Mama kontra tesciowie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: Mama kontra tesciowie

Witajcie!
To moj pierwszy post tutaj, jestem w kropce I musze sie wygadac.
Otoz zaczne od tego ze mieszkam z partnerem I synkiem za granica. Niedlugo przykezdza do mnie Mama. I na dodatek...tesciowie ktorzy zjawiaja sie niespodziewanie bez konsultacji z nami. W sumie nie musieli sie bardzo anonsowac bo niedaleko nas mieszka moja szwagierka ( siostra mojego lubego ) tez z synkiem I u nich tesciowie zostana. Przyjazd mojej Mamy I tesciow naklada sie na okolo 7 dni. Niestety spotkania ich razem sa nieuniknione.
Moja Mama nie jest zadowolona bo nie przepada za tesciami, ktorzy jak twierdzi na jej wszelkie proby kontaktu ja olewali. Troche w tym prawdy ale Mama tez lubi wyolbrzymiac. Po za tym tesciowie I moja rodzina to zupelnie inna bajka. Tesciowa I Mama roznia sie kompletnie, na dodatek tesciowa jest odrobine namolna osoba nniestety. Pomimo to lubie swoich tesciow I mam z nimi ok kontakt bez tam wielkich milosci. Z Mama roznie bywa, jest trudna osoba ale to moja Mama I ja kocham. Wiem ze nie ma zamiaru udawac niczego I raczej bedzie tesciow uniakc. Z jednej strony ja rozumiem bo chciala z nami spadzic wakacje, z drugiej strony ja nie moge I nawet nie chce teraz unikac tesciow bo mnie dobrze traktuja I sa mili. Pomimo ze jestem zla na nich za przyjazd w tym samym czasie.
Problemem jest rowniez to ze tesciowa chodzi dookola wnuka jak kwoka 24godz na dobe I boje sie ze Mamy nie ddopusci. Ogolnie to niestety ale wszyscy sa bardzo przewrazliwieni I nic nie mozna powiedziec bo sie skonczy na tym  ze cytuje "my/ja wiecej nie przyjade.
Moj luby nie ma pojecia o niczym I w sumie tak jest lepiej bo by sie tylko denerwowal, ja jestem spokojniesza I bardziej dyplomatyczna wiec jakos ten tydzien chcialabym zorganizowac zeby nie.skonczylo sie wielka awantura...czy tez za duzo biore na kark I po prostu powinnam przestac sie przejmowac czyims widzimisie?
Moze ktoras z Was mi poradzi co robic w tej sytuacji?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Mama kontra tesciowie
Sheeebax napisał/a:

I nawet nie chce teraz unikac tesciow bo mnie dobrze traktuja I sa mili. Pomimo ze jestem zla na nich za przyjazd w tym samym czasie.
Problemem jest rowniez to ze tesciowa chodzi dookola wnuka jak kwoka 24godz na dobe I boje sie ze Mamy nie ddopusci. Ogolnie to niestety ale wszyscy sa bardzo przewrazliwieni I nic nie mozna powiedziec bo sie skonczy na tym  ze cytuje "my/ja wiecej nie przyjade.
Moj luby nie ma pojecia o niczym I w sumie tak jest lepiej bo by sie tylko denerwowal, ja jestem spokojniesza I bardziej dyplomatyczna wiec jakos ten tydzien chcialabym zorganizowac zeby nie.skonczylo sie wielka awantura...czy tez za duzo biore na kark I po prostu powinnam przestac sie przejmowac czyims widzimisie?
Moze ktoras z Was mi poradzi co robic w tej sytuacji?

Primo - UŚWIADOMIC lubego... i jedna i druga strona DOMNIEMANEGO konfliktu jest RÓWNIEŻ jego rodziną i jego RÓWNIEŻ dotkną związane z nim hipotetyczne niesnaski.
A potem WE DWOJE opracować sobie, punkt po punkcie PLAN - CO ZROBIĆ by obie strony były zadowolone z pobytu.
ORAZ jak to zrobić...
NAPRZEMIENNE dyżury przy wnuczku? W pozostałym czasie poznawanie okolicy dla twojej mamy a wizyty u drugiego dziecka dla teściów?
Tak była pierwsza myśl gdy przeczytaniu twego tekstu.
I REFLEKSJA - NIE WYRAŻANIE otwarcie swych potrzeb czy żalów doprowadziło do takiej a nie innej sytuacji między starszym państwem.
POWIELENIE takiej postawy wobec twego partnera INNYCH rezultatów raczej nie przyniesie. Niedomówienia są piękna pożywką dla intryg wink ODRADZAM

"Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego."F.C. Oetinger

3

Odp: Mama kontra tesciowie

Wiesz mi tam naprawde nie zalezy na tym zeby teraz swiat poprzewracac z powodu jednego tygodnia. Tym bardziej ze mam pewnosc ich tego typu sytuacja nie bedzie miala wiecej miejsca. Nie bede sie oszukiwac ze jesli teraz wszystko kazdemu wygarne to nagle bedzie pieknie I mila atmosfera. Jak jiz pisalam, dwie rodziny I dwa rozne swiaty. Niestety znam swoja rodzine I obawiam sie ze szczera rozmowa tylko pogorszy sytuacje. A w szczgoly joe chce mi sie wchodzic. Nie kazdy jest skory do dyskusji I komprpmisow niestety...

