netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

WCIĄŻ MNIE ZDRADZA

77 odpowiedzi15 892 wyświetleniazałożony przez Milllka, 22.12.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » WCIĄŻ MNIE ZDRADZA

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 78 ]

1

Temat: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA

Witam serdecznie

Mam 45 lat , pozycję zawodową i pieniądze. Mam też dwoje dzieci i fajnego męża. Życie z nim miłe i wesołe... tylko kiedyś złapałam go na zdradzie. Kiedyś, kilka lat temu. Wybaczyłam choć wiele nas to kosztowało wszystkich. Pilnowałam go skrupulatnie, dogadzałam w każdej dziedzinie życia żeby już nie chciało mu się skoków w bok.. Pewnego dnia znowu okazało się że mnie zdradza. I to z kim, z tą samą... Tak naprawdę nigdy nie przestał. Robi to przez ponad dziesięć lat z tą samą... leci do niej jak na skrzydłach, uśmiechnięty i wesoły jak zakochany małolat. Prowadza ją za rękę, robi prezenty, przedstawia znajomym, i cały czas zapewnia że ja kocha. Sama usłyszałam to niechcący.
Proszę powiedzcie mi jak to jest, ze mimo że o niego dbam, że urodziłam mu synków których uwielbia to on nawet nie bardzo już ma chęć ze mną rozmawiać , a tamtą kocha tyle już lat... Nie skacze z kwiatka na kwiatek , tylko wciąż ta sama i ta sama...
Wolałabym już żeby robił to za każdym razem z inną.
Nie wiem co o tym sądzić ?

2

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA

Dogadzalas mu po zdradzie?
Zastanowilas sie nad tym co to wlasciwie oznacza?

NAGRODZILAS go za to, ze cie zdradzil.

Dlaczego mialby przestac robic cos, za co dostaje nagrode?

3

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA

Wtedy myślałam że z nią skończył, tak mówił...Kiedy emocje opadły postanowiłam być żoną idealną....Nie wiem co w niej widzi takiego że ją może kochać tak długo a mnie nie ...

4

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA

Millko...
Czy on wie, że Ty wiesz?

5

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA

No zdradza Cię bo Cię nie kocha, a Ty na dokładkę popełniałaś wszystkie z możliwych błędów.

6

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA

i nagrodziłaś go za to, że cię zdradził smile.

7

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA
Milllka napisał/a:

Witam serdecznie

Mam 45 lat , pozycję zawodową i pieniądze. Mam też dwoje dzieci i fajnego męża. Życie z nim miłe i wesołe... tylko kiedyś złapałam go na zdradzie. Kiedyś, kilka lat temu. Wybaczyłam choć wiele nas to kosztowało wszystkich. Pilnowałam go skrupulatnie, dogadzałam w każdej dziedzinie życia żeby już nie chciało mu się skoków w bok.. Pewnego dnia znowu okazało się że mnie zdradza. I to z kim, z tą samą...

Proszę powiedzcie mi jak to jest, ze mimo że o niego dbam, że urodziłam mu synków których uwielbia to on nawet nie bardzo już ma chęć ze mną rozmawiać , a tamtą kocha tyle już lat... Nie skacze z kwiatka na kwiatek , tylko wciąż ta sama i ta sama...
Wolałabym już żeby robił to za każdym razem z inną.
Nie wiem co o tym sądzić ?

Wolałabym już żeby robił to za każdym razem z inną. ??? Czytam to 3X i oczom nie wierzę.
Twój mąż od kilku lat ma kochankę z którą nie chce zakończyć relacji, bo ją kocha.
Co chcesz dalej z tym zrobić, wiedząc że  ciebie nie kocha i nie zakończy tego romansu?

8

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA

Okrutnik... Zdajesz sobie sprawę z tego, że łudząc Ciebie 10 (!) lat, zabrał Tobie szansę na ułożenie sobie życia?

9

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA

Iwona
stały w uczuciach nie ma co, tylko jedna kochanka, od lat ta sama big_smile

10 Ostatnio edytowany przez Sponi (2014-12-22 17:21:55)

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA
stokrotka1978 napisał/a:

Iwona
stały w uczuciach nie ma co, tylko jedna kochanka, od lat ta sama big_smile

Nie ma się z czego śmiać. "Szczęściara" z tamtej kobiety. I dziwi mnie, że jej odpowiada ten stan.

11

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA

Po prostu Cię nie kocha, a Ty nic z tym nie robisz.
Do Ciebie należy kolejny ruch.

12 Ostatnio edytowany przez Sponi (2014-12-22 17:27:15)

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA

Millko...
Zdaje się, że nie musisz domyślać się, co powinnaś teraz zrobić. Tym bardziej, że odnoszę wrażenie, że chyba spodziewałaś się takiego biegu zdarzeń. Nie wyczuwam nazbyt wiele emocji w Twoim wpisie.

