netkobietyWszystkie działy
Prawo, odszkodowania, finanse, ubezpieczenia

Nieuwzglednienie w podziale majatku za zycia rodzicow.

30 odpowiedzi5 878 wyświetleńzałożony przez Ssprawiedliwaa, 29.12.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » Nieuwzglednienie w podziale majatku za zycia rodzicow.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 31 ]

1 Ostatnio edytowany przez Ssprawiedliwaa (2014-12-29 12:01:47)

Temat: Nieuwzglednienie w podziale majatku za zycia rodzicow.

Moi rodzice sa rolnikami. Dzieki Bogu ciesza sie cagle dobym zdrowiem i  maja sie dobrze. Mam z nimi dobre stusunki rodzinne. Jednakze z pewnych powodow nie przyznali mi zadnych dobr materialnych. Calosc majatku, czyli pola, samochody, dom, budynki,kosztowne maszynyl rolnicze rodzice przyznali bratu, ktory z nimi mieszka a oni pomagaja mu prowadzic gospodarstwo.  Zgodnie z tym co widnieje w akcie notarialnym moje dane osobowe nie sa uwzglednione. 

W momencie podzielenia gospodarstwa rodzice posiadali okolo 30h uzytkow i w/w dobra materialne. Moje plany zyciowe nie byly zwiazane z wsia i prowadzeniem gospodarstwa, jednakze wydaje mi sie ze jako corka byc uwzgleniona w akcie notarialnym jako uprawniona do otrzymania czy przejecia okreslonej czesci majatku.

Nie wydaje mi sie abym mogla byc wydziedziczona powniewaz nie zaistnilaly ku temu zadne przeslanki priawne.

Kolejne pytanie dotyczy przedawnienia aktu notarialnego. Czy prawda jest, ze akt notarialny o zapisie majatku rodzicow dla dziecka moze ulec przedawnieniu z mocy KC?

Dziekuje bardzo za udzielenie odpowiedzi na to skomplikowane pytanie.

Ssprawiedliwaa

2

Odp: Nieuwzglednienie w podziale majatku za zycia rodzicow.

Nie rozumiem, dlaczego twoi rodzice tak postąpili. Tzn. rozumiem, na wsiach często się tak robi, przekazuje wszystko dziecku, które opiekuj się rodzicami i z nimi mieszka zupełnie nie myśląc o tym, że drugiemu też się coś należy. Rozmawiałaś z nimi o tym, że czujesz się pokrzywdzona, że cię nie uwzględnili?

Po śmierci rodziców będziesz miała prawo do zachowku, czyli brat będzie musiał wypłacić ci połowę wartości tego, co dostałby w spadku - to tak w skrócie. Do wielkości spadku dolicza się także darowizny, ale z tego co wiem, to nie wszystkie i nie w całości - ale tu już musiałabyś porozmawiać z dobrym prawnikiem, który specjalizuje się w spadkach i darowiznach. Prawo na szczęście chroni takie osoby, jak ty i nigdy nie będzie tak, że braciszek się obłowi a ty zostaniesz z niczym. To, że nie mieszkasz z nimi i im nie pomagasz (masz swoje życie, swoją rodzinę i inne obowiązki) nie ma tutaj żadnego znaczenia.

Piszesz, że widziałaś akt notarialny. Darowizna może być zwolniona z jej zaliczenia na schedę spadkową i wtedy już nic nie możesz zrobić, bo zachowek nie będzie ci się należał. Warto, żebyś treść tego aktu przedyskutowała z prawnikiem. Nie wiem, czy da się cofnąć, podważyć darowiznę, pewnie tak, ale myślę, że wtedy twoje stosunki z rodziną uległyby pogorszeniu. Coś za coś.

3

Odp: Nieuwzglednienie w podziale majatku za zycia rodzicow.
Emilia napisał/a:

Po śmierci rodziców będziesz miała prawo do zachowku, czyli brat będzie musiał wypłacić ci połowę wartości tego, co dostałby w spadku.

Tu mam pewne wątpliwości. Bo spadek przecież to jest to co zostaje z majątku rodziców po ich śmierci. A oni darowując synowi dom i inne rzeczy za życia majątku już nie posiadają. A zachowek jest chyba związany z dziedziczeniem testamentowym.

4

Odp: Nieuwzglednienie w podziale majatku za zycia rodzicow.
bbasia napisał/a:

Tu mam pewne wątpliwości. Bo spadek przecież to jest to co zostaje z majątku rodziców po ich śmierci. A oni darowując synowi dom i inne rzeczy za życia majątku już nie posiadają. A zachowek jest chyba związany z dziedziczeniem testamentowym.

