Spłukiwanie wody oszczędność - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Spłukiwanie wody oszczędność

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 52 ]

Temat: Spłukiwanie wody oszczędność

Moja mama postanowiła oszczędzać na wodzie. Pomysł niby dobry, ale gdy to robi wstydzę się kogokolwiek przyprowadzać do domu.
Tu nie chodzi o rzadsze kąpiele, ani o ekonomiczne mycie naczyń. Mama przestała spłukiwać wodę z ubikacji.
Wsadziła dwie miski do wanny i jedną do zlewu. Gdy myjemy ręce lub naczynia, albo bierzemy prysznic woda wpada do misek, z której spłukujemy siki i kupę w muszli.

To mnie denerwuje, mama zabrania spłukiwać wodę w ubikacji. Wymaga abym szła po miskę napełnioną wodą i nią spłukała.
Gdy obecnie nie ma wody w misce, to siki są w muszli do czasu jej zebrania. Z kupą jest podobnie, chociaż ja niekiedy się jej nie słucham i spuszczam wodę. W ubikacji śmierdzi szczochami. Idąc z miską z wodą często się po drodze nachlapie i trzeba ścierać podłogę.
To jest niekomfortowe. Moja mama jest zadowolona z pomysłu, bo jej zdaniem oszczędza. Pytanie brzmi ile na tym zarabia miesięcznie?
Bo jeśli 10zł, to żadna oszczędność, a latanie po miskę i ścieranie jest drażniące. Czy to jest opłacalne? Ile dzięki temu oszczędzamy?


Wydaje się mi, że to idiotyczny pomysł, niestety mi brakuje argumentów by przekonać o tym mamę.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Spłukiwanie wody oszczędność

A ile płacicie za ta wodę?Ze aż tak trzeba oszczędzac?

3

Odp: Spłukiwanie wody oszczędność

Nie wiem ile. Mama mało zarabia, 1700zł na rękę i chce oszczędzać.

4

Odp: Spłukiwanie wody oszczędność

Skończyłaś podstawówkę? Jeśli tak, to znasz podstawowe działania typu mnożenie, dzielenie, dodawania, odejmowanie.
Zobacz jaką pojemność ma zbiornik na wodę w WC, uśrednij ile razy dziennie korzystacie z toalety. Cenę za m^3 wody znasz, do dzieła.

Nigdy do niczego się nie przyznawaj. Złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś. Znajdą ci dolary w kieszeni, mów, że to pożyczone spodnie. A jak cię złapią na kradzieży za rękę, mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj.

5

Odp: Spłukiwanie wody oszczędność

Ile mama ma lat , pytam bo Ja mam podobny problem z Moim ojcem . Mój ojciec ma teraz 85 lat , problem zaczął się  20 lat temu .

6

Odp: Spłukiwanie wody oszczędność

Na muszli nic nie pisze ile ma litrów. Mama 59

7

Odp: Spłukiwanie wody oszczędność

No to przyjmij z duużym przybliżeniem 7 litrów.

Nigdy do niczego się nie przyznawaj. Złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś. Znajdą ci dolary w kieszeni, mów, że to pożyczone spodnie. A jak cię złapią na kradzieży za rękę, mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj.

8

Odp: Spłukiwanie wody oszczędność

Mój kibel ma 15 l, przy cenie 10zł za kubik to daje chyba 16 groszy za jednorazowe spłukanie

9

Odp: Spłukiwanie wody oszczędność

Oszczędność rzędu 20 zł miesięcznie. Mnie jest przykro, że żyjemy w takim po...nym kraju, że ludzie muszą się do takich oszczędności posuwać...

Życiowy sarkazm, diabeł zna się na żartach...

