netkobietyWszystkie działy
Samotność

Brak celu w życiu.

17 odpowiedzi5 693 wyświetleniazałożony przez rafal03, 28.12.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Brak celu w życiu.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1

Temat: Brak celu w życiu.

Nie mogę się odnaleźć w życiu. Mam 23 lata i nie mam chęci do życia, czuje wewnętrzną pustkę.
Przyczyniają się do tego trzy sprawy.

Pierwsza to nie mam stałej pracy tylko sezonowo pracuję na budowie. Ukończyłem technikum gastronomiczne
i myślałem, że będę pracował w swoim zawodzie, ale po ukończeniu szkoły nie miałem pienię dzy
na szukanie pracy z zawodzie ,a mieszkam na wsi i u mnie nic na miejscu nie ma. Rok dosłownie
przesiedziałem  w domu nie starając się znaleźć pracy gdziekolwiek. Później tata załatwił mi
prace u siebie na budowie. Przepracowałem 1.5 roku i odszedłem, bo już nie mogłem wytrzymać,
że pracuję bez ubezpieczenia zdrowotnego i w nerwowej  atmosferze  , a dla kogoś zawsze było
za mało zrobione. Przez 3 miesiące znowu nie pracowałem aż mi tata znowu załatwił pracę na budowie.
Po pół roku wracając z pracy tata się mnie spytał ile jeszcze zamierzam pracować na budowie bo
powinienem zacząć pracować, jako kucharz i po dwóch miesiącach znowu odszedłem z pracy.
Od października szukam pracy, ale jeszcze nie mam. Przez kilka dni nie mogłem się zabrać do
szukania, a jak już zacząłem szukać to ogarnął mnie jakiś strach, zwątpienie w siebie, że nie dam
rady pracować jako kucharz, bo nie mam doświadczenia.

Druga sprawa to nie mam przyjaciół. To zaczęło się w gimnazjum. Dojeżdżałem do większej miejscowości,
bo u mnie była tylko podstawówka ( tu było normalnie i nic nie wskazywało na to co będzie dalej).
Przez dwa lata było normalnie i dobrze zaprzyjaźniłem się z nowymi rówieśnikami.
W trzeciej klasie kilka osób zaczęło bez żadnego większego powodu się ze mnie wyśmiewać.
To była taka grupa, która wyśmiewała się ze wszystkich tylko, że we mnie jakoś to bardziej uderzało.
Najlepsze jest to, że Ci którzy przyszli ze mną razem z podstawówki, zaczęli mnie olewać, zostało
tylko kilka osób z którymi rozmawiałem.
Do technikum poszedłem, gdzie indziej. Całkowicie zmieniłem otoczenie. Ze starej szkoły
nikogo nie widywałem, bo nie miałem jak z jednej strony nauka, a z drugiej dojazdy do szkoły,
które zajmowały trochę czasu. Przez trzy lata technikum było super. Miałem dużo nowych znajomych.
W czwartej klasie stało się coś dziwnego. Na początku roku, było wszystko normalnie, a po dwóch
miesiącach z dnia na dzień zamknąłem się w sobie, przycichłem. Często zdarzało się, że przez
cały dzień z nikim nie rozmawiałem. Zauważyłem, że jak dobrze się uczyłem i ktoś miał z czymś
kłopot to przychodził do mnie. Pod koniec roku szkolnego to już tylko był temat egzaminów końcowych i tyle.
Czasem się zastanawiam, czy nie lepiej byłoby odpuścić sobie naukę i gdzieś wyjść.

Trzecia sprawa to to ,że przez całe życie nie miałem dziewczyny. Nawet się nie całowałem.
Ze znajomych to albo były już zajęte albo nie były zainteresowane. A z dziewczyn, które mnie
nie znały to jakoś zawsze bałem się zagadać. Zazwyczaj przy kimś nieznajomym nie wiedziałem co powiedzieć.

Wiem, że jestem młody i mogę wszystko zmienić tylko nie mogę się za siebie wsiąść.
Przez te wszystkie lata czuję, że zgorzkniałem w środku. Całe moje życie kręci się wokół braku
normalnej pracy, braku dziewczyny i przyjaciół.
Problem tkwi we mnie, bo boje się, ze nie podołam nowemu wyzwaniu. Nie potrafię nawiązywać nowych znajomości.
Zamykam się w sobie i z roku na rok jest coraz gorzej.
Kiedyś w drodze do pracy codziennie widziałem pewna dziewczynę i bardzo mi się spodobała. Odważyłem się
i powiedziałem jej, że mi się podoba. Nieważne, że nic z tego nie wyszło, ale moment jak jej to mówiłem
to było coś niesamowite i nigdy wcześniej tego nie doświadczyłem. Poczułem, jak moje
skamieniałe serce bardzo mocno bije. Wtedy wspaniale się poczułem.
Chciałbym częściej się tak czuć.

