netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

Jakie zawody najbardziej cenicie i dlaczego?

47 odpowiedzi10 271 wyświetleńzałożony przez BabaOsiadła, 03.12.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Jakie zawody najbardziej cenicie i dlaczego?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 48 ]

1

Temat: Jakie zawody najbardziej cenicie i dlaczego?

Przedstawiciele jakich zawodów mogą cieszyć się Waszym szacunkiem i poważaniem? Dlaczego? Jakie czynniki składają się na to, że cenicie jakąś grupę zawodową? Pracownik na budowie, który ciężko haruje fizycznie, wychowawca, który wpływa na młode pokolenie, wspaniale wykształcony prawnik czy lekarz - która z tych osób zasługuje na Wasz podziw i uznanie? Liczy się dla Was wymierna trudność danego zajęcia, niewymierne korzyści dla społeczeństwa, czy raczej wysiłek wkładany od dzieciństwa w pozyskanie wartościowej edukacji? A może cenicie osoby, które znalazły sposób "jak robić, żeby się nie narobić" i mają z tego całkiem niezłe pieniądze - za pomysł, za spryt?

2

Odp: Jakie zawody najbardziej cenicie i dlaczego?

Bardzo ciekawy temat.

Zauważyłam, że ludzie za miarę szacunku często biorą zasobność portfela lub władzę. (Jedno wiąże się z drugim.)
Mnie wychowano trochę inaczej. Mój ojciec zwykł powtarzać, że nie ważne co się w życiu robi, ważne, żeby to robić najlepiej, jak się potrafi.
Darzę szacunkiem ludzi za wykonanie pracy, a nie jej rodzaj. Odrobinę utopijny pogląd, ale sprawiedliwy.

Uważam, że każda praca jest potrzebna. Aby dobrze funkcjonował jakiś instytut, uczelnia, firma, placówki wnoszące wymierny wkład w rozwój społeczno-naukowy, potrzebni są nie tylko geniusze. Na sukces jednego człowieka, bądź zespołu, składa się praca wielu ludzi. Król potrzebuje nie tylko doradców, ale też błazna i kamerdynera.

3 Ostatnio edytowany przez WitchQueen (2014-12-03 17:19:43)

Odp: Jakie zawody najbardziej cenicie i dlaczego?

Ja się staram szanować pracę każdego człowieka, bo każdy zawód jest potrzebny.

Za to największym moim szacunkiem cieszą się zawody niebezpieczne, wymagające dużego zaangażowania, ludzie, których praca polega na pomocy innym, dbaniu o bezpieczeństwo ludzi, którzy przecież bywają nieraz cholernie niewdzięczni.

Największy mój szacunek wzbudzają: ratownicy medyczni, żołnierze zawodowi, policjanci, strażacy, lekarze, trenerzy sportowi.
Oczywiście bardziej niż o sam zawód chodzi o ludzi, którzy wykonują swoją pracę sumiennie, mają powołanie. Jak wiadomo oszołomy zdarzają się wszędzie, nawet w najbardziej nastawionej na pomoc pracy.

Podziwiam pielęgniarki - to jest praca, do której ja się kompletnie nie nadaję i za żadne skarby nie chciałabym jej wykonywać. Ciężka, trudna, niewdzięczna i nie tak dobrze płatna jak być powinna.

4

Odp: Jakie zawody najbardziej cenicie i dlaczego?

Nie wiem czy to podpada pod zawód, ale największy szacunek i podziw mam dla wolontariuszy pracujących w hospicjach.
Jeśli chodzi o pieniądze- może prawnik, człowiek z własną firmą, którą sam założył i się "dorobił", sławny aktor/piosenkarz???
Do hospicjów się nie nadaję sad
Jako prawnik umarłabym z nudów, pomimo pieniędzy.
Jako biznesmen mający firmę, szkodaby mi było czasu na pracę.
Kariera aktorska/piosenkarska nigdy mnie nie interesowała ( mogę sobie obejrzeć ich w TV).

Więc wybrałam studia, które mnie interesowały, pracuje po nich w swoim zawodzie i lubie to, i mam z tego może niejakieś super  kokosy ale całkiem niezłe profity.:)

5

Odp: Jakie zawody najbardziej cenicie i dlaczego?

Generalnie uważam, że każdy zawód i każda praca wymaga szacunku jeśli jest dobrze wykonywana. Nie ma znaczenia czy ktoś jest lekarzem czy panem od zamiatania ulic. Jesli jest w porządku jako człowiek i to co robi jest zrobione dobrze to należy się szacunek.

