzieć?

Napisałam ciut wyżej wink WSFiZ w Warszawie.

skomplikowana napisał/a:

A jeśli chodzi o komentarze dziewczyn, które nam przytoczyłaś to uważam, że to totalna bzdura. Prawda jest taka, że jeśli ktoś podchodzi do czegoś z pasją i pełnym zaangażowaniem to nie ważne czy dziennie czy zaocznie. Nie każdy może pozwolić sobie na dzienne studiowanie (ja np. nie mogę) ale to nie znaczy, że nie będziemy lepszymi psychologami czy psychoterapeutami niż dzienni. Mnie się wydaję, że ja jedynie potrzebuje żeby ktoś mnie pokierował czego się uczyć, dał wskazówki..

Właśnie czasem mam jeszcze drobne wątpliwości - bo faktem jest, że jakiekolwiek zajęcia praktyczne zaczęłam mieć dopiero na trzecim roku, a do tej pory była czysta teoria. Ale wiem przy tym, że w psychologii najbardziej liczy się doświadczenie w zawodzie, którego żadna szkoła mi nie da - o praktyki, staże, wolontariat itp. muszę zadbać sama. Trochę żałuję, że wcześniej się za to nie zabrałam, tylko dopiero teraz planuję, ale do tej pory nie byłam pewna w którą stronę chcę iść. Teraz już wiem, znalazłam swoją niszę i szukam praktyk w określonych instytucjach, bo nie interesuje mnie np. staż w szpitalu psychiatrycznym jako, że nie planuję zostać psychologiem klinicznym, ani nie jestem zainteresowana doświadczeniem w pracy z dziećmi, bo nie zamierzam swojej przyszłości łączyć z taką pracą. I domyślam się, że szerszą wiedzę zdobędę dopiero na specjalności (którą teraz muszę wybrać, a zaczynam po wakacjach). A prawdziwą wiedzę dopiero na podyplomówce i na stażu wink

Bella919, oczywiście, że można robić doktorat po zaocznych studiach. Co do WSFiZ, to nie jestem pewna czy studia dzienne mają większy sens niż zaoczne tongue Tutaj, w szkole prywatnej obserwuję zupełnie odwrotną tendencję niż w szkołach publicznych - to dzienni raczej idą na psychologię dzienną "z przypadku", bo rodzice zapłacą, można jeszcze trochę postudiować, skoro już się zdało maturę tak kiepsko że żadna szkoła publiczna nie chciała przyjąć (tutaj zaznaczam, że oczywiście nie wszyscy, którzy lądują w szkole prywatnej mają beznadziejnie zdaną maturę). Kiedyś byłam na uczelni w dzień powszedni i miałam okazję trochę posłuchać rozmów studentów dziennych czekających razem ze mną na wykładowcę. Ich "poziom" był dla mnie tak zaskakujący, że nie mogłam uwierzyć, że Ci ludzie w ogóle studiują psychologię... Natomiast u mnie na zaocznych jest sporo pasjonatów, także ludzi po czterdziestce i po pięćdziesiątce, którzy poszli na te studia, bo chcieli, a nie dlatego, że nie mieli innych perspektyw. Z tego, co wiem, zakres materiału na dziennych i zaocznych (przynajmniej w mojej szkole) nie różni się znacząco. Wiadomo, dzienni mają nieco więcej godzin, ale zdecydowanie nie jest to różnica, której nie można nadrobić.

13

Odp: Psychologia zaocznie

Nie zawsze jest tak ze ci gorsi ida do niepublicznej uczelni. Może nie wiesz ale sa one coraz bardziej popularne i często te osoby które moglyby studiować nawet na UW albo na UJ specjalnie wybierają uczelnie niepubliczna. A co do WSFiZ w warszawie ? zobacz sobie najnowszy ranking szkol wyższych i kierunku psychologia. Wydaje mi się ze ludzie specjalnie wybierają te szkole, nie patrza już nawet na to czy to uczelnia niepubliczna czy publiczna, jasno wynika z rankingu ze jest po prostu dobra.

14

Odp: Psychologia zaocznie

ola11, właśnie widziałam w tym roku ranking, pozytywnie zaskoczyło mnie, że moja uczelnia jest na piątym miejscu w skali kraju jeśli chodzi o kierunek psychologia - ponad większością uniwersytetów w Polsce. Ja wybrałam tę szkołę m.in. dlatego, że w żadnej innej szkole w Warszawie (wliczając w to uniwerek) nie ma specjalności z seksuologii, a taką chciałam wybrać.

Absolutnie nie twierdzę, że na publiczne uczelnie idą tylko ci gorsi - przecież sama strzeliłabym sobie w kolano takim stwierdzeniem wink Widzę jednak, że w ogóle na studiach jest sporo osób, które studiują dla samego studiowania lub dla dyplomu - nie dlatego, że chcą się kształcić. A nie oszukujmy się - na większość uczelni prywatnych może iść każdy, kto ma zdaną maturę, decyduje kolejność zgłoszeń, a nie wyniki. Stąd tyle "przypadkowców" w mojej szkole.

15

Odp: Psychologia zaocznie

Bardzo mnie to cieszy wink Ale kurcze strasznie mnie korci zeby iść na dzienne... niestety raczej nie moge ;(.

Anemonne     Czy mogłabyś mi polecić kilka książek które powinnam przeczytać na start ...?