Że też niektórzy faceci są tacy interesowni... i wygodni.

13

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA

Święta idą, gibaza ma ferie i jak widać się nudzi, bo pogoda mało zachęcająca na inne spędzanie czasu jak przed kompem...

14

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA

Racja,gimbaza ma ferie big_smile

15 Ostatnio edytowany przez Milllka (2014-12-22 18:30:31)

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA

Pytacie czy on wie że ja wiem ?
Myśli że jak mi powie że to nie prawda to ja w to wierzę, i ze jest po sprawie... że da się mnie ugłaskać jak zawsze... Widzę przecież że nawet za mną nie rozmawia i coraz częściej idzie do drugiej sypialni. Czy nawet tyłem nie chce być do mnie obrócony ???
A ja nie wiem jak mam to powiedzieć rodzinie, znajomym , i w ogóle jak żyć bez niego ?Opinia społeczna zawsze była dla mnie bardzo ważna. Zawsze robiłam tak żeby na pokaz wszystko wyglądało idealnie...
Zabiłabym tą młodą cholerę.

Ps. jak czuje strach przy .... to nawet powie że mnie kocha.

16

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA
Milllka napisał/a:

Pytacie czy on wie że ja wiem ?
Myśli że jak mi powie że to nie prawda to ja w to wierzę, i ze jest po sprawie... że da się mnie ugłaskać jak zawsze... Widzę przecież że nawet za mną nie rozmawia i coraz częściej idzie do drugiej sypialni. Czy nawet tyłem nie chce być do mnie obrócony ???
A ja nie wiem jak mam to powiedzieć rodzinie, znajomym , i w ogóle jak żyć bez niego ?Opinia społeczna zawsze była dla mnie bardzo ważna. Zawsze robiłam tak żeby na pokaz wszystko wyglądało idealnie...
Zabiłabym tą młodą cholerę.

Ps. jak czuje strach przy .... to nawet powie że mnie kocha.

Ważna jest dla Ciebie opinia otoczenia?! Millko! Co Ty mówisz?! Czy oni za Ciebie przezyja życie?!

17

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA

Autorko
Pierwsze kluczowe pytanie-żyjesz dla innych czy dla siebie? Inni za Ciebie życie przeżyją???

Drugie kluczowe pytanie-kto Ci przysięgał miłość i wierność, mąż czy kochanka? Chyba mąż, co nie? To dlaczego ją byś zabiła? Gdyby nie ona byłaby inna, bo on Cię nie kocha!

18

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA
starr napisał/a:

Święta idą, gibaza ma ferie i jak widać się nudzi, bo pogoda mało zachęcająca na inne spędzanie czasu jak przed kompem...

No to ja może pójdę sobie po proszek do prania do Biedronki sad
(a co to gimbaza?) smile  Ja chora trochę jestem sad

19

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA

M a s a k r a!

20

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA
Liwia napisał/a:

M a s a k r a!

smile smile smile

21

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA

I trolling kwitnie big_smile

22

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA
Sponiewierana napisał/a:

/..../
(a co to gimbaza?) smile

Młodociane, pobierajace naukę w gimnazjum, zaplecze tutejszego forum... W ramach ferii trenują wymyślanie problemów i udzielanie się w necie... wink

Sponiewierana napisał/a:

Ja chora trochę jestem sad

Uuuuu.... no to szybkiego powrotu do zdrowia życzę!

23

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA

Skończcie te offtopy o gimbazach. Już się nudne robi podejrzewanie każdego użytkownika o trolling.

24

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA

...niestety z wielu postów, a raczej z podsumowania doświadczeń ludzi i wniosków wynika, że osoba zdradzająca, najczęściej nie tylko zdradzi powtórnie...każdy przypadek jest inny i zależy od dwojga ludzi, ich emocjonalności, dojrzałości, wytrzymałości na psychiczny ból, a czasem tolerancji?większość ludzi po wielu latach powie ,że nie warto było wybaczać, że zdrada i tak powróciła, bo wybaczając wysyła się swego rodzaju sygnał o tolerancji takiego zachowania za zwykłe przepraszam...zdradzający partner często odbierze to jako naszą słabość i przyzwolenie na kontynuację swojego trybu życia? może nie od razu, ale w przyszłości najpewniej zdrada się powtórzy....udało  się, uda się i drugi, myśli często osoba przyłapana na zdradzie, a której zostało to wybaczone....taka osoba raczej powinna dostać nauczkę, a dla nas powinna być już stracona....szkoda życia na osoby z tak słabym kręgosłupem moralnym...inaczej sprawa wygląda gdy stało się to raz i widzimy poprawę i chęć poprawy, ale tu....on cię nie szanuje i nie kocha ...