Jednak jakoś tak mam, że bardzo szanuję osoby poświęcające się dla innych. Strażacy, wszelkiego rodzaju ratownicy czy też wspomniane już przez rossankę osoby pracujące w hospicjach

6

Odp: Jakie zawody najbardziej cenicie i dlaczego?

Architekt. Artysta tworzący rzeczy jak najbardziej użyteczne i potrzebne. Stojąc po sklepieniem kościoła gotyckiego lub oglądając program o budowie wieżowca chylę czoła przed talentem i umysłem twórcy. W ten szacunek i podziw obejmuje oczywiście również konstruktorów tych budowli. Za wiedze i doświadczenie.
Jestem również pełna podziwu dla konstruktorów rzeczy wszelakich. Że potrafią przewidzieć i zaprojektować każda śrubkę i trybik, żeby działała maszyna i produkowała to co sobie wymyśliliśmy.

7

Odp: Jakie zawody najbardziej cenicie i dlaczego?
Wątłusz_Pierwszy napisał/a:

Generalnie uważam, że każdy zawód i każda praca wymaga szacunku jeśli jest dobrze wykonywana. Nie ma znaczenia czy ktoś jest lekarzem czy panem od zamiatania ulic. Jesli jest w porządku jako człowiek i to co robi jest zrobione dobrze to należy się szacunek.

Jednak jakoś tak mam, że bardzo szanuję osoby poświęcające się dla innych. Strażacy, wszelkiego rodzaju ratownicy czy też wspomniane już przez rossankę osoby pracujące w hospicjach

To ja jeszcze dorzuce do tego grona pilotow. Bardzo czesto latam i wiem, jak czesto moje zycie jest w rekach obcej mi osoby i od jego umiejetnosci zalezy, czy kolejny raz przywitam sie z bliskimi.

Watlusz, ladna pupke masz:))

8

Odp: Jakie zawody najbardziej cenicie i dlaczego?

Ja powiedziałabym, że zawodowi wojskowi cieszą się największym szacunkiem i poparciem. Dla tych ludzi to czapki z głów, szacunek. i wyrozumiałość. Za ,,robotę'' jaką odwalają. To jest tylko dla najlepszych, najzdolniejszych dla prawdziwych mężczyzn. Chociaż życie, z takimi ludźmi nie należy do łatwych oj nie. Ale w ich przypadku im należy się wyrozumiałość. To ogromnie stresująca, obciążająca praca, nawet więcej służba to nie praca, to powołanie poświecenie i całkowite oddanie.
Na drugim miejscu będzie lekarz. A dwa w jednym wojskowy lekarz to już megaaa szacunek. Mam takiego w rodzinie, mój kuzyn, to jest człowiek któremu naprawdę należy się największy szacunek. Wprawdzie Wszyscy w naszej rodzinie są po studiach ale aż tyle to nikt nie dokonał. On chłopak wychowany na gospodarstwie, bez znajomości pomocy, korepetycji, bez dostępu do wielkiego miasta, wychowany na prowincji , dostał się na medycynę, był jednym z najlepszych studentów, potem dostał się na wojskową. Skończył z wyróżnieniem. Dostał z wojska mieszkanie, sam za swoje w wieku 30 lat już miał dwa mieszkania zawsze porządny samochód, motocykl, oszczędności i fach w ręku. To był i jest wzór dla wszystkich w naszej rodzinie. Wręcz wszyscy mieli ,,kompleks Marka'' do tej pory to jest najbardziej lubiany i wyróżniany gość w naszej rodzinie, jak tylko się pojawi: Marku siadaj, Marku proszę, Marku...Marku.... To mamy chrześnik, mama i wszyscy zawsze stawili mi go za wzór, ale to jest człowiek niedościgniony. Chociaż jego życie prywatne jest chyba bardzo bardzo skomplikowane, bo on czasem potrafi być trochę ,,dziwny''?. Ale to pikuś w porównaniu kim jest i ile w żcyiu mu się udało. Naprawdę niektórzy (mówię trochę o sobie) mieli dużo większe szanse i możliwości i nie wykorzystali, za brakło charakteru, ambicji, wytrwałości, pracowitości. Wszyscy myśleli ze ja też zdam na medycynę ale przykro mi nie dałam rady:(
Ale zawsze polowałam na wojskowego, wreszcie się udało smile Co prawda nie lekarz, ale nawet dobrze jeszcze  tego by brakowało, ale właściwie to jest taki jak sobie wyobrażałam kochany, co prawda też jest czasem ,,dziwny'' ale już po moim kuzynie wiem jaka to praca jacy to ludzie. I tak są super, zdyscyplinowani, naprawdę ludzie którym należy się szacunek.