Zabawne, jak wszystko zmienia się w 5 sekund

16

Odp: Psychologia zaocznie

Bella919, myślę, że nie ma co się spieszyć, bo wykładowcy na pewno podadzą Ci lektury, ale jeśli bardzo chcesz - zacznij od "Psychologia i życie" Philipa Zimbardo. To taka "biblia psychologów", chociaż ja nie zajrzałam do niej wiele razy w trakcie studiów wink Mnie bardziej zaciekawiła "Diagnoza behawioralna" Bellacka i Hersena i wszystko, co związane z neuropsychologią.

17

Odp: Psychologia zaocznie

Ok to może i ja się wypowiem, choć bardzo rzadko ostatnio tu bywam.
Aktualnie studiuję psychologię na UW, wcześniej WSFiZ. No cóż o WSFiZ raczej dobrego nic nie powiem, zajęcia prowadzone są nawet ok, ale bardzo mnie raziło podejście wykładowców w niektórych momentach, a o organizacji administracyjnej to już wspominać nie będę tongue Dodam tylko że administracja na PsychUW też leży smile
Co do poziomu, to ja odczułam diametralną zmianę po zmianie uczelni. W WSFiZ bez problemu 4,5 i 5, a na UW jednak musiałam ostro przysiąść żeby mieć dobre stopnie w sesji. Do tego na UW jednak mam większą ingerencję w to czego się uczę. Większość przedmiotów wybieram sama.
Czemu najpierw wybrałam WSFiZ? Z tego samego powodu co Anemonne smile Specjalność - seksuologia! Ale potem się dowiedziałam, że i tak większość spec nie rusza i zazwyczaj jest kliniczna i jeszcze jakaś - mowa o dziennych studiach, bo na zaocznych ponoć większość rusza. Postanowiłam się przenieść i nie żałuję! To chyba jeden z lepszych wyborów w moim życiu.  A spec tak na prawdę nic nie daje, potem specjalizację trzeba robić, szkoły, treningi zaliczać i kursy, kursy, kursy smile

Życie to nie bajka...

18

Odp: Psychologia zaocznie

Heloooł wink A jest może koś ko wybiera się w tym roku na zaoczne na psychologię do wsfiz?

A do obecnych mam zapytanie, jakie specjalizacje najczęściej ruszają na psychologi zaocznej w wsfiz?
Podejrzewam że ta mediów/zarządzania i kliniczna? Bo ja się interesuję psychologią zdrowia albo psychoterapią i terapią seksualną, ale podejrzewam że pewnie za mało chętnych jest na te speclalizacje zazwyczaj... Tak podejrzewam, choć mam nadzieję że się znajdą chętni tongue

Pozdrawiam smile

19

Odp: Psychologia zaocznie

Witaj, wspanialutka. W tym roku ze specjalności ruszyła tylko kliniczna, psych. przedsiębiorczości i zarządzania, psych. sądowo-penitencjarna oraz psychoterapia i terapia seksualna, czyli łącznie cztery. Z tego co wiem, w zeszłym roku otworzyli jeszcze neuropsychologię kliniczną, ale w tym roku niestety nie ruszyła, podobnie jak psych. mediów, psych. zdrowia oraz psych. społeczna. Ja od października będę na seksualnej, więc ewentualnie potem będę mogła się wypowiedzieć na jej temat wink

20

Odp: Psychologia zaocznie

Oooo, dzięki za odzew smile

Ale mam ważne pytanie... Mówisz o dziennych czy zaocznych?
Bo specjalizacje wybiera się na 3 roku, tak?
A żeby coś ruszyło trzeba 50 os. a nie wiem ilu mniej więcej na zaocznych się pojawia wink
Dlatego tak chciałam podpytać, które (mniej więcej) ruszają, bo są chętni zazwyczaj, a które nie.

Chciałabym dobrze wybrać - i wiem co chcę, ale nie wiem czy będzie taka możliwość, bo nie wiem czy chętni będą hmm Mówię, o tej psychoterapii i terapii seksualnej właśnie...
Więc chciałam się spytać jak z tymi chętnymi jest smile

21

Odp: Psychologia zaocznie

Mówię o zaocznych, bo i taka jest nazwa wątku wink I ja jestem na zaocznych. U mnie zatem otworzyli te specjalności, o których napisałam wyżej, wiem też, że w zeszłym roku także seksualna ruszyła (na dziennych chyba zresztą też). Myślę, że chętni powinni być - u mnie na roku zapisało się na nią 75 osób, więc nie tak mało. Co do tych progów - owszem, powinno się zapisać minimum 50 osób, żeby specjalność ruszyła, ale np. na sądową zapisało się 45 osób i zgodzili się otworzyć. Wiem także, że neuropsychologię czasem zgadzali się otwierać już od jakichś 35-40 osób, w tym roku jednak nie mieliśmy szczęścia, bo zapisało się zaledwie 15 wink Aha - i specjalności wybiera się pod koniec 3. roku, a zaczyna się je realizować od czwartego.

A Ty od października będziesz studentką WSFiZ, dobrze zrozumiałam?