25

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA
starr napisał/a:
Sponiewierana napisał/a:

/..../
(a co to gimbaza?) smile

Młodociane, pobierajace naukę w gimnazjum, zaplecze tutejszego forum... W ramach ferii trenują wymyślanie problemów i udzielanie się w necie... wink

Sponiewierana napisał/a:

Ja chora trochę jestem sad

Uuuuu.... no to szybkiego powrotu do zdrowia życzę!

Aaaa... Że też nie pomyślałam sad  Dziękuję smile

26

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA

Moim zdaniem mamy tutaj przykład trojkata (klasyczny?) i wszystkie odpowiedzi dotyczące zdrady nie maja sensu, chyba ze obecna czy przeszla (z perpektywy czasu) sytuacja jest dla Ciebie nie do przyjęcia. Nie musisz się zgadzać na to ale jeśli się zgadzasz to tutaj raczej nie zaglądaj. Ludzie opluja to w czym żyjesz.  A to ze kiedyś i potem się staralas. Nic nie możesz poradzić na to ze bylas oszukiwana. Ze swojej strony zrobilas to co uwazalas za najlepsze. Nie rob wiec sobie wyrzutow. Rozwaz to co jest teraz, czy to ci odpowiada, nie patrz na ludzi tylko na siebie, czy masz szacunek do siebie, itp. Bo sa takie, moim zdaniem dwie rzeczy ważniejsze, niż jakas konkretna sytuacja, jest to szczerość z zaufaniem, bo na tym buduje się prawdziwy związek a nie iluzje, oraz szacunek do samego siebie polaczony z poczuciem wartości bo człowiek sam w sobie każdy jest wartoscia. Tym się kieruje w zyciu i tez nie ma lekko. Ale to co napisale to sa rzeczy bezcenne.

27

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA

"masz to na co godzisz się"

a jeśli opinia społeczna jest dla Ciebie tak ważna - to jak myślisz, jak by zareagowali wszyscy, gdyby się dowiedzieli że godzisz się przez 10 lat na zdrady męża Z TĄ SAMĄ babą?

młoda - tj. ile ma lat?

wiesz co zrób? skoro tak się sprawy mają, znajdź sobie faceta, zaaranżuj spotkanie - weź jakoś zrób tak, by ich napotkać (kochankę i męża) i umów się z jakimś mega przystojnym facetem, młodszym od Twego męża i jego kochanki, idź z nim pod rękę zakochana. będzie czuł się na maxa poniżony, uwierz mi. ugodzisz w jego dumę. tym samym będzie to prawdopodobnie koniec małżeństwa, ale odegrasz głupią scenkę rodem z seriali amerykańskich. chodzi o to, by poczuł się jak zbity pies. bo on sobie myśli - fajna żonka, siedzi w domu, a ja sobie bzykam kochankę (którą może nawet kocham).

wygodnie mu tak, czuje się bezpieczny, bo wie że ZAWSZE będziesz jego - ZAWSZE wybaczysz itd., dom, synowie, "rodzina", dobra opinia w społeczeństwie.

walcz o siebie, o swe życie, nie daj się poniżać. a przy okazji możesz zrobić tak, jak napisałam. niech wie, że też jesteś kobietą, który (nota bene) przystojny, fajny facet docenił, a Twój mąż nie.

28

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA

Milllka czytam to i dostałem wytrzeszczu oczu!!! Nie mogę uwierzyć że stawiasz opinie ludzi typu ,,co powiedzą,, co Ty jesteś z jakieś rodziny kr?lewskiej że takie sprawy zamiata się pod dywan? Dziwię się że kobiety nie piszą co się stało z Twoją GODNOŚCIĄ i SZACUNKIEM do samej siebie? Z Waszego domu zrobił sobie hotel a Ty jego pokoj?wką, masz pozycję jesteś samowystarczalna finansowo to nie ma na co czekać, masz dowody romansu chcesz cierpieć z powodu tego oszusta, kłamce itd. Machnij ręką na Wasz związek i tego ,,męża,, nie ma czego żałować chyba tylko Ciebie i straconych Twoich lat. Wnieś sprawe o rozw?d, a on dostanie za swoje ,,Pan B?g nierychliwy ale sprawiedliwy,,

29

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA

To jest moralność pani Dulskiej smile

30

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA

Wiem że powinnam zrobić tak jak mi piszecie, ale nie wiem czemu nie mam odwagi... przecież cały czas go kocham...
Pytacie ile ona ma lat. Od niego jest młodsza 15 , ode mnie trochę mniej, a jeśli wezmę rozwód to chyba wcale nie będzie dla niego nauczka tylko pomoc w podjęciu decyzji. Zawsze mówi że on sobie poradzi, i z pewnością tak jest.
Jeśli chodzi zaś o ludzi, to Ci z nimi zaprzyjaźnieni wiedzą , kryją go a ją bardzo lubią... Zresztą ją generalnie mężczyźni bardzo lubią podobno. Mimo że mieszkamy w duzym mieście to udało mi się trochę dowiedzieć na jej temat.
A ja moi drodzy do atrakcyjnych to moglam się zaliczać 20 kilo temu :-(, i może wtedy umówiłby się ze mną facet w jej wieku , chociaz wraz nie wiem....

