netkobietyWszystkie działy
Samotność

Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

79 odpowiedzi16 602 wyświetleniazałożony przez millka, 11.02.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 80 ]

1

Temat: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

Witam,
zapraszam wszystkich samotnych do zrobienia czegoś wspólnie, do spotkania, aktywności, pogadania, zainteresowań i przede wszystkim poznania się.

2

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

A ile masz lat? bo ja mam 30..:>

3

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

Oj, no widać przecież...

4

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

Mnie to czeka teraz :-(

5

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

a co lubicie robić ?
Lubicie zoo zimą ?
albo posiedzieć na ławce , takie dziś miłe słoneczko było z rana/
Może aktywnie ? rower , łyżwy sanki-no tak śniegu nie ma ')
Lubicie spędzać czas bez wydawania kasy ? choćby przy herbacie ?
Może winku ?
Ja się piszę- ale nie na zasadzie jakiegoś D+M poznania. Tak by pobyć ze sobą, czasami nawet milcząc.

6

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

Witam serdecznie
Wczoraj była tak piękna pogoda że wybrałam sie na krótki spacer i wycieczkę rowerową, a tak nic po za tym...sprzątnie, pranie , gotowanie i pomoc dzieciakom w lekcjach.
Dziś piję kawkę...i co dalej?

7

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

Witam,
no właśnie. Codzienność, rutyna i jakby czegoś brak. A we mnie ostatnio pojawiła się taka myśl,  potrzeba, aby coś zmienić, zerwać  z tym. Wyjść poza ramy. Realizować się i cieszyć  życiem. Brać pełnymi rękami. Wiem, ze wiele jest takich osób, a co za tym idzie pomysłów. Warto coś zrobić niebanalnego. W grupie siła. Zapraszam

8

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

oj ja bardzo chętna na takie zmiany. ale to trudne. Niby się mówi dla chcącego nic trudnego ale....chciałąm ćwiczyć i robiłam to przez dwa miesiące pilates...czad raz w tygodniu a super ale zmienili godzinę i koniec koliduje mi to z treningiem syna...i co wybrać? Ja matka polka ?
Ech

9

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

Witam też chętnie przyłączyłabym się do jakiejś grupy aktywnych Pań, aktywnych niekoniecznie tylko fizycznie, może być intelektualnie. Najchętniej na żywo, ale jestem spod Rzeszowa więc nie wiem czy ktoś tu zagląda z moich stron.  Poszłabym do teatru, muzeum, do galerii sztuki i na babskie pogaduszki do kawiarni lub na zakupy. Mógłby być również jakiś trening, fitnes raz w tygodniu powiedzmy. Pomysł Millki bardzo mi się podoba, jestem co prawda starsza (50+) ale do niedawna siedziałam i rozpamiętywałam swoje minione już życie - tak mi się wydawało - że już ono minęło. Jesteście jeszcze bardzo młode i tak naprawdę można jeżeli tylko chcemy wszystko zmienić . Ja to wiem, ponieważ kiedyś wszystko wydawało mi się przeszkodą, a teraz kończę trzeci rok
historii sztuki - dla siebie, z miłości do sztuki tylko i można pokonać wiele, wiele przeszkód. Dojeżdżam na zajęcia, w każdy weekend 500 km w jedną stronę i chociaż jest niekiedy ciężko ale można!
Więc nie należy rezygnować i poddawać się, tylko trzeba działać! Pozdrawiam Was Wszystkie Panie i czekam na odzew.

10

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

Urieczka, ja jestem z Krakowa i mam tak samo jak Ty. Chciałabym jakoś i coś ruszyć, poddaj mysl, może np. spotkamy się jakoś w cieplejsze dni ?

11

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

Dokładnie możemy spotkać się w cieplejsze dni. To świetny pomysł.
Ja marzę o studiach ale teraz....mam dwóch synów 12 i 8 lat. Oni ciągle wymagają opieki.
Wymagają...same wiecie.
Mieszkam na wsi więc wszędzie muszę ich zawieść...a o wolnym weekedzie nie ma mowy...
Mam rodziców 300km ode mnie a tu sama...więc nie mam na kogo liczyć...ale tak od wielu lat sobie radzimy z mężem :-)
spokojnej nocy

12

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

millka jesteś z Warszawy?  bo ja z okolic Warszawy :-) mam do niej 50 km :-) pozdrawiam

13

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

Hej, Madziollka. Tak, ja jestem z Warszawy.