22

Odp: Psychologia zaocznie

Hej:) Anemonne - tak. Zapisałam się na zaoczne. Takie trochę szaleństwo z mojej strony, bo jestem rocznik 88', i nie myślałam, że pójdę jeszcze na studia tongue Ale stwierdziłam, że dla siebie samej, żeby się rozwijać - czemu by nie?
I sorry, że dopiero teraz po takim czasie odpisuje wink ale na wariackich papierach ostatnio moje życie się toczy tongue

A powiedź mi jeszcze jeśli możesz, jak to jest z językiem angielskim na zaocznych? Jakiś poziom to to ma, czy raczej "lajtowo" bardzo ?

Pozdrowionka serdeczne dla Ciebie smile

23

Odp: Psychologia zaocznie

Poziom angielskiego w tej szkole jest moim skromnym zdaniem żenujący, wręcz kilka metrów pod poziomem dna, jak na szkołę wyższą - na moim roku najbardziej zaawansowana z utworzonych grup uczy się tego, co mają na zajęciach dzieciaki w gimnazjum... Jednak jeśli chcesz się prześlizgnąć, a nie czegoś nauczyć, to będziesz zadowolona, bo na pewno jest bardzo łatwo zaliczyć wink Można też napisać na początku semestru test zwalniający z uczestniczenia w zajęciach (co ja praktykuję dla świętego spokoju i oszczędności cennego czasu). Jednak na czwartym roku trzeba napisać duży test zaliczający wszystkie poprzednie semestry i z tego nie można się już zwolnić. Zamiast tego testu można też zdać egzamin na certyfikat i tenże certyfikat otrzymać (i jednocześnie zaliczyć angielski w programie studiów).

Ja też jestem rocznik 88 i wprawdzie poszłam na te studia nieco wcześniej niż Ty, ale i tak 2 lata po maturze wink Moim zdaniem nigdy nie jest za późno na studiowanie, a i może kiedyś zrobię sobie jakiś dodatkowy kierunek - o ile jeszcze będzie mi się chciało tongue

Jeśli chciałabyś jeszcze coś wiedzieć na temat szkoły albo samych studiów, pisz śmiało.

24

Odp: Psychologia zaocznie

Dzięki za odpowiedź wink
To może podpowiesz jeszcze... Do czego warto się na początku szczególnie porządnie przyłożyć, bo ciężki przedmiot jest?
i w ogóle jakieś cenne rady na początek może masz?? big_smile
Z góry dziękuję smile

25

Odp: Psychologia zaocznie

Witam, dziewczyny w okresie studiów zgromadziłam szeroką i bogatą bazę notatek i wykładów z różnych zakresów przedmiotowych. Dysponuję ciekawym zbiorem prac, notatek własnego autorstwa, pracami zaliczeniowymi i ćwiczeniami, a co najważniejsze zadaniami egzaminacyjnymi i testami z poprzednich lat. Proponuję wymianę materiałów.
Wszystkie zainteresowane proszę o kontakt, chętnie udostępnię posiadane materiały.
Kontakt dla zainteresowanych osób gadu 43974107

26

Odp: Psychologia zaocznie

Pomózcie mi to ogarnąć wszystko. Składając na psychologię w szkołach prywatnych bo interesuje mnie tryb niestacjonarny zauwazylam odrazu podział na specjalizacje np psychologia kliniczna, społeczna? Jak na WSFiZ.  A to przypadkiem nie jest tak, że sie robi psychologię ogólna i na 3-4 roku dopiero wybiera specjalizację? Chodzi o to, że tu z góry trzeba wybrac juz specjalizacje czy jak?

Mam 23 lata, jednak studia planuje zaczać za rok czyli bede miała 24 troche pózno jak na rozpoczecie studiów 5 letnich, ale lepiej późno niż wcale, wcześniej chyba brakowało mi odwagi i nie wiedzialam czego chce. Zastanawiam się tylko czy trudno się dostać do WSFiZ, bo mature to mam za niespecjalną zdaną na podstawie. Prosze o odpowiedz

27

Odp: Psychologia zaocznie

Ja studiowałam na SWPS. Wybór kierunku był już na początku - właśnie ścieżka kliniczna, psychologiczna i kulturowa.
Popatrz sobie może w opisach, jakie są trzonowe zajęcia. U mnie było tak, że i tak potem wybierało się fakultety, seminaria i warsztaty, także z innych specjalizacji.
Po III roku, dodatkowo wchodziły moduły i wykłady specjalizacyjne.

15.08 - Olek

28

Odp: Psychologia zaocznie
wspanialutka napisał/a:

Dzięki za odpowiedź wink
To może podpowiesz jeszcze... Do czego warto się na początku szczególnie porządnie przyłożyć, bo ciężki przedmiot jest?
i w ogóle jakieś cenne rady na początek może masz?? big_smile
Z góry dziękuję smile

Wybacz, że dopiero teraz odpisuję, jakoś musiałam przeoczyć Twoją wypowiedź. Najważniejsza rada na początek: już od pierwszego roku będziesz nieustannie słuchać o przedmiotach (na każdym roku przynajmniej o jednym takim), które są najtrudniejsze i zdaje je jedynie 20% studentów w pierwszym terminie. Nie wierz w te bzdury wink Zawsze ktoś będzie straszył - jak nie koledzy, to koledzy kolegów albo nawet panie z dziekanatu. W moim przypadku to się nie sprawdzało, często te "najtrudniejsze" przedmioty zdawałam w pierwszym terminie na 4 albo nawet 5. Ja natomiast mogę Cię przestrzec przed filozofią i profesorem S. na 1. roku (nie wiem, czy ten przedmiot i ten wykładowca nadal są) - profesor jest idiotą oderwanym od rzeczywistości, egzamin jest ustny a jego zdanie jest raczej kwestią Twojego wygadania lub humoru wykładowcy, a nie wiedzy wink I przygotuj się na ogromny chaos organizacyjny i stanie w kilometrowych kolejkach po wszystko - w tej szkole nie da się niczego normalnie załatwić.