31

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA
Milllka napisał/a:

Wiem że powinnam zrobić tak jak mi piszecie, ale nie wiem czemu nie mam odwagi... przecież cały czas go kocham...
Pytacie ile ona ma lat. Od niego jest młodsza 15 , ode mnie trochę mniej, a jeśli wezmę rozwód to chyba wcale nie będzie dla niego nauczka tylko pomoc w podjęciu decyzji. Zawsze mówi że on sobie poradzi, i z pewnością tak jest.
Jeśli chodzi zaś o ludzi, to Ci z nimi zaprzyjaźnieni wiedzą , kryją go a ją bardzo lubią... Zresztą ją generalnie mężczyźni bardzo lubią podobno. Mimo że mieszkamy w duzym mieście to udało mi się trochę dowiedzieć na jej temat.
A ja moi drodzy do atrakcyjnych to moglam się zaliczać 20 kilo temu :-(, i może wtedy umówiłby się ze mną facet w jej wieku , chociaz wraz nie wiem....

Nie patrz na to co mówią inni, przeżyłaś tak 10 lat więc i pewnie trochę jeszcze wytrzymasz.
Zastanów się czego Ty chcesz i co dla Ciebie będzie dobre. Te porady z wynajęciem kogoś do wzbudzania zazdrości to chyba trochę dziecinada.

Funkcjonujesz jakoś w takim trójkącie ale z ostatniego postu wynika że straciłaś chyba wiarę w siebie i swoje możliwości. Jak bardzo uzależniasz swą wartość od jego spojrzenia na Ciebie?
Nie wiem jak on w tym funkcjonuje ale Ty nie musisz się na to zgadzać. Jak on motywuje swoje postępowanie? Co Ci daje bycie z nim a jemu z Tobą? Dlaczego nie chce zrezygnować z tamtej?

Przez 10 lat nie potrafi wybrać czy może nie musi wybierać? zastanów się czy chcesz coś zmienić jeśli tak to zrób to bez względu na to czego on chce.

32

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA

Czego bym chciała...?
Chciałabym żeby zapomniał o niej, żeby straciła w jego oczach uznanie, żeby uważał ją za kogoś strasznego i nie wartego uwagi... Ale niestety podobno bardzo ja kocha i co niektórym o tym mówi nawet. Uważa ją prawie za ideał...piękna ,zgrabna, wysoka blondi z niesamowitym charakterem , zawsze tryskająca humorem i optymizmem no i też go kochajaca. Aż mi się niedobrze robi jak to piszę. Dla mnie jest wszystkim co najgorsze, ale nie chcę tu używać słów niecenzuralnych jak w domu.
A co mu daje bycie ze mną ? Stabilizację, dzieci, no i jeszcze jedno. Cały nasz majątek zapisany jest na mnie. Byłam sprytna przynajmniej w tym względzie wink

33 Ostatnio edytowany przez renesans (2014-12-27 13:39:02)

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA

Milka napisałaś wszystko co chcesz od niego, ale to "jego własność", nie możesz tego zmienić, coś sprawiło że on chce czegoś innego ...
Jest z Tobą dla pieniędzy?

Zadając Ci pytanie chciałam byś odpowiedziała sobie na to co Ty chcesz od siebie nie od niego.
Jeśli chcesz go mieć to zastanów się jak go zdobyć...
Jednak czy takie polowanie, uwodzenie warte jest Twego wysiłku?
Co on takiego ma co Ty potrzebujesz?
Jesteś zazdrosna? Czy o niego czy o nią?

Milka wiem o czym piszesz... Jednak nie da się na siłę wzbudzić miłości, szacunku i chęci kogoś kto ich nie posiada.
Jeśli Twój mąż jest z tobą z czystego wyrachowania a Ty to tolerujesz to pogodź się z tym faktem i ciesz się że masz go czym zatrzymać.
Ale czy o to ci chodzi?

34

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA

Milllka, cześć, a twoi synowie wiedzą? Jaki przykład związku im dajecie? Jak ułoży się ich życie po takich doświadczeniach?
Zastanawiałaś się?