Zachowek może być też przy dziedziczeniu ustawowym.

5

Odp: Nieuwzglednienie w podziale majatku za zycia rodzicow.

Ale tu o to chodzi, że nie ma co dziedziczyć. Bo rodzice swój majątek już przekazali (do czego mieli pełne prawo). I w chwili śmierci majątku już nie mają.
A dziedziczenie ustawowe to nie jest każdemu po równo?(w przypadku dzieci)

6

Odp: Nieuwzglednienie w podziale majatku za zycia rodzicow.

tez mi sie tak wydaje , przekazujac gospodarstwo za zycia synowi to on staje sie włascicielem . a w chwili smierci rodzice nie maja spadku do podziału .
Nie rozumiem przedmowczyni chce schede po rodzicach , mieszka juz samodzielnie ma swoja rodzine  i nie pomaga rodzicom w gosodarstwie a schede chce bo jej sie nalezy  . to brat mieszka z nimi i nimi sie opiekuje i jest na ich kade zawolanie i to jemu z punktu moralnego sie nalezy

7

Odp: Nieuwzglednienie w podziale majatku za zycia rodzicow.
bbasia napisał/a:

Ale tu o to chodzi, że nie ma co dziedziczyć.

Właśnie dlatego wink
Wyjaśniałam to już kiedyś szczegółowo w którymś wątku w tym dziale.

Prawdę mówiąc, to ja nie bardzo wiem o co Autorce chodzi, bo niezbyt precyzyjnie przedstawiła swój problem.

8

Odp: Nieuwzglednienie w podziale majatku za zycia rodzicow.
elzbieta47 napisał/a:

tez mi sie tak wydaje , przekazujac gospodarstwo za zycia synowi to on staje sie włascicielem . a w chwili smierci rodzice nie maja spadku do podziału .
Nie rozumiem przedmowczyni chce schede po rodzicach , mieszka juz samodzielnie ma swoja rodzine  i nie pomaga rodzicom w gosodarstwie a schede chce bo jej sie nalezy  . to brat mieszka z nimi i nimi sie opiekuje i jest na ich kade zawolanie i to jemu z punktu moralnego sie nalezy

No właśnie czasem tak jest, że w skład spadku wchodzi wartość darowizny. Są na to różne przepisy, ja prawnikiem nie jestem, powtarzam tylko to, z czym się osobiście zetknęłam. Ale od tego tez są wyjątki, bodajże czas jaki upłynie od darowizny do śmierci rodziców, chyba 20 lat...
Autorka ma prawo do spadku, nie ważne gdzie mieszka i czy się opiekuje, czy nie. Prawo zabezpiecza na szczęście wszystkie dzieci po równo, w naszym kraju nie ma czegoś takiego jak spadek za opiekę. Pomyśl, gdyby rodzice obrazili się na autorkę i z zemsty za to, że nie chce żyć tak jak oni by chcieli (np. widzieliby ją w klasztorze a ona ośmieliła się wyjść za mąż) pozbawili ją prawa do spadku przekazując wszystko drugiemu dziecku, to czy takie coś byłoby sprawiedliwe? Prawo nie rozsądza różnych niuansów i nie bierze pod uwagę czyichś chorych intencji, tylko traktuje wszystkich spadkobierców równo. I kim ty w ogóle jesteś, żeby osądzać, co jest moralne, a co nie?? Patrz na siebie i żyj według swoich zasad, ale od innych ludzi się trzymaj z daleka i nie osądzaj, bo możesz tylko kogoś skrzywdzić.

9

Odp: Nieuwzglednienie w podziale majatku za zycia rodzicow.
Emilia napisał/a:

Autorka ma prawo do spadku, nie ważne gdzie mieszka i czy się opiekuje, czy nie.
gdyby (...) pozbawili ją prawa do spadku przekazując wszystko drugiemu dziecku, to czy takie coś byłoby sprawiedliwe?
Prawo nie rozsądza różnych niuansów

Jest ważne. Rodzice mogą (nie piszę o tym konkretnym przypadku, bo tu za mało danych) wydziedziczyć dziecko (nie tylko rodzice i nie tylko dziecko), tyle że przesłanki do tego są ściśle określone.
I tak, to jest sprawiedliwe.

10

Odp: Nieuwzglednienie w podziale majatku za zycia rodzicow.