14

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

Cieszę się, ze jest jakiś odzew. Jakikolwiek.
Urieczka, dzięki za te ważne słowa. Jak to milo czytać o takich zmianach, przemianach. Fajnie.
Ważne,żeby życia nie przespać. Ja to zrozumiałam i chcę zmiany. Potrzebuję też wsparcia, żeby było raźniej i pomysłów, żeby było weselej i atrakcyjnie. Odzywajcie się dziewczyny jeśli macie dość rutyny i chęć na nowe.

15

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

Mam dość rutyny ale tez to wymaga wiele samozaparcia i parcia wink wbrew, łatwe nie jest ale zupełnie nie wiem jak byłoby bez tego. Nie wiem jak wam ale mi brakuje takiego pogadania twarzą w twarz. to chyba znacznik naszych czasów - choćby to forum- niby dobrze ale jednak niedostatek...

16

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

Bozka_krakow mnie też brakuje takiego pogadania, ale Ty mieszkasz w Krakowie, ja w Rzeszowie, bywam niekeidy w Krakowie. Ile masz lat, ja jestem dosyć "dojrzałą" kobietą. Może udałoby się nam spotkać, ewentualnie może Ty bywasz na Podkarpaciu? Żeby coś zmienić trzeba zacząć działać. Utwórzmy grupę wsparcia kobiet dążących do pozytywnej zmiany czy coś w tym rodzaju, Gdyby nas było więcej można byłoby zorganizować wspólne spotkanie
w jednym z miast raz w miesiącu - na przykład i coś wspólnie zrobić: teatr, balet, muzeum, wystawa, kolacja w resatauracji czy co komu przyszłoby do głowy. Za dwa lata mam nadzieję ukończyć mały pensjonat, gdzie chciałabym przyjmować różnych ludzi z pasją - choćby z pasją lepienia ludzików z plasteliny czy co tam komu w duszy gra, w każdym razie twórczych na swój sposób. Samotność zabija, powoli niby niezauważalnie, ale bezwzględnie - wiem
o czym piszę. Pozdrawiam Was Dziewczyny do dzieła. Nie mam doświadczeń w sprawach Internetu, ale może można byłoby bardziej upowszechnić to forum - jestem przekonana, że osób które poszukują innych do zwykłego pogadania są dzisiątki - takie włąaśnie mamy czasy telewizor, praca, komputer, Internet - to wszystko, gdzie jest w tym miejsce dla drugiego człowieka?

17

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

Witam,

Właśnie "zapisałam się". Szukam bratniej duszy do pogadania, do zmotywowania, bo razem raźniej. Mam mężą i dwoje dzieci. Szukam koleżanek do "plotkowania" i miłego spędzania czasu. Mieszkam na Ursynowie. Pozdrawiam

18

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

No i co Kobiety cisza? Najgorsza jest apatia i marazm, samo nic się nie zmieni biadolenie i narzekanie też nie wpłynie pozytywnie na nasze życie jeszcze bardziej zdołuje

19

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

Dokładnie cisza że aż wieje...niby samotnośc....ale takie zabiegane jesteśmy a szkoda :-(...
Ciągle praca, dom, dzieci...

20

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

Hejka.
Jestem tutaj nowa.  Też poszukuje nowych znajomych. ..kolezanek do pogaduszek itp ... tylko ze ja z Płocka jestem .... widzę ze większość Wawa ...

Pozdrawiam

21

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

Grupa wsparcia, pogaduchy, kino, sport... Wszystko można, tylko trzeba chcieć.
Oj, chyba łatwiej siebie do czegos zmotywować  niż innych. Ja mam taka potrzebę ruchu, bo jakoś przez zimę niesamowicie sie zasiedziałam. Uwielbiam spacery po lesie. Może są chętni?
Albo na jakiś inny rodzaj sportu.