Chciałem się po prostu wyżalić.
Może jest ktoś jeszcze kto sobie nie radzi w życiu.
Czekam na wasze odpowiedzi.

2

Odp: Brak celu w życiu.

Hej smile
Z Twojego postu od razu rzuca się w oczy, że Twoje dotychczasowe prace były zasługą Twojego taty, a nie Ciebie samego.
To on Ci je załatwił, a Ty tylko zgodziłeś się na to (pewnie pomyślałeś, że nie możesz odmówić tacie), no i skończyło się, jak się skończyło... Nie dziwię się temu, bo jeśli człowiek sam nie podejmie decyzji co do swojej pracy (a to ważna sprawa w dorosłym życiu) , tylko przyjmie to co ktoś mu da, to często kończy się to tym, że w końcu ta praca nas męczy. Bo nie wybraliśmy jej sami, nie zdecydowaliśmy o swoim życiu, tylko ktoś zadecydował za nas.
Najpierw co musisz zrobić to zadać sobie pytanie: "Co chcę robić w przyszłości i jaką chcę mieć pracę?"
I dobrze się nad tym zastanów, nie odpowiadaj sobie od razu, tylko przemyśl to dobrze.
I jak do tego dojdziesz, to nie przejmuj się tym, że sobie możesz nie dać rady. Każdy człowiek może sobie w czymś nie poradzić, to normalne. Ale jeśli komuś na czymś zależy, to nie wolno myśleć tak pesymistycznie, tylko zawalczyć o to, czego się chce.
I tutaj nie ma żadnej wymówki, że na wsi ktoś mieszka itd. Bo jeśli ktoś wie czego chce, to wtedy pojawia się mnóstwo opcji.
Wszystko jest możliwe! smile
Musisz zacząć próbować sam o sobie decydować, kształtować swoje zdanie. Małymi kroczkami, podejmuj najpierw drobne decyzje, a stopniowo coraz to trudniejsze.

Jeżeli chodzi o brak przyjaciół i dziewczyny, to dlatego tak masz, ponieważ masz w sobie mało pewności siebie. Nie doceniasz siebie. A jestem pewna, że jesteś wartościowym człowiekiem. Musisz jedynie to w sobie odkryć. Jeżeli coś Ci wyjdzie, nawet jakaś drobnostka codzienna, to ciesz się z tego, bądź z siebie dumny. Spróbuj znaleźć w sobie zalety. Na początku może być ciężko, ale jeśli przyłożysz się do tego, to po pewnym czasie coraz łatwiej będzie Ci to wychodzić.
Jeżeli poznasz swoją wartość, to nawet jeśli nie będziesz miał przyjaciół i dziewczyny, to nie będzie wpływać to znacząco na Twoje życie. Bo pomimo tego, będziesz czuł, że jesteś super facetem i że w końcu znajdziesz przyjaciół i dziewczynę. Nie możesz się tym załamywać, tylko zająć się czymś co lubisz robić. Musisz zająć sobie jakoś czas, tylko nie trać czasu na użalanie się smile Bo to do niczego dobrego nie prowadzi. Rób to co lubisz, a jeśli nie masz czegoś takiego, to znajdź to. Próbuj różnych rzeczy, a w końcu się uda.

A jeżeli chodzi o tą dziewczynę z przeszłości, to wydaje mi się, że za bardzo na nią naskoczyłeś. Fajnie, że się odezwałeś, że zagadałeś. Ale myślę, że lepiej by wyszło, gdybyś najpierw zagadał do niej bardziej na luzie. A nie od razu pokazywał na tacy wszystko, co w Tobie siedzi. Bo z tego co napisałeś rozumiem, że to była obca dziewczyna.  I dlatego na początku lepiej zacząć zwykłą rozmowę niezobowiązującą i nie pokazywać od razu tak bardzo swoich uczuć. Przecież to była pierwsza rozmowa wasza smile Dziewczyna mogła się wystraszyć, zniechęcić z tego powodu.

Ale dobrze, że się odważyłeś, bo przynajmniej nabierasz doświadczenia w takich sprawach. Nie napisałam Ci tego dlatego, byś się wkurzył na siebie i przestał zagadywać do dziewczyn, które Ci się podobają. Ale dlatego byś przemyślał sprawę i wyciągnął wnioski na przyszłość. Za każdym razem będzie lepiej smile

A wtedy dlatego tak super się poczułeś, bo zrobiłeś coś co chciałeś. A pewnie rzadko Ci się to zdarza. Nie musiałeś wtedy się powstrzymywać, rezygnować z czegoś. Tylko odważyłeś się na coś, co być może było dla Ciebie bardzo trudne, ale mimo to zrobiłeś to. Osiągnąłeś sukces i dlatego poczułeś się tak fajnie smile I to na prawdę możesz częściej czuć, to jest jak najbardziej możliwe smile

Trzymam za Ciebie kciuki, dasz radę ! smile

3

Odp: Brak celu w życiu.