10

Odp: Spłukiwanie wody oszczędność
pitagoras napisał/a:

Mój kibel ma 15 l, przy cenie 10zł za kubik to daje chyba 16 groszy za jednorazowe spłukanie

droga ta woda,u nas kubik kosztuje 3,60 zł

ja wielkiej oszczędnosci na tym niespłukiwaniu ze spłuczki nie widzę

11

Odp: Spłukiwanie wody oszczędność

Rozmawiałam o tym z mamą, że to żadna oszczędność, że 10 zł w tą czy w tamtą stronę nie robi różnicy, a przecież komfort korzystania z toalety jest większy. Nie słucha, pyta skąd wiem że to tyle zł, że w ciągu roku to ponad 100 i tyle za darmo nikt nie da. Denerwuje mnie to, bo ktoś przyjdzie i co powie?

12

Odp: Spłukiwanie wody oszczędność

Witam
Nie chce się wymądrzać ale to spłukiwanie miska nie jest takie złe bo za ilość wody jaka spłukuje się spłuczką dochodzi jeszcze opłata za odprowadzenie ścieków i ilość wody jest razy 4 a to już koszty więc te 16 groszy x4 to prawie 1zł
Więc nie może twoja mama przesadzać oczywiście by się wstydzić ale oszczędzć warto
Pozdrawiam

Jarosław Iwaszkiewicz
Wierzysz w potęgę miłości, napełnia cię ona do tego stopnia, że nie zostawia miejsca na pytania. I dobrze tak jest. Bo skoro dopuścisz do jednego pytania, jednej wątpliwości, pustka zacznie wkradać się do twojego serca.

13

Odp: Spłukiwanie wody oszczędność
ujawniony napisał/a:

Oszczędność rzędu 20 zł miesięcznie. Mnie jest przykro, że żyjemy w takim po...nym kraju, że ludzie muszą się do takich oszczędności posuwać...

Fakt, bardzo przykre.
Agataviv, czy mama zgodziłaby się na zamianę tej "oszczędności" na inną? Na samą myśl o zapachu, który króluje w waszej łazience, trochę słabo się robi.
Tylko mama utrzymuje dom?

14

Odp: Spłukiwanie wody oszczędność

Tak, tylko mama utrzymuje dom. Ten smród z ubikacji przykry. Miska wody to problem, bo się rozlewa i dodatkowo trzeba wziąć szmatę i zetrzeć podłogę. To mocno mnie zniechęca.

15

Odp: Spłukiwanie wody oszczędność

A mama od zawsze tak robiła ?

16

Odp: Spłukiwanie wody oszczędność

Wyłączacie wszystkie urządzenia elektryczne z gniazdek? Nie zapomnij, że pobieranie prądu w trybie standby też kosztuje - niewiele, ale zawsze smile
Oszczędzanie na siłę, niewspółmierne do problematyczności i co ludzie powiedzą.

Nigdy do niczego się nie przyznawaj. Złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś. Znajdą ci dolary w kieszeni, mów, że to pożyczone spodnie. A jak cię złapią na kradzieży za rękę, mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj.

17

Odp: Spłukiwanie wody oszczędność

Znajdź sobie jakąś dorywczą prace po szkole i sama opłacaj rachunek za wodę.

Jest zima - możesz na przykład odśnieżać podwórka lub chodniki za niewielką opłatą.

18

Odp: Spłukiwanie wody oszczędność

Nie zastanawiałam się nad tego typu oszczędnościami. Już szybciej wzięłabym się za energię elektryczną (ludzie wokół wraz ze mną bardziej na to narzekają). No właśnie macie dużo urządzeń elektrycznych? Może w tej sferze poszukać oszczędności?

19

Odp: Spłukiwanie wody oszczędność
Nektarynka53 napisał/a:

Może w tej sferze poszukać oszczędności?

Przecież tu nie o oszczędność chodzi.Bez urazy,ale to rodzaj shizy- syndrom męczennicy nic poza tym.Żeby sobie maksymalnie zatruć życie i mieć ''przyjemność'' w rozgłaszaniu jaka ja jestem biedna i jak mi źle.
Mamie Autorki potrzebny psycholog a nie porady na czym oszczędzać.
Taka prawda.