22

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

millka...ja tak samo kocham spacery...bardzo. Chodzę nawet sama , ale ciut się boję ...czemu nie wiem, ale się boję...włączam endomondo i idę...wiesz jak na mnie na wsi się patrzą, jak na dziwaka....
daj znak ..bo masz meila zablokowanego. Chciałam do Ciebie napisać...
idzie wiosna a mieszkamy tylko 50 km od siebie.
Wiesz że ja czasami w soboty zabieram się z mężem jak jedzie do pracy do Wawy. On pracuje. A ja spaceruję po parkach itp. Lubię Mokotów bo tam kiedyś mieszkałam :-)
Pozdrawiam.
ps albo napisz madzioll@ interia.pl

23

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

ja nawet przyjadę do Warszawy w sobotę lub niedzielę na dłuuuuuugi spacer

24

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

Ja też samotna, chociaż w związku. Młoda duchem 50+. Jestem tu nowa więc witam wszystkie samotne-netkobitki.

25

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

witaj nowika9 miło nam.
Piękna niedziela się zapowiada :-)

26

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa
Urieczka napisał/a:

Bozka_krakow mnie też brakuje takiego pogadania, ale Ty mieszkasz w Krakowie, ja w Rzeszowie, bywam niekeidy w Krakowie. Ile masz lat, ja jestem dosyć "dojrzałą" kobietą. Może udałoby się nam spotkać, ewentualnie może Ty bywasz na Podkarpaciu? Żeby coś zmienić trzeba zacząć działać. Utwórzmy grupę wsparcia kobiet dążących do pozytywnej zmiany czy coś w tym rodzaju, Gdyby nas było więcej można byłoby zorganizować wspólne spotkanie
w jednym z miast raz w miesiącu - na przykład i coś wspólnie zrobić: teatr, balet, muzeum, wystawa, kolacja w resatauracji czy co komu przyszłoby do głowy. Za dwa lata mam nadzieję ukończyć mały pensjonat, gdzie chciałabym przyjmować różnych ludzi z pasją - choćby z pasją lepienia ludzików z plasteliny czy co tam komu w duszy gra, w każdym razie twórczych na swój sposób. Samotność zabija, powoli niby niezauważalnie, ale bezwzględnie - wiem
o czym piszę. Pozdrawiam Was Dziewczyny do dzieła. Nie mam doświadczeń w sprawach Internetu, ale może można byłoby bardziej upowszechnić to forum - jestem przekonana, że osób które poszukują innych do zwykłego pogadania są dzisiątki - takie włąaśnie mamy czasy telewizor, praca, komputer, Internet - to wszystko, gdzie jest w tym miejsce dla drugiego człowieka?

Urieczka,
moi Rodzice mieszkaja w Przemyslu, Rzeszów czasami ogladam przejazdem.
Bardzo chętnie spotkałabym się w większym gronie - byle w cieplejszej porze smile - nie znoszę zimna.
Zaciekawiłaś mnie bardzo pensjonatem - mogłabys napisać coś więcej ?

27

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa
millka napisał/a:

Grupa wsparcia, pogaduchy, kino, sport... Wszystko można, tylko trzeba chcieć.
Oj, chyba łatwiej siebie do czegos zmotywować  niż innych. Ja mam taka potrzebę ruchu, bo jakoś przez zimę niesamowicie sie zasiedziałam. Uwielbiam spacery po lesie. Może są chętni?
Albo na jakiś inny rodzaj sportu.

Millka,
ja bardzo chętnie - tylko jak to zorganizować - najchętniej jak się ciut ociepli.

28

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

Nowika9, witaj serdecznie.Wiek nie jest aż tak ważny. Ważne, ze się chce, ze jest jakaś energia.

29

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

bozka_krakow
Tak, myslę, że jak się ociepli....Możemy się spotykać w różnych miejscach, coś organizować.
Ile głów tyle pomysłów.

30

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

Ja np. bardzo lubię jeździć w góry, chodzić po górach....A wiosna jaka piękna w górach, krokusy...chciałabym je tej wiosny zobaczyć i zachwycić.
Może ktos ma podobne zainteresowania?

31 Ostatnio edytowany przez abasaba (2015-02-22 20:20:46)

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

Hey dziewczyny z Wawy. Ja chętnie się spotkam, brak mi ostatnio znajomych, koleżanek- może stworzymy grupkę?


    Chciałabym poznać tutaj  kobiety wesołe, lubiące się powygłupiać ale w granicach rozsądku, ja jestem sympatyczną, niezawistną kobitką.  Poszukuję koleżanki do pogaduszek, babskiego kina, spotkań przy przysłowiowej  kawie. i.t.p.  Jestem  mężatką po czterdziestce.