Mój mąż też w darowiźnie otrzymał dom itp od rodziców,(jego siostry zostały pominiete)był z tym u prawnika
jedyne na co mogą liczyć to zachowek i to są jakies groszowe sprawy.

Sprawiedliwa w przypadku darowizny zostałaś zwyczajnie nieuwzględniona jak sama napisałaś z pewnych powodów,a żeby cofnąć darowiznę musiałabyś udowodnić rażącą niewdzięczność Twojego brata względem Twoich rodziców,co łatwe pewnie nie bedzie

11

Odp: Nieuwzglednienie w podziale majatku za zycia rodzicow.

Sprawiedliwa... Napomknęłaś coś o tym, że widziałaś akt notarialny. Co w nim było? Czy rodzice zapewnili tym samym sobie świadczenia emerytalne bądź rentowe? Czy to co przejął brat było ich jedynym majątkiem? Czy nadal z niego korzystają rodzice? Bo jeśli tak właśnie jest, zdaje się, że nic się Tobie należeć nie będzie.

12 Ostatnio edytowany przez Emilia (2014-12-30 13:27:15)

Odp: Nieuwzglednienie w podziale majatku za zycia rodzicow.
luc napisał/a:
Emilia napisał/a:

Autorka ma prawo do spadku, nie ważne gdzie mieszka i czy się opiekuje, czy nie.
gdyby (...) pozbawili ją prawa do spadku przekazując wszystko drugiemu dziecku, to czy takie coś byłoby sprawiedliwe?
Prawo nie rozsądza różnych niuansów

Jest ważne. Rodzice mogą (nie piszę o tym konkretnym przypadku, bo tu za mało danych) wydziedziczyć dziecko (nie tylko rodzice i nie tylko dziecko), tyle że przesłanki do tego są ściśle określone.
I tak, to jest sprawiedliwe.

Tak, wiem o tym. Tylko że ludziom się wydaje, że skoro jakieś dziecko np. mieszka w mieście oddalonym o 100 km, bo ma tam pracę, ma swoją rodzinę i nie ma jak pomagać na gospodarce, to "nie zasługuje" na spadek. Czyli że na spadek trzeba sobie zasłużyć, zapracować. Widzisz, ja i mój brat dostaliśmy po równo po babci, mimo że to ja jej pomagałam i przebierałam pampersy, podawałam leki i karmiłam, a on albo się uczył za granicą albo tamże pracował. Nie wyobrażam sobie, że mógłby zostać wydziedziczony, gdyby tak się stało, to bym mu połowę spadku oddała w ramach darowizny, bo to mój brat i tylko on mi za paręnaście, parędziesiąt lat na świecie zostanie z rodziny. Ale znajdą się pazerni ludzie, którzy w takiej sytuacji będą się czuli wielce skrzywdzeni, bo nie dostali 100%. Opieka nad starym człowiekiem nie jest łatwa, ale nie robiłam tego dla spadku.

Jedną z przesłanek o której piszesz jest rażące zaniedbanie w stosunku do rodziców wymagających opieki. A wystarczy mieć świadków na to, że wykazywało się chęci do pomocy. Wystarczy przyjść i zapytać, czy pomóc, w czym pomóc, może jeśli nie na miejscu, to czy można zrobić coś zdalnie, zabierać na zakupy, dawać prezenty, zabrać na wakacje itp. itd. I nie z wyrachowania, ale z troski i w celu zabezpieczenia swoich interesów w przyszłości.

A zachowek w takiej sytuacji to 1/2 lub 2/3 (nie wiem, kiedy ile) wartości tego, co dostałoby się w spadku, gdyby nie było darowizny - info od prawnika zajmującego się takimi sprawami. I tylko jego warto pytać o takie rzeczy, a nie forum.

13

Odp: Nieuwzglednienie w podziale majatku za zycia rodzicow.
Emilia napisał/a:

A zachowek w takiej sytuacji to 1/2 lub 2/3 (nie wiem, kiedy ile) wartości tego, co dostałoby się w spadku

Abstrahując od innych powyższych kwestii - wydziedziczenie oznacza pozbawienie zachowku.

14

Odp: Nieuwzglednienie w podziale majatku za zycia rodzicow.

to jest chciwosc ludzka  bo mi sie nalezy .
I nie osadzam innych .
Moj brat tez mieszka z mama  i to co pozostanie po mamie to uwazam , ze słusznie sie mu nalezy . Ja nie mieszkam  z mama mimo ze zabieram ja do siebie  co jakis czas ale z tego niechce nic . Bo tak uwazam mam swoje 4 katy  i nie chelpie sie na pare groszy spadku .