Oxx napisał/a:

Pomózcie mi to ogarnąć wszystko. Składając na psychologię w szkołach prywatnych bo interesuje mnie tryb niestacjonarny zauwazylam odrazu podział na specjalizacje np psychologia kliniczna, społeczna? Jak na WSFiZ.  A to przypadkiem nie jest tak, że sie robi psychologię ogólna i na 3-4 roku dopiero wybiera specjalizację? Chodzi o to, że tu z góry trzeba wybrac juz specjalizacje czy jak?

W WSFiZ specjalność wybierasz dopiero pod koniec trzeciego roku i realizujesz ją na czwartym i piątym. Pierwsze trzy lata to psychologia ogólna.

Oxx napisał/a:

Zastanawiam się tylko czy trudno się dostać do WSFiZ, bo mature to mam za niespecjalną zdaną na podstawie. Prosze o odpowiedz

O przyjęciu nie decydują wyniki z matury, tylko kolejność zgłoszeń, z tego co mi wiadomo.

29

Odp: Psychologia zaocznie
Anemonne napisał/a:
wspanialutka napisał/a:

Dzięki za odpowiedź wink
To może podpowiesz jeszcze... Do czego warto się na początku szczególnie porządnie przyłożyć, bo ciężki przedmiot jest?
i w ogóle jakieś cenne rady na początek może masz?? big_smile
Z góry dziękuję smile

Wybacz, że dopiero teraz odpisuję, jakoś musiałam przeoczyć Twoją wypowiedź. Najważniejsza rada na początek: już od pierwszego roku będziesz nieustannie słuchać o przedmiotach (na każdym roku przynajmniej o jednym takim), które są najtrudniejsze i zdaje je jedynie 20% studentów w pierwszym terminie. Nie wierz w te bzdury wink Zawsze ktoś będzie straszył - jak nie koledzy, to koledzy kolegów albo nawet panie z dziekanatu. W moim przypadku to się nie sprawdzało, często te "najtrudniejsze" przedmioty zdawałam w pierwszym terminie na 4 albo nawet 5. Ja natomiast mogę Cię przestrzec przed filozofią i profesorem S. na 1. roku (nie wiem, czy ten przedmiot i ten wykładowca nadal są) - profesor jest idiotą oderwanym od rzeczywistości, egzamin jest ustny a jego zdanie jest raczej kwestią Twojego wygadania lub humoru wykładowcy, a nie wiedzy wink I przygotuj się na ogromny chaos organizacyjny i stanie w kilometrowych kolejkach po wszystko - w tej szkole nie da się niczego normalnie załatwić.

Hej, tak pan S.nadal tłucze swoją filozofię:P hehehehe, ale powiedział nam że egzamin będzie pisemny, że da nam jakiś tekst i będziemy musieli się do niego odnieść smile
W najbliższą sobotę mam już egzaminy, i jedyne w sumie czego się obawiam to wstęp do psychologii z panem M., też z nim miałaś? Kucze...zasypiam na samo wspomnienie o nim hmm

Ale generalnie jak na razie pozytywne wrażenie, dużo rzeczy się nauczyłam przez te pół roku, i to takich naprawdę wartościowych, zobaczymy jak mi sesja pójdzie big_smile Ale nie żałuję,psychologia to jest to coś - co mnie zafascynowało, i nie traktuje tego jako przymus nauki, ale chłonę wszystko jak gąbka smile

30

Odp: Psychologia zaocznie

Hm, ciekawa jestem, co wpłynęło na to, że pan S. zmienił formę egzaminu - może znudziło mu się spędzanie kilkunastu godzin na dobę na egzaminowaniu? wink Pamiętam, że nasz egzamin był rozłożony na 2 dni i trwał od 9 rano do jakiejś 23:00. Profesor uznał, że będzie egzaminował kilkaset osób ustnie i tak ponoć było co roku...

Ja wstęp do psychologii miałam z prof. G., profesora M. w zasadzie nie znam, bo nie miałam z nim żadnych zajęć. Ale z tego co wiem, inna grupa u nas miała i raczej nie narzekali wink Ogólnie egzaminy na 1. roku są raczej łatwe.

Jeśli już teraz uważasz, że przedmioty na 1. roku są wartościowe, to potem będzie już tylko lepiej wink Mnie się na 1. roku bardzo podobała tematyka zajęć, ale z perspektywy czasu oceniam, że tamte przedmioty były mało wartościowe. Oczywiście wstęp do psychologii jest ważny, bo uczysz się rzeczy, które potem są uzupełniane i przypominane przez całe studia na innych przedmiotach, a takie np. BMZ to wstęp do późniejszej neuronauki i procesów poznawczych, ale wspominam np. etykę zawodu psychologa i filozofię jako przedmioty kompletnie bezwartościowe i bezsensowne, które trzeba było tylko zaliczyć i zapomnieć. Wiem, to dziwnie brzmi, że uznałam etykę zawodu za bezwartościową wink Ale po prostu przedmiot był wykładany idiotycznie, nudno i nie na temat. Zamiast faktycznie o współczesnej etyce, ustawie o zawodzie psychologa i kodeksie uczyliśmy się o Piagecie i Eriksonie... O etyce zawodu najwięcej nauczyłam się na warsztatach na trzecim roku, a te zajęcia z pierwszego to była jakaś parodia.