   Nie mówię, że trzeba znów tak szaleć co weekend, ale raz w m-cu to by się przydało, no nie dziewczyny?

  bj7, nowika9 no i założycielka wątku -piszcie koniecznie tutaj lub do mnie na maila; nuta01@gazeta.pl

Musimy zorganizować spotkanie jeszcze przed Świętami!

p.s. dziewczyny chciałam wysłać do Was maile na priv ale macie ustawione opcje, że nie przyjmujecie maili.

Dlatego podałam swój i musicie napisać abyśmy ustaliły termin. Bo jak się spotkamy. której kiedy pasuje, proszę piszcie.

32

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

No w końcu zaczyna coś się dziać, oby tylko nie skończyło się na samych chęciach. Boza_krakow jeśli wybierzesz się do rodziców odezwij się, bardzo chętnie spotkałabym się z Tobą. Pensjonat tymczasem jest w stanie tzw surowym, czyli mury i w tej chwili robotnicy kłada pokrycie dachu, więc jeszcze trochę czasu upłynie zanim go uruchomię. Chciałabym tak jak juz pisałm, stworzyć coś w rodzaju małego domu pracy twórczej. Może uda mi się uruchomić pracownię rzeźby i kursy przy tej pracowni, rzeźba  w kamieniu i snycerstwo (niekoniecznie chodzi o rzeźbienie świątków). Mam takie marzenie. Ale w sumie nie jest dla mnie ważne tak bardzo co ktoś robi, tylko czy robi to z pasją
i czy jest to twórcze. Można również z pasją wydawać pieniądze np, ale nie taką pasję mam na myśli. Szukam ludzi z dużymi pokładami [pozytywnej energii, tak naprawdę prawie  we wszystkich ona jest, tylko często uśpiona, czeka na impuls do przebudzenia. Pozdrawiam Was Dziewczyny u mnie prawie była dzisiaj wiosna i bardzo chętnie przyłączę się do spotkania, możemy je wspólnie zorganizować obojętnie w jakim mieście w dzisiejszych czasach odległość nie jest problemem. Kiedy ukończę pensjonat zaprosże Was do siebie

33

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

Urieczka, wiesz właśnie o cos takiego mi chodziło, czyli o nawiązanie kontaktów  z ludźmi z pasją.

34 Ostatnio edytowany przez Madziollka (2015-02-22 21:45:21)

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

ojej jak fajnie tu się dzieje :-) super...jak mi się marzy wyjazd samej samej bez dzieciarów moich kochanych..
ale taki pensjonat...marzenie...
ja zakochałam się ostatnio w folklorze....najbliższym mojemu miejsca zamieszkania...łowickim :-)
pozdrawiam Was...

35

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa
Urieczka napisał/a:

No w końcu zaczyna coś się dziać, oby tylko nie skończyło się na samych chęciach. Boza_krakow jeśli wybierzesz się do rodziców odezwij się, bardzo chętnie spotkałabym się z Tobą. Pensjonat tymczasem jest w stanie tzw surowym, czyli mury i w tej chwili robotnicy kłada pokrycie dachu, więc jeszcze trochę czasu upłynie zanim go uruchomię. Chciałabym tak jak juz pisałm, stworzyć coś w rodzaju małego domu pracy twórczej. Może uda mi się uruchomić pracownię rzeźby i kursy przy tej pracowni, rzeźba  w kamieniu i snycerstwo (niekoniecznie chodzi o rzeźbienie świątków). Mam takie marzenie. Ale w sumie nie jest dla mnie ważne tak bardzo co ktoś robi, tylko czy robi to z pasją
i czy jest to twórcze. Można również z pasją wydawać pieniądze np, ale nie taką pasję mam na myśli. Szukam ludzi z dużymi pokładami [pozytywnej energii, tak naprawdę prawie  we wszystkich ona jest, tylko często uśpiona, czeka na impuls do przebudzenia. Pozdrawiam Was Dziewczyny u mnie prawie była dzisiaj wiosna i bardzo chętnie przyłączę się do spotkania, możemy je wspólnie zorganizować obojętnie w jakim mieście w dzisiejszych czasach odległość nie jest problemem. Kiedy ukończę pensjonat zaprosże Was do siebie

