netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Nie śpieszy mi się do seksu

5 odpowiedzi3 423 wyświetleniazałożony przez pinkilil, 03.03.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie śpieszy mi się do seksu

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1 Ostatnio edytowany przez pinkilil (2015-03-03 23:32:46)

Temat: Nie śpieszy mi się do seksu

Hej smile Mam 20 lat i od gimnazjum jestem w związku z chłopakiem o 2 lata starszym. Kochamy się, ale ani razu nie doszło między nami do seksu. Jestem dziewicą, mój chłopak prawiczkiem. Jest cierpliwy i naprawdę bardzo kochany pod tym względem, że czeka, że mnie nie zdradza, że mnie rozumie. Oczywiście, że chciałby już się ze mną kochać, ale nie naciska na mnie. Nie czuję się gotowa na ten krok, nie znam powodu. Poprostu gdy dochodzi do czegoś więcej w łóżku, od razu odmawiam i poprzestajemy na tym co robiliśmy do tej pory. Nie chcę jeszcze tracić dziewictwa, dla mnie jest to bardzo ważna rzecz. Czy ja jestem normalna? A może to znak, że mój chłopak nie jest tym jedynym? Bo tak obserwuję różne dziewczyny, w tym moje koleżanki, to już dawno kochały się ze swoimi facetami, tym bardziej po tylu latach bycia w związku. Zastanawiam się, czy to prawdziwa miłość skoro nie chcę jeszcze seksu. Ciągnie mnie, to fakt, ale nie i już. Nie czuję się w pełni dojrzała, gotowa. Z seksem mogłabym nawet czekać do ślubu, nie zależy mi na tym żeby go już, teraz uprawiać, ale boję się, że stracę swojego chłopaka. A naprawdę go kocham! Wszystko między nami jest ok. Czy ze mną wszystko w porządku? sad

2

Odp: Nie śpieszy mi się do seksu

Omg. Wyszukuj powodów, że to nie ten jedyny. Tak, jest coś z tobą nie tak. Przede wszystkim nie wiesz czemu się boisz, unikasz, mimo że jakaś twoja część tego chce.
Utrata dziewictwa otwiera możliwości. Dzięki doświadczeniom seksualnym dopiero jesteś w stanie stwierdzić co i kto do ciebie najlepiej pasuje. Rozbudzisz seksualność.

Tylko nie dopowiadaj sobie, że się szanujesz, albo że ten albo następny chłopak nie będzie cię już zdobywał ponieważ każdy marzy o dziewicy. Albo że stracisz na wartości, gdy błona zostanie przebita.

3

Odp: Nie śpieszy mi się do seksu

Rzeczywiście długo jesteście razem jak na tak młody wiek. Skoro nie czujesz się gotowa to nie rób nic przeciwko sobie. Czy to ten jedyny? Uwierz mi, że życie jest tak przewrotne, że nigdy nie możemy być pewni czy to ten jedyny:) Odnośnie braku seksu... No cóż trafiłaś na fantastycznego chłopaka, że Cię nie naciska i czeka. Ale też jestem w stanie zrozumieć jego położenie. On jest gotowy i nie zaspokojony, a  Ty nie jesteś gotowa i nie powinnaś się zmuszać. Może po prostu za dużo o tym rozmyślasz w trakcie pieszczot? Czasami chwila zapomnienia i uniesienia jest bezcenna:)

