Hejka,
Siedzę sama w ten cudowny walentynkowy wieczór, pije winko i zastanawiam się, czy jeszcze kiedykolwiek spędzę przyszłe Walentynki z kimś cudownym...
Jeszcze rok temu z moim byłym Miśkiem byliśmy na koncercie Maleńczuka, jedliśmy pyszną kolację w knajpce, a miesiąc po on poznał inną. Wyjechał do Finlandii i po dwóch tygodniach pobytu tam olał nasz 11 letni związek dla baby z dwójką dzieci. Mija prawie rok. Ja się pozbierałam, mam za sobą epizod, trwający nie całe 2 miesiące... Obiecanki, wspaniałe wizje nas razem, ale on stwierdził, że jego firma nie ma racji bytu tutaj w pl i wyjedzie najprawdopodobniej. Nie chce zabierać mi czasu i koniec.
Ehhh. Od miesiąca jestem sama... Nie tak to miało wyglądać.
A jak tam Wasze wieczory walentynkowe?
pozdarwiam
Podobne tematy
Przyłączę się, bo choć nie zostawiono mnie dla baby z dwójką dzieci, to też siedzę sama przy winku z naburmuszonym facetem za ścianą ![]()
"Eech, nie tak to miało wyglądać''.
Pozdrawiam
Ja też spędziłam ten dzień bez drugiej połówki, ale wierze, że gdzieś tam w świecie ktoś na mnie czeka. Dziś miałam bardzo ważny egzamin, emocje były duże, później wypiłam ze znajomymi szampana w plenerze, całkiem fajnie spędzony dzień. Nie czuje jakiejś presji na posiadanie faceta, choć obawiam się, że bycie samej wychodzi mi aż za dobrze ![]()
4 2015-02-15 01:00:39 Ostatnio edytowany przez nefernefernefer (2015-02-15 01:02:26)
Hmmm, nie wiem, po ile lat macie kobitki. Ja tam wraz ze swoimi 34 wiosenkami wolała bym znajdować się w punkcie, ot, jak moja koleżanka:dzieciaki odstawione do teściów i wspólne walentynkowanie z mężem... ahhh
i maluje paznokcie, choć wolała bym teraz zaszaleć w łóżku, ot! Nie sama oczywiście!
"UMIESZ liczyć? Licz na siebie"
i... wyjdź z domu ![]()
Czy jest zakaz spędzania miło czasu poza domem BEZ drugiej połówki przy boku? NIE MA. Chcecie to sobie siedzicie same w domu. INNE nie chcą to robią coś innego. ZAWSZE w owe WALENTYNKI
Np. https://www.youtube.com/watch?v=Y4ZjgEBDKNI
tu akurat w mniej wielkiej miejscowości. Ale pono, że w prawie każdej. Widzicie tu gdzieś smutne dziewczyny?
Od Was samych zależy CZY siedzicie same i się użalacie, czy wręcz przeciwnie, robicie "coś" (innego) ![]()
"UMIESZ liczyć? Licz na siebie"
i... wyjdź z domu
Czy jest zakaz spędzania miło czasu poza domem BEZ drugiej połówki przy boku? NIE MA. Chcecie to sobie siedzicie same w domu. INNE nie chcą to robią coś innego. ZAWSZE w owe WALENTYNKI
Np. https://www.youtube.com/watch?v=Y4ZjgEBDKNI
tu akurat w mniej wielkiej miejscowości. Ale pono, że w prawie każdej. Widzicie tu gdzieś smutne dziewczyny?
Od Was samych zależy CZY siedzicie same i się użalacie, czy wręcz przeciwnie, robicie "coś" (innego)
Moje miasto ![]()
I tak drogie Panie, nie zastanawiać się, nie gdybać tylko brać dupę w troki i robić coś dla siebie i ze sobą ![]()
Wtedy jest szansa że następne Walentynki będą wyglądać już zupełnie inaczej.
A ja byłem z żoną na "50 twarzach Greya" prawie usnąłem ale mojej 30 paro latce się film podobał.Potem kolacja w żydowskiej knajpie i jakoś to zniosłem
pod domem spotkałem jeszcze kumpla ,który też wracał z imprezy walentynkowej wiec zrobiliśmy po unijce,ogólnie udany dzionek.
Cale walentynki przeplakalam.widzialam mojego bylego jak przejezdzal ze swoja obecna-ja siedzialam na przystanku.Bylo to straszne.Niestety ,nie jest mi obojetny.Ogolnie nienawidze tych swiat-dziecinnada,komercha i kicz.a osobom samotnym nawet z powodu samotnosci w tak kiczowaty dzien jest przykro.Pzdr.
...a osobom samotnym nawet z powodu samotnosci w tak kiczowaty dzien jest przykro.Pzdr.
TO ZNACZY, że powinno być im przykro dzień w dzień! a jakoś NIE KAŻDEMU z nich jest! mimo twej generalizacji...
Po to człek ma wyżej zorganizowany umysł, by sobie z takim czymś poradzić (ODWRÓCIĆ ŚWIADOMIE swoją uwagę) ... od "kiczu, dziecinady i komercji".
Jeżeli tego nie robi - to zwyczajnie ponosi konsekwencje własnych decyzji (o "nieodwracaniu")... widać woli "się pławić w 'nieutulonym' bólu", COŚ mu ten stan daje.