Pomysł super bo tak organizacyjnie jak jest miejsce to reszta jakoś pójdzie.
Na razie jestem 'uziemniona' w Krakowie do świąt - zawirowania życiowe sprawiły, że remontuję kupione mieszkanie, a na święta to rodzice mają przyjechać do mnie. Liczę po cich, że po świetach jak słoneczko wyjdzie to ruszymy w parę osób - dziewczyny : próbujmy planować wyjazdy jednodniowe - jeśli chwyci (wszystko wymaga ciut wysiłku) zapomnimy o samotności....

36

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

Bardzo dziękuję za miłe przyjęcie na tym forum. Jak widzę jestem tu najstarsza ale bardzo chętnie przyłączę się do spotkania. Jest już cieplej i dni coraz dłuższe czyli wiosna blisko.

37

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

Hej hej dziewczyny są jakieś z Wrocławia samotne? ;-)

A ja wolnych chwilach lubię kino, dobrą książkę(teraz czytam Draculę Brama Stockera), spacery bieganie

38

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

Nowika ja też jestem 50+,  tu nie chodzi o wiek - tylko o to co możemy zaoferować od siebie innym ludziom, mam na myśli dobrą energię, humor, przyjaźń i swój czas. W tych kwestiach wiek nie odgrywa roli. Z tego co zdążyłam zorientować się, wśród nas nie ma nastolatek, raczej dziewczyny są dorosłe, albo bardzo dorosłe, więc nie powinno być problemów z porozumieniem przy dobrej woli nas wszystkich. Możemy organizować spotkania jednodniowe
na początek, od czegoś trzeba zacząć

39

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

Drogie koleżnki,
Nie piszę, ale czytam i bardzo cieszę się, że jest szansa na spotkanie. Ja zawsze, najwięcej czasu mam do 15, ale popołudniami też da sie wykroić coś. Bardzo chętnie podzielę sie swoimi zainteresowaniami, uwielbiam szyć, czytać i chętnie podzielę Wasze zainteresowania spacerowanie itd. Chwilowo jednak ma problem - źle się czuję od kilkunastu dni - albo tarczyca zaznacza swoją niedyspozyjcę albo w przenośni "starość" (i wchodzę w okres ....). Mam gigantyczny problem ze snem, chodzę spać o 23, budzę się co godzina i wstaję wyspana np. dzisiaj o 3, do tego dochodzi brak apetytu, wewnętrzne rozdrażnienie (na zewnątrz nie, nie krzyczę, nie wściekam się, jestem oaza spokoju), strasznie w nocy się pocę, nie mam siły, oczy na zapałki, ale w dzień nie mogę usnąć (próbuję codziennie), a na koniec tego jestem zmęczona. Wizyty u lekarzy mam już zamówienie, ale nic nie ma na już. Mam nadzieję, że szybko sie z tym uporam, na spotkanie oczywiście przyjdę, ale też sama postaram się takowe zorganizować. Serdecznie pozdrawiam, przepraszam za literówki (zapałki przeszkadzają) i do rychłego zobaczenia.

40

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

bj7
oj to nie ciekawe...ale brak apetytu to by mi się przydał, bo ja non stop podjadam :-( a ruchu teraz mam prawie wcale.
ja jutro akurat mam wizytę u endokrynologa i liczę na cuda :-)
pozdrawiam i miłego wieczoru Wam życzę

