netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Tata zdradza mamę

126 odpowiedzi21 261 wyświetleńzałożony przez Aniczkaaa04, 30.11.2022

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Tata zdradza mamę

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 127 ]

1

Temat: Tata zdradza mamę

Witajcie. Liczę na dobre rady i szczere odpowiedzi.

Mam 18 lat i odkryłam, że mój tata zdradza mamę. Wszystko zaczęło się parę miesięcy temu bo ojciec diametralnie zmienił swoje zachowanie na co zwróciłam uwagę. To były typowe oznaki. Chciałam jednak ufać, że nic nie jest na rzeczy, że to nowa praca i obciążenia z tym związane, ale do czasu. Nie jestem z tego dumna ale przejrzałam telefon taty, bo dawniej bez problemu miałam do niego dostęp, dopiero w ostatnim czasie trzymał go cały czas przy sobie,  a tam wszystko było czarno na białym, paromiesięczny romans z koleżanką z pracy. W pierwszych emocjach chciałam powiedzieć mamie, ale powstrzymałam się. Nie wiem co mam z tą wiedzą zrobić. Runął mój świat, nie ufam już tacie ani rodzinie. Wszystko okazało się kłamstwem. Poradźcie mi co mam zrobić? Mówić mamie, zostawić to dla siebie? Pomóżcie, proszę.

2

Odp: Tata zdradza mamę

Rito, właściwie wszystko, co napisałaś jest bardzo mądre - chyba nic nie chciałabym dodać.
Autorko, jeśli przyjdzie mi coś mądrego do głowy ( moim zdaniem mądrego), to napiszę.
Tymczasem trzymaj się i cóż? Takie czasy, chociaż i kiedyś ludzie też zdradzali się nawzajem na potęgę.
Gdyby to padło na mnie, to wypożyczyłabym sobie ojca i powiedziałabym mu, co myślę na temat jego postępowania. Póki co nie grozilabym mu niczym, ale jasno dałabym do zrozumienia, że nie znajdzie u mnie zrozumienia ani tym bardziej poważania.
Mamę zistawilabym na razie w spokoju. Może być tak, że Twoja mama doskonale wyczuwa pismo nosem, kobiety mają nosa do takich spraw, albo wręcz już o wszystkim wie, tylko póki co robi dobrą minę do złej gry że względu na Ciebie/ plus inne dzieci. Czeka po prostu na dalszy rozwój zdarzeń unikając radykalnych ruchów.

3 Ostatnio edytowany przez wieka (2022-11-30 19:02:55)

Odp: Tata zdradza mamę
R_ita2 napisał/a:

Bardzo mi przykro, że Cię to spotkało, bo ledwie zdążyłaś dorosnąć a już za pewne przestałaś wierzyć w miłość. Rodzina była dla ciebie priorytetem i ostoją, na której mogłaś polegać a tutaj światło dzienne ujrzała tak okrutna prawda, straciłaś zaufanie do ojca i instytucji rodziny. Wyczuwasz rozpad i sama możesz do niego doprowadzić poprzez posiadaną informację, nie zazdroszczę twojego położenia. To zrozumiałe, że chcesz być fair w stosunku do mamy i w przypływie emocji próbowałaś powiedzieć jej o tym, osobiście uważam jednak, że dobrze, że się powstrzymałaś.

Nie godzisz się na to by mama żyła w kłamstwie i była poniżana, ale równocześnie wiesz, że  ta wiadomość pewnie ją zniszczy. Pytanie czy powinnaś się wtrącać? Tu nie ma IDEALNEGO  rozwiązania, ale na pewno nie możesz być stroną konfliktu. Nie jesteś w stanie przewidzieć konsekwencji ujawnienia informacji o zdradzie, decyzja czy mówić czy nie powinna uwzględnić charakter związku między rodzicami i relację między nimi. Taka tajemnica to jednak obciążenie psychiczne, zrujnowane wyobrażenia polecam zatem rozmowę z psychologiem, aby uwolnić się od napięcia z tym związanego.

Wiesz co bym zrobiła? Szczerze porozmawiała, ale ze zdradzającym rodzicem. To przyniesie najlepszy rezultat. Powiedz mu, że wiesz co robi Twojej mamie, zobacz jego reakcję. Może się zreflektuje, może oburzy, przyjmie postawę obronną i będzie nieprzyjemny- nie wiesz. Ale to z nim rozmawiaj.

Pamiętaj też, ze nie możesz zostać wplątana w solidarność ze zdradzającym rodzicem. Wiem, łatwo napisać, ale nie opowiadaj się po żadnej ze stron. Zostaw to im, dwójce dorosłych ludzi.

A jeśli powiesz mamie- to pamiętaj, że ewentualny rozpad związku nie nastąpi z Twojej winy, a z winy postępowania Twojego ojca i nie daj sobie wmówić, że byłoby inaczej.

Nic dodać, nic ująć.

Znam przypadek, gdzie wszyscy dookoła wiedzeli, że mąż zdradza na lewo i prawo, tylko nie wiem czy żona wiedziała i wypierała...
Ale jak ich córka widziała ojca w jednoznacznej sytuacji z inną kobietą i powiedziała mamie, ta miała do niej pretensje, że jej o tym powiedziała!?
Nigdy się z nim nie rozwiodła...

4 Ostatnio edytowany przez blueangel (2022-11-30 19:44:06)

Odp: Tata zdradza mamę

Najpierw porozmawiaj z tata. powiedz, jak sie czujesz, jak cie zawiodl, co robi tobie mamie i waszej rodzinie, ze bedziesz mame wspierac. moze sie zreflektuje i ogarnie.


masz mozliwosc przed rozmowa z tata skoiowac/  przeslac sobie czat /screeny czy w jakiejkolwiek innej formie rozmowy taty z jego kochanka?
moze bede bezlitosna, ale masz juz 18 lat, wiec potraktuje cie jak dorosla. dowody beda potrzebne w razie, gdy:
1. tata bedzie sie wypieral
2. sie nie ogarnie, a ty bedziesz musiala powiedziec mamie
3. wiem, ze tego nie chcesz, ale jesli dojdzie do rozwody twojej mamie przydalyby sie takie dowody. wiem, ze to twoj tata, ale to on bedzie odpowiedzialny za rozpad malzenstwa/rodziny. to niesprawiedliwe, gdyby zaczal przed sadem zwalac na mame czy sie wypierac.

a dy juz dowie sie , ze ty wiesz i skad to pewnie usunie czat. nawet potem moze dalej ja zdadzac, tylko sie z tym kryc.

5

Odp: Tata zdradza mamę

Przede wszystkim pamiętaj że rozwiązanie tego problemu leży w obowiązku małżonków a nie w Twoim. Ty masz swoje życie, naukę, plany i na tym powinnaś się skupić. Nie pozwól aby to że Twój ojciec okazał się kutasem zniszczylo Ci życie. Poczytaj o alimentach na dorosłe uczące się dziecko. Może dojść do sytuacji że będziesz musiała o nie walczyć.

Czy mówić czy nie mówić. Ja w takiej sytuacji przede wszystkim zabezpieczyła dowody - screeny, zdjęcia. A że uważam że zdrajców należy karać to powiedziałabym tylko matce. Ona do ewentualnego rozwodu też musi się przygotować. Rozmowa z ojcem jest IMHO bez sensu bo naiwnością byłoby sądzić że poruszysz jego serduszko i się opamięta jeżeli potrafi bez skrupułów zdradzać.

6

Odp: Tata zdradza mamę

Ja zabezpieczyłabym dowody zdrady ojca i pokazałabym je mamie. Z nim bym w ogóle się nie wdawała w dyskusję, bo i po co? Nic to nie da. Jest swinią, delikatnie mówiąc... Przykra sytuacja ale musisz trzymać stronę  matki, być może będziesz świadkiem na ew. rozprawie rozwodowej. Trzymaj się.

7 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2022-11-30 23:05:04)

Odp: Tata zdradza mamę

W tym samym wieku co Ty byłam, gdy odkryłam to samo.Nie wiem tylko czy był to romans czy jednorazowy seks.
Powiedziałam mamie ale bardzo tego żałuję. Nigdy nie odzyskałam chyba relacji z tatą a i mama nie była zadowolona z tego, co jej powiedziałam.
Dlatego teraz, po latach uważam, że nie masz prawa w to wchodzić. To wyłącznie ich sprawy.
Co do obwiniania tylko ojca: jeśli on przez lata nie ma seksu z Twoją mamą to niespecjalnie jestem zaskoczona, że ją zdradził, naprawdę.Może są razem ze względu na dzieci?
W każdym razie, słabym jest ocenianie ojca jak nic o tym nie wiesz a jeszcze słabsze mówienie o tym mamie.Wiem, że jest Ci ciężko ale pomyśł,że sprawy mogą wyglądać w ich małżeństwie zupełnie inaczej niż Ty to widzisz.
Może też być tak, że Twoja mama mu na to pozwala bo na przykład jest aseksualna?