9

Odp: Jakie zawody najbardziej cenicie i dlaczego?

Hmm właściwie to żadnych najbardziej nie szanuję wink

Rozwijam... W każdym zawodzie trafiają się różni ludzie, tacy którzy wspaniale wywiązują się ze swoich obowiązków, jak i tacy którzy robią wszystko na odpiernicz. Są wspaniali policjanci ryzykujący życiem i dbający o nasze bezpieczeństwo, a są i tacy którzy unikają trudnych sytuacji za to rzucają się do pijaczka stojącego pod sklepem. Są wspaniali lekarze którzy walczą o zdrowie pacjenta, jak i są tacy którzy siedzą na krześle niczym król i mają pacjenta totalnie w nosie. Podsumowując wszystko zależy od człowieka jako jednostki, szanuję ludzi którzy są obowiązkowi i starają się wykonywać swoją pracę jak najlepiej niezależnie czy to ratownik medyczny czy mechanik samochodowy.

10 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-12-04 15:18:55)

Odp: Jakie zawody najbardziej cenicie i dlaczego?
Ludmiłaa napisał/a:

Ja powiedziałabym, że zawodowi wojskowi cieszą się największym szacunkiem i poparciem. Dla tych ludzi to czapki z głów, szacunek. i wyrozumiałość. Za ,,robotę'' jaką odwalają. To jest tylko dla najlepszych, najzdolniejszych dla prawdziwych mężczyzn.

No co ty powiesz... ja tam żołnieży nie szanuję jakoś szczególnie - poszczególne osoby może i tak, ale nie zawód sam w sobie. Wielu facetów idzie do wojska bo nie ma pomysłu na zycie, nie chce im się kształcić  - a w wojsku wiadomo - stała pensja, dach nad głową i szybka emerytura. I właściwie zero zagrożenia.

Ci, co pchają się na misję w ogromnej części robią to dla kasy, zdarzało mi się rozmawiać z takimi facetami - w domu żona, dziecko a on na misji dni odlicza byle tylko wrócić do domu i własną skórą nie przepłacić.

Na dodatek tacy ludzie od pierwwszych dni sa uczeni, że z przełożonym się nie dyskutuje, że to nie żołnież podejmuje decyzje, ale jego dowódca i kończy się tym, że albo taki facet ulega i staje się bezwolną osobą czekającą aż inni za niego zadecydują, albo odgrywa się w domu na zonie i dzieciach, bo tylko tam moze "dowodzić".

Nie przeczę, że spotkałam kilku fajnych żołnierzy zawodowych - jednym z nich jest maż koleżanki mojej siostry - ale on tam poszedł nie dlatego, ze chciał być żołnierzem, tylko dlatego, ze chciał na odrzutowcach latać. I to był j e d y n y powód dla którego poszedł do wojska.Zapłacił za to bezpłodnością, z tego już się nie ucieszył...

Sama też miałam przyjemnośc spotykać się z zawodowym żołnierzem - i wiem, że mnóstwo facetów zostaje (a przynajmniej zostawało parę lat temu)  na kontrakcie w wojsku by uciec przed bezrobociem.


______

A co do zawodów szanowanych podpiszę się pod tym, co napisała Małpa. W kazdym zawodzie można być mistrzem i partaczem smile


Edit: tak mi przyszło jeszcze do głowy a propos tego, co napisała Mussuka o pilotach - cenię pilotów latających w warunkach ekstremalnych albo pilotów samolotów pasażerskich - bo samo latanie to jeszcze nie jest jakies szczególne osiągnięcie - podejrzewam, ze taką awionetką to się moze nauczyć każdy dośc przeciętny człowiek, który potrafi prowadzić.

Ale jezeli mierzymy takimi kategoriami to dorzucę nawigatorów w wieżach kontrolnych na lotniskach - TO jest dopiero wyzwanie wink

11

Odp: Jakie zawody najbardziej cenicie i dlaczego?

Ja niestety mam do czynienia z byłymi wojskowymi i czym dłużej mam z nimi do czynienia tym mniej ich szanuję. Zresztą w rodzinie mam dwóch wojskowych.

12

Odp: Jakie zawody najbardziej cenicie i dlaczego?