20

Odp: Spłukiwanie wody oszczędność

Na energii oszczędzamy. Siedzimy po ciemku, czasami je włączamy. Tak używamy lampek ledowych. Mama do późna siedzi przed laptopem. Całe dni przed nim spędza, ma włączony do nocy. Według mnie więcej na to wyda niż na wodę.

21

Odp: Spłukiwanie wody oszczędność
agataviv napisał/a:

Na energii oszczędzamy. Siedzimy po ciemku, czasami je włączamy. Tak używamy lampek ledowych. Mama do późna siedzi przed laptopem. Całe dni przed nim spędza, ma włączony do nocy. Według mnie więcej na to wyda niż na wodę.

Czyli jedno drugiemu coś wypomina, chce oszczędzić gdzie indziej, bo "pasja" pochłania trochę więcej grosza. Możliwe, że matka ma problem natury psychologicznej. Jak sądzisz, bo ty matkę znasz - gdybyś dokładała parę groszy, zniknie ta mania?

22

Odp: Spłukiwanie wody oszczędność

Pewnie tak. Tylko ciekawe, że nie ograniczy siedzenia przed laptopem, yt itd.

Podobnie ma się sprawa z odkurzaniem. Chcę raz na tydzień to zrobić, to słyszę że za dużo prądu idzie i raz na 3 tygodnie jest ok.

23 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2015-01-10 16:40:32)

Odp: Spłukiwanie wody oszczędność
pitagoras napisał/a:
Nektarynka53 napisał/a:

Może w tej sferze poszukać oszczędności?

Przecież tu nie o oszczędność chodzi.Bez urazy,ale to rodzaj shizy- syndrom męczennicy nic poza tym.Żeby sobie maksymalnie zatruć życie i mieć ''przyjemność'' w rozgłaszaniu jaka ja jestem biedna i jak mi źle.
Mamie Autorki potrzebny psycholog a nie porady na czym oszczędzać.
Taka prawda.

Może i tak być.

agataviv napisał/a:

Pewnie tak. Tylko ciekawe, że nie ograniczy siedzenia przed laptopem, yt itd.

Podobnie ma się sprawa z odkurzaniem. Chcę raz na tydzień to zrobić, to słyszę że za dużo prądu idzie i raz na 3 tygodnie jest ok.

Pomimo, iż laptop na odpowiednich ustawieniach "nie pochłania" dużo prądu (sprawdzałam tongue). To Twoja mama zachowuje się jak hipokrytka. Albo oszczędzamy po równo, albo wcale. A oszczędności najpierw powinno szukać się w przyjemnościach, jeśli pieniędzy brakuje.
A możesz z kimś z rodziny o tym porozmawiać?

24

Odp: Spłukiwanie wody oszczędność

No nie do końca jak hipokrytka bo to ona utrzymuje dom i ustala reguły. Jedna rada dla koleżanki, którą ktoś już tu podniósł. Dorywcze zajęcie, spróbuj coś znaleźć i dokładaj ile możesz, jakoś trzeba sobie radzić.

Życiowy sarkazm, diabeł zna się na żartach...