Myślę,że tekst o tym,że córka miałaby zeznawać przeciw swojemu ojcu w sprawie rozwodowej z powodu tego,że zdradził matkę jest naprawdę wymyslony przez kobiety szczerze nienawidzące mężczyzn i zupełnie niemyślące,że rodzice zawsze pozostają rodzicami,nawet jesli się rozwiodą,dlatego to obrzydliwe rady,żeby zabaezpieczyć dowody na ewentualną sprawę sądową.

8

Odp: Tata zdradza mamę

Dziękuję za wszystkie odpowiedzi, jest mi trudno, tym bardziej że odpowiedzi są tak różne i nie wiem jak się do nich odnieść.
Na pewno to prawda że runął cały mój świat. Nie chcę by mama żyła w kłamstwie. Nie chcę nawet myśleć, że mama mogłaby wiedzieć, domyślać się a nic z tym nie zrobić dla dobra nas, dzieci. Miałabym do niej żal bo jak można dawać się tak krzywdzic. Ale nie chce też być zakładnikiem żadnego z rodziców. Nie chcę knuć przeciw żadnemu z nich mimo że tata nas tak krzywdzi. Nie wyobrażam sobie wystąpić przeciw niemu i zbierać dowodów przeciwko niemu, ale nie wyobrażam sobie nie mówić mamie. Mam mętlik w głowie bo czuje ze będę rozerwana i któraś stronę będę musiała obrać. Sama w sobie mam potrzebę zapytania taty dlaczego nam to robi. Rozmowy z nim, spojrzenia mu w oczy i tego, by mi powiedział dlaczego. Nie myślałam że moja rodzinę być moze dotknął ten przykry schemat że rodzice byli razem ze względu na nas, dzieci. Jak mam zbierać materiały przeciw swojemu tacie? Nie wyobrażam sobie tego. Nie wiem co robić, co myśleć i co czuć. Nie mogę spać dobrze z tą wiedzą którą mam. Może porada odnośnie psychologa jest dobra, może on pomoże mi wskazać kierunek działań  choć wydaje mi się że psycholog tylko zadaje pytania i nie sugeruje odpowiedzi. Nigdy nie byłam u psychologa. Uważam, że jak na swój wiek jestem dojrzała i nie chce jak dziecko tupać i płakać i się mścić na tacie. Chcę go zrozumieć, może od dawna żyją z mamą obok siebie. Ciężko mi przyjąć prawdę o nim po prostu.  Dziękuję wszystkim za rady, prześpię się z nimi.

9

Odp: Tata zdradza mamę

Gojka, co Ty za głupoty piszesz? Mama jest aseksualna i dlatego mąż ją zdradza?
Autorko, zabezpiecz dowody zdrady, bo różnie może być, jednak nie daj się namówić do tego, byś zaczęła być STRONĄ.
Nie jesteś strona, bo i ojciec, i matka są i będą Ci potrzebni w dalszym życiu.
Posłuchaj rady Rity, ja też się z nią zgadzam, jak już napisałam, bo ta rada wydaje się najbardziej wyważona.
Nie wiadomo, jak zareaguje Twój ojciec, jednak intencją Twojej rozmowy z nim nie powinno być uświadamianie mu, jakie świństwo Tobi mamie i Tobie, lecz poinformowanie go, że o tym wiesz i żeby przestał kłamać, tylko albo skończył z boczniara, albo do niej odszedł.

10

Odp: Tata zdradza mamę

Na pewno nie Twoim zadaniem jest zbieranie dowodów.
Najlepiej jak skorzystasz z pomocy psychologa, podpowie jak się najlepiej zachować.
Jak nie, to najlepszym wyjściem będzie powiedzenie mamie i poproszenie o szczerą rozmowę, z tym, żeby nie wyjwiła nikomu, że to Ty jej powiedziałaś.

11

Odp: Tata zdradza mamę

Ja nie wchodziłabym między wódkę a zakąskę. Rozmowa z ojcem nie ma sensu, rozmowa z matką też nie. Jeżeli Ty się domyśliłaś, to mama pewnie też.

Ja bym zwiała na studia na tyle daleko, żeby sytuacja mnie nie dotykała i niech to rozwiązują między sobą, to ich związek.

I mimo tego wszystkiego uważam, że nie powinnaś się pchać z łapami do telefonu ojca.

12

Odp: Tata zdradza mamę
Aniczkaaa04 napisał/a:

Dziękuję za wszystkie odpowiedzi, jest mi trudno, tym bardziej że odpowiedzi są tak różne i nie wiem jak się do nich odnieść.
Na pewno to prawda że runął cały mój świat. Nie chcę by mama żyła w kłamstwie. Nie chcę nawet myśleć, że mama mogłaby wiedzieć, domyślać się a nic z tym nie zrobić dla dobra nas, dzieci. Miałabym do niej żal bo jak można dawać się tak krzywdzic. Ale nie chce też być zakładnikiem żadnego z rodziców. Nie chcę knuć przeciw żadnemu z nich mimo że tata nas tak krzywdzi. Nie wyobrażam sobie wystąpić przeciw niemu i zbierać dowodów przeciwko niemu, ale nie wyobrażam sobie nie mówić mamie. Mam mętlik w głowie bo czuje ze będę rozerwana i któraś stronę będę musiała obrać. Sama w sobie mam potrzebę zapytania taty dlaczego nam to robi. Rozmowy z nim, spojrzenia mu w oczy i tego, by mi powiedział dlaczego. Nie myślałam że moja rodzinę być moze dotknął ten przykry schemat że rodzice byli razem ze względu na nas, dzieci. Jak mam zbierać materiały przeciw swojemu tacie? Nie wyobrażam sobie tego. Nie wiem co robić, co myśleć i co czuć. Nie mogę spać dobrze z tą wiedzą którą mam. Może porada odnośnie psychologa jest dobra, może on pomoże mi wskazać kierunek działań  choć wydaje mi się że psycholog tylko zadaje pytania i nie sugeruje odpowiedzi. Nigdy nie byłam u psychologa. Uważam, że jak na swój wiek jestem dojrzała i nie chce jak dziecko tupać i płakać i się mścić na tacie. Chcę go zrozumieć, może od dawna żyją z mamą obok siebie. Ciężko mi przyjąć prawdę o nim po prostu.  Dziękuję wszystkim za rady, prześpię się z nimi.

Ok, właśnie to przeczytałam.
Autorko, jeszcze raz - nie bądź strona.
Prawdopodobnie Twoja mama WIE, skoro trwa to już kilka miesięcy.
Obserwuj ja.
Skoro będziesz miała taki problem z rozmowa z ojcem, to póki co odpuść to sobie. Idź najpierw do psychologa.
Daj sobie czas na uspokojenie nerwów i na poukładanie sobie wszystkiego w głowie.
Gdy poczujesz się na tyle silna i pewna swoich racji, to idź z tym przede wszystkim do ojca. Nie musisz z nim nawet rozmawiać, bo nawet jeśli tylko dasz mu do zrozumienia, że wiesz o boczniarce on w lot kapnie się o co chodzi i będzie wiedział, co zrobić dalej.
Jeśli za bardzo wysypiesz się ze swoją wiedzą, on zejdzie do podziemia, czyli dalej będzie trzymał boczną, jednak znajdzie sposob na to, by uśpić Twoja czujność

Na razie daj sobie czas. Tyle zrozumiałam z Twojego ostatniego posta. Na żadne ruchy nie jesteś jeszcze gotowa.

13

Odp: Tata zdradza mamę

Autorko,

Jest to bardzo trudna sytuacja dla Ciebie jako dziecka. Twój ojciec zawsze jednak pozostanie ojcem, a mama matką.

Pamiętaj proszę, że to są dorośli ludzie, którzy są odpowiedzialni za swoje życie, wybory które podejmują i wybory, których nie podejmują. Twoja mama zna Twojego tatę jak mało kto, od lat. Ona wie. A przynajmniej czuje, że coś się między nimi zmieniło. Z jakiegoś powodu nic z tym nie robi - mnóstwo przyczyn może być.