Życie w kłamstwie jako wzorzec?

35

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA
Milllka napisał/a:

A co mu daje bycie ze mną ? Stabilizację, dzieci, no i jeszcze jedno. Cały nasz majątek zapisany jest na mnie. Byłam sprytna przynajmniej w tym względzie wink

Millko... Co znaczy sprytna?! Czy to oznacza że od początku waszego związku wyczuwałaś że on może odejść? I sądziłaś, że zatrzymasz go majątkiem? Swoją pozycją w społeczności?!
Millko, przyznaję że jestem zaskoczona.

Znałam kiedys pewną kobietę. nie zdradzała męża ale jeździła po nim równo. Krytykowała go, nasmiewała sie z niego i to ona w związku była bardziej obrotna aniżeli on. Wnieśli do małżeństwa dobra materialne ale to ona zarabiała więcej. Mieli kredyt wspólny na mieszkanie. Kiedyś usłyszałam od niej że jej mąż nigdy jej nie zostawi choćby ze względu na łaczące ich zobowiązania finansowe. I wiesz... Myliła się. Nie minął rok a ja dowiedziałam się, że złożył pozew o rozwód. znalazł sobie inną kobietę. Nigdy jej nie poznałam. Za to spotkałam go jakis czas temu. Powiedział, że zdążył przeżyć kilkanaście cudownych miesięcy z kobietą dla ktorej z całą swoja niedoskonałością był najwazniejszy. Nie ma nic... Został sam. Odeszła.... Zmarła. Nigdy jednak nie żałował decyzji o odejściu od zony.

36 Ostatnio edytowany przez Milllka (2014-12-27 14:00:54)

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA

Proszę nie strasz mnie. Wciąż mam nadzieję że w jego wieku nie zechce mu się zaczynać dorobku od początku...
A poza tym wiem że on ma poczucie winy wobec mnie i dlatego nie zostawi mnie.No i chłopcy, nie zechcą go znać i on o tym wie, a bardzo ich kocha.
Tylko co zrobić żeby definitywnie zapomniał o niej ?

37

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA
Milllka napisał/a:

Proszę nie strasz mnie. Wciąż mam nadzieję że w jego wieku nie zechce mu się zaczynać dorobku od początku...
A poza tym wiem że on ma poczucie winy wobec mnie i dlatego nie zostawi mnie.
Tylko co zrobić żeby definitywnie zapomniał o niej ?

Milllko.... Nie mysl tymi kategoriami, proszę. Czy chcesz... Czy ty chcesz, żeby to takie właśnie powody były jego powrotu do Ciebie?

38

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA

Pewnie że wolałabym żeby były inne , ale nie oszukuje się już. Raptem po tylu latach przestanie uwielbiać to swoje cudo...
Przestanie ją kochać i zapomni o niej ... nie wierzę już w to.

39

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA
Milllka napisał/a:

Pewnie że wolałabym żeby były inne , ale nie oszukuje się już. Raptem po tylu latach przestanie uwielbiać to swoje cudo...
Przestanie ją kochać i zapomni o niej ... nie wierzę już w to.

Wiesz... Odnosze wrażenie, ze dla Ciebie niestety liczy sie Twoje oblicze w calej tej sytuacji. A tak być nie powinno. Nie umniejszaj sobie tylko dlatego, że odszedł do innej. I nie zakładaj, ze inni śmieją się z Ciebie bo mąż zostawił Cię dla innej i młodszej.

Jest taki tytułowy wątek tu na forum: "kocham więc pozwolę mu odejść".
Szkoda tylko, że Twój mąż nie miał na tyle odwagi, żeby przyznać się do wszystkiego. Jakie są tego powody wie tylko on i.... sądzę, że i Ty Milllko....

40

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA

Czyli nie ma rady na moją sytuację...?!
Nie da się zrobić tak, żeby został ze mną z jakichś szlachetnych pobudek, i przestał spotykać się z tamtą ???

41

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA
Milllka napisał/a:

Czyli nie ma rady na moją sytuację...?!
Nie da się zrobić tak, żeby został ze mną z jakichś szlachetnych pobudek, i przestał spotykać się z tamtą ???

Millko... wiem ze cierpisz. Czujesz sie odrzucona. Co znaczy nie ma dla Ciebie ratunku? dlaczego swoje istnienie uzależniasz od bycia z kimś, kto juz przy Tobie od dawna nie jest? Wiem że to boli ale zaufaj sobie. zdobywanie na siłę nic nie da.

Wyobraź sobie że "wróci" do Ciebie. Zasępiony, myślami przy tamtej kobiecie... Wprost nieszczęśliwy. Czy to byłaby pełnia Twojego szczęścia Milllko?