31

Odp: Psychologia zaocznie

Hej, a mogę spytać z kim miałaś etykę? Bo mi się przedmiot podoba big_smile I o Piagecie i Eriksonie nic nie mieliśmy big_smile I w ogóle suchej teorii raczej mało. Za to mieliśmy co to jest diagnoza, info zwrotna, jak prowadzić spotkanie, jak pomagać na odległość(prasa/internet), jak pisać opinie, jak pracować z dzieckiem, itd. + masę przykładów z życia wziętych. Jak poprawić relacje z innymi ludźmi po przez inne formuowanie zwrotów. I Przyznam że to najbardziej ciekawy przedmiot w tym semestrze...

32

Odp: Psychologia zaocznie

Zajrzałam w rozpiskę sesji dla wszystkich roczników i widzę, że macie etykę z panią R. - dobrze dla Was. Ja miałam ze starszawym panem, którego nazwiska już nawet nie pamiętam - coś na N wink On był meeeeega nudny i zaliczenie u niego wyglądało z grubsza tak, że był test z dokładnie identycznymi pytaniami jak co roku (nawet kolejności nie zmieniał), pytania oczywiście były dostępne na chomiku więc wszyscy zdaliśmy na 4,5... Widać taką miał taktykę - pitolić przez cały semestr o Piagecie i Eriksonie, potem dać kompletnie bezwartościowy, ale łatwy test i nie psuć sobie statystyk niezdającymi studentami hmm

33

Odp: Psychologia zaocznie

No jak dla mnie etyka jest super:) oo, a powiedź mi miałaś fascynujący przedmiot jakim jest "umiejętności akademickie" ? Jak egzamin wyglądał? Było to co w krzyżówkach/rozsypankach na jego portalu?

Ja mam wrażenie, że u nas aktualnie nie ma nikogo kto by chciał podtrzymać statystyki, a wręcz przeciwnie hmm

34

Odp: Psychologia zaocznie
wspanialutka napisał/a:

No jak dla mnie etyka jest super:) oo, a powiedź mi miałaś fascynujący przedmiot jakim jest "umiejętności akademickie" ? Jak egzamin wyglądał? Było to co w krzyżówkach/rozsypankach na jego portalu?

Miałam ten przedmiot, ale to wydaje mi się teraz tak odległe w czasie i tak bzdurne, że nie jestem sobie nawet w stanie przypomnieć na czym to polegało wink Pamiętam tylko, że spędziłam nad tymi materiałami może z 20 minut przed zaliczeniem i zdałam na najwyższą ocenę. To jest taki "odchamiacz", który po prostu zaliczasz i tyle. Nie przejmowałabym się tym specjalnie na Twoim miejscu, naprawdę wink

35

Odp: Psychologia zaocznie

Witam Serdecznie !


Z racji tego,że w przyszyłm roku ,chciałabym rozpocząc  studia.. miałabym kilka pytań,do osób które ,są w tym temacie bardziej doświadczone,sprawa dotyczy studiów zaocznych .
Otóż, na wspracie finansowe rodziców nie mogę liczyc, nie mam z nimi dobrych kontaktów,wręcz są sceptycznie nastawieni ,do mojej chęc podjęcia dalszej nauki.

Więc z powyższego powodu ..zdecydowałam się, na studia zaoczne ,i podjęcie jakieś pracy ,która pomogłaby mi dalej się kształcic.
Myślę o zaocznej psychologii.
Niestety nie mam pojęcia ,ile miesięcznie kosztuje ten kierunek ,moja kuzynka studiuje psychologię i na pół roku płaci 2500 tyś. Więc wychodź że na miesiąc płaci około 420 zł? Studiuje w Bydgoszczy..a mieszka w Kwidzynie.( więc nie jest to mała odległosc)
Dochodzą do tego dojazdy, noclegi,no i pożywienie( w końcu jesc też coś trzeba ) ;P
Orientuje się ,może ktoś ile miej więcej trzeba pieniędzy ..aby utrzymywac taki tryp życia?
Bo nie wiem,czy mimo to dałabym radę ,sama ze wszystkim.A bardzo mi na tym zależy.
Też chętnie ,się dowiem,gdzie wy studiujecie.. i ile wydajecie na to pieniędzy:)

Pozdrawiam!

36

Odp: Psychologia zaocznie
Natashaa21 napisał/a:

Witam Serdecznie !


Z racji tego,że w przyszyłm roku ,chciałabym rozpocząc  studia.. miałabym kilka pytań,do osób które ,są w tym temacie bardziej doświadczone,sprawa dotyczy studiów zaocznych .
Otóż, na wspracie finansowe rodziców nie mogę liczyc, nie mam z nimi dobrych kontaktów,wręcz są sceptycznie nastawieni ,do mojej chęc podjęcia dalszej nauki.