Ja bym nie wyskakiwał z otwartymi kartami ani do ojca, ani do mamy. Zadbaj o siebie - wybierz się do specjalisty który pomoże Ci uporządkować wszystkie emocje które się w Tobie kotłują.

I nie grzeb więcej w cudzych telefonach, nawet z dobrymi intencjami. Czasami im mniej wiemy tym lepiej śpimy.

14 Ostatnio edytowany przez Foxterier (2022-11-30 23:26:31)

Odp: Tata zdradza mamę

dubel

15 Ostatnio edytowany przez rinho91 (2022-12-01 10:43:13)

Odp: Tata zdradza mamę
Aniczkaaa04 napisał/a:

Witajcie. Liczę na dobre rady i szczere odpowiedzi.

Mam 18 lat i odkryłam, że mój tata zdradza mamę. Wszystko zaczęło się parę miesięcy temu bo ojciec diametralnie zmienił swoje zachowanie na co zwróciłam uwagę. To były typowe oznaki. Chciałam jednak ufać, że nic nie jest na rzeczy, że to nowa praca i obciążenia z tym związane, ale do czasu. Nie jestem z tego dumna ale przejrzałam telefon taty, bo dawniej bez problemu miałam do niego dostęp, dopiero w ostatnim czasie trzymał go cały czas przy sobie,  a tam wszystko było czarno na białym, paromiesięczny romans z koleżanką z pracy. W pierwszych emocjach chciałam powiedzieć mamie, ale powstrzymałam się. Nie wiem co mam z tą wiedzą zrobić. Runął mój świat, nie ufam już tacie ani rodzinie. Wszystko okazało się kłamstwem. Poradźcie mi co mam zrobić? Mówić mamie, zostawić to dla siebie? Pomóżcie, proszę.

Cholernie mi przykro.
To jest jedna z tych sytuacji, w których nie ma złotego środka.
Dużo zależy od relacji wewnątrz rodziny.
Na pewno to, że niesiesz ze sobą tak duży ładunek emocjonalny - nie jest w porządku.
Pamiętaj, że jeżeli rodzice rozstaną się, to nie ma w tym absolutnie Twojej winy.

Pytanie jakie wartości łączą Twoją mamę i tatę? Czy ojciec "się zapomniał i go poniosło", czy związek się wypalił już dawno. A może ojciec przeżywa kryzys wieku średniego i zaczął redefiniować poczucie swojej męskości?
Tego nie wiemy.
Najczęściej faceci zdradzają w trakcie kryzysu wieku średniego właśnie.

Przyznam, że u mnie w rodzinie była podobna sytuacja kilkanaście lat temu. Dotyczyła mojego wujka. Moja rodzina jest dość mocno oparta na wartościach chrześcijańskich (zdrowych), więc zrobiła się gruba afera i totalnie odcięcie wszystkich od wujka. Ten się opamiętał i do tego momentu jest z ciocią.

To co możesz zrobić, to porozmawiać z ojcem. Szczerze.
Nie będziesz miała wpływu na jego zachowanie/emocje i późniejsze konsekwencje.
Lub zachować tajemnicę dla siebie.

16

Odp: Tata zdradza mamę

Masz 18 lat i już wiesz, że nigdzie nie jest idealnie. Ktoś tu dobrze napisał, warto pamiętać, że ojciec pozostanie ojcem, a matka matką. Ty stoisz u progu dorosłego życia, wkrótce też będziesz wybierać. Dlatego radziłbym skupić się na własnym dobrze rozumianym interesie. Nie baw się w naprawianie ich związku.

17 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2022-12-01 11:25:33)

Odp: Tata zdradza mamę

Ma tylko 18 lat.
Jako  mama córki w tym wieku, nie chciałabym, byś brała takie obciążenie na siebie , chciałabym byś mi powiedziała, dziecko.
Jeśli z tego powodu  stracisz dobre uklady z ojcemj, tak jak Gojka, to g.wart taki ojciec.
Powiedz mamie. Sytuacja nie jest ani Twoją, ani jej winą.
Ja się wprawdzie o zdradzie exa nie dowiedziałam od córki, ale ojciec obciazyl ją inną tajemnicą, która powodowała u niej nerwicę z powodu konfliktu lojalności.
Odetchnęła gdy mi powiedziała.
W jednym wypadku bym nie mowila: gdyby matką była nieobliczalną, głupią osobą.
Jakie masz z nią układy?

18

Odp: Tata zdradza mamę

Zawsze można jeszcze szantażować ojca na kasę.

19

Odp: Tata zdradza mamę

Grzebiąc w telefonie ojca Autorka już stała się stroną. Milcząc zupełnie - wspiera ojca w zachowaniu romansu w tajemnicy.
Mówiąc matce - 'kabluje' i gra przeciw ojcu.

Urządzając doradzaną tutaj 'szczerą' rozmowę z ojcem za jednym zamachem rozwali relacje z obojgiem rodziców.
Mama wcześniej czy później się dowie, że córka wiedziała i będzie miała o to słuszne pretensje.
W razie jakichkolwiek cyrków ze strony matki, ojciec uzna, że to z podpuszczenia córki.

Jedynym sensownym rozwiązaniem jest tutaj zamknąć dziób i -tak jak radzi Loka- wynieść się jak najdalej i zająć sobą.

Twoja ingerencja (jakakolwiek) niczego nie poprawi, a tylko zaszkodzi i to znów - tylko Tobie.

20 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-12-01 12:23:10)

Odp: Tata zdradza mamę

To taki fikołek Noben przerzucanie części odpowiedzialności na córkę - świadka i gdybanie w tle
W teraźniejszej sytuacji i okolicznościach odpowiedzialnym za niszczenie/zniszczenie tej rodziny i małżeństwa jest ojciec, który ukrywa zdradę i romans z koleżanką z pracy możliwe że niby dla dobra tej rodziny sprzeczność sama w sobie i oszustwo,
O seksualności matki jej stosunku do ojca i innych składowych związku rodziców- nic nie wiadomo - pozostają jedynie różne domniemania i spekulacje .Trochę dziwne jest to że matka niczego nie mówi i nie reaguje,nie zauważa niby zmiany zachowania męża,milczy,ale ja w doskonałą intuicje żon to nie za bardzo wierzę, więc wszystko możliwe i całkowite wypieranie rzeczywistości też jest takim.
Neutralność w tej sytuacji jest i jej wymaganie zupełnie nierealnym konstruktem, a porzucenie rodziny przez córkę i potencjalnych trudności, konfliktu,który sam nie zniknie nawet jak się zastosuje taktykę strusia czy austriackiego CKurzędnika, samo nic się nie załatwi i cudownie nie minie,tym bardziej że zachowania ojca są widoczne tzn zmiana a on sam robi się nieostrożny ,nie wiadomo czy podświadomie przypadkiem nie chce żeby te sprawy załatwić za niego to częste ponieważ podwójne życie męczy i wysysa energię tak jak u ściganych przestępców 
to będzie  taka asekuracyjna ucieczka - zajmij się sobą przez córkę ,bohaterowie są jeszcze rodziną, to nie jest tylko i wyłącznie małżeństwo,Autorka jeszcze stanowi część tej rodziny mimo że jest pełnoletnia to jeszcze nie ma swojej własnej odrębnej rodziny,ojciec jest zobowiązany do czegoś tam jeszcze.

21

Odp: Tata zdradza mamę

Co w takiej sytuacji radzą eksperci? Według psycholog Pauliny Gdańskiej nie istnieje żadne idealne rozwiązanie problemu, ale pewne jest to, że dzieci - niezależnie od ich wieku - nie mogą być stroną konfliktu.


- Nie jesteśmy w stanie przewidzieć konsekwencji ujawnienia informacji o zdradzie, a decyzja: "mówić czy nie" powinna uwzględniać charakter związku i relacji między rodzicami. Utrzymywanie takiej tajemnicy jest ogromnym obciążeniem psychicznym. Byłoby optymalnie, gdyby osoba, która odkryła taką tajemnicę, miała kogoś zaufanego, komu może o tej sytuacji powiedzieć, aby uwolnić się od napięcia - tłumaczy specjalistka.

Podobne zdanie na ten temat ma psycholog Magdalena Chorzewska. - Nie wolno zachowywać tej tajemnicy dla siebie, bo może to tworzyć wiele konfliktów wewnętrznych . Szczera rozmowa ze zdradzającym rodzicem może przynieść najlepsze rezultaty.