41

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

bj7 masz klasyczne objawy niedoczynności tarczycy, ja męczyłam się z tym przez 15 lat i żaden lekarz endokrynolog, u których byłam nie kazał mi zbadać poziomu przeciwciał robiłam tylko TSH i usg tarczycy. W końcu kiedy przyszło klimakterium myślałam, że życie kończę - dolegliwośći nałożyły się i spotęgowały, wylądowałm z objawami zawału serca w szpitalu, miałam koronografię, po której okazało się, że z sercem jest ok. Ale włosyy leciały, paznokcie praktycznie zgubiłam też, ciągłe przeraźliwe zmęczenie po najmniejszym wysiłku, obniżony nastrój wręcz chwilami dół, zasypiałam na siedząco niekiedy na zajęciach, w nocy z kolei budziłam się bez powodu, bóle stawów i mięśni, trudności z przełykaniem, duszności. Sama zaczęłam szukać w Internecie i zrobiłam oznaczenie przeciwciał tarczycowych wyszły powyżej normy ale dwóch lekarzy w Rzeszowie stwierdziło, że to nie jest jeszcze taki poziom, żeby brać leki, dopiero endokrynolog we Wrocławiu, gdzie często bywam przepisał mi hormon i po dwóch miesiącach zauważyłam niewielkie zmiany, dostałam większą dawkę obecnie drugi rok biorę Euthyrox 50 i funkcjonuję w końcu normalnie. Piszę o tym tak obszernie, gdyż przeczytałam na ten temat bardzo dużo i okazuje się że lekarze w Polsce zwyczajnie są niedouczeni w tej materii, m.in.  normy poziomu TSH, które u nas obowiązują są nieaktualne na świecie od lat 90, poza tym samo TSH o niczym nie przesądza ja mam je w normie cały czas, a lekarze z uporem kazali mi tylko to sprawdzać. Okazało się później, że w mojej rodzinie wszystkie kobiety chorują na niedoczynność tarczycy babcia, mama, siostra mamy, siostra babci - wszystkie miałyśmy podobne objawy, u mamy doprowadziło to do nieuleczalnej choroby serca. Teraz też zażywa hormon, poprawia jej to jakość życia, ale to już jest za późno, zmian które nastąpiły nie można cofnąć. Poza tym na niedoczynność lub nadczynność tarczycy choruje obecnie w Polsce 50% populacji- to są ostatnie badania, możliwe, że ma na to wpływ Czarnobyl. Przepraszam, że tak rozpisałam się, ale może komuś, kto podobnie tak się męczy, przyda się to

42

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

Jestem jak najbardziej za spotkaniem póki jeszcze jest zapał. Ja jeszcze kobieta pracująca jestem ale się dostosuję. Jeden dzień to żaden problem.

43 Ostatnio edytowany przez spanowany (2015-02-23 23:31:20)

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

to na początek i do tego w piątek proponuje zoo od 19 , czekam w praskim do 18 45
to nie są żarty , będę czekał, hasło : sama

44

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

Hej, dziewczyny.Cieszę się, że zapal nie umiera i jakieś pomysły powstają i chęci spotkania. Fajnie podzielić się pasjami. Ja ostatnio stawiam na ruch, spaceruję, zaczęłam biegać - choc kondycja słaba, ale to początek. Chodzę na jogę i ćwiczę. Bo az wstyd, zeby tak się zasiedzieć. Może ktoś ma ochotę na taniec brzucha, bo taki pomysl też mam. Troszkę odwagi brak, z kims byłoby raźniej

45

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

A jeśli chodzi o godziny spotkania, to ja w niektóre dni w tygodniu mam czas do południa, więc chętnie bym na kawke wyskoczyła.

46

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa
spanowany napisał/a:

to na początek i do tego w piątek proponuje zoo od 19 , czekam w praskim do 18 45
to nie są żarty , będę czekał, hasło : sama

to było na poważnie smile
będę czekał z jednym kwiatem , jakimś
na hasło sama, stawiam bilet wink

47

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

Urieczko, dopiero dzisiaj przeczytałam dokładniej wszystkie posty, Twój również i cieszę się, że jesteśmy razem na tym forum, bo ja też 50+. Podziwiam Twoje samozaparcie no, no 500km dojeżdżać na studia to jest coś. I jesteś już na 3 roku czyli to nie jest słomiany zapał.
Podziwiam  ludzi z pasją i troszkę im zazdroszczę, bo to czyni życie ciekawszym i pełniejszym.

48

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

Dziewczyny! ja tez mam niedoczynność tarczycy - sama na to wpadłam po czytaniu dr google. lekarze nie mieli pojęcia co mi jest. A było tragicznie-tak jak z Wami. Wiadomo, ze nie wszystko się cofnęło do stanu sprzed jak paznokcie , brwi i rzęsy.
Już od roku biorę lek i jest Oki.