Więc z powyższego powodu ..zdecydowałam się, na studia zaoczne ,i podjęcie jakieś pracy ,która pomogłaby mi dalej się kształcic.
Myślę o zaocznej psychologii.
Niestety nie mam pojęcia ,ile miesięcznie kosztuje ten kierunek ,moja kuzynka studiuje psychologię i na pół roku płaci 2500 tyś. Więc wychodź że na miesiąc płaci około 420 zł? Studiuje w Bydgoszczy..a mieszka w Kwidzynie.( więc nie jest to mała odległosc)
Dochodzą do tego dojazdy, noclegi,no i pożywienie( w końcu jesc też coś trzeba ) ;P
Orientuje się ,może ktoś ile miej więcej trzeba pieniędzy ..aby utrzymywac taki tryp życia?
Bo nie wiem,czy mimo to dałabym radę ,sama ze wszystkim.A bardzo mi na tym zależy.
Też chętnie ,się dowiem,gdzie wy studiujecie.. i ile wydajecie na to pieniędzy:)

Pozdrawiam!

Może ktoś się wypowie?:)

37

Odp: Psychologia zaocznie

Natashaa21, myślę, że 2-2,5 tys. za semestr na psychologii zaocznej to minimum. Ja za swoją szkołę płacę 2300 zł za semestr, ale to jedna z tańszych uczelni, z tego co wiem. Np. w SWPS semestr jest już dwa razy droższy wink Wiem też, że trudno jest się samemu utrzymywać i opłacać szkołę. 400 zł w miesiącu to dużo, do tego dochodzą opłaty za mieszkanie. Ja co prawda mam własne mieszkanie, nie muszę wynajmować ani dojeżdżać, ale i tak trudno mi wszystko poopłacać. Nie wiem, jaką masz sytuację rodzinną i czy musisz płacić za mieszkanie/rachunki/wynajem, ale podejrzewam, że musiałabyć zarabiać przynajmniej około 2 tysięcy na rękę.

38

Odp: Psychologia zaocznie

Po pierwsze witam serdecznie, bo jestem nowa nie tylko w tym wątku, ale i na forum smile

Teraz przechodzę do meritum, samego tematu. Anemonne, z nieba mi spadłaś big_smile Przeszukuję internet w poszukiwaniu informacji na temat uczelni, kierunku i specjalizacji, na której Ty jesteś wink

Od jakiegoś czasu zastanawiam się bardzo mocno nad udaniem się na zaoczną psychologię, ale mam bardzo wiele wątpliwości. Szczerze mówiąc, coraz więcej...

Powiedz mi, jeśli możesz, jak wyglądają zjazdy? (przepraszam, jeśli to pytanie jest głupie lub odpowiedź na nie jest oczywista, ale do tej pory studiowałam tylko dziennie, więc nie wiem za dużo o systemie zaocznym wink )
Jestem osobą mieszkającą spory kawałek poza Warszawą, co może mi skutecznie utrudnić, jeśli nawet nie uniemożliwić studiowanie psychologii zaocznie, aczkolwiek z drugiej strony, byłoby smutno, gdyby to był jedyny powód, dla którego nie mogłabym tego studiować.

39

Odp: Psychologia zaocznie

Red, jak tam studiujesz zaocznie? JAK ci sie uczelnia podoba? Możesz opisac jak tam jest? Ja w tym roku wybieram sie na psychologie zaoczną i w tym roku nie zrezygnuje i nie przełoże.

Zabawne, jak wszystko zmienia się w 5 sekund

40

Odp: Psychologia zaocznie
Aerith napisał/a:

Po pierwsze witam serdecznie, bo jestem nowa nie tylko w tym wątku, ale i na forum smile

Teraz przechodzę do meritum, samego tematu. Anemonne, z nieba mi spadłaś big_smile Przeszukuję internet w poszukiwaniu informacji na temat uczelni, kierunku i specjalizacji, na której Ty jesteś wink

Od jakiegoś czasu zastanawiam się bardzo mocno nad udaniem się na zaoczną psychologię, ale mam bardzo wiele wątpliwości. Szczerze mówiąc, coraz więcej...

Powiedz mi, jeśli możesz, jak wyglądają zjazdy? (przepraszam, jeśli to pytanie jest głupie lub odpowiedź na nie jest oczywista, ale do tej pory studiowałam tylko dziennie, więc nie wiem za dużo o systemie zaocznym wink )
Jestem osobą mieszkającą spory kawałek poza Warszawą, co może mi skutecznie utrudnić, jeśli nawet nie uniemożliwić studiowanie psychologii zaocznie, aczkolwiek z drugiej strony, byłoby smutno, gdyby to był jedyny powód, dla którego nie mogłabym tego studiować.

Anemonne dokładnie, powiedz jak wyglądają zjazdy? Sa co tydzien? co dwa? piotek soba niedziela? JaK to jest? Opowiedz coś więcej o szkole wink
Indeksy są normalne, czy elektroniczne? wink

;*

Zabawne, jak wszystko zmienia się w 5 sekund

41

Odp: Psychologia zaocznie

Przepraszam Aerith, jeśli jeszcze tu zaglądasz - nie zauważyłam Twojej wypowiedzi, gdzieś mi umknęła. Co do zjazdów - są co dwa tygodnie w soboty i niedziele, przez pierwsze 3 lata zdarzały mi się też prawie zawsze niektóre piątki od 16.30, ale to najczęściej wykłady, które są nieobowiązkowe. Z dojazdem spoza Warszawy nie powinno być wielkiego problemu, o ile masz się gdzie zatrzymać na weekend - u mnie na roku jest sporo osób, które dojeżdżają np. z Krakowa czy Częstochowy i zatrzymują się po prostu od piątku czy soboty do niedzieli kątem u kogoś albo w hostelu.