15

Odp: Nieuwzglednienie w podziale majatku za zycia rodzicow.
luc napisał/a:
Emilia napisał/a:

A zachowek w takiej sytuacji to 1/2 lub 2/3 (nie wiem, kiedy ile) wartości tego, co dostałoby się w spadku

Abstrahując od innych powyższych kwestii - wydziedziczenie oznacza pozbawienie zachowku.

O ile autorka została wydziedziczona, ale tego nie wiemy. Darowizna nie oznacza automatycznie wydziedziczenia drugiego dziecka.

elzbieta47
Czujesz się lepsza od innych, bo ci nie zależy na spadku?
Przeczytaj sobie mojego poprzedniego posta. Dostaliśmy z bratem po równo, chociaż jego fizycznie w kraju nie było, kiedy babcia potrzebowała opieki. A przecież idąc twoim tokiem myślenia mógł rzucić studia i pracę i przyjechać tu zmieniać pieluchy. Ja nie uważam, że mi się należała całość. Mimo że on ma teraz o wiele lepsze wykształcenie i dużo więcej zarabia. Uważam, że dostaliśmy po równo, bo oboje jesteśmy wnukami. Gdyby on dostał mniej, to ja czułabym się winna.
Takie podejście, że komuś się należy za opiekę jest potwornie materialistyczne i rodzi różne patologie typu oczekiwanie od starszej osoby, żeby już umarła, bo się chce mieć wszystko dla siebie. Widziałam takie przypadki na własne oczy.

16

Odp: Nieuwzglednienie w podziale majatku za zycia rodzicow.
Emilia napisał/a:
luc napisał/a:
Emilia napisał/a:

A zachowek w takiej sytuacji to 1/2 lub 2/3 (nie wiem, kiedy ile) wartości tego, co dostałoby się w spadku

Abstrahując od innych powyższych kwestii - wydziedziczenie oznacza pozbawienie zachowku.

O ile autorka została wydziedziczona, ale tego nie wiemy. Darowizna nie oznacza automatycznie wydziedziczenia drugiego dziecka.

Napisałam wyraźnie, że abstrahuję od innych kwestii.
Wyjaśniłam tylko, że wydziedziczenie oznacza pozbawienie prawa do zachowku. W przypadku wydziedziczenia nic się nie dostaje.
Prawo traktuje wydziedziczonego jakby nie dożył otwarcia spadku.

Reszta to tylko gdybanie, bo Autorka zniknęła i nie precyzuje swojego problemu.

17

Odp: Nieuwzglednienie w podziale majatku za zycia rodzicow.

Przepraszam, tak tylko wtrącę - a wola rodziców całkiem się już nie liczy?
To ich sprawa, komu i dlaczego przekazują majątek. Uważam, że powinno się to zaakceptować.

Np. ja bym zaakceptowała. Po zmarłym ojcu dostałam tylko 3 płyty DVD - taka była jego wola, nic mi do tego.

18 Ostatnio edytowany przez Sponi (2014-12-30 14:03:16)

Odp: Nieuwzglednienie w podziale majatku za zycia rodzicow.

Wydaje mi się, że gdybyśmy wszyscy stali na stanowisku, że nam się coś należy, sądy stanowiłyby połowę naszej populacji. Ustawodawcy nie biorą pod uwagę morale społecznego a jedynie dali możliwość jego penetrowania i znajdowania wyjść dla własnej być może wygody. A nie ukrywam, że i przetrwania. dobrze wiemy, że niejednokrotnie spłata zachowku bywa dla obdarowanych problem finansowy.
A jeśli chodzi o rady nawet te prawne udzielane przez laików, nic w tym złego. Czasem zdarzy się, że więcej dowiemy się tutaj jak za 200 zł podczas wizyty u prawnika. Ja cenie sobie na tym forum każdą uwagę. Taka burza mózgów z pewnością niejednej osobie pomogła podjąć decyzję.

Osobiście nie pokusiłabym sie o cokolwiek dla mnie z majątku brata. Nie chciałabym nic za darmo. Lubię pracować na swoje.

19

Odp: Nieuwzglednienie w podziale majatku za zycia rodzicow.

luc
Ady wiem, co napisałaś. Rozumiem.

Cyniczna, a czy twój ojciec w ogóle zostawił coś więcej po sobie? To, że ty nie chcesz, to nie znaczy, że inni tez mają nie chcieć i nie mogą czuć się skrzywdzeni niesprawiedliwą decyzją rodziców. Po to jest prawo, żeby chronić spadkobierców przed widzimisię chorych i starych rodziców.