4 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2015-01-11 06:24:44)

Odp: Mama kontra tesciowie
Sheeebax napisał/a:

mi tam naprawde nie zalezy na tym zeby teraz swiat poprzewracac z powodu jednego tygodnia. (...)Nie bede sie oszukiwac ze jesli teraz wszystko kazdemu wygarne to nagle bedzie pieknie I mila atmosfera. (...) znam swoja rodzine I obawiam sie ze szczera rozmowa tylko pogorszy sytuacje... Nie kazdy jest skory do dyskusji I komprpmisow niestety...

Gdzieś napisałam o "wygarnianiu"??? To ja całkiem już pisać nie potrafię...
Wydawało mi się, że piszę o dopuszczeniu PARTNERA do problemu a nie UKRYWANIU go przed nim. Ale mogę mieć "spaczony" pogląd na znaczenie słowa partner...  iż jest on przysłowiowo "do tańca i do różańca"
Współczuję życia w takim zakłamanym środowisku - to musi być okropnie dyskomfortowe smile
Powodzenia w lawirowaniu sad

"Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego."F.C. Oetinger

5 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2015-01-11 09:40:50)

Odp: Mama kontra tesciowie

Uprzedzić mamę że tydzień z jej wizyty pokryza je się z wizytą teściów. A resztą się nie przejmowac. Dorośli ludzie w końcu to są i jeśli mają ze sobą jakiś problem to sami powinni go rozwiązać a nie wciągać Was/Ciebie w to wszystko. Przecież teściowie nie będą siedzieć całe dnie, bo jak pisałas mają jeszcze córkę.

Poza tym czemu z góry zakładasz,  że będzie źle.

6

Odp: Mama kontra tesciowie
LeeBee napisał/a:

Uprzedzić mamę że tydzień z jej wizyty pokryza je się z wizytą teściów. A resztą się nie przejmowac. Dorośli ludzie w końcu to są i jeśli mają ze sobą jakiś problem to sami powinni go rozwiązać a nie wciągać Was/Ciebie w to wszystko. Przecież teściowie nie będą siedzieć całe dnie, bo jak pisałas mają jeszcze córkę.

Poza tym czemu z góry zakładasz,  że będzie źle.

To fakt niestety z gory tak zakladam, masz racje. Moja mama juz od dawna wie I jak mowilam nie jest zadowolona ani troche. Coz po prostu niefortunna sytuacja I tyle, jakos trzeba bedzie sie dogadac:-) moze rzeczywiscie problem tkwi w moim nastawieniu...ogolnie to ja sie zawsze martwie tym zeby kazdy hyl zadowolony I jakos nie potrafie przestac.

7 Ostatnio edytowany przez Marcjano (2015-01-11 10:48:26)

Odp: Mama kontra tesciowie

Nie trzeba się lubić wystarczy się tolerować. Moi rodzice moich teściów nie lubią. Wróć. Moi rodzice nie lubią mojej teściowej. Ja zresztą też jej nie lubię. Mam sporo żalu do moich teściów. Moja żona też dużo więcej przebywa z moimi rodzicami niż ze swoimi. Ale wszyscy są dorośli. Tolerować siebie trzeba, jeśli to żadna patologia nie jest.

8

Odp: Mama kontra tesciowie
Sheeebax napisał/a:
LeeBee napisał/a:

Uprzedzić mamę że tydzień z jej wizyty pokryza je się z wizytą teściów. A resztą się nie przejmowac. Dorośli ludzie w końcu to są i jeśli mają ze sobą jakiś problem to sami powinni go rozwiązać a nie wciągać Was/Ciebie w to wszystko. Przecież teściowie nie będą siedzieć całe dnie, bo jak pisałas mają jeszcze córkę.

Poza tym czemu z góry zakładasz,  że będzie źle.

To fakt niestety z gory tak zakladam, masz racje. Moja mama juz od dawna wie I jak mowilam nie jest zadowolona ani troche. Coz po prostu niefortunna sytuacja I tyle, jakos trzeba bedzie sie dogadac:-) moze rzeczywiscie problem tkwi w moim nastawieniu...ogolnie to ja sie zawsze martwie tym zeby kazdy hyl zadowolony I jakos nie potrafie przestac.

Twoja mama pogrywa nie fair i nie powinnaś się kompletnie tym przejmować albo uciąć w zarodku "Trudno mamo. Przecież teściów nie wygonię. Akurat taki termin im pasuje." Zdrowy egoizm kochana Ci się przyda. Wszystkich na raz zawsze nie uszczęśliwisz. Przecież ona do wnuka przede wszystkim przyjeżdża.

9

Odp: Mama kontra tesciowie

Coz po prostu sie tym wszystkim denerwuje bo nie jestem najlepszym przykladem osoby asertywnej:) Z Mama srednio na jeza umiem rozmawiac i to chyba tez jest problem. Nasze relacje dopiero teraz po latach powoli nabieraja kolorow. A tesciowa zas to zupelnie nie moja bajka, ale ja szanuje i wiem ze wnuka tez kocha. Ja nie lubie takich sytuacji po prostu bo czuje sie niekomfortowo...w mojej rodzinie bylo sporo niesnasek i klotni na co dzien i po prostu mnie to stresuje. Zabawne, bo jestem juz teraz totalnie niezalezna, mam wlasna rodzine, jestesmy szczesliwi, a ja nadal przejmuje sie pierdolami.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018