25

Odp: Spłukiwanie wody oszczędność

Mam znajomych-on pracuje, ona dorywczo, trojka dzieci.Jak jest-pisac nie trzeba.Maja, powiedzialabym, lekkiego''pierdolca''na punkcie ekologii, oszczedzania wody.I tak-woda po praniu recznym zawsze jest wykorzystywana do mycia podlog.W lazience wanna i prysznic(domek).Prysznic-szybko, bez spiewania i wodnych masazy.Kapiel w wannie-sporadycznie i zazwyczaj jedno po drugim.Woda po kapieli zostaje do namoczenia prania.Prad tez oszczedzaja.Odkurzaja raz w tygodniu, na porzadki codzienne-szczotka-zamiataczka i mycie podlog(woda po praniu recznym).Jest czystko, pachnaco i nie panuja egipskie ciemnosci.Ale o splukiwaniu toalety w taki sposob, o ktorym pisze autorka-nie ma nawet mowy.Ode mnie-niehigieniczne.Wspolczuje zapachu...jesli mozna to zapachem nazwac jeszcze.
Tak, jak napisali poprzednicy, jesli dla Ciebie jest to dyskomfort(co nie ulega zadnym watpliwosciom)i wiesz, ze gdybys placila za zuzycie wody Twoja mama bylaby usatysfakcjonowana-po prostu powinnas to zrobic.Zarob, zaplac i spuszczaj wode!
A Twoja Mama najwyrazniej ma problem natury psychicznej.A w tej materii Forum nie pomoze.
Pozostaje mi zyczyc...pachnacej lazienki:))

..Dopóki mogę iść o własnych siłach, pójdę tam, gdzie zechcę..
Paulo Coelho

26

Odp: Spłukiwanie wody oszczędność
Iceni napisał/a:

Znajdź sobie jakąś dorywczą prace po szkole i sama opłacaj rachunek za wodę.

Jest zima - możesz na przykład odśnieżać podwórka lub chodniki za niewielką opłatą.

Temat z "najczestszych" mnie rozwalil wiec weszlam...
Iceni, mloda niech sie zajmie swoja edukacja zeby za 10-20 lat nie robic tego samego. A nie odsniezaniem podworek. albo niech pracuje i zbiera kase na studia, kursy, szkolenia itd.

"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem natury".

27

Odp: Spłukiwanie wody oszczędność

Też trochę nie rozumiem.
Jak to kammiś napisała dziewczyna powinna się edukacją zająć a nie zarabianiem na wodę. Może to matka zamiast siedzieć do nocy na kompie powinna sobie parę groszy dorobić, możliwości jest wiele.
Takie spłukiwanie ubikacji to musi być męczące, jeszcze te miski poustawiane...

28

Odp: Spłukiwanie wody oszczędność
kammiś napisał/a:
Iceni napisał/a:

Znajdź sobie jakąś dorywczą prace po szkole i sama opłacaj rachunek za wodę.

Jest zima - możesz na przykład odśnieżać podwórka lub chodniki za niewielką opłatą.

Temat z "najczestszych" mnie rozwalil wiec weszlam...
Iceni, mloda niech sie zajmie swoja edukacja zeby za 10-20 lat nie robic tego samego. A nie odsniezaniem podworek. albo niech pracuje i zbiera kase na studia, kursy, szkolenia itd.

Ma do wyboru to, albo, nomen omen, przesrana atmosfere w domu.
No chyba, ze umiesz znalezc lepsze i skuteczniejsze rozwiazanie z tej sytuacji - prosze bardzo, wykaz sie i pokaz, ze sie na cos przydaly te twoje fakultety...

29

Odp: Spłukiwanie wody oszczędność

Wyjście jest jedno - dokładać sie do rachunków.

Stawiasz mamie warunek ze Ty sie dokładasz ale wracacie do normalności.


P.s a ten zapach moczu masakra jakas. I mamie on nie przeszkadza ?

30

Odp: Spłukiwanie wody oszczędność

Kammis to z brakiem edukacji nie ma nic wspolnego. Daje stowe, ze niejedna osoba z fakultetami tez robi podobnie. A Iceni ma racje lepiej poswiecic troche wolnego czasu (wcale nie musi to oznaczac zawalania edukacji), zeby miec zdrowa atmosfere w domu, wiem bo praktykowalem w troche innym aspekcie.

31

Odp: Spłukiwanie wody oszczędność

Rzeczywiscie  oszczedzanie na wodzie do spłukiwania a nie na laptopie  to trochę dziwne a twoja mama ma jakas przyjaciolke ? jak wszelkie sposoby zawodzą to może  by jej trochę wstydu narobila . Albo matce powiedzieć ze sąsiad się pyta co tak u was smierdzi  wiesz opinia się liczy ( dotyczy bloku).