- To, co zalecam, to rozmowę z rodzicem, który dopuścił się zdrady. Rodzic nie może oczekiwać, że dziecko zatrzyma ten kłopotliwy sekret dla siebie, a dziecko nie może zostać wplątane w solidarność ze zdradzającym rodzicem. Ewentualny rozpad związku nie nastąpi z winy dziecka i nie można dać sobie wmówić, że jest inaczej - uświadamia ekspertka.

22

Odp: Tata zdradza mamę
paslawek napisał/a:

Neutralność w tej sytuacji jest i jej wymaganie zupełnie nierealnym konstruktem a porzucenie rodziny i potencjalnych trudności konfliktu to tak ucieczka ,bohaterowie są rodziną to nie jest tylko i wyłącznie małżeństwo,Autorka jeszcze stanowi część tej rodziny mimo że jest pełnoletnia to jeszcze nie ma swojej rodziny

A słyszałeś kiedyś o tym, żeby 18-latka trzepała ojcu telefon? Strasznie wścibski ten dzieciak.
Do tego ojciec głupi, bo daje wyraźne oznaki zdrady, że nawet wścibski dzieciak w okresie nastoletniego egocentryzmu zorientował się, co jest grane, a ten wszystko trzyma w telefonie na wierzchu. Jeden z głupszych zdradzających tutaj.
No i matka, która ponoć o niczym nie wie.

Niezła rodzinka.

23 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2022-12-01 12:33:59)

Odp: Tata zdradza mamę
Ela210 napisał/a:

Ma tylko 18 lat.
Jako  mama córki w tym wieku, nie chciałabym, byś brała takie obciążenie na siebie , chciałabym byś mi powiedziała, dziecko.
Jeśli z tego powodu  stracisz dobre uklady z ojcemj, tak jak Gojka, to g.wart taki ojciec.
Powiedz mamie. Sytuacja nie jest ani Twoją, ani jej winą.
Ja się wprawdzie o zdradzie exa nie dowiedziałam od córki, ale ojciec obciazyl ją inną tajemnicą, która powodowała u niej nerwicę z powodu konfliktu lojalności.
Odetchnęła gdy mi powiedziała.
W jednym wypadku bym nie mowila: gdyby matką była nieobliczalną, głupią osobą.
Jakie masz z nią układy?

Nie sluchaj Eli. Ona pisze co jej sie wydaje i nie zastanawia sie nad tym na ile to ma zwiazku z rzeczywistoscia.

Cale nasze zrozumienie zwiazkow przyczynowo-skutkowych bazuje na doswiadczeniu - obserwacji kolejnosci zdarzen.
Im wydarzenia blizsze sobie w czasie tym silniejszy zwiazek przyczynowo-skutkowy.

Przy dotykaniu goracego pieca - efektem jest oparzenie a bezposrednia przyczyna efektu jest twoj dotyk.
Przy przekazaniu informacji o zdradzie - efektem jest stres mamy (jeszcze wiekszy niz twoj bo dodatkowo stresuje sie tym jak na Ciebie to wplynelo) i mozliwy rozpad malzenstwa a bezposrednia przyczyna efektu jestes Ty.

Latwo innym mowic "pamietaj, ze to nie twoja wina" - ale ludzie tak mowia bo wiedza, ze dziecko, ktore przekazuje taka informacje matce sie o to obwinia.
Ale mimo, ze wiedza, ze tak sie dzieje to w jakims stanie naiwnego magicznego myslenia wydaje im sie, ze jak Ci powiedza bys sie nie obwiniala to bedzie wszystko ok.
Nie bedzie. Poczucie winy w tym wypadku nie jest efektem refleksji tylko naturalnego prawa jak mozg buduje zwiazki przyczynowo-skutkowe i nic nie mozna z tym zrobic.

To tak jakby ktos powiedzial Ci abys wyskoczyla z 3 pietra ale "tylko sie nie polam".
Brak zrozumienia jak dziala czlowiek i zyczeniowe myslenie.
Zapraszam do lektury David'a Hume'a "An Enquiry Concerning Human Understanding" po wiecej.

Najwazniejszym wyzwaniem, ktore stoi przed Toba jest wlasnie zrozumienie.
To doswiadczenie mozesz przekuc na swoja silna strone dzieki temu, ze daje Ci prawdziwa motywacje aby zrozumiec skad bierze sie zdrada.
O tym jak stres wplywa na to, ze zamykamy sie w sobie, jak zamkniecie sie w sobie powoduje izolacje, strach, pustke i dalszy lek, o tym jak uciekamy od tego strachu i pustki w uzaleznienia i zdradzamy sie wzajemnie.
To zrozumienie pozwoli Ci budowac swoje zwiazki w mniejszym strachu przed doswiadczeniami swoich rodzicow i samemu zabezpieczyc sie przed taka sytuacja.

Po takim doswiadczeniu brak zrozumienia jest jak kroczenie ciemna ulica - wiesz, ze wokol jest sporo zagrozenia ale nic nie widzisz - taka droga jest wypelniona lekiem.
Jak zrozumiesz dynamiki, ktore prowadza do zdrady to nadal bedziesz kroczyla ulica, ktora jest pelna zagrozen, ale tym razem bedziesz to zagrozenie widziala i potrafila je omijac.
Takze droga edukacji i bedzie dobrze.

24 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-12-01 12:44:36)

Odp: Tata zdradza mamę

Dla mnie 18 lataka to dziecko jest - po za tym ojciec był transparentny i jego telefon do tej pory dla córki.

Do romansowania to mało albo prawie nikt się nie nadaje - "pić to trza umić" albo albo niemożliwym jest oddzielać związki relacje od siebie i ich wzajemny wpływ to przerasta głównie przez kłamstwa i racjonalizowanie ich.
Każde działanie i każda rozmowa czy to z ojcem czy z matką będzie mieć konsekwencje,zaniechanie rozmów również.

25

Odp: Tata zdradza mamę
Aniczkaaa04 napisał/a:

To były typowe oznaki.

Masz 18 lat i znasz typowe oznaki zdrady? ciekawe.
Gdybyś po przejrzeniu telefonu ojca niczego nie znalazła to byś mu powiedziała co zrobiłaś i o co go podejrzewasz/podejrzewałaś?
Ciekaw jestem odpowiedzi.

Teraz musisz sobie odpowiedzieć na pytanie co się stanie gdy powiesz matce o ojcu. Do czego to może doprowadzić.

26

Odp: Tata zdradza mamę
paslawek napisał/a:

Dla mnie 18 lataka to dziecko jest - po za tym ojciec był transparentny i jego telefon do tej pory dla córki.

Do romansowania to mało albo prawie nikt się nie nadaje - "pić to trza umić" albo albo niemożliwym jest oddzielać związki relacje od siebie i ich wzajemny wpływ to przerasta sławnie przez kłamstwa i racjonalizowanie ich

W tej rodzinie dziecko zachowuje się jak typowa zdradzana żona, obserwująca zmianę zachowania ojca rodziny, która szuka dowodów na potwierdzenie własnych przeczuć.
Matce za to przypadła rola dzieciaka, który niczego nie dostrzega.

Może „pić trza umieć”, ale siedzimy na tym forum od lat i wiele zdrad widzieliśmy i gdzie zdarzyło się, że zdradzony trzymał komplet dowodów na telefonie. Przecież wiemy, że do alchemii zdrady nieodłącznie przynależy tajemnica i jej pielęgnowanie, co jeszcze bardziej nakręca romans. Chyba że ojciec to podobnie jak matka - mentalny nastolatek bez wyobraźni.

Nic tu nie pasuje.

27

Odp: Tata zdradza mamę

Przecież to wygląda na otwarty związek.
Tata się udziela, mama nie widzi, a dziecko nie zostało poinformowane.

PS. Przecież to kolejny bait smile

28

Odp: Tata zdradza mamę

Ale co to znaczy, że ojca telefon był dostępny dla córki? Że mogła mu przetrzepywać smsy? Messengera?

No bez jaj. Po co 18latce telefon ojca?

Ja mam dostęp do telefonu mamy jak jej coś przestaje działać i przychodzi do mnie żeby jej coś naprawić albo zainstalować, ale daleka jestem od nazwania tego dostępem do telefonu.

29

Odp: Tata zdradza mamę
MagdaLena1111 napisał/a:

W tej rodzinie dziecko zachowuje się jak typowa zdradzana żona, obserwująca zmianę zachowania ojca rodziny, która szuka dowodów na potwierdzenie własnych przeczuć.
Matce za to przypadła rola dzieciaka, który niczego nie dostrzega.