Sponiewierana, czyli uważasz, że jeśli myjesz własnej matce okna, bo ona nie może, bo schorowana, to ma obowiązek ci płacić No bo przecież pracujesz, więc zarabiasz.

Nie wiem, czy naprawdę tak trudno jest zrozumieć, że spadek to coś, co się należy z samego faktu, że jest się czyimś dzieckiem lub wnukiem? Na spadek nie można zapracować, bo to nie ta kategoria. Pracuje się na wynagrodzenie a nie na coś, co się należy ustawowo. Wyjątki od tego ustawodawca podał jako to, co argumentuje wydziedziczenie. A tych przypadków do wydziedziczenia jest kilka, bodajże tylko cztery, m.in. rażące zaniedbanie względem chorego rodzica tudzież popełnienie względem niego przestępstwa.

20

Odp: Nieuwzglednienie w podziale majatku za zycia rodzicow.
Emilia napisał/a:

Nie wiem, czy naprawdę tak trudno jest zrozumieć, że spadek to coś, co się należy z samego faktu, że jest się czyimś dzieckiem lub wnukiem? Na spadek nie można zapracować, bo to nie ta kategoria. Pracuje się na wynagrodzenie a nie na coś, co się należy ustawowo. Wyjątki od tego ustawodawca podał jako to, co argumentuje wydziedziczenie. A tych przypadków do wydziedziczenia jest kilka, bodajże tylko cztery, m.in. rażące zaniedbanie względem chorego rodzica tudzież popełnienie względem niego przestępstwa.

Tyle, że dziedziczenie to JEDNO a rozporządzenie SWOIM majątkiem za życia to drugie.
JA zgromadziłam majątek - ja decydują JAK nim dysponuję.
Stąd i możliwość spisania testamentu. Dziedziczenie ustawowe przeznaczono dla sytuacji gdy brak takiego rozporządzenia... bądź spadkodawca zadecydował, że tak jak ustawowo jest akurat i mu TAK odpowiada.
Nie ma żadnego powodu by UBEZWŁASNOWALNIAĆ właściciela w stosunku do własnego majątku. Może majątek sprzedać i rozdać pieniądze ubogim. Może przepisać testamentem na bezdomne psy i koty. TAKIE jego prawo, bo to jego majątek. Żadnych jego dzieci...
Nie musi się podobać. Tak i decyzje owych dzieci nie muszą się podobać ojcom.

21

Odp: Nieuwzglednienie w podziale majatku za zycia rodzicow.
Cynicznahipo napisał/a:

Przepraszam, tak tylko wtrącę - a wola rodziców całkiem się już nie liczy?
To ich sprawa, komu i dlaczego przekazują majątek. Uważam, że powinno się to zaakceptować.

Np. ja bym zaakceptowała. Po zmarłym ojcu dostałam tylko 3 płyty DVD - taka była jego wola, nic mi do tego.

tak wola rodzicow

22

Odp: Nieuwzglednienie w podziale majatku za zycia rodzicow.
Emilia napisał/a:

Cyniczna, a czy twój ojciec w ogóle zostawił coś więcej po sobie? To, że ty nie chcesz, to nie znaczy, że inni tez mają nie chcieć i nie mogą czuć się skrzywdzeni niesprawiedliwą decyzją rodziców. Po to jest prawo, żeby chronić spadkobierców przed widzimisię chorych i starych rodziców.

Tak, zostawił. Samochód, mieszkanie i kilka innych ciekawych rzeczy.
Po prostu uważam, że każdy powinien decydować o swoim majątku. Tak byłoby sprawiedliwie.

No i uważam, że naprawdę moje jest tylko to, czego dorobiłam się własnym rękoma.

Oczywiście możesz uważać inaczej, nic mi do tego.

23

Odp: Nieuwzglednienie w podziale majatku za zycia rodzicow.

Abstrahując od tego, jakie jest prawo, to ja nie rozumiem, dlaczego dzieci uważają, że im się należy, bo były dziećmi i już. Jeżeli miałabym jakiś majątek, to spisałabym testament taki, jak mi się żywnie podoba, bo to byłby MÓJ majątek i MI BY SIĘ NALEŻAŁO rozporządzanie nim wg własnego widzimisię. Jakbym zapisała wszystko na jakieś schronisko czy fundacje, to dalej to jest moja sprawa, nie moich dzieci.
Z jakiej racji im się należy?

