Robilam zakupy w centrum handlowym, kupowalam swiateczne prezenty . kupilam juz jeden , nastepnie udalam sie do kolejnego sklepu gdzie wybieralam pasek do spodni, wybralam jeden z nich poszlam do kasy zaplacilam, wypelnilam tez taka karte dzieki czemu bede otrzymywala rabaty na maila . opuscilam sklep wychodzac z jakims facetem zapiszczala bramka , ale wiedzac , ze zaplacilam rozejrzalam sie tylko zatrymalam nikt z personelu nie podszedl. udalam sie wiec do kolejnego sklepu zrobilam zakupy. nastepnie wychodzac zauwazylam , ze na reku mam zawieszony jeden z paskow , ktory ogladalam, nie wiem jak to sie stalo. nie wiedzialam co mam zrobic, zostawilam wiec pasek na terenie centrum handlowego, bojac sie powrotu do danego sklepu i posadzenia o kradziez. teraz mam wyrzuty sumienia, ze przez wlasne gapiostwo wynioslam ze sklepu produkt za ktory nie zaplacilam. nigdy w zyciu nie pomyslalam zeby cokolwiek ukrasc przez mysl mi to nie przeszlo. czy cos mi grozi? co mam zrobic ?prosze o rady.
dodam rowniez , ze rozmawialam z ekspedientka wypelnialam te karte, proponowala mi czy nie chce zakupic jeszcze czegos. nie zwrocila mi uwagi o produkcie zawieszonym na rece w ktoerj trzymalam torbe z innego sklepu.