Może „pić trza umieć”, ale siedzimy na tym forum od lat i wiele zdrad widzieliśmy i gdzie zdarzyło się, że zdradzony trzymał komplet dowodów na telefonie. Przecież wiemy, że do alchemii zdrady nieodłącznie przynależy tajemnica i jej pielęgnowanie, co jeszcze bardziej nakręca romans. Chyba że ojciec to podobnie jak matka - mentalny nastolatek bez wyobraźni.

Nic tu nie pasuje.

Muszę oponować, bo przez takie wpisy, możesz napsuć dziewczynie w psychice. Bierzesz za to odpowiedzialność?
Szukasz dziury w miejscu gdzie jej nie ma.


MagdaLena1111 napisał/a:

W tej rodzinie dziecko zachowuje się jak typowa zdradzana żona,

Dziewczyna przychodzi na forum z problemem ( dość dużej rangi emocjonalnej) i jeszcze jej nadajesz łatkę zdradzanej żony. Zamilknij kobieto.

30 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2022-12-01 12:51:48)

Odp: Tata zdradza mamę
MagdaLena1111 napisał/a:

W tej rodzinie dziecko zachowuje się jak typowa zdradzana żona, obserwująca zmianę zachowania ojca rodziny, która szuka dowodów na potwierdzenie własnych przeczuć.

Nie zgodze sie z tym - autorka nie popada w zaprzeczenie rzeczywistosci (wszelkich dowodow) nie uznajac zadnego za wystarczajacy:

Aniczkaaa04 napisał/a:

Runął mój świat, nie ufam już tacie ani rodzinie. Wszystko okazało się kłamstwem.

Zwyczajnie nie wie co z tym zrobic dalej.
Moim zdaniem odpowiedz ktwi z zrozumieniu ojca poprzez nauke psychologii, kapitalizmu i socjologii.
Aby rozumiec jak rozne dynamiki w polaczeniu prowadza do sytuacji, w ktorej ojciec nie mogl postapic inaczej.

Bez tego konczy sie jako sfrustrowany czlowiek pelen nienawisci do innych ludzi bo nie jest sie wyposazonym w wiedze, ktora umozliwia zauwazenie i zapobiegniecie problemowi zanim sie wydarzy.

31

Odp: Tata zdradza mamę
rinho91 napisał/a:

Zamilknij kobieto.

A Ty dlaczego w cenzora się bawisz?

32

Odp: Tata zdradza mamę
Farmer napisał/a:

Przecież to wygląda na otwarty związek.
Tata się udziela, mama nie widzi, a dziecko nie zostało poinformowane.

PS. Przecież to kolejny bait smile

Ale jeżeli tak jest to w miarę interesujący,ze trzy lata takiego wątku nie było
W podobnym założonym parę lat temu wszystko źle się skończyło albo dobrze z innej perspektywy
a chodziło tam o zdradzającą matkę
Córka która zdemaskowała matkę była starsza od naszej Autorki i miała już własną rodzinę dziecko
Matka uciekła do kochanka,obraziła się śmiertelnie na córkę i wnuczkę przy okazji też,a ojciec się załamał na tamtą chwilę.

33

Odp: Tata zdradza mamę
Lady Loka napisał/a:

Ale co to znaczy, że ojca telefon był dostępny dla córki? Że mogła mu przetrzepywać smsy? Messengera?

No bez jaj. Po co 18latce telefon ojca?

Na te pytania nie uzyska się odpowiedzi ponieważ ojciec Autorki tu się nie pojawi,widocznie jakiś interes miał w tym że córka miała dostęp do jego telefonu i nie miał nic do ukrycia wtedy.

34 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2022-12-01 13:00:50)

Odp: Tata zdradza mamę
JohnyBravo777 napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

W tej rodzinie dziecko zachowuje się jak typowa zdradzana żona, obserwująca zmianę zachowania ojca rodziny, która szuka dowodów na potwierdzenie własnych przeczuć.

Nie zgodze sie z tym, autorka nie popada w zaprzeczenie rzeczywistosci zadnych dowodow nie uznajac za wystarczajace:

Aniczkaaa04 napisał/a:

Runął mój świat, nie ufam już tacie ani rodzinie. Wszystko okazało się kłamstwem.

Zwyczajnie nie wie co z tym zrobic dalej.
Moim zdaniem odpowiedz ktwi z zrozumieniu ojca poprzez nauke psychologii, kapitalizmu i socjologii.
Aby rozumiec jak rozne dynamiki w polaczeniu prowadza do sytuacji, w ktorej ojciec nie mogl postapic inaczej.

Bez tego konczy sie jako sfrustrowany czlowiek pelen nienawisci do innych ludzi bo nie jest sie wyposazonym w wiedze, ktora umozliwia zauwazenie i zapobiegniecie problemowi zanim sie wydarzy.

Ale jedno nie przeczy drugiemu.

Autorka zachowywała się jak węsząca zdradę żona, zanim dowiedziała się o zdradzie ojca i jej „świat runął”. Znalazła, to czego szukała i to bez najmniejszych problemów ;-)

A radzenie sobie z lękami, traumami, nieufnością itd. itp. poprzez zrozumienie, to zupełnie odrębna kwestia. Bez dwóch zdań zgadzam się z tym, że zrozumienie schematyczności, dynamiki relacji i świadomość pewnych procesów jest jednym z lepszych sposobów na radzenie sobie z rzeczywistością i akceptowania postaw i zachowań swoich oraz innych ludzi.

PS.
rinho91, niepotrzebnie się emocjonujesz. To jest forum publiczne, każdy może się tu wypowiadać jak mu się podoba i kneblowanie ust innym zwyczajnie mija się z celem.

35

Odp: Tata zdradza mamę
JohnyBravo777 napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

W tej rodzinie dziecko zachowuje się jak typowa zdradzana żona, obserwująca zmianę zachowania ojca rodziny, która szuka dowodów na potwierdzenie własnych przeczuć.

Nie zgodze sie z tym - autorka nie popada w zaprzeczenie rzeczywistosci (wszelkich dowodow) nie uznajac zadnego za wystarczajacy:

Aniczkaaa04 napisał/a:

Runął mój świat, nie ufam już tacie ani rodzinie. Wszystko okazało się kłamstwem.

Zwyczajnie nie wie co z tym zrobic dalej.
Moim zdaniem odpowiedz ktwi z zrozumieniu ojca poprzez nauke psychologii, kapitalizmu i socjologii.
Aby rozumiec jak rozne dynamiki w polaczeniu prowadza do sytuacji, w ktorej ojciec nie mogl postapic inaczej.

Bez tego konczy sie jako sfrustrowany czlowiek pelen nienawisci do innych ludzi bo nie jest sie wyposazonym w wiedze, ktora umozliwia zauwazenie i zapobiegniecie problemowi zanim sie wydarzy.

Ona ma 18 lat bez przesady.

36

Odp: Tata zdradza mamę
MagdaLena1111 napisał/a:

PS.
rinho91, niepotrzebnie się emocjonujesz. To jest forum publiczne, każdy może się tu wypowiadać jak mu się podoba i kneblowanie ust innym zwyczajnie mija się z celem.

Masz rację - każdy może pisać - mea culpa. Już wiem dlaczego zawsze odchodziłem z tego forum po jakimś czasie smile

37

Odp: Tata zdradza mamę
rinho91 napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

PS.
rinho91, niepotrzebnie się emocjonujesz. To jest forum publiczne, każdy może się tu wypowiadać jak mu się podoba i kneblowanie ust innym zwyczajnie mija się z celem.

Masz rację - każdy może pisać - mea culpa. Już wiem dlaczego zawsze odchodziłem z tego forum po jakimś czasie smile

Tak, to miejsce to wymagająca emocjonalnie miejscówka
Ale może jednak warto spróbować przetrwać „kryzys”?
Myślisz, że inni nie przeszli tu całego szeregu rozczarowań, mierzenia się z odmiennymi od własnego punktami widzenia, ścierania z absurdalnymi wg własnego postrzegania - przekonaniami?
Uciec zawsze zdążysz. A obserwując siebie z perspektywy obserwatora i widząc jak reagujesz, możesz się wiele o sobie dowiedzieć. To nawet może być rozwojowe :-))

38

Odp: Tata zdradza mamę
rinho91 napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

PS.
rinho91, niepotrzebnie się emocjonujesz. To jest forum publiczne, każdy może się tu wypowiadać jak mu się podoba i kneblowanie ust innym zwyczajnie mija się z celem.

Masz rację - każdy może pisać - mea culpa. Już wiem dlaczego zawsze odchodziłem z tego forum po jakimś czasie smile

Świadomość że ludzie mają inne zdanie niż Ty jest tak przytłaczające?