24

Odp: Nieuwzglednienie w podziale majatku za zycia rodzicow.
Eileen napisał/a:

to jest moja sprawa, nie moich dzieci.
Z jakiej racji im się należy?

Z takiej racji, że przyznały sobie TAKIE prawo - nie bacząc nawet, co na ten temat mówi prawo wink
Postawa roszczeniowa to się nazywa smile

25

Odp: Nieuwzglednienie w podziale majatku za zycia rodzicow.

Sponiewierana, czyli uważasz, że jeśli myjesz własnej matce okna, bo ona nie może, bo schorowana, to ma obowiązek ci płacić No bo przecież pracujesz, więc zarabiasz.

Emilio... Nie znajduję genezy tego zapytania w mojej wypowiedzi.
Od moich rodziców nie dostałam nic. Prawa do części mieszkania po tacie zrzekłam się bez wahania. A teraz zrobimy to na rzecz siostry. Reszta mojego rodzeństwa.

W przypadku naszej Autorki wątku podejrzewam przekazanie majątku na podstawie o ubezpieczeniu społecznym rolników. Nie mamy jednak pełnych informacji, więc za bardzo polemizować z Wami nie mogę. Pozostaje nam burza mózgów.

I jestem za tym, by rodzice choć trochę okazywali równość wobec dzieci.

26

Odp: Nieuwzglednienie w podziale majatku za zycia rodzicow.

No więc dobrze by było, gdyby autorka wątku pojawiła się ponownie i opisała dokładnie swój problem podając więcej szczegółów, bo w tej chwili ten wątek to już tylko przeciąganie liny pt. moja racja lepsza.

Sponiewierana, odniosłam się do tego fragmentu: "Nie chciałabym nic za darmo. Lubię pracować na swoje".
Kiedyś mieszkałam tydzień z ciotką. Próbowała mi zapłacić za drobne prace przy domu, bo w tym kraju to było ogólnie przyjęte. Poczułam się urażona. Spadki i darowizny nie są dla mnie jakąś gratyfikacją finansową za opiekę.

27

Odp: Nieuwzglednienie w podziale majatku za zycia rodzicow.
Emilia napisał/a:

No więc dobrze by było, gdyby autorka wątku pojawiła się ponownie i opisała dokładnie swój problem podając więcej szczegółów, bo w tej chwili ten wątek to już tylko przeciąganie liny pt. moja racja lepsza.

Sponiewierana, odniosłam się do tego fragmentu: "Nie chciałabym nic za darmo. Lubię pracować na swoje".
Kiedyś mieszkałam tydzień z ciotką. Próbowała mi zapłacić za drobne prace przy domu, bo w tym kraju to było ogólnie przyjęte. Poczułam się urażona. Spadki i darowizny nie są dla mnie jakąś gratyfikacją finansową za opiekę.

Emilko... Uwierz mi, że nie zamierzałam nikogo urazić. Tym bardziej Ciebie. Moja wypowiedź zacytowana przez Ciebie chyba najbardziej powinna być skierowana w moja stronę. Tak często słyszałam, ze jestem materialistką... A wiem, że na wszystko sobie zapracowałam.
Jeśli jednak kiedykolwiek odniesiesz takie wrażenie na podstawie moich postów, proszę byś zwróciła mi na to uwagę. Ja uczę się.... rozmawiać i z pewnością nieraz dopuszczę się faux pas....

Czekajmy na odzew Autorki zapytania.

28

Odp: Nieuwzglednienie w podziale majatku za zycia rodzicow.

Nie rozumiem wyciągania ręki po własność rodziców. Skoro to ich "dobra" to powinni mieć prawo dać je komu chcą. Skoro chcą dać synowi tzn, że ich zdaniem zasłużył na to bardziej niż autorka. Gdyby chcieli, aby dom, samochód cokolwiek dostała ich córka, to by jej to dali.

29

Odp: Nieuwzglednienie w podziale majatku za zycia rodzicow.

Sponiewierana, ja jestem w gorącej wodzie kąpana, myślę szybciej niż czytam i mam niewyparzony język, także stąd ten mój post. Przepraszam, jeśli źle zrozumiałam.

30

Odp: Nieuwzglednienie w podziale majatku za zycia rodzicow.

Darowizny sprzed 10 lat od otwarcia spadku nie są brane pod uwagę i od nich zachowek się nie należy.

Posty [ 31 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » Nieuwzglednienie w podziale majatku za zycia rodzicow.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026