Co do spotkania- te kobitki co się odezwały do mnie , mam z nimi kontakt, czekam na 3-cią. To do Ciebie bj7. Pisz do mnie na maila. będzie nam się łatwiej umówić. Byłoby nas wtedy cztery.
Myśle, że może to być jakiś piątek jeszcze przed Świętami - czy może na godzinke np. w weekend 7-8 marzec.
Co Wy na to?

49

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

Witam.
Ja od dziś biorę nowe leki na tarczycę , mam niedoczynność. Chciałabym być mniej leniwa :-)))
Mi odpowiada 7-8 marzec, ale się cieszę bardzo

50

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa
spanowany napisał/a:
spanowany napisał/a:

to na początek i do tego w piątek proponuje zoo od 19 , czekam w praskim do 18 45
to nie są żarty , będę czekał, hasło : sama

to było na poważnie smile
będę czekał z jednym kwiatem , jakimś
na hasło sama, stawiam bilet wink

;-)

51

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

Dziewczyny, cieszę się na spotkanie mam nadzieję, że wszystko wyjdzie tak jak planujemy. A co jest z Urieczką też była chętna na spotkanie. Urieczka odezwij się!!!!!!!!!!!!!!!!

52

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

Ja chętnie przyłączyłabym się, ale w każdy weekend jestem na zajęciach, Nowika z jakiego miasta jesteś?

53

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

Ale Urieczka jest.........spod Rzeszowa , więc pewnie jej nie po drodze:)
Szkoda.

54

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa
Madziollka napisał/a:
spanowany napisał/a:
spanowany napisał/a:

to na początek i do tego w piątek proponuje zoo od 19 , czekam w praskim do 18 45
to nie są żarty , będę czekał, hasło : sama

to było na poważnie smile
będę czekał z jednym kwiatem , jakimś
na hasło sama, stawiam bilet wink

;-)

zmiana planów \;
od 19 30
przed wejściem do zoo warszawskim, czekam z kwiatkiem na kobietę której oddam to i owo

55

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

Urieczka, ja z Warszawy jestem. Rzeszów - Warszawa odległość 300 km. Pisałaś, że na zajęcia dojeżdżasz 500 km w jedną stronę, a 300 km to prawie o połowę mniej. Jak nie dasz rady przyjechać to odezwij się na forum albo na maila, chętnie odpiszę. Wiesz jak to jest, tyle ludzi a ani jednego człowieka. Pozdrawiam wszystkie kobitki.

56

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

Witam. Jak Wam minął tydzień? Mi jakoś tak szybko, tak szybko mi ostatnio mija...:-(
Oby do wiosny prawda?
Jutro nici z wolnego, lubię w wolną sobotę wypić rano kawę, potem net, potem śniadanie- placki owsiane...mniam..
A jutro syn ma turniej i zmiana moich planów..

57

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

ale tu cisza??????????? przeniosłyście się gdzieś?

58

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

Też zastanawiam się co się stało, wszystkie jednocześnie gdzieś zniknęły. Odezwijcie się

59

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

Ja jestem, jestem, tylko przygnieciona tym remontem nieszczęsnym i pracą. Tak liczę, że ten jeden miesiąc jeszcze i odżyję. Odnośnie spotkań - baaaaardzo chętnie.

60

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

Hej, też się odzywam. I też przygnieciona różnymi sprawami, ale już wychodzę na prostą i możemy planować spotkanie.

61

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

W kazdym razie dojade, pojadę na spotkanie nawet do Warszawy, Krakowa, aby jak najdalej od tej przytłaczającej samotności tylko nie mogę w weekendy zapalnujmy coś

62

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

W weekendy nie możesz - a niech to - niedobrze, ja mam tak, że jadę 14.03 do Katowic z synami, do końca miesiąca mam ten remont a potem to mogę już planować.

63

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

Dziewczyny, ten weekend odpada nie wszystkie chętne mogą.
Kurcze, jak ciężko zgrać terminy.

64

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

To może ustalmy jakiś konkretny termin, coś pewnego. Wtedy będzie możliwość określenia się. Spotkamy się w gronie osób, które będą mogły. Innym razem być może dołączą inni. Bo czekając nic nie zyskamy. Proponuję 15 marzec, niedziela. Kto może?

65

Odp: Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

Podobno dla chcącego nic trudnego. No i się okaże....

Posty [ 1 do 65 z 80 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Samotność- jak z niej wyjść? Warszawa

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026