Witam wszystkie forumowiczki i forumowiczów.
Mam pewien dylemat i nie wiem co zrobić otóż jestem w związku z dziewczyną która studiuje i mieszka w akademiku w innym mieście niż ja. Układa nam się doborze ale nie to będzie tematem posta. Ostatnio mi powiedziała że była w akademiku mała imprezka i jej kolega się nachlał i ona wraz ze swoją współlokatorką przygarnęły chłopa do siebie do pokoju. Złączyły łóżka i spały razem z typem całą noc. Oczywiście wkórzyłem się i powiedziałem co myślę o całej tej sytuacji powiedziałem że czuje się zdradzony. Później powiedziała mi że między nią a tym chłopem spała współlokatorka. Dla mnie niewiele to zmienia. Oczywiście między nimi do niczego nie doszło tego jestem pewien. No ale spanie w inntlym kolesiem w jednym łóżku będąc w związku to dla mnie trochę słabe. Moja dziewczyna też piła alkohol ale zarzeka się że pijana nie była i film się jej nie urwał. Jak zareagować? Co zrobić?
Podobne tematy
Jak na moje to wyolbrzymiasz. Przecież do niczego nie doszło, ani nawet nie miało dojść.
musisz z tym życ. Albo jej zaufasz w tej akurat sytuacji i zyjecie dalej bez ciągłego wypominania tamtej nocy albo sie rozejdzcie skoro to dla ciebie zdrada. . Nigdy sie nie dowiesz jak było
Jeżeli było, tak jak mówi, to nie była to zdrada.
Jeżeli było, tak jak mówi, to nie była to zdrada.
Zgadzam się. Prawdziwym problem jest tutaj raczej brak zasad zachowania się ale dotyczy to całego waszego pokolenia.