32

Odp: Spłukiwanie wody oszczędność

Rzeczywiscie  oszczedzanie na wodzie do spłukiwania a nie na laptopie  to trochę dziwne a twoja mama ma jakas przyjaciolke ? jak wszelkie sposoby zawodzą to może  by jej trochę wstydu narobila . Albo matce powiedzieć ze sąsiad się pyta co tak u was smierdzi  wiesz opinia się liczy ( dotyczy bloku).

33

Odp: Spłukiwanie wody oszczędność

Uważam, że to obrzydliwe, a do tego zgadzam się z Pitagorasem - tu nie chodzi o oszczędzanie.
Niech mama się przejdzie do specjalisty, bo to normalne nie jest.

Przypominają mi się dawne czasy, mycie całego ciała w misce i na koniec mycie w tym nóg. Ja tak nie mogę, niedobrze mi.

34 Ostatnio edytowany przez agataviv (2015-01-12 10:34:06)

Odp: Spłukiwanie wody oszczędność

Wczoraj mama wstawiła pralkę. Raz w tygodniu to robi. Brudna woda leci do ustawionych w wannie misek. Potem tą wodą spłukuje się
odpady w muszli. Gdy myjemy się to w wannie nad miską, by woda tam ściekała i aby można było spłukać nią kibel.

Moim zdaniem te 20zł nie są warte tego dźwigania misek, rozlewania wody i ścierania podłogi. Ona zaś jest innego zdania, że to oszczędność.

Teraz ani przyprowadzić znajomych bo powie im wylewajcie miską.

Tak szczerze to te 20 zł jest bez różnicy, a może zacisnąć pasa w słodyczach. Na żołądku nie ma co sobie żałować, ale nie trzeba kupować cukierków i wafelków parę razy w tygodniu. Lub owoców, pyta się czy mam ochotę na x, odpowiadam że nie, a i tak bierze.
Jabłka, banany są ok, ale czy potrzebne są winogrona, śliwki, pomarańcze?

35

Odp: Spłukiwanie wody oszczędność
agataviv napisał/a:

Wczoraj mama wstawiła pralkę. Raz w tygodniu to robi. Brudna woda leci do ustawionych w wannie misek. Potem tą wodą spłukuje się
odpady w muszli. Gdy myjemy się to w wannie nad miską, by woda tam ściekała i aby można było spłukać nią kibel.

Moim zdaniem te 20zł nie są warte tego dźwigania misek, rozlewania wody i ścierania podłogi. Ona zaś jest innego zdania, że to oszczędność.

Teraz ani przyprowadzić znajomych bo powie im wylewajcie miską.

Tak szczerze to te 20 zł jest bez różnicy, a może zacisnąć pasa w słodyczach. Na żołądku nie ma co sobie żałować, ale nie trzeba kupować cukierków i wafelków parę razy w tygodniu. Lub owoców, pyta się czy mam ochotę na x, odpowiadam że nie, a i tak bierze.
Jabłka, banany są ok, ale czy potrzebne są winogrona, śliwki, pomarańcze?

To może po prostu idź na swoje i róbta co chceta, ale u siebie?

36 Ostatnio edytowany przez LUSILJU (2015-01-12 14:23:36)

Odp: Spłukiwanie wody oszczędność
agataviv napisał/a:

Wczoraj mama wstawiła pralkę. Raz w tygodniu to robi. Brudna woda leci do ustawionych w wannie misek. Potem tą wodą spłukuje się
odpady w muszli. Gdy myjemy się to w wannie nad miską, by woda tam ściekała i aby można było spłukać nią kibel.

Moim zdaniem te 20zł nie są warte tego dźwigania misek, rozlewania wody i ścierania podłogi. Ona zaś jest innego zdania, że to oszczędność.

Teraz ani przyprowadzić znajomych bo powie im wylewajcie miską.