Bella919 napisał/a:

Indeksy są normalne, czy elektroniczne? wink

Bello, do niedawna były normalne, dopiero w tym semestrze wprowadzili nam elektroniczne. Ale nowych studentów na pewno będą obowiązywały już elektroniczne smile

Cóż więcej mogę powiedzieć - kierunek fajny, ale szkoły zdecydowanie nie polecam tongue Za przeproszeniem burdel na kółkach mają i zero szacunku dla studenta (który przecież jest klientem).

42

Odp: Psychologia zaocznie

A jak jest z poziomem? Czy to prawda że poziom jest niższy? że po tych studiach pracy nie znajde? Nie ukrywam w tym zawodzie chciałabym pracować... Czy chodzi tylko o ten dziekanat i inne tego typu rzeczy? A poprawki? Płatne sa? Bo czytalam ze od tamtego roku chyba za darmo? Szukać lepszej uczelni czy jak po prostu, cena odgrywa najwazniejsza role ...

Dziękuje za odpowiedz wink

Zabawne, jak wszystko zmienia się w 5 sekund

43

Odp: Psychologia zaocznie

Nie wiem jaki jest poziom, bo nie studiowałam nigdy psychologii na innej uczelni wink Z tym bałaganem i brakiem szacunku chodzi o całokształt: "obsługa" w dziekanacie, organizacja zajęć i egzaminów, ogólny brak pomyślunku, utrudniają wszystko zamiast ułatwiać.

Co do poprawek - dla "starych" studentów są płatne i będą aż do ukończenia przez nas studiów, bo mamy umowy, w których są wyszczególnione opłaty za poprawki. By nie pobierać opłat, uczelnia musiałaby wystawić nam aneksy do umów, czego rzecz jasna nie zrobi, bo nie ma takiego obowiązku i woli oczywiście dalej trzepać kasę. Ale dla nowych studentów (tych, którzy zaczną studia w 2013) poprawki będą chyba darmowe. Ale i tak spokojnie da się przejść przez te studia bez poprawek, jak się przyłożysz do nauki smile

A jeśli chodzi o pracę - zmartwię Cię, po psychologii generalnie nie ma pracy, niezależnie od uczelni jaką skończysz wink Rynek jest przesycony psychologami i zwyczajnie nie ma na nich zapotrzebowania. A jak już znajdziesz pracę w zawodzie, to najczęściej za tysiąc złotych. Dobrze zarabiają w zasadzie tylko psychologowie z wieloletnim doświadczeniem, prowadzący własną praktykę, po studiach podyplomowych i czteroletniej szkole psychoterapii (to oczywiście dodatkowo, po mgr). To jest zawód dla pasjonatów i ludzi prawdziwie zdeterminowanych, cierpliwych i mających sporo pieniędzy na start wink

44

Odp: Psychologia zaocznie

Ja planuje caly czas sie uczyc, w miedzyczasie pracowac w zawodzie jako masazystka, chcialabym studiowac specjalnosc penitencjarno-sadową, i praca moze w policji czy gdzie tam, okaże sie, chcialabym nie konczyc mojej edukacji tylko na mgr tylko isc jeszcze wyzej, ale wiadomo jeszcze tego nie zaczelam. Po prostu ktos gdzies pisal, ze potencjalni pracodawcy krzywo patrza na wsfiz w cv ...

Zabawne, jak wszystko zmienia się w 5 sekund

45

Odp: Psychologia zaocznie

Tego nie wiem, ale sądzę, że na pewno przychylniej patrzą na uczelnie państwowe. Ale i tak wydaje mi się, że koniec końców najważniejsze jest doświadczenie, jeśli będziesz mieć dużo praktyki, jakieś staże itp. to uczelnia nie powinna mieć większego znaczenia dla pracodawcy. Z pewnością bardziej opłaca się zatrudnić psychologa po WSFiZ, ale np. z kilkuletnią praktyką w zawodzie, niż świeżaka bez doświadczenia po UW.

46

Odp: Psychologia zaocznie

Oby tak było, teraz tylko zacząć, ukończyć i dostać prace wink ANEMONNE, czy jeżeli zaczne, i będe miala jakies pytania/watpliwosci czy bede mogla zwrocic sie z tym do ciebie o jakies informacje?

Zabawne, jak wszystko zmienia się w 5 sekund

47

Odp: Psychologia zaocznie

Oczywiście, że tak smile Śmiało.

48

Odp: Psychologia zaocznie

Witam

Mam 42 lata , pracuję, i myśle o studiowaniu zaocznie psychologii, zawsze mnie ten temat interesował, hmm... ale czy warto w tym wieku ?
Może ktoś studiuje zaocznie i wypowie się na ten temat.
Dziękuję:)

49

Odp: Psychologia zaocznie

U mnie na roku studiują kobitki po 40-tce, a nawet po 50-tce smile Na naukę i rozwój nigdy nie jest za późno. Ale w przypadku psychologii studia mgr w tym wieku to już raczej tylko hobbystycznie - jeśli chciałabyś pracować w zawodzie terapeuty, to pewnie zanim pokończyłabyś wszystkie dodatkowe szkoły i kursy, zaskoczyłaby Cię sześćdziesiątka wink Niestety prawda jest taka, że sam tytuł magistra psychologii właściwie niewiele znaczy na rynku.