Moim zdaniem jak jesteś po gastronomiku to powinieneś taką pracę bez trudu znaleźć nawet gdzieś w małej miejscowości. Kwestia na ile Ci cokolwiek pokazali. Na pewno musisz mieć jakieś pojęcie. Nie musisz zaczynać w gwiazdce Michelina przecież wink Jak będziesz miał pracę i kasę to i z dziewczynami i ze znajomymi będzie łatwiej.

4

Odp: Brak celu w życiu.

Może porozmawiamy przez maila albo gg?
Jeśli chcesz, to podaj smile Jeśli będziesz chciał, to jeszcze mi się pożalisz, ja Tobie... Co Ty na to?

5

Odp: Brak celu w życiu.

Mam bardzo podobnie jak Ty. Też nie mam stałej pracy. A tak w ogólę to jej nie mam wcale. Mam tam parę przyjaciół. Z tym, że powoli zaczyna też to zanikać. Wiesz, chłopaki poznajdowali sobie dziewczyny, a wiadomo, że wolą z nimi siedzieć niż ze mną. Jestem od Ciebie młodszy o trzy lata. 3 stycznia ukończę 20 lat. I mi się już żyć odechciewa. Też mam okropnie niską pewność siebie. Brak dziewczyny.

zaklopotana123451 napisała:
Najpierw co musisz zrobić to zadać sobie pytanie: "Co chcę robić w przyszłości i jaką chcę mieć pracę? To jest bardzo ważne zdanie. W moim przypadku, też wyglądało tak, że ktoś mi wybrał zawód i szkołę, a raczej polecali, a była to.... budowlanka w zawodówce. Ukończyłem to szkołe. Zdałem prawo jazdy. Ale to nie było to, czego chciałem. Od małego kochałem naprawiać, pojazdy motocyklowe i samochodowe. Teraz zdecydowałem i postanowiłem, że będę słuchać tylko siebie i nikt mi nic nie będzie polecał, czy za mnie coś decydował. I tak. Teraz chodzę do liceum zaocznego, robię kurs na mechanika pojazdów. I będę się starać uzyskać technika w tym zawodzie. A powiem Ci, że ja też nie pracuje na budowie. Nie mam do tego drygu. Po prostu mnie to nie kręci. Niedługo kończę kurs. A i jak tylko zdam egzaminy, to od razu szukam pracy jako mechanik. Już bym teraz mógł zaczynać. Ale wiesz jak jest. Muszę mieć to na papierze, że moge pracować w tym zawodzie. Ty chociaż zarobiłeś sobie trochę pieniędzy. Bo pracowałeś. Ja natomiast nic. Wyobraź sobie, że dostałem 2 zaproszenia na sylwestra, a nie mogę iść, bo nie mam kasy i będę siedział jak śmieć w domu. Nawet głupich 5 dych na składkę nie mam.

Mam pasję, ale cóż z tego, jak nie mam prawka na motocykl. A moto posiadam i nie mogę na nim jeździć. Więc mnie to jeszcze bardziej dobija, niż brak dziewczyny.

Dodam, że też ogarnia mnie jakiś strach przed pracą. Że też sobie na tej budowlance nie poradzę itp. Ale sytuacja jest odwrotna co do mechanika, tylko papieru brakuje. Byłem w urzędzie pracy i były trzy oferty pracy na mechanika. Pani powiedziała, że nie mogę, bo nie mam kwalifikacji. Na razie... nie mam.

6

Odp: Brak celu w życiu.

EasyRider88 jeżeli jazda na motocyklu jest Twoją pasją to co stoi na przeszkodzie, by zrobić prawo jazdy na motocykl ? Jeżeli pieniądze, to przecież możesz na ten czas aż skończysz szkołę pójść do jakiejkolwiek pracy i zarobić na to co chcesz. Nie ma wymówek, tylko mają być działania! smile Jeżeli na prawdę tego chcesz to to osiągniesz.
Nie ogarnia Cię strach gdy myślisz o pracy mechanika, bo wiesz, że potrafisz to robić i dobrze się byś czuł w takiej pracy. I życzę powodzenia w szukaniu pracy mechanika. Nie rezygnuj ze swoich marzeń smile

7

Odp: Brak celu w życiu.