Tak szczerze to te 20 zł jest bez różnicy, a może zacisnąć pasa w słodyczach. Na żołądku nie ma co sobie żałować, ale nie trzeba kupować cukierków i wafelków parę razy w tygodniu. Lub owoców, pyta się czy mam ochotę na x, odpowiadam że nie, a i tak bierze.
Jabłka, banany są ok, ale czy potrzebne są winogrona, śliwki, pomarańcze?

pierdzielisz a to o laptopie ,a to o słodyczach ,owocach zamiast wziasc sie do roboty....
matka moze sobie ze swoja kasą robić co jej sie podoba,wydawac na co tylko chce,szit z woda to robienie z siebie męczennicy w rzeczy samej ,poza tym obrzydliwstwo,ale wcale nie musisz tego robić,mozesz zacząć dokładać do oplat i po sprawie,piszesz,jęczysz,jakbyś tą energie i czas wsadziła w jakieś zajęcie to by guwnem w domu nie śmierdziało przynajmniej

37

Odp: Spłukiwanie wody oszczędność
LUSILJU napisał/a:
agataviv napisał/a:

Wczoraj mama wstawiła pralkę. Raz w tygodniu to robi. Brudna woda leci do ustawionych w wannie misek. Potem tą wodą spłukuje się
odpady w muszli. Gdy myjemy się to w wannie nad miską, by woda tam ściekała i aby można było spłukać nią kibel.

Moim zdaniem te 20zł nie są warte tego dźwigania misek, rozlewania wody i ścierania podłogi. Ona zaś jest innego zdania, że to oszczędność.

Teraz ani przyprowadzić znajomych bo powie im wylewajcie miską.

Tak szczerze to te 20 zł jest bez różnicy, a może zacisnąć pasa w słodyczach. Na żołądku nie ma co sobie żałować, ale nie trzeba kupować cukierków i wafelków parę razy w tygodniu. Lub owoców, pyta się czy mam ochotę na x, odpowiadam że nie, a i tak bierze.
Jabłka, banany są ok, ale czy potrzebne są winogrona, śliwki, pomarańcze?

pierdzielisz a to o laptopie ,a to o słodyczach ,owocach zamiast wziasc sie do roboty....
matka moze sobie ze swoja kadą robić co jej sie podoba,wydawac na co tylko chce,szit z woda to robienie z siebie męczennicy w rzeczy samej ,poza tym obrzydliwstwo,ale wcale nie musisz tego robić,mozesz zacząć dokładać do oplat i po sprawie,piszesz,jęczysz,jakbyś tą energie i czas wsadziła w jakieś zajęcie to by guwnem w domu nie śmierdziało przynajmniej

Haha a tyle się naczytałem pochwał o miłej i przyjaznej atmosferze na tym forum smile))))))))))))))

Życiowy sarkazm, diabeł zna się na żartach...

38 Ostatnio edytowany przez LUSILJU (2015-01-12 13:48:13)

Odp: Spłukiwanie wody oszczędność

Wiesz co siedzi na forum ,stuka w klawisze,w domu goownem wali,traci tu energie,biadoli na matke,jakby poszła do marketu towar wykladac to i zapach byłby inny,jasne głaskać po główce dorosła babe,wiszaca na matce i rozliczającą ja z jej ciezko zarobionych pieniędzy,brawo,moze ta matka właśnie znalazła patent na corcie nieroba,co to jej mówi jak ma swoimi pieniedzmi gospodarować,widziales jak zareagowala na rade Iceni by wziasc sie za odśnieżanie,OMINEŁA milczeniem,jak i kazda inna w której byly slowa o pracy

39

Odp: Spłukiwanie wody oszczędność
LUSILJU napisał/a:

Wiesz co siedzi na forum ,stuka w klawisze,w domu goownem wali,traci tu energie,biadoli na matke,jakby poszła do marketu towar wykladac to i zapach byłby inny,jasne głaskać po główce dorosła babe,wiszaca na matce i rozliczającą ja z jej ciezko zarobionych pieniędzy,brawo,moze ta matka właśnie znalazła patent na corcie nieroba,co to jej mówi jak ma swoimi pieniedzmi gospodarować,widziales jak zareagowala na rade Iceni by wziasc sie za odśnieżanie,OMINEŁA milczeniem,jak i kazda inna w której byly slowa o pracy

Zgadzam się z tym. smile

40

Odp: Spłukiwanie wody oszczędność

Niektórzy jak nie mają nic innego do powiedzenia to wyciągają "koronny" argument pt. Weź się sama do roboty bo nie masz co biadolić i żyj wg. własnych zasad..
To głupie..
W tym przypadku nie ma znaczenia czy autorka ma 30 lat czy 13, i czy pracuje czy nie, bo żyć wg. nowych reguł mamy się nie da! To niezdrowe i niehigieniczne! Za ewentualne leczenie zapłacą więcej niż zaoszczędzą przez rok, żyjąc w smrodzie!
U mnie na wsi na skąpych ludzi mówi się, że chcą szkłem du..e utrzeć, teraz rozumiem co mają na myśli :-)

41 Ostatnio edytowany przez LUSILJU (2015-01-12 14:38:52)

Odp: Spłukiwanie wody oszczędność
takata napisał/a:

Niektórzy jak nie mają nic innego do powiedzenia to wyciągają "koronny" argument pt. Weź się sama do roboty bo nie masz co biadolić i żyj wg. własnych zasad..
To głupie..
W tym przypadku nie ma znaczenia czy autorka ma 30 lat czy 13, i czy pracuje czy nie, bo żyć wg. nowych reguł mamy się nie da! To niezdrowe i niehigieniczne! Za ewentualne leczenie zapłacą więcej niż zaoszczędzą przez rok, żyjąc w smrodzie!
U mnie na wsi na skąpych ludzi mówi się, że chcą szkłem du..e utrzeć, teraz rozumiem co mają na myśli :-)

no bo nie musi żyć wg nowych reguł matki ale moze partycypować w wydatkach ,rozliczanie rodzicow z ich wlasnych pieniędzy to gruba przesada,nie wyobrazam sobie tego w swojej rodzinie,jest to dla mnie abstrakcja totalną jak dziecko moze zwracac uwagę matce czy i ile ma ,,siedzieć przed laptopem,,gdy ona za to płaci,wielu tutaj chyba takimi pasożytami bylo/jest skoro łatwo im przychodzi rozumiec to zachowanie,autorka jest dorosła ,jej matka ma 59 lat dokad jeszcze ma na nią pracować?
wg mnie matka byc moze celowo uprzykrza życie nierobowi,bo juz pewnie nic nie skutkuje

42

Odp: Spłukiwanie wody oszczędność

Lusilju

Jeśli to ma być sposób na pozbycie się córki z domu, to może niej jej bezpośrednio w nocy narobi na głowę.., będzie szybciej..
A teraz wyobraź sobie że w domu są małe dzieci, które musza to akceptować, bo matka ma urojoną potrzebę "oszczędzania"..
Autorka napisała, ze woli zrezygnować ze swoich zakupów ( batoniki itp. ), które mama jej proponuje, ale za to mieć elementarne podstawy higieny w domu..
Poza tym jak kogoś stać na laptopa, internet itp., to chyba na spuszczanie gówna po sobie też..
Ale może ja się nie znam..