39

Odp: Tata zdradza mamę
MagdaLena1111 napisał/a:
rinho91 napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

PS.
rinho91, niepotrzebnie się emocjonujesz. To jest forum publiczne, każdy może się tu wypowiadać jak mu się podoba i kneblowanie ust innym zwyczajnie mija się z celem.

Masz rację - każdy może pisać - mea culpa. Już wiem dlaczego zawsze odchodziłem z tego forum po jakimś czasie smile

Tak, to miejsce to wymagająca emocjonalnie miejscówka
Ale może jednak warto spróbować przetrwać „kryzys”?
Myślisz, że inni nie przeszli tu całego szeregu rozczarowań, mierzenia się z odmiennymi od własnego punktami widzenia, ścierania z absurdalnymi wg własnego postrzegania - przekonaniami?
Uciec zawsze zdążysz. A obserwując siebie z perspektywy obserwatora i widząc jak reagujesz, możesz się wiele o sobie dowiedzieć. To nawet może być rozwojowe :-))

Jest różnica między "odmiennymi od własnego punktami widzenia"- te jak najbardziej akceptuję, a piętnującymi wizjami wysnutymi na podstawie własnych domysłów.  Co gorsza, niektóre tego typu stanowiska ( jak Twoje wg mnie ) mogą mieć katastrofalny w skutkach wydźwięk w psychice  autorki posta.

Za rady podziękuje. Wszystkiego dobrego.

40

Odp: Tata zdradza mamę

Autorka ma 18 lat. Ona nie jest od decydowania za rodziców czy od stawania po czyjejkolwiek stronie. Trzymanie tajemnicy dla siebie będzie jednak powodować, że będzie to dla niej wielkie obciążenie. Ja porozmawiałbym na jej miejscu z tatą, że widzi co się dzieje i niezależnie od 100 tysięcy realnych lub wydumanych powodów swoich działań postępuje bardzo nie fair wobec zarówno żony jak i córki. I że dla niej jest to olbrzymie obciążenie, z którym sobie nie radzi, więc jeśli ma podejmować jakiekolwiek życiowe decyzje, to niech podejmie je szybko, bo krzywdzi takim zachowaniem własną córkę. A potem wyjazd na tydzień, żeby złapać dystans.

41

Odp: Tata zdradza mamę
maku2 napisał/a:
rinho91 napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

PS.
rinho91, niepotrzebnie się emocjonujesz. To jest forum publiczne, każdy może się tu wypowiadać jak mu się podoba i kneblowanie ust innym zwyczajnie mija się z celem.

Masz rację - każdy może pisać - mea culpa. Już wiem dlaczego zawsze odchodziłem z tego forum po jakimś czasie smile

Świadomość że ludzie mają inne zdanie niż Ty jest tak przytłaczające?

Chyba koledze chodzi o to, że nie jesteśmy kółkiem wzajemnej adoracji, poklepującym po pleckach. Najwyraźniej sobie z tym faktem nie radzi.

42

Odp: Tata zdradza mamę
rinho91 napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:
rinho91 napisał/a:

Masz rację - każdy może pisać - mea culpa. Już wiem dlaczego zawsze odchodziłem z tego forum po jakimś czasie smile

Tak, to miejsce to wymagająca emocjonalnie miejscówka
Ale może jednak warto spróbować przetrwać „kryzys”?
Myślisz, że inni nie przeszli tu całego szeregu rozczarowań, mierzenia się z odmiennymi od własnego punktami widzenia, ścierania z absurdalnymi wg własnego postrzegania - przekonaniami?
Uciec zawsze zdążysz. A obserwując siebie z perspektywy obserwatora i widząc jak reagujesz, możesz się wiele o sobie dowiedzieć. To nawet może być rozwojowe :-))

Jest różnica między "odmiennymi od własnego punktami widzenia"- te jak najbardziej akceptuję, a piętnującymi wizjami wysnutymi na podstawie własnych domysłów.  Co gorsza, niektóre tego typu stanowiska ( jak Twoje wg mnie ) mogą mieć katastrofalny w skutkach wydźwięk w psychice  autorki posta.

Za rady podziękuje. Wszystkiego dobrego.

A dlaczego ma chodzić wokół pannicy na palcach?
Przecież Twoje porady też mogą jej namieszać w głowie.

43 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-12-01 13:39:08)

Odp: Tata zdradza mamę
maku2 napisał/a:
rinho91 napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

PS.
rinho91, niepotrzebnie się emocjonujesz. To jest forum publiczne, każdy może się tu wypowiadać jak mu się podoba i kneblowanie ust innym zwyczajnie mija się z celem.

Masz rację - każdy może pisać - mea culpa. Już wiem dlaczego zawsze odchodziłem z tego forum po jakimś czasie smile

Świadomość że ludzie mają inne zdanie niż Ty jest tak przytłaczające?

To zależy jakie to zdanie. Jak bardzo odmienne i jak bardzo nieakceptowalne. Działa to tutaj w dwie strony, ofkors.


Co do tematu. Nie mieszałabym się między rodziców w takiej sprawie.

44 Ostatnio edytowany przez rinho91 (2022-12-01 13:57:13)

Odp: Tata zdradza mamę
MagdaLena1111 napisał/a:
maku2 napisał/a:
rinho91 napisał/a:

Masz rację - każdy może pisać - mea culpa. Już wiem dlaczego zawsze odchodziłem z tego forum po jakimś czasie smile

Świadomość że ludzie mają inne zdanie niż Ty jest tak przytłaczające?

Chyba koledze chodzi o to, że nie jesteśmy kółkiem wzajemnej adoracji, poklepującym po pleckach. Najwyraźniej sobie z tym faktem nie radzi.

Interpretujesz na swój sposób.
Dam Ci przykład na wyobraźnię.

Wyobraź sobie, że istnieje pewien rolnik, który zna się na uprawie roli. Robi to od dobrych kilku lat i cały czas stara się wzbogacić swoją wiedzę dotyczącą upraw.
Ów rolnik żyje w społeczności, w której istnieje mnóstwo profesji. Policjanci, strażacy, rzemieślnicy, murarze. itd. Jest nawet kaznodzieja. Społeczność ta charakteryzuje się tym, że w każdej możliwej sprawie głos zabierają wszyscy.
Do społeczności zawitał wędrowiec, który ma problem z uprawą pszenicy. Mógłby wysłuchać rolnika, jednak zasady panujące w społeczności na to nie pozwalają i wśród głosu rolnika słychać również głosy policjantów, strażaków, a nawet księdza. Jego głos był najdonioślejszy, więc wędrowiec go posłuchał. Wdrożył rady szanowanego kaznodziei.Jakież było jego zdziwienie kiedy  po jakimś czasie na swoim polu dostrzegł chwasty i ani jednego źdźbła pszenicy.

Rolnik się o tym dowiedział.
Odszedł ze społeczności, bo uznał, że zasada "w każdej możliwej sprawie głos zabierają wszyscy" niesie za sobą negatywne skutki. Chwasty mogą dojrzeć do większych rozmiarów, a ich zniszczenie może zając lata.
Miał również świadomość rolnik, że wejście do  społeczności było jego wolą. Akceptował warunki, które po czasie przestały wywierać na nim pozytywne wrażenie.
smile

45 Ostatnio edytowany przez paslawek (2022-12-01 14:07:48)

Odp: Tata zdradza mamę
KoralinaJones napisał/a:

Co do tematu. Nie mieszałabym się między rodziców w takiej sprawie.

O jeden krok za daleko i za późno

Aniczkaaa04 napisał/a:

Nie wiem co mam z tą wiedzą zrobić. Runął mój świat, nie ufam już tacie ani rodzinie. Wszystko okazało się kłamstwem.

46

Odp: Tata zdradza mamę
rinho91 napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:
maku2 napisał/a:

Świadomość że ludzie mają inne zdanie niż Ty jest tak przytłaczające?

Chyba koledze chodzi o to, że nie jesteśmy kółkiem wzajemnej adoracji, poklepującym po pleckach. Najwyraźniej sobie z tym faktem nie radzi.

Interpretujesz na swój sposób.
Dam Ci przykład na wyobraźnię.

