Ela210 napisał/a:Ma tylko 18 lat.
Jako mama córki w tym wieku, nie chciałabym, byś brała takie obciążenie na siebie , chciałabym byś mi powiedziała, dziecko.
Jeśli z tego powodu stracisz dobre uklady z ojcemj, tak jak Gojka, to g.wart taki ojciec.
Powiedz mamie. Sytuacja nie jest ani Twoją, ani jej winą.
Ja się wprawdzie o zdradzie exa nie dowiedziałam od córki, ale ojciec obciazyl ją inną tajemnicą, która powodowała u niej nerwicę z powodu konfliktu lojalności.
Odetchnęła gdy mi powiedziała.
W jednym wypadku bym nie mowila: gdyby matką była nieobliczalną, głupią osobą.
Jakie masz z nią układy?
Nie sluchaj Eli. Ona pisze co jej sie wydaje i nie zastanawia sie nad tym na ile to ma zwiazku z rzeczywistoscia.
Cale nasze zrozumienie zwiazkow przyczynowo-skutkowych bazuje na doswiadczeniu - obserwacji kolejnosci zdarzen.
Im wydarzenia blizsze sobie w czasie tym silniejszy zwiazek przyczynowo-skutkowy.
Przy dotykaniu goracego pieca - efektem jest oparzenie a bezposrednia przyczyna efektu jest twoj dotyk.
Przy przekazaniu informacji o zdradzie - efektem jest stres mamy (jeszcze wiekszy niz twoj bo dodatkowo stresuje sie tym jak na Ciebie to wplynelo) i mozliwy rozpad malzenstwa a bezposrednia przyczyna efektu jestes Ty.
Latwo innym mowic "pamietaj, ze to nie twoja wina" - ale ludzie tak mowia bo wiedza, ze dziecko, ktore przekazuje taka informacje matce sie o to obwinia.
Ale mimo, ze wiedza, ze tak sie dzieje to w jakims stanie naiwnego magicznego myslenia wydaje im sie, ze jak Ci powiedza bys sie nie obwiniala to bedzie wszystko ok.
Nie bedzie. Poczucie winy w tym wypadku nie jest efektem refleksji tylko naturalnego prawa jak mozg buduje zwiazki przyczynowo-skutkowe i nic nie mozna z tym zrobic.
To tak jakby ktos powiedzial Ci abys wyskoczyla z 3 pietra ale "tylko sie nie polam".
Brak zrozumienia jak dziala czlowiek i zyczeniowe myslenie.
Zapraszam do lektury David'a Hume'a "An Enquiry Concerning Human Understanding" po wiecej.
Najwazniejszym wyzwaniem, ktore stoi przed Toba jest wlasnie zrozumienie.
To doswiadczenie mozesz przekuc na swoja silna strone dzieki temu, ze daje Ci prawdziwa motywacje aby zrozumiec skad bierze sie zdrada.
O tym jak stres wplywa na to, ze zamykamy sie w sobie, jak zamkniecie sie w sobie powoduje izolacje, strach, pustke i dalszy lek, o tym jak uciekamy od tego strachu i pustki w uzaleznienia i zdradzamy sie wzajemnie.
To zrozumienie pozwoli Ci budowac swoje zwiazki w mniejszym strachu przed doswiadczeniami swoich rodzicow i samemu zabezpieczyc sie przed taka sytuacja.
Po takim doswiadczeniu brak zrozumienia jest jak kroczenie ciemna ulica - wiesz, ze wokol jest sporo zagrozenia ale nic nie widzisz - taka droga jest wypelniona lekiem.
Jak zrozumiesz dynamiki, ktore prowadza do zdrady to nadal bedziesz kroczyla ulica, ktora jest pelna zagrozen, ale tym razem bedziesz to zagrozenie widziala i potrafila je omijac.
Takze droga edukacji i bedzie dobrze.