42

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA

Milka to nie pytanie do nas tylko do niego.

43

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA

Jego to już kiedyś pytałam. I co się okazało ? Że cały czas jest z nią..

44

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA

Jednym słowem tylko w głowę sobie strzelić.
Bez niego nie chcę mi się żyć, a z nim się nie da, bo zawsze będzie ona. sad

45 Ostatnio edytowany przez renesans (2014-12-27 14:54:16)

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA

Milka,
też niedawno miałam męża i kochałam go ponad wszystko,  nadal pewnie kocham ale powiedziałam dość bo co z tego że ja chciałam?

Nie strzelę sobie w łeb mamy dzieci które kocham, mam po co żyć a że już bez niego. Trudno każdy z nas ma wybór ja dłużej w takim układzie tkwić nie mogłam, byłam zapisana w akcie małżeństwa.

46

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA

Milllka, co z godnością?

47 Ostatnio edytowany przez Sponi (2014-12-27 14:56:01)

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA
Milllka napisał/a:

Jednym słowem tylko w głowę sobie strzelić.
Bez niego nie chcę mi się żyć, a z nim się nie da, bo zawsze będzie ona. sad

Wcale tak nie myśl Milllko! Co Ty mówisz?! Wiem że tłumaczenie Tobie teraz byś zajęła się sobą nic nie da. Ale w takich właśnie radach jest magiczna sila i recepta na życie!

Pamiętaj, nawet jeśli czujesz się teraz przegrana, to minie. Bo czasem przegrani bywają zwycięzcami. Co nie znaczy ze jemu źle życzę. Uwierz, że poczucie chęci bycia górą zwłaszcza w związku i na pokaz, prowadzi donikąd.

48

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA

Mam nadzieje Millko, że dajesz sobie radę. Z płaczem uchodzi z nas żal i złość. MAm wyrzuty, że mogłam sprawic Tobie nadmierny ból...

49

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA
Milllka napisał/a:

Proszę nie strasz mnie. Wciąż mam nadzieję że w jego wieku nie zechce mu się zaczynać dorobku od początku...
A poza tym wiem że on ma poczucie winy wobec mnie i dlatego nie zostawi mnie.No i chłopcy, nie zechcą go znać i on o tym wie, a bardzo ich kocha.
Tylko co zrobić żeby definitywnie zapomniał o niej ?

Moim zdaniem nie ma dla Ciebie nadziei jeśli myślisz tak jak napisalas. Od początku wydawalo mi się ze ta sytuacja Ci "odpowiada" i nie myliłem się. Natomiast odpowiedzia na Twoje pytanie jest samozaparcie siebie i postąpienie odwrotnie niż czujesz. Stala sytuacja bowiem sklania raczej do jej dalszego utrzymywania a nie do zmiany. Jest zupełnie odwrotnie niż myślisz.

50

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA

Po przeczytaniu tego postu ???DZIEKUJE BOGU ZE SIE ROZWIODŁAM I ZE KOCHANKA MEZA JEST TAK UPARTA???

Boże jesteś wielki, naprawdę wielki.

DZIEKUJE
DZIEKUJE
DZIEKUJE
U mnie było by tak samo, A nie wyciągnął by żadnych wniosków tylko mnie zdradzał i zdradzał i zdradzał, obwiniając o wszelkie problemy jego i świata.
Pewnie z tą samą laską.

Jezu dzięki ci za to ze na wkurwie się rozwiodłam, dzięki, dzięki, dzięki.


Milllka uciekaj, natychmiast, zabezpiecz pieniądze, oczyść konto i zwiewaj.

10 lat Jezu, 10 lat prowadzi nowe życie, przedstawia kurwę znajomym a ty z nim zżyjesz.
Kobieto gdzie twój instynkt samozachowawczy.
Albo taką jesteś masochistką i tak kłamiesz sobie ze to życie ci pasuje, wtedy nie zawracaj głowy tu na forum.

Po zdradzie życie się udaje jak zdradzający przewala się od podszewki żałuje kaja się i zmienia o 180 stopni.
Nigdy jak po przyłapaniu inni machają ręka, i szepczą po kontach ...ups stało się...
Gówno nie stało się, zniszczył coś najcenniejszego w świecie.
Zniszczył twoje zaufanie.

Sama miałam takie chwile Że mnie tu "forum" podnosiło z podłogi.
Poczytaj moją historie.
Wiem co mówię.
3 kochanki, pierwsza w ciąży z synem, druga 2012, trzecia (dzięki dzięki dzięki) czerwiec 2013 do dziś

Wyłam, płakałam, świat mi się zawalił, chwilami przychodziło otrzeźwienie i myśli ...wywalił mnie ze złotej klatki...
sama nie wiedziałam czy jestem szczęśliwa i czy mi tym zrobił przysługę czy nie.