po pierwze musisz znaleźć pracę. Praca moze zmienić wszystko w twoim życiu. poznasz nowych ludzi, zaczniesz uczyć sie lepiej gotować, zdobędziesz doswiadczenie ktore jest Ci bardzo potrzebne i moze rozwiniesz w sobie jeszcze jakas wieksza pasje do gotowania. kucharz to jest bardzo fajny zawód i coraz lepiej platny, mozesz w przyszlosci jesli tylko zechcesz byc naprawdę swietnym kucharzem, ale o wszystko trzdeba sie starać smile

skoro mieszkasz na wsi albo w malym mieście może jest czas zeby to zmienić. masz 23 lata jesteś bardzo młody i teraz jest czas aby zmieniać swoje życie na lepsze smile nawet jesli nie masz pieniędzy warto je od kogoś pożyczyć. wiem nikt nie lubi pożyczać, ale tu chodzi o twoją przyszlość która moze byc lepsza a w wiekszym mieście masz na pewno większe szanse.
wiem co mówię, ja zaczęlam samodzielnie życie mając 19 lat, dorabialam przez  3 lata w wekend jeszcze się ucząc a pozniej i tak musialam pożyczyć pieniądze na wyjazd za granicę aby spelnic swoje marzenia w końcu.

Także jest wiele historii ludzi którzy dali radę, ty nie masz wcale zle. skonczyles szkole i masz zawod i pracę jeśli sie postarasz na pewno znajdziesz! Tylko glowa do góry i staraj sie! nikt za Ciebie twojego zycia nie przeżyja, staraj sie aby bylo ono jak najlepsze.

8

Odp: Brak celu w życiu.

Też tak macie każdy dzień jest kopią poprzedniego i nic się nie dzieje. Jak na nieszczęście w środę wracam do pracy na budowie, której tak nienawidzę. Jeszcze rok temu to jak poszedłem do pracy to zapierdzielałem, jak głupi i się nad niczym nie zastanawiałem, a teraz chodzę przygnębiony i myślę ile jeszcze czasu do końca dnia.

9

Odp: Brak celu w życiu.

A może dla odmiany przeczytasz i zastanowisz się nad tym co ludzie Tobie piszą. Dostałeś kilka sensownych spostrzeżeń, nawet nie odniosłeś się do nich !

10

Odp: Brak celu w życiu.

wszystkie odpowiedzi przeczytałem i wziąłem sobie do serca i dzięki za nie

11

Odp: Brak celu w życiu.
Kaja74 napisał/a:

A może dla odmiany przeczytasz i zastanowisz się nad tym co ludzie Tobie piszą. Dostałeś kilka sensownych spostrzeżeń, nawet nie odniosłeś się do nich !

też odnoszę wrażenie że nie przemyślał nawet tego co zostalo napisane.  moim zdaniem nie jest on wcale w ciężkiej sytuacji a wrecz może z niej wyjść jeśli tylko by chciał. Ja mialam o wiele gorzej bo odchodząc z domu i zaczynjąc samodzielne życie mialam 19 lat i byłam świeżo po liceum, więc nie mialam żadnego fachu w ręku. Ty go masz i tylko czeka aż go wykorzystasz

12

Odp: Brak celu w życiu.

ale brakuje mi czegoś albo kogoś aby mi dał kopa na rozpęd.

13

Odp: Brak celu w życiu.

Sam musisz dać sobie takiego kopa ! Nikt tego za Ciebie nie zrobi.

14

Odp: Brak celu w życiu.

Od tej samotności, która trwa już kilka lat to nie mogę się pozbierać. Kiedyś byłem weselszy a teraz mi na niczym nie zależy, nic mnie nie interesuje. Zobojętniałem na wszystko.

15

Odp: Brak celu w życiu.

Moźe w pracy poznasz jakiegos fajnego kumpla .

16

Odp: Brak celu w życiu.

Nawet jak jest naprawde źle nigdy przenigdy nie nalezy się poddawac

17

Odp: Brak celu w życiu.

Drogi kolego, przede wszystkim potrzebujesz jakiejś pasji, hobby. Czegoś co pozwoli ci na nowo odżyć.
Miałem podobnie, a właściwie nadal tak mam.
Brak przyjaciół, dziewczyny.
Ale zmieniłem myślenie, wziąłem się za siebie, zapisałem się na siłownię, ćwiczyłem MMA/ Boks i to sprawiło że odżyłem.
Musisz w siebie inwestować, zmienić swój profil jeśli brakuje ci dziewczyny.
Ulicę ci stanowczo odradzam, musiałbyś mieć naprawdę dobrą bajerkę aby wyrwać jakąś pannę.
Jak zmienisz pracę to może tam poznasz albo przez nowych przyjaciół bo nie ma takiej opcji abyś kogoś nowego w nowej robocie nie poznał.
Trzymaj się i walcz.
Ten kto walczy ten wygrywa.
Pozdro

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Brak celu w życiu.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026