Marcjano, a czym Ci podpadli, ze tak mówisz? Wiesz to są ludzie jedyni w swoim rodzaju, ale na ogół bardzo porządni, sumienni, odpowiedzialni

13

Odp: Jakie zawody najbardziej cenicie i dlaczego?
Marcjano napisał/a:

Ja niestety mam do czynienia z byłymi wojskowymi i czym dłużej mam z nimi do czynienia tym mniej ich szanuję. Zresztą w rodzinie mam dwóch wojskowych.

Ja uważam, że to zależy od ludzi. Mój ojciec jest byłym zawodowym żołnierzem, bardzo zaradnym człowiekiem, sympatycznym, inteligentnym i przede wszystkim jest świetnym ojcem.
Mam kuzyna zawodowego żołnierza, też bardzo ogarnięty facet.
Znam byłego żołnierza sił specjalnych, jest niesamowitym człowiekiem, bardzo go lubię i podziwiam. Ma swoje zasady, jest szczery, inteligentny.

Iceni - gdyby każdy sobie dyskutował z rozkazami przełożonego, to byłby jeden wielki burdel, a nie wojsko. Póki to jest rozkaz w jednostce, to pewnie, nie trzeba wielkiej filozofii żeby go wykonać, ale na misji, jak jest źle, nie wiesz, czy wyjdziesz z tego żywa i jedyne co chcesz robić to spieprzać stamtąd - tu już trzeba mieć poukładane w głowie.
Ci, co idą bo nie wiedzą co z sobą zrobić zwykle przez całą karierę poza stopień kaprala nie wyjdą. Teraz żeby zostać oficerem trzeba mieć wykształcenie, wiedzieć co się robi i po co. Poza tym szeregowi przecież też są potrzebni.
Dostają pewne pieniądze i wcześniejszą emeryturę, bo wykonują pracę, która wymaga szczególnego podejścia, poświęcenia w różnym stopniu, bywa, że zabijania ludzi i ryzykowania życia w sprawie kraju. Dlaczego mieliby nie dostawać tych pieniędzy? Pewnie, że ludzie jeżdżą na misje zagraniczne głównie z powodu kasy, a nie patriotycznej ideologii, ale co w tym złego? Ja też bym za taką pracę oczekiwała konkretnego wynagrodzenia, bo patriotyzmem rodziny nie utrzymam.

14

Odp: Jakie zawody najbardziej cenicie i dlaczego?
Mussuka napisał/a:

To ja jeszcze dorzuce do tego grona pilotow. Bardzo czesto latam i wiem, jak czesto moje zycie jest w rekach obcej mi osoby i od jego umiejetnosci zalezy, czy kolejny raz przywitam sie z bliskimi.

Ja bym tego szacunkiem nie nazwała. Doceniam (czasem podziwiam) ich umiejętności, ale to nie jest szacunek.
Podziw nie musi iść w parze z szacunkiem.

Wojskowych ani nie podziwiam, ani nie darzę specjalnym szacunkiem. Nie spotkałam się też z takim podejściem do tej grupy zawodowej jako całości. Czasem nawet wręcz przeciwnie.
Oczywiście można darzyć szacunkiem jej konkretnych przedstawicieli.

Podobnie jak niektórzy przedmówcy szanuję ludzi wykonujących pracę z poświęceniem, ratujących zdrowie lub życie.

15

Odp: Jakie zawody najbardziej cenicie i dlaczego?

Astrofizyk , kosmologowie, fizycy teoretycy - wzbudzaja najwiekszy moj podziw i uwielbienie.
A poza nimi , to w wielu zawodach widze ludzi, ktorych mozna podziwiac za ich prace i podejscie do wykonywanej pracy.
Ale nie we wszystkich.

16 Ostatnio edytowany przez rossanka (2014-12-04 18:03:51)

Odp: Jakie zawody najbardziej cenicie i dlaczego?

A lubicie swój zawód,swoja prace?Czy macie taka a nie inna prace bo'tak wyszło,takie studia skończyliście,bo lepsze to niż nic?A może traktujecie obecna prace jako taka przejściową?
I kim chcieliscie być jako dzieci a potem nastolatkowie?

17

Odp: Jakie zawody najbardziej cenicie i dlaczego?
WitchQueen napisał/a:
Marcjano napisał/a:

Ja niestety mam do czynienia z byłymi wojskowymi i czym dłużej mam z nimi do czynienia tym mniej ich szanuję. Zresztą w rodzinie mam dwóch wojskowych.

