netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Wstyd

8 odpowiedzi2 260 wyświetleńzałożony przez milje, 03.03.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Wstyd

Mam taki problem... nigdy nie byłam w poważym związku, a więc praktycznie w ogóle nie byłam w związku... Mam prawie 30 lat i bardzo duże z w/w powodu kompleksy. Ostatnio postanowiłam coś z tym zrobić, zaczęłam umawiac się na randki z ludźmi poznanymi na portalach randkowych. I strasznie sie wstydzę, gdy facet pyta kiedy skończył się ostatni mój związek, ile trawał najdłuzszy itp... I co ja mam powiedzieć? Nikt mi nie  wmówi, że to nie powód do kompleksu... To oczywiste, że coś jest nie halo ze mną wizualnie i w ogóle. Z drugiej strony nie będę przecież okłamywać faceta, zresztą nie chcę i nie potrafię tego robić. Czy można dorobić jakąś dobrą ideologię do faktu bycia samemu przez tyle lat? Czy mam rację, że ten fakt jes bardzo podejrzany....?

2

Odp: Wstyd

Większym problemem wydają się być powody tych kompleksów, chęć kłamania od początku, a nie fakt niemania związków.
Brak związku to coś głębszego niż sam brak związku i na tym powinnaś się skupić.

3 Ostatnio edytowany przez milje (2015-03-04 01:11:15)

Odp: Wstyd

Przecież napisałam, że nie chcę okłamywać.. To oczywiste, że stoją za tym większe problemy, ale skupmy się na tym konkretnym...

4

Odp: Wstyd
milje napisał/a:

Mam taki problem... nigdy nie byłam w poważym związku, a więc praktycznie w ogóle nie byłam w związku... Mam prawie 30 lat i bardzo duże z w/w powodu kompleksy. Ostatnio postanowiłam coś z tym zrobić, zaczęłam umawiac się na randki z ludźmi poznanymi na portalach randkowych. I strasznie sie wstydzę, gdy facet pyta kiedy skończył się ostatni mój związek, ile trawał najdłuzszy itp... I co ja mam powiedzieć? Nikt mi nie  wmówi, że to nie powód do kompleksu... To oczywiste, że coś jest nie halo ze mną wizualnie i w ogóle. Z drugiej strony nie będę przecież okłamywać faceta, zresztą nie chcę i nie potrafię tego robić. Czy można dorobić jakąś dobrą ideologię do faktu bycia samemu przez tyle lat? Czy mam rację, że ten fakt jes bardzo podejrzany....?

Nie wazne, co bylo, i kiedy sie skonczylo- na te chwile jestem sama, i otwarta na poznanie kogos ciekawego.
Jestem otwarta na zwiazek, ale nie czuje presji...

I tyle wystarczy wyjasnien na poczatek...a jak poznasz kogos blizej, to nie bedzie klopotu z wyjasnianiem.

Przeciez nawet, jakbys byla rozwodka, to nie opowiadalabys o tym komus na pierwszym spotkaniu....

5

Odp: Wstyd
milje napisał/a:

skupmy się na tym konkretnym...

Skupiasz się na sprawach nieistotnych lub mało istotnych.

6

Odp: Wstyd
milje napisał/a:

Mam taki problem... nigdy nie byłam w poważym związku, a więc praktycznie w ogóle nie byłam w związku... Mam prawie 30 lat i bardzo duże z w/w powodu kompleksy. Ostatnio postanowiłam coś z tym zrobić, zaczęłam umawiac się na randki z ludźmi poznanymi na portalach randkowych. I strasznie sie wstydzę, gdy facet pyta kiedy skończył się ostatni mój związek, ile trawał najdłuzszy itp... I co ja mam powiedzieć? Nikt mi nie  wmówi, że to nie powód do kompleksu... To oczywiste, że coś jest nie halo ze mną wizualnie i w ogóle. Z drugiej strony nie będę przecież okłamywać faceta, zresztą nie chcę i nie potrafię tego robić. Czy można dorobić jakąś dobrą ideologię do faktu bycia samemu przez tyle lat? Czy mam rację, że ten fakt jes bardzo podejrzany....?

Masz jeden problem a tworzyc juz kolejny, ktorym bedzie zwiazek na sile. Sa jednak chyba jakies grupy zainteresowan, hobby, sposoby spedzania wolnego czasu (np. wycieczki w gory, zeglarstwo, wyjazdy z kumplami) gdzie rowniez mozna nadrobic "braki" towarzyskie?

7

Odp: Wstyd

Oldorando, dziękuję Ci za Twoją wskazówkę.

Maniek, dlaczego piszesz o związku na siłę? Ja m.in. własnie dlatego byłam sama, że nie potrafiłabym być z kimś dla samego bycia... kiedy moje koleżanki "chodziły" z chłopakami ot tak dla rozrywki w nastoletnim okresie, ja nie mogłam się otworzyć na tyle, żeby być z kims, z kim widziałam, że na pewno nie stworzę czegoś poważnego. I tak mi mijały lata, teraz wiem, że to był błąd, bo to jakaś utopia i nigdy nie wiadomo czym się zakończy związek. Ten brak otwartości wynikał też z  faktu, że latami byłam w kimś bardzo zakochana.
Szkoda jednak, że nie dałam sobie szansy ani innym facetom. Najpewniej teraz jestem niedojrzała emocjonalnie do związku i wstydzę się tego; tylko że wyjścia są dwa - uznać niedojrzałość i fakt, że związki są nie dla mnie lub zacząć zdobywać doświadczenia, bo myślę, że inaczej niż przez próby nie można dojrzeć do poważnego związku....

8

Odp: Wstyd

Ja odpowiedziałabym "Dotychczas nie byłam w poważnych i dłuższych związkach, jakoś się nie składało". Jakby pytał dlaczego - "Dlatego, że nie spotkałam odpowiedniej osoby". Tu nie chodzi o metrykę, ani o wykaz ilości partnerów, chodzi o to żebyś "DZIŚ była do życia", nie każda randka opiera się o pranie starych brudów, nie wiem czy słyszałaś "Mężczyzna zapytany o ilość partnerek mnoży liczbę razy 2, kobieta zapytana o ilość partnerów dzieli ją przez 2". To tylko powiedzenie, ale duża ilość tzw.poważnych związków wcale nie musi dobrze świadczyć. Nie buduj spotkań wokół pytania o przeszłość. I nie myśl ,że jesteś niedojrzała, po prostu niedoświadczona.
Powodzenia smile

9

Odp: Wstyd

Dzięki Stanko za wsparcie. Ostatnie zdanie podniosło mnie na duchu:)

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026