43

Odp: Spłukiwanie wody oszczędność
takata napisał/a:

Niektórzy jak nie mają nic innego do powiedzenia to wyciągają "koronny" argument pt. Weź się sama do roboty bo nie masz co biadolić i żyj wg. własnych zasad..
To głupie..
W tym przypadku nie ma znaczenia czy autorka ma 30 lat czy 13, i czy pracuje czy nie, bo żyć wg. nowych reguł mamy się nie da! To niezdrowe i niehigieniczne! Za ewentualne leczenie zapłacą więcej niż zaoszczędzą przez rok, żyjąc w smrodzie!
U mnie na wsi na skąpych ludzi mówi się, że chcą szkłem du..e utrzeć, teraz rozumiem co mają na myśli :-)

Bardzo Cię przepraszam, ale Autorka jest dorosła, nie musi akceptować tego, co robi matka.
Wystarczy iść na swoje i już.
Głupie jest siedzenie komuś na głowie i narzekanie. Lepiej wziąć życie w swoje ręce.


Ja bym nie miała siły walczyć z psychicznie chorą kobietą - bo dla mnie matce Autorki totalnie odbiło.

44

Odp: Spłukiwanie wody oszczędność
takata napisał/a:

Lusilju

Jeśli to ma być sposób na pozbycie się córki z domu, to może niej jej bezpośrednio w nocy narobi na głowę.., będzie szybciej..
A teraz wyobraź sobie że w domu są małe dzieci, które musza to akceptować, bo matka ma urojoną potrzebę "oszczędzania"..
Autorka napisała, ze woli zrezygnować ze swoich zakupów ( batoniki itp. ), które mama jej proponuje, ale za to mieć elementarne podstawy higieny w domu..
Poza tym jak kogoś stać na laptopa, internet itp., to chyba na spuszczanie gówna po sobie też..
Ale może ja się nie znam..

ptaki wypychają swoje pisklęta z gniazda,matka autorki znalazla taki sposób,śmierdzący ,????,juz po wpisach autorki widać,ze do pracowitych jej daleko,do usamodzielnienia sie jeszcze dalej,to ze matka ma byc moze zerowe pojęcie o higienie,powinno zmotywować autorkę do samodzielności,a nie biadolenia

45

Odp: Spłukiwanie wody oszczędność

Och, zawsze tez moze zaczac lapac deszczowke.... tania jest.

46

Odp: Spłukiwanie wody oszczędność
Iceni napisał/a:

Och, zawsze tez moze zaczac lapac deszczowke.... tania jest.

myślę,że ni dy rydy bo tyłek by musiała autorka podniesc i sie poruszać ,a to wysiłek????

47

Odp: Spłukiwanie wody oszczędność

Hah ale temperamentne kobiety się zebrały, aż się boję ciągu dalszego smile

Życiowy sarkazm, diabeł zna się na żartach...

48

Odp: Spłukiwanie wody oszczędność
ujawniony napisał/a:

Hah ale temperamentne kobiety się zebrały, aż się boję ciągu dalszego smile

ty sie nie smiej ,bo jak ci w toalecie miski wyrosną i wozduch guwniany zagości to zobaczysz co ta bidulka autorka przezywa nacodzien ;-P

49

Odp: Spłukiwanie wody oszczędność

Moja matka swego czasu zabraniała mi zapałki wyrzucać jak nie były wypalone do końca smile Ale szukać oszczędności w niekupowaniu papierosów, bądź ograniczeniu palenia to już ponad jej możliwości było smile

50 Ostatnio edytowany przez lena812 (2015-01-12 21:54:50)

Odp: Spłukiwanie wody oszczędność

A skąd wiecie że autorka jest dorosła?

autorko wiesz jak zrobisz coś grubszego to nie spłukuj,jak oszczędzać to oszczędzać ,mamusia niech to zrobi big_smile

51

Odp: Spłukiwanie wody oszczędność

Myślałam, że czytałam tu już wszystko.
Myliłam się. smile

Nie wiem w czym problem. Skoro przeszkadza i spłuczka działa to spłukać i po problemie.

Oszczędność? No prosze Was, więcej na odświeżacz wyda niż to wszystko warte. big_smile

Mamy moc, by znaleźć wyjazd ze ślepej uliczki.
Na każdy szczyt dojść, tam gdzie dochodzą nieliczni.

Posty [ 52 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Spłukiwanie wody oszczędność

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018