4

Odp: Nie śpieszy mi się do seksu

Hej,
miałam podobny problem gdy byłam niewiele młodsza niż ty. Byłam z chłopakiem, wydawało mi się że go kocham, on chciał już seksu, ja odmawiałam, też nie wiedziałam czemu, bo bliskość sprawiała mi przyjemność, podniecał mnie itd. W końcu nasz związek się rozpadł, a ja stwierdziłam, że albo nie byłam po prostu jeszcze gotowa, albo to nie był ten facet, nie kochałam go tak naprawdę. Teraz myślę, że to obie te przyczyny, poza tym strasznie się bałam pierwszego razu.
Nie wiem jak jest u Ciebie, to może być cokolwiek. Może po prostu rzeczywiście nie jesteś jeszcze gotowa, wiem że wiele ludzi już ma to za sobą, też zawsze z tego względu myślałam że coś jest ze mną nie tak, ale każdy po prostu ma swoje tempo dojrzewania do tego - poczekaj jeszcze, jeśli nie czujesz się gotowa. Czy to kwestia faceta, że to "nie ten"? To już sama musisz ocenić, ale skoro zastanawiasz się, czy to prawdziwa miłość, skoro masz wątpliwości, to może warto się zastanowić czy tak jest.
Od siebie mogę tylko doradzić - nie przejmuj się tak bardzo tą całą sprawą dziewictwa, dziewczyny często za bardzo się tym przejmują, a tak naprawdę to jest nic. Nie zmuszaj się do seksu na siłę, ale wrzuć trochę na luz, pierwszy raz i seks to nic wielkiego ani strasznego. Pewnie gdy już będzie po wszystkim, będziesz sobie wyrzucać że tak długo czekałaś wink No ale musisz tego chcieć, nie zmuszaj się do niczego.

5

Odp: Nie śpieszy mi się do seksu

Na pewno nie ma co się zmuszać do tego, jeśli nie czujesz się gotowa. Jednak w końcu przychodzi taki moment, że ludzie zaczynają ze sobą sypiać. Na przykład nie widzę nic dziwnego w tym, że dwoje 18-latków ze sobą nie współżyje mimo, iż chodzą ze sobą 2 lata. Natomiast w przypadku osób 25+ wydawałoby mi się to co najmniej dziwne. No, chyba, że oboje chcą do ślubu czekać.

Ja bym się na Twoim miejscu zastanowiła, czego tak naprawdę się obawiasz. Ja "przetrzymałam" prawie rok faceta 25-letniego. Powód? Najpierw chciałam coś do niego poczuć, zakochać się. Wiadomo, że to nie przychodzi tak z dnia na dzień, potrzeba czasu. Gdy już to zostało odfajkowane- strach przed ciążą. Tak, z czasem jest on mniejszy, ale nie ukrywam, że naprawdę nie miałabym ochoty w ciągu najbliższych kilku lat mieć dziecka.

Piszesz coś o czekaniu do ślubu. Pytanie- to jest kwestia wiary, czy po prostu tak sobie "wymyśliłaś"? Jeśli kwestia religii, to jestem w stanie zrozumieć, ale jeżeli to drugie, to obawiam się ,że chyba jednak trochę za bardzo w obłokach bujasz. Nie wiem, może za dużo komedii romantycznych. Niektóre kobiety lubią sobie wyobrażać noc poślubną, jakaż to ona będzie cudowna, romantyczna. Później rzeczywistość wszystko weryfikuje. smile

Z resztą, czy w najbliższych kilku latach planujecie ślub? Załóżmy, że najwcześniej ochajtacie się za 5 lat. Nawet na tym forum możesz znaleźć multum wątków założonych przez 20-letnich prawiczków, którzy są rozgoryczeni tą sytuacją. Facet czeka i póki co jest super, ale w pewnym momencie brak seksu może go coraz bardziej "uwierać".  smile Szczególnie, gdy dookoła kumple już mają to za sobą. Sama znam przypadek pary, która była ze sobą 4 lata i rozstali się przez to, że ona chciała czekać do ślubu. Zaczęli ze sobą chodzić w wieku 17 lat, na początku spoko, chłopak rozumiał, był cierpliwy. Z czasem coraz bardziej zaczęła go drażnić ta sytuacja. Nie dobrali się pod tym kątem i nie wyszło im. Wcale nie twierdzę, że to wina którejś ze stron. On miał swoje potrzeby, co jest całkowicie normalne. Ona nie chciała tracić dziewictwa przed ślubem- jej decyzja, do której też miała prawo. Nie pisze tego, żeby Cię "nastraszyć", ale jak widać takie niezgranie partnerów też może być powodem zakończenia związku.

To już Ty sama musisz ustalić powód, który Cię tak naprawdę hamuje.

6

Odp: Nie śpieszy mi się do seksu
pinkilil napisał/a:

ale boję się, że stracę swojego chłopaka.

bardzo słusznie.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie śpieszy mi się do seksu

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026