50

Odp: Psychologia zaocznie

Dziękuję:)))

51

Odp: Psychologia zaocznie

Chciałam się wypowiedzięc ogólnie nt. kierunku jakim jest psychologia. Swego czasu (7 lat temu) był wielki boom na ten kierunek studiów.Wszyscy humaniści chcieli studiować właśnie psychologię, pamiętam, że na jednym uniwersytecie było nawet 30 osób na miejsce! Osoby, które wtedy goi zaczęły i oczywiście skończyły teraz borykają się z dużymi problemami na rynku pracy. Naprawdę cięzko jest znaleźć pracę w tym zawodzie. A poza tym nie wygląda ona tak, jak wyobraża sobie ją większość styudentó. Często to praca w podstawowce czy gimnazjum, która jest monotonna i nudna. Tak naprawdę sama psychologia nie wsytarczy, a więc trzeba inwestować w kursy...pisze to po to, aby osoby, ktore chca studiowac psychologia przemyslaly to kilka razy. Na rynku jest juz naprawde duzo psychologow, tylko pracy nie przybywa, bo dzieci coraz mniej.smutne ale prawdziwe

52

Odp: Psychologia zaocznie

Ja studiuję psychologię zaocznie w Wyższej Szkole Biznesu National - Louis University w Nowym Sączu. Decyzji nie żałuję, od zawsze marzyłam by zostać psychologiem. Z tego co widzę (wbrew powszechnej opinii publicznej big_smile) absolwenci tego kierunku (przynajmniej mojej uczelni) szybko znajdują pracę. Nie wszyscy oczywiście chcą zostać typowymi psychologami, ale np zajmują się coachingiem, czy doradztwem w biznesie, albo pracują w mediach społecznościowych etc. Moim zdaniem kierunek bardzo przyszłościowy. ja chcę zostać "typowym" psychologiem i pracować z dziećmi smile mam nadzieję, że mi się uda smile pozdrawiam

53

Odp: Psychologia zaocznie

Jeśli kogoś interesują inne uniwersytety to na UAMie w Poznaniu od poprzedniego (chyba) roku jest możliwość studiowania zaocznie..
Ale zastanówcie się czy to na pewno to. Oczywiście jest wiele ciekawych przedmiotów, ale też sporo nudy i mało zajęć praktycznych. Zależy to na pewno od uczelni, ale UAM ma dobrą renomę i wiem jak to tam wygląda.. Co do rynku pracy to zgadzam się z poprzedniczką, że łatwiej znaleźć coś w branżach "okołopsychologicznych". Znaleźć pracę dla typowego psychologa, szczegolnie świeżo po studiach i w dużych miastach jest naprawdę ciężko, a miejsc na studiach coraz więcej..No ale nie mówię, że to niemożliwe wink szczegolnie przy dużej determinacji i ciągłym doszkalaniu.

54

Odp: Psychologia zaocznie

Witam:)
Podobnie jak niektóre z Was myślę o rozpoczęciu studiów na kierunku psychologia. Od tego roku uczelnia WSPiA w Poznaniu rozpoczęła nabór na ten kierunek, zarówno stacjonarny jak i zaoczny. Co dziwnego studia te mają trwać tylko 3 lata... Mieszkam niedaleko, więc pomyślałam, że to by był dobry pomysł, jako że chęc studiowania tego kierunku gdzieś zawsze we mnie był. Niestety w moim przypadku jedynym wyjściem byłyby studia zaoczne. Zastanawiam się jak to by wyglądało, bo jak wiadomo program studiów zaocznych jest zawsze okrojony, a tutaj dodatkowo 5 lat zrobione w 3. Po 1 roku już wybór specjalizacji. Czy ktoś z Was może słyszał coś na temat tej uczelni, dopytywał itp? A może ktoś się wybiera?
Pozdrawiam serdecznie:)

55

Odp: Psychologia zaocznie
kardamia napisał/a:

Ja studiuję psychologię zaocznie w Wyższej Szkole Biznesu National - Louis University w Nowym Sączu. Decyzji nie żałuję, od zawsze marzyłam by zostać psychologiem. Z tego co widzę (wbrew powszechnej opinii publicznej big_smile) absolwenci tego kierunku (przynajmniej mojej uczelni) szybko znajdują pracę. Nie wszyscy oczywiście chcą zostać typowymi psychologami, ale np zajmują się coachingiem, czy doradztwem w biznesie, albo pracują w mediach społecznościowych etc. Moim zdaniem kierunek bardzo przyszłościowy. ja chcę zostać "typowym" psychologiem i pracować z dziećmi smile mam nadzieję, że mi się uda smile pozdrawiam

Kardamia ja myślę, żeby iść do wsb-nlu na psycho. na którym jestes roku? z tego co piszesz to wnioskuję, że polecasz uczelnie? ja też słyszałam sporo pozytywnych opinii dlatego chcę tam iść smile zwłaszcza, że mam dosyć wawy, a nowy sącz to takie piękne miasto smile tam jest takie całe miasteczko akademickie prawda?

Posty [ 1 do 55 z 66 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STUDIA, SESJA I ŻYCIE STUDENCKIE » Psychologia zaocznie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018