Wyobraź sobie, że istnieje pewien rolnik, który zna się na uprawie roli. Robi to od dobrych kilku lat i cały czas stara się wzbogacić swoją wiedzę dotyczącą upraw.
Ów rolnik żyje w społeczności, w której istnieje mnóstwo profesji. Policjanci, strażacy, rzemieślnicy, murarze. itd. Jest nawet kaznodzieja. Społeczność ta charakteryzuje się tym, że w każdej możliwej sprawie głos zabierają wszyscy.
Do społeczności zawitał wędrowiec, który ma problem z uprawą pszenicy. Mógłby wysłuchać rolnika, jednak zasady panujące w społeczności na to nie pozwalają i wśród głosu rolnika słychać również głosy policjantów, strażaków, a nawet księdza. Jego głos był najdonioślejszy, więc wędrowiec go posłuchał. Wdrożył rady szanowanego kaznodziei.Jakież było jego zdziwienie kiedy  po jakimś czasie na swoim polu dostrzegł chwasty i ani jednego źdźbła pszenicy.

Rolnik się o tym dowiedział.
Odszedł ze społeczności, bo uznał, że zasada "w każdej możliwej sprawie głos zabierają wszyscy" niesie za sobą negatywne skutki. Chwasty mogą dojrzeć do większych rozmiarów, a ich zniszczenie może zając lata.
Miał również świadomość rolnik, że wejście do  społeczności było jego wolą. Akceptował warunki, które po czasie przestały wywierać na nim pozytywne wrażenie.
smile

Czyli jak napisałem uważasz że należy wprowadzić cenzurę mając gdzieś demokrację? Bo o tym piszesz.
Ksiądz wyrażając swoją opinię pewnie robił to w dobrej wierze i nie ma w nim winy że zabrał głos w temacie uprawy.
Winnym własnej głupoty jest rolnik że słuchał księdza w kwestii uprawy roli a nie w kwestiach np.moralności.
Rolnik który odszedł po prostu strzelił focha bo czuł się niedocenionym oraz wykazał się żenująco niską wiedzą w kwestii wolności słowa/demokracji.

47

Odp: Tata zdradza mamę

Rinho, to jest forum dyskusyjne. Tu ma prawo mówić każdy. Są fora specjalistyczne, gdzie odpowiadają psychologowie i psychiatrzy, ale to nie jest to. A Ty nie masz prawa nas tu uciszać
To, że Ty jesteś psychologiem i pracujesz z uzależnionymi nie sprawia, że znasz się na wszystkim.

Moja terapeutka jasno mówi, że jak psycholog twierdzi, że potrafi leczyć dzieci, autystyków, kobiety po stracie, studentów z problemami, małżeństwa, starszych i schorowanych, uzależnionych, to tak naprawdę nie zna się na niczym konkretnym i żadnemu nie pomoże na 100%, tylko każdemu po kawałeczku. Żeby nie było, nie mówię, że Ty tak robisz. Ale tu na forum tematów jest ogrom i nie zdiagnozujesz każdego Autora, choćbyś nie wiem jak się starał.

Wyjdź z bańk, bo nie jesteś nieomylny. Może faktycznie to nie jest dobre miejsce dla Ciebie? Nie wyrzucam Cię, ani nic, ale wyjdź z psychologicznej bańki, bo siedząc tu nie jesteś w pracy, więc nie musisz wszystkiego analizować pod tym kątem.

I nie, nie pytaj mnie jak się czuję, bo zauważyłam już, że robisz to, jak Ci coś w moich wpisach przeszkadza tongue

48

Odp: Tata zdradza mamę
paslawek napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Co do tematu. Nie mieszałabym się między rodziców w takiej sprawie.

O jeden krok za daleko i za późno

Aniczkaaa04 napisał/a:

Nie wiem co mam z tą wiedzą zrobić. Runął mój świat, nie ufam już tacie ani rodzinie. Wszystko okazało się kłamstwem.

Córka w takiej sytuacji utożsamia się z matką, co nie powinno być zaskoczeniem, problem w tym, że utożsamia się przez pryzmat własnych odczuć, które matka - jako żona - niekoniecznie musi podzielać, córka nie bierze tego pod uwagę. Dla córki jest to strach przed startą pełnej rodziny. I pewnie szok, że życie nie jest czarno - białe.

49 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-12-01 14:28:30)

Odp: Tata zdradza mamę
rinho91 napisał/a:

Wyobraź sobie, że istnieje pewien rolnik, który zna się na uprawie roli. Robi to od dobrych kilku lat i cały czas stara się wzbogacić swoją wiedzę dotyczącą upraw.
Ów rolnik żyje w społeczności, w której istnieje mnóstwo profesji. Policjanci, strażacy, rzemieślnicy, murarze. itd. Jest nawet kaznodzieja. Społeczność ta charakteryzuje się tym, że w każdej możliwej sprawie głos zabierają wszyscy.
Do społeczności zawitał wędrowiec, który ma problem z uprawą pszenicy. Mógłby wysłuchać rolnika, jednak zasady panujące w społeczności na to nie pozwalają i wśród głosu rolnika słychać również głosy policjantów, strażaków, a nawet księdza. Jego głos był najdonioślejszy, więc wędrowiec go posłuchał. Wdrożył rady szanowanego kaznodziei.Jakież było jego zdziwienie kiedy  po jakimś czasie na swoim polu dostrzegł chwasty i ani jednego źdźbła pszenicy.

Rolnik się o tym dowiedział.
Odszedł ze społeczności, bo uznał, że zasada "w każdej możliwej sprawie głos zabierają wszyscy" niesie za sobą negatywne skutki. Chwasty mogą dojrzeć do większych rozmiarów, a ich zniszczenie może zając lata.
Miał również świadomość rolnik, że wejście do  społeczności było jego wolą. Akceptował warunki, które po czasie przestały wywierać na nim pozytywne wrażenie.
smile

Rolnik może mieć pretensje wyłącznie do samego siebie, że w kwestiach uprawy roli posłuchał kogokolwiek. wink Tak tu jest. Anonimowo każdy jest ekspertem od wszystkiego, trudno oczekiwać abyśmy się tutaj w jakiś sposób uwiarygodniali. Mnie się czasami włos na głowie jeży jak czytam bzdury oraz domorosłe rady na temat spraw którymi zajmuję się zawodowo, lecz nie jest tutaj moją rolą zbawiać Świat i to jeszcze wbrew jego woli. Nie mamy także wpływu na to czy ktoś czuje się w obowiązku brać odpowiedzialność za swoje słowa. Poza tym jest takie powiedzenie, że: w narodzie to sami specjaliści wink

50

Odp: Tata zdradza mamę
KoralinaJones napisał/a:
paslawek napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Co do tematu. Nie mieszałabym się między rodziców w takiej sprawie.

O jeden krok za daleko i za późno

Aniczkaaa04 napisał/a:

Nie wiem co mam z tą wiedzą zrobić. Runął mój świat, nie ufam już tacie ani rodzinie. Wszystko okazało się kłamstwem.

Córka w takiej sytuacji utożsamia się z matką, co nie powinno być zaskoczeniem, problem w tym, że utożsamia się przez pryzmat własnych odczuć, które matka - jako żona - niekoniecznie musi podzielać, córka nie bierze tego pod uwagę. Dla córki jest to strach przed startą pełnej rodziny. I pewnie szok, że życie nie jest czarno - białe.

To co jeszcze jest charakterystyczne (dla tego okresu nastoletniego również ) to perspektywa jeszcze dziecka
i pozostałości dziecięcego naturalnego egoizmu i egocentryzmu w postawie obronnej - ciężka próba dla 18 latki kiedy jej ojciec spada z piedestału
przestaje być autorytetem i bohaterem .Nie chciałbym w sumie być w skórze ojca, jak sprawa wyjdzie tak czy inaczej na jaw
pokazanie i przekonanie córki,że jest się mężczyzną w takiej sytuacji i  ojcem - Himalaje dorosłości, dojrzałości .

51

Odp: Tata zdradza mamę
paslawek napisał/a:

Nie chciałbym w sumie być w skórze ojca, jak sprawa wyjdzie tak czy inaczej na jaw
pokazanie i przekonanie córki,że jest się mężczyzną w takiej sytuacji i  ojcem - Himalaje dorosłości, dojrzałości .

Ojciec już udowodnił że nie jest mężczyzną obracając koleżankę na boku hmm


Zdradził i skrzywdził nie tylko żonę ale i swoje dzieci. Dzieci nawet bardziej, bo w głowach dzieci (tych 18-letnich też) wizja rozwodu rodziców odczuwana jest jako zagrożenie ich własnej egzystencji. To nie dorosły człowiek który przynajmniej rozumowo wie - spoko mam pracę, wynajmę coś, przeprowadzę się i w sumie życie toczy się dalej.

52

Odp: Tata zdradza mamę

M!ri i Szeptuch - netkobietowe malzenstwo, ktore polaczyla wspolna nienawisc do zdrady.