Ja uważam, że to zależy od ludzi. Mój ojciec jest byłym zawodowym żołnierzem, bardzo zaradnym człowiekiem, sympatycznym, inteligentnym i przede wszystkim jest świetnym ojcem.
Mam kuzyna zawodowego żołnierza, też bardzo ogarnięty facet.
Znam byłego żołnierza sił specjalnych, jest niesamowitym człowiekiem, bardzo go lubię i podziwiam. Ma swoje zasady, jest szczery, inteligentny.

Iceni - gdyby każdy sobie dyskutował z rozkazami przełożonego, to byłby jeden wielki burdel, a nie wojsko. Póki to jest rozkaz w jednostce, to pewnie, nie trzeba wielkiej filozofii żeby go wykonać, ale na misji, jak jest źle, nie wiesz, czy wyjdziesz z tego żywa i jedyne co chcesz robić to spieprzać stamtąd - tu już trzeba mieć poukładane w głowie.
Ci, co idą bo nie wiedzą co z sobą zrobić zwykle przez całą karierę poza stopień kaprala nie wyjdą. Teraz żeby zostać oficerem trzeba mieć wykształcenie, wiedzieć co się robi i po co. Poza tym szeregowi przecież też są potrzebni.
Dostają pewne pieniądze i wcześniejszą emeryturę, bo wykonują pracę, która wymaga szczególnego podejścia, poświęcenia w różnym stopniu, bywa, że zabijania ludzi i ryzykowania życia w sprawie kraju. Dlaczego mieliby nie dostawać tych pieniędzy? Pewnie, że ludzie jeżdżą na misje zagraniczne głównie z powodu kasy, a nie patriotycznej ideologii, ale co w tym złego? Ja też bym za taką pracę oczekiwała konkretnego wynagrodzenia, bo patriotyzmem rodziny nie utrzymam.

No sorry, ale jak ktos jedzie zabijac bo mu za to zaplaca, a nie dlatego, ze jest patriota, to sie go platnym zabojca powinno nazywac, a nie zolnierzem. To juz lepiej zeby w Legii Cudzoziemskiej sluzyl.

18

Odp: Jakie zawody najbardziej cenicie i dlaczego?
NinaLafairy napisał/a:

Astrofizyk , kosmologowie, fizycy teoretycy - wzbudzaja najwiekszy moj podziw i uwielbienie.

Podziw i uwielbienie. Ale czy szacunek?

19

Odp: Jakie zawody najbardziej cenicie i dlaczego?
rossanka napisał/a:

A lubicie swój zawód,swoja prace?Czy macie taka a nie inna prace bo'tak wyszło,takie studia skończyliście,bo lepsze to niż nic?A może traktujecie obecna prace jako taka przejściową?
I kim chcieliscie być jako dzieci a potem nastolatkowie?

Kocham moja prace, wybralam ta prace kiedy bylam dzieckiem.
Ja do okolo 6 roku zycia mialam w glowie rozne opcje - chcialam byc pisarka, astrofizykiem, egiptologiem, chirurgiem.  W wieku 6 lat zdecydowalam co chce robic jednak i przy tym zostalam.




Luc, tak zdecydowanie mam szacunek. Szacunek mam zreszta do wiekszosci zawodow nawet do prostytutki.

20

Odp: Jakie zawody najbardziej cenicie i dlaczego?
NinaLafairy napisał/a:

Luc, tak zdecydowanie mam szacunek. Szacunek mam zreszta do wiekszosci zawodow nawet do prostytutki.

Teraz rozumiem. Bo szanujesz po prostu pracujących ludzi.
A fizyków dodatkowo podziwiasz.
Ja też wink

21 Ostatnio edytowany przez mortisha (2014-12-04 18:45:33)

Odp: Jakie zawody najbardziej cenicie i dlaczego?

Tak najbardziej  z calą sympatia to chyba pracownicy Straży Pożarnej . Niezbędni i  podczas pożarów i podczas wypadków samochodowych( nie tylko samochodowych)  mających zadanie nie tylko gaszenie pożarów, ale ratowania ,wyciągania ludzi z najbardziej ciężko dostępnych miejsc i udzielania im pierwszej pomocy
Goprowcy tez wzbudzają u mnie  wysoki podziw
Bez porównania  jakie obowiązki  i misje się wykonuje w  tamtych zawodach do np. piosenkarki pop, aktorki  telenoweli etc.etc. . -oczywiście  każdy na swój sposób ma  ulubionych aktorow, zespoły, no ale   o najbardziej cenionym zawodzie nie powiedziałabym ,ani nie stawiała ich na piedestał  w przeciwieństwie do zawodów  ,które przyczyniają się do ratowania życia i narażania swojego   a już tym bardziej  z powołania

22

Odp: Jakie zawody najbardziej cenicie i dlaczego?