Dziś wiem ze ta dziewczyna Monika S/G darowała mi największy dar, nie odwdzięczę się jej nigdy.
Ona ma teraz mazgaja za chłopa a ja szanse na normalny partnerski związek.


Jestem szcześliwa, dzisiaj po 1,5 roku mówię JESTEM SZCZESLIWA. Sama ale nie samotna.
I nareszcie jestem sobą.
Bez pieniędzy, bez planów, bez męskiego ramienia, z niewiadomą przyszłością na temat mieszkania, bez sexu ale nie jestem samotna.


Kobieto     <<<<<   O B U D Ź     S I E   D L A     S I E B I E >>>>>



?
Daj sobie szansę.... to wymaga odwagi, stalowych nerwów, przyjaciół, ale da się zrobić.

51

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA

Brawo Solinka, ja też do tego zmierzam!

52

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA

solinka
super! Popieram, popieram, popieram. Ja też bez chujopląta, który ma kolejną kobietę, którą znowu zdradza. A ja mam szansę na normalność.:).

53 Ostatnio edytowany przez Milllka (2014-12-31 12:57:01)

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA

Kochani macie racje. Trzeba to w końcu skończyć. On się nie kaja przede mną, co najwyżej mówi że wymyslam i wychodzi... Zawsze jej broni i mówi że to jego kolezanka od wielu lat i że nie zyczy sobie żebym źle o niej mówiła.
Powiedzcie mi , czy myślicie że on ją naprawdę kocha ??? czy to tylko zabawa dla niego ?
Naprawdę chciałabym wiedzieć co on sobie myśli...Co ma w głowie... Prawda jest taka że to bardzo fajny ,inteligętny  i odpowiedzialny facet. Mimo że mnie zdradza to cały czas dba o dom i rodzinę , a jednocześnie ryzykuje wszystko dla niej... i nie jest wstanie tego zakończyć. Czy to możliwe że ta miłość do niej jest taka silna i wciąż trwa i trwa... ?
Chciałabym to zrozumieć, pewnie byłoby mi łatwiej...

54

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA

Witam.Nie wiem co Ty chcesz zrozumieć.Faktem jest,że masz męża dziw....karza.Taka jest prawda.Zdradza cię,afiszuje sie z lafiryndą.A Ty o kimś takim piszesz,że to odpowiedzialny facet.Gość prowadzi podwójne życie,kłamie,ale według Ciebie dba o rodzinę.Zastanów sie co piszesz.Jaki przykład daje dzieciom.Gdzie jego honor,szlachetność,moralność.
Jestem w trakcie rozwodu z takim samym typem.I tego swojego złomasa nie tknę nawet kijem,a kochałam mocno.W wojsku za zdradę kiedyś dostawało się kulkę.Nie ma nic gorszego niż złamanie przysięgi małżeńskiej.Mój niemąż dla mnie w tej chwili to obleśny satyr.Nie chcę go choćby nawet był złoty.Wiem,że będzie mi ciężko,trudno,ale spokojnie i bez kłamstw,oszustw.
Jak można kochać kogoś kto cię poniża,nie szanuje.Odgrywa szopkę przed znajomymi.Podnieś wreszcie głowe do góry i powiedz dość.Zacznij żyć swoim życiem.Jak to ktoś mądrze powiedział-Prawda cię wyzwoli.Życzę Ci pięknego życia w Nowym roku.

55 Ostatnio edytowany przez Sponi (2014-12-31 19:53:08)

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA
Milllka napisał/a:

Zawsze jej broni.... i że nie zyczy sobie żebym źle o niej mówiła

Co czułabyś, gdybyś to Ty była kochanką i słyszała to o sobie Milllko...

56

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA
Milllka napisał/a:

Czyli nie ma rady na moją sytuację...?!
Nie da się zrobić tak, żeby został ze mną z jakichś szlachetnych pobudek, i przestał spotykać się z tamtą ???

Owszem jest cień szansy, ale tylko cień. Co zrobić? Już daję receptę:

1. Spakować wszystkie rzeczy i wy*ebać z domu na zbity pysk.
2. ZERO KONTAKTU -pozwolić mu zamieszkać z kochanką, żeby oboje mogli się wykazać jacy są zaradni.
3. Żadnej pomocy ani finansowej, ani żadnej innej w jego kierunku.
4. Kontakt wskazany TYLKO w sprawie umawiania się na odbiór dzieci.
5. Zero gadania o miłości, zero błagania o powrót, 100% ignorancja
6. Jak dojdzie do jakiegokolwiek kontaktu z nim to masz być wesoła i zadowolona i zero gadania o czymkolwiek związanym z waszym związkiem.