53

Odp: Tata zdradza mamę
JohnyBravo777 napisał/a:

M!ri i Szeptuch - netkobietowe malzenstwo, ktore polaczyla wspolna nienawisc do zdrady.

Zazdrośnik smile

54

Odp: Tata zdradza mamę
JohnyBravo777 napisał/a:

M!ri i Szeptuch - netkobietowe malzenstwo, ktore polaczyla wspolna nienawisc do zdrady.

Smutne to, że zwykła przyzwoitość objawiająca się tym że najpierw rozwiązuje się małżeństwo a dopiero potem dupczy nie jest szerzej rozpowszechniona w społeczeństwie.

55

Odp: Tata zdradza mamę
M!ri napisał/a:
JohnyBravo777 napisał/a:

M!ri i Szeptuch - netkobietowe malzenstwo, ktore polaczyla wspolna nienawisc do zdrady.

Smutne to, że zwykła przyzwoitość objawiająca się tym że najpierw rozwiązuje się małżeństwo a dopiero potem dupczy nie jest szerzej rozpowszechniona w społeczeństwie.

Zmartwię Ciebie - będzie jeszcze gorzej.

56 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2022-12-01 15:12:50)

Odp: Tata zdradza mamę
M!ri napisał/a:
JohnyBravo777 napisał/a:

M!ri i Szeptuch - netkobietowe malzenstwo, ktore polaczyla wspolna nienawisc do zdrady.

Smutne to, że zwykła przyzwoitość objawiająca się tym że najpierw rozwiązuje się małżeństwo a dopiero potem dupczy nie jest szerzej rozpowszechniona w społeczeństwie.

Nie chodzi o przyzwoitosc a o radykalizm i brak zrozumienia, ze o ile w naszym spoleczenstwie problemy rozwiazuje sie indywidualnie to tworzone sa spolecznie.

Zygmunt Bauman, Plynna Nowoczesnosc (przetlumaczone przez translator) napisał/a:

Bycie indywidualistą „de iure” oznacza nie mieć nikogo, kogo można winić za własne nieszczęścia, szukać przyczyn własnych porażek tylko we własnej gnuśności i lenistwie, i nie szukać żadnych środków zaradczych poza coraz większym wysiłkiem.
Codzienne życie z ryzykiem samooskarżenia i pogardy dla samego siebie nie jest łatwą sprawą. Z oczami skupionymi na własnych występach i odwróconymi w ten sposób od przestrzeni społecznej, w której kolektywnie wytwarzane są sprzeczności indywidualnej egzystencji, mężczyźni i kobiety mają naturalną pokusę zmniejszenia złożoności ich trudnej sytuacji. Nie dlatego, że uważają „rozwiązania biograficzne” za uciążliwe i kłopotliwe: po prostu nie ma skutecznych „biograficznych rozwiązań systemowych sprzeczności”, a zatem brak możliwych do zastosowania rozwiązań, którymi dysponują, musi zostać zrekompensowany rozwiązaniami wyimaginowanymi.

Wasz radykalny atak na zdrade jest przykladem tego co robia ludzie, kiedy nie potrafia zrozumiec i rozwiazac problemu - nabywaja do niego nienawisc.
Ale sama nienawisc do problemu nie sprawi, ze on zniknie.

57

Odp: Tata zdradza mamę

Człowiek czytając tutaj psoty, dowiaduje sie rożnych niesamowitych rzeczy.
np że odmowa seksu przez partnera jest usprawiedliwieniem zdrady.
Niesamowite jest to ze ktoś tak może myśleć.
Gojka: Brak seksu daje prawo do rozwodu z orzeczeniem o winie, ale nigdy, przenigdy,nie daje prawa do zdrady.

Autorko:
Powiedz mamie, twój ociec to bezwartościowy człowiek.
Jak najbardziej zgadzam sie z Miri, twój ojciec nie przejmował sie ani twoja mama, ani tobą, wasza rodzinom, wasza przyszłością.
Jedynie czym sie przejmował, to jak sobie zrobić dobrze.
Wiec nie przestawia on ŻADNEJ WARTOŚCI jako mąż i ojciec.
Niedopuszczalna jest sytuacja w której on ciągle poniża twoja mamę, i nie spotyka go za to żadna kara.

Powiedz mamie

58

Odp: Tata zdradza mamę
Szeptuch napisał/a:

... Powiedz mamie, twój ociec to bezwartościowy człowiek...
... Wiec nie przestawia on ŻADNEJ WARTOŚCI jako mąż i ojciec...

Wywolalem wilka z lasu big_smile

59

Odp: Tata zdradza mamę
JohnyBravo777 napisał/a:

Wasz radykalny atak na zdrade jest przykladem tego co robia ludzie, kiedy nie potrafia zrozumiec i rozwiazac problemu - nabywaja do niego nienawisc.
Ale sama nienawisc do problemu nie sprawi, ze on zniknie.

Ależ ja bardzo dobrze rozumiem dlaczego ktoś może chcieć zdradzać, kłamać, kraść czy inne rzeczy robić. Ale jednocześnie gówno mnie obchodzi czy morderca miał trudne dzieciństwo.

Tylko słaby człowiek zdradza. Bo to jest łatwe, bo nie trzeba rezygnować z luksusów jakie daje małżeństwo (finanse, lokal, obsługa domu, dzieci i bieżących spraw), nie trzeba wychodzić ze swojej strefy komfortu i konfrontować się z partnerem i nieprzyjemną rzeczywistością, można wygodnie uciec od problemu.

Tak, gardzę słabością powodowaną mentalnym lenistwem.

60

Odp: Tata zdradza mamę
Szeptuch napisał/a:

Powiedz mamie

A co to da?
Skoro nastolatka pisze o „typowych oznakach”, to myślisz, że żona by nie zauważyła?

61

Odp: Tata zdradza mamę
Lady Loka napisał/a:

To, że Ty jesteś psychologiem i pracujesz z uzależnionymi nie sprawia, że znasz się na wszystkim.

Panie, miej w opiece jego pacjentów.

Słabe rady takiego "psychologa" dają gorsze efekty niż alko i narko.

62

Odp: Tata zdradza mamę

Ja bym wysłała anonim.

63 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2022-12-01 15:50:45)

Odp: Tata zdradza mamę
racja napisał/a:

Ja bym wysłała anonim.

To wiele nie zmieni.
Wciaz bezposrednia konsekwencja anonimu moze byc rozpad zwiazku, ktory zostanie silniej polaczony jako efekt wyslania anonimu a nie zdrady.

M!ri napisał/a:

Tylko słaby człowiek zdradza.

Nikt nie jest silny.
A najslabsi sa Ci co im sie wydaje, ze sa silni bo nie potrafia pogodzic sie ze swoja slaboscia.

64

Odp: Tata zdradza mamę
Szeptuch napisał/a:

Człowiek czytając tutaj psoty, dowiaduje sie rożnych niesamowitych rzeczy.
np że odmowa seksu przez partnera jest usprawiedliwieniem zdrady.
Niesamowite jest to ze ktoś tak może myśleć.
Gojka: Brak seksu daje prawo do rozwodu z orzeczeniem o winie, ale nigdy, przenigdy,nie daje prawa do zdrady.

Autorko:
Powiedz mamie, twój ociec to bezwartościowy człowiek.
Jak najbardziej zgadzam sie z Miri, twój ojciec nie przejmował sie ani twoja mama, ani tobą, wasza rodzinom, wasza przyszłością.
Jedynie czym sie przejmował, to jak sobie zrobić dobrze.
Wiec nie przestawia on ŻADNEJ WARTOŚCI jako mąż i ojciec.
Niedopuszczalna jest sytuacja w której on ciągle poniża twoja mamę, i nie spotyka go za to żadna kara.

Powiedz mamie

To jest jej ojciec. A ona nie powinna w to wchodzić i być przekaźnikiem między matką a ojcem.
To nie jej rola, żeby karać ojca.

65

Odp: Tata zdradza mamę
MagdaLena1111 napisał/a:
Szeptuch napisał/a:

Powiedz mamie

A co to da?
Skoro nastolatka pisze o „typowych oznakach”, to myślisz, że żona by nie zauważyła?

Może wypierać problem i tłumaczyć to na setki możliwych sposobów.

To co córka ma nie mówić i biernie patrzeć na takie upokarzanie matki przez ojca? Czy swojej najlepszej przyjaciółce też by nie powiedziała?

Posty [ 1 do 65 z 127 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Tata zdradza mamę

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026