netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Skołowany po rozstaniu.

5 odpowiedzi2 111 wyświetleńzałożony przez rodon1, 27.02.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Skołowany po rozstaniu.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Skołowany po rozstaniu.

Opisałem już po krótce swoją historię w innym temacie, ale chcę założyć osobny wątek.

Miałem cudowny związek z moją dziewczyną, praktycznie bez kłótni, sielanka, no raj. Układało nam się dobrze, dogadywaliśmy się, nie kłóciliśmy się, nie było żadnych spięć. Byliśmy ze sobą 8 miesięcy. Wszystko popsuło się w momencie, gdy ona poszła na imprezę i ja pojechałem trochę z zazdrością. Od tego czasu nie miała ochoty ze mną się kontaktować, spędzać ze mną czasu, traktowała mnie jak kolegę, jeżeli doszło do spotkania to nawet nie było mowy o jakiś małych czułościach. Nabrała do mnie ogromnego dystansu... no po prostu przestała mnie traktować jak osobę, którą jeszcze parę tygodni wcześniej kochała na zabój. Ja, będąc tak traktowany, mimo wszystko starałem się to ratować, rozmowy o nas, kwiatki, dałem jej czas. Jednak z każdym kolejnym spotkaniem widziałem, że tylko dalej się odsuwa. W trakcie jednej z rozmów powiedziała mi, że jest jeszcze młoda i chce się bawić życiem, a nie wiązać w jakieś poważniejsze związki.
Dodatkowo wystąpiło parę czynników, które spowodowały, że ja zacząłem traktować ją z dystansem także bo ile można znosić takie olewki, nagłe zmiany podejścia do mnie itd. Ogólnie ostatni miesiąc to miałem wycięty z życia, chodziłem przybity i smutny. Nie była to łatwa decyzja, ale postanowiłem się z nią rozstać, skoro do mnie nic nie czuje i nie zależy jej na mnie. Przy rozstaniu płakała, wie, że mnie zraniła, ale nie może z tym nic zrobić, bo nie chce też robić nic wbrew sobie.

Od rozstania minęły prawie 2 miesiące, praktycznie bez kontaktu (widzieliśmy się raz aby oddać swoje rzeczy), tesknię za nią mocno, wciąż ją kocham. Jednak skoro ona nic do mnie nie czuje, nie zależy jej na mnie, nie chce mnie uznałem, że ratowanie tego jakimiś próbami kontaktu nic nie da. Jedyna droga to żeby do niej samej to dotarło i gdy może sama zatęskni coś da się z tym zrobić.

Skołowany jestem podjętą decyzją, że to ja musiałem odejść bo przestała mnie kochać, że może coś dało jeszcze radę z tym zrobić. Z drugiej strony wydaje mi się, że podjęła już decyzję wcześniej tylko nie była w stanie sama ze mną się rozstać. Wychodzi na to, że sam siebie musiałem rzucić wink

Pytanie czy ktoś kiedyś znalazł się w podobnej sytuacji? Tzn. odszedł bo nie miał innego wyjścia/nie było sensu tkwić w tym dalej?

2

Odp: Skołowany po rozstaniu.

Postawa Twoja jest bardzo madra i dojrzala.Gratuluje.
Nic na sile.Nie zmusisz jej do milosci.Jak zrozumie, ze  cos do Ciebie czuje, to wroci.A jak nie, to otwierasz sie na nowy, tym razem szczesliwy zwiazek.Gdzie kochaja obie strony.

3 Ostatnio edytowany przez cichyfacet (2015-02-27 12:23:45)

Odp: Skołowany po rozstaniu.

Nie, tylko Ty byłeś w takiej sytuacji. wink
W moim przekonaniu zrobiłeś wszystko tak, jak powinienieś zrobić. Nie zeszmaciłeś się, nie dałeś się poniżyć, nie daleś sobie zdeptać poczucia własnej wartości.
Starałeś się to "ratować", nie udało się i jak facet skończyłeś relację bez przyszłości. - Dałem celowo cudzysłów, bo moim zdaniem nie zrobiłeś nic złego co zmusiłoby Cię do ratowania czegokolwiek. Nie daj sobie wmówić, że  zazdrość to powód dla którego ona przestała się angażować tzn, że pod tym nic innego się nie kryje. Intuicja mówi mi, że ona tego po prostu nie traktowała poważnie i miała nadzieje, że Ty też. W momencie, kiedy powiedziałeś o zazdrości, to pokazałeś, że chcesz ją mieć na wyłączność (co jest normalne) i dała sobie spokój.
Lepszej drogi i decyzji podjąć nie mogłeś.

4

Odp: Skołowany po rozstaniu.
cichyfacet napisał/a:

Nie, tylko Ty byłeś w takiej sytuacji. wink
W moim przekonaniu zrobiłeś wszystko tak, jak powinienieś zrobić. Nie zeszmaciłeś się, nie dałeś się poniżyć, nie daleś sobie zdeptać poczucia własnej wartości.
Starałeś się to "ratować", nie udało się i jak facet skończyłeś relację bez przyszłości. - Dałem celowo cudzysłów, bo moim zdaniem nie zrobiłeś nic złego co zmusiłoby Cię do ratowania czegokolwiek. Nie daj sobie wmówić, że  zazdrość to powód dla którego ona przestała się angażować tzn, że pod tym nic innego się nie kryje. Intuicja mówi mi, że ona tego po prostu nie traktowała poważnie i miała nadzieje, że Ty też. W momencie, kiedy powiedziałeś o zazdrości, to pokazałeś, że chcesz ją mieć na wyłączność (co jest normalne) i dała sobie spokój.
Lepszej drogi i decyzji podjąć nie mogłeś.

No lekarzu, to teraz ulecz siebie.

5

Odp: Skołowany po rozstaniu.

Postąpiłeś bardzo dobrze. Wytrwaj tylko teraz w tej decyzji wink odetnij się od niej, zajmijcie sie swoim życiem.
Nie da się na siłę kogoś w sobie rozkochać. Powtarzaj sobie to jak mantre w chwilach słabości wink trzymam kciuki i życzę powodzenia! smile

6

Odp: Skołowany po rozstaniu.

witaj.Na poczatek-pochwala.Podobaja mi sie Twoje wnioski.Milo sie czyta post mlodej osoby,ktora potrafi z boku ocenic sytuacje-mimo,ze pewnie emocji w tobie sporo,wiaomo-rozstanie...Fajnie ,ze potrafisz zrozumiec,ze nic na sile nie zdzialasz.Taka byla jej decyzja i juz.Dziewczyna postapila niefajnie,bo bedac z Toba dala Ci nadzieje na zwiaqzek-a potem zmienila zdanie.Tlumacvzy sie,ze chce korzystac z zycia-ok,ale szkoda,ze wiarzac sie z Toba ,nie brala tego pod uwage.Jest jak jest.Teraz powinienes zajac sie wylacznie sba,zadbac o siebie,moze odpocznij od kontaktow z dziewczynami-na wypadek gdybys chcial odreagowac idac w nowy zwiazek.Czas zrobi swoje,pozbierasz sie -i znow spotka Cie cos fajnego w zyciu.Trzymaj sie!Pzdr.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Skołowany po rozstaniu.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026