Daje 6mcy i kochanka przestanie byc idealna, a nagle ty okazesz sie miloscia jego zycia.

57

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA
Krwawe Kopytko napisał/a:
Milllka napisał/a:

Czyli nie ma rady na moją sytuację...?!
Nie da się zrobić tak, żeby został ze mną z jakichś szlachetnych pobudek, i przestał spotykać się z tamtą ???

Owszem jest cień szansy, ale tylko cień. Co zrobić? Już daję receptę:

1. Spakować wszystkie rzeczy i wy*ebać z domu na zbity pysk.
2. ZERO KONTAKTU -pozwolić mu zamieszkać z kochanką, żeby oboje mogli się wykazać jacy są zaradni.
3. Żadnej pomocy ani finansowej, ani żadnej innej w jego kierunku.
4. Kontakt wskazany TYLKO w sprawie umawiania się na odbiór dzieci.
5. Zero gadania o miłości, zero błagania o powrót, 100% ignorancja
6. Jak dojdzie do jakiegokolwiek kontaktu z nim to masz być wesoła i zadowolona i zero gadania o czymkolwiek związanym z waszym związkiem.

Daje 6mcy i kochanka przestanie byc idealna, a nagle ty okazesz sie miloscia jego zycia.

Zgadzm sie w 100%
spakuj gada,  wywal, niech zobaczy co  stracil.

58

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA

Powiem więcej Kopytko, ja tam daję 6 tygodni tylko :-)

59

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA

Dopiero teraz włączyłem się do wątku i po przeczytaniu postów Miliki ręce mi opadły, a żuchwą walnąłem o blat biurka.
Miliko, kochaj go sobie, jeśli sprawia Ci to masochistyczną przyjemność, ale możesz to robić równie dobrze, gdy każesz mu spakować manatki i wykopiesz go za drzwi.
Przecież, tak naprawdę, nie powinnaś nawet odczuć większej różnicy z tym, co jest teraz, a i tak widywać się będziecie, z powodu dzieci.
Odrobina satysfakcji, że pogoniłaś golasa bardzo poprawiłaby Twoją samoocenę.

60

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA

wierzycie w ten temat? Serio?

61

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA

nie odchodz od niego. dalej mu nadskakuj, rob co on chce i udawaj przed wszystkimi że jest super smile dobrze ci idzie skoro juz 10 lat wytrzymalaś.
żalosne...

62

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA

Nie zagladalam tu przez jakis czas bo nic mi sie nie chcialo ...
Tak jak mi radziliscie w koncu postawilam postawic sprawe jasno , albo w ta albo w tamta strone .Zaczelam z nim rozmawiac,powiedzialam ze o wszystkim wiem i takie tam. Mialam nadzieje ze bedzie przepraszal ,blagal o wybaczenie, a tymczasem on nie powiedział ani słowa. Nic a nic . Wzial tel i wyszedl. Widzialam ze z kims rozmawia , i ze z nerwow az sie trzesie ale nie wiedzialam z kim. Potem poszedl na górę , wziął walizke i zaczal sie pakowac ... A ja bylam w szoku , zaniemowilam .Pod dom podjechal samochod. To byla ona. Najwyrazniej to do niej dzwonil. Wysiadla i pomogla mu zabrac jego rzeczy. Wzial ubrania, tel i laptopa. Wspanialomyslnie powiedzial ze zabiera jeszcze swoj samochod a cala reszte majatku zostawia mi. A potem poszedl do garazu wyjal jakies pudelko a z niego naprawde duzo pieniedzy i dal jej. Na nasze nowe zycie  powiedzial. Ja stalam jak wryta. Na koniec mnie chlodno przeprosil i powiedzial ze dobrze ze to sie skonczylo , ze sznuje mnie ale to ja kochal ,kocha i zawsze bedzie juz kochal.
I tak sie skonczyla niestety nasza historia. Jakos probuje sie pozbierac ale nie wiem jak to bedzie, bo narazie jest ciezko i smutno...

63

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA

I nie wiem dlaczego niektorzy nie chca wierzyc w ten temat ... Nie ja jedna boje sie zycia w pojedynke...

64

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA
Milllka napisał/a:

I nie wiem dlaczego niektorzy nie chca wierzyc w ten temat ... Nie ja jedna boje sie zycia w pojedynke...

Dlaczego? Bo nie wierzą, że ktoś może być tak głupi

65

Odp: WCIĄŻ MNIE ZDRADZA

Kawał gnojka. Myślę, że swoim odejściem spowodował, że w końcu zaczniesz żyć!

Posty [ 1 do 65 z 78 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » WCIĄŻ MNIE ZDRADZA

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026