Dostają pewne pieniądze i wcześniejszą emeryturę, bo wykonują pracę, która wymaga szczególnego podejścia, poświęcenia w różnym stopniu, bywa, że zabijania ludzi i ryzykowania życia w sprawie kraju. Dlaczego mieliby nie dostawać tych pieniędzy? Pewnie, że ludzie jeżdżą na misje zagraniczne głównie z powodu kasy, a nie patriotycznej ideologii, ale co w tym złego?

No właśnie to. Jeżdżą dla pieniędzy, a nie dla kraju bo w Iraku czy Afganistanie oni naszego kraju nie bronią. Jadą tam jako najemnicy. Ja im tego nie bronię, ale strasznie kiedyś oburzyło mnie jaki był krzyk o wielkie odszkodowania dla rodzin żołnierzy którzy zginęli. Byłem przeciwny. Każdy który tam pojechał był najemnikiem walczącym za pieniądze. Żadnego kraju nie bronił. Wiedział na co się decyduje i powinien ponieść tego pełne konsekwencje. Kraju można bronić w kraju i w obliczu zagrożenia, a nie w Czadzie, na Bałkanach, czy Libanie. Żadne z tych państw ani nam wojny nie wypowiedziało, ani nie było dla nas jakimkolwiek zagrożeniem.
A co do braku szacunku dla tych wojskowych z którymi pracuję, to długo by opowiadać, bo pracuję już wiele lat, ale w skrócie powiem, że część z nich chyba zapomniała, że w wojsku już nie pracuje i próbują to przenieść na grunt zawodowy, a w szczególności odnosi się to do kobiet. Ja tam jeszcze im mogę odpowiedzieć i nic mi nie grozi, bo jestem facetem i pełnie zbyt ważne zadania żeby mnie z dnia na dzień zwolnić. Choć sam się zastanawiam czasem czy nie rzucić tego w pioruny bo coraz mniej lubię moją pracę. Ostatnio chodzę tam z wielką niechęcią bo dziadki szaleją.

23

Odp: Jakie zawody najbardziej cenicie i dlaczego?

Iceni - Wyjazdy na misję nie polegają tylko na strzelaniu do ludzi jak do kaczek. To jest bardzo wielowymiarowa praca. Patrole na misjach nie jeżdżą po to żeby walić do wszystkiego co się rusza, ale żeby pilnować porządku, zabezpieczać teren - to oznacza często przyjęcie ostrzału na siebie, rozbrajanie bomb żeby nie ginęło więcej ludzi, żeby ludzie wprowadzający rządy terroru nie mogli przejąć kontroli. Wiadomo, że za bezdurno i dla obcych ludzi nikt tam wojska nie wysłał, ale żołnierz nie jest od wnikania w politykę, tylko od brudnej roboty. I za tą robotę powinien dostawać pieniądze.
Uważasz, że zabijanie z patriotycznych pobudek jest w jakiś sposób lepsze? Zabijanie to zabijanie. Zwłaszcza dla zabitego żadna różnica.

Najemnicy akurat zarabiają znacznie więcej od żołnierzy - nie mają takiego wsparcia, bardziej ryzykują, mniej się też przejmują ludnością cywilną, mają kontrakty w prywatnych firmach. Ja ich jednoznacznie nie potępiam, taką mają pracę, ktoś im to zlecił, czują się na siłach taką robotę wykonywać, to wykonują.

Marcjano - oszołomów spotkasz wszędzie, nie tylko w wojsku. Jak oszołoma przyjmą do pracy dającej jakiś prestiż i władzę, to otoczenie ma zwykle przerąbane.

Te odszkodowania w pierwszej chwili też mnie trochę wkurzyły, ale to w sumie jest praca na zlecenie państwa, więc niech państwo ludziom, których zatrudnia płaci.  Odszkodowań też to dotyczy. Przecież te żony i dzieci nie są po prawdzie niczemu winne. Za to nie lubię płaczu w mediach, że biedni żołnierze na misjach - udział w misji jest dobrowolny, każdy jadąc wie, że prawdopodobnie będzie zabijał i sam może zostać zabity, każdy dostaje za to kasę. Jak się nie podoba, to niech nie jadą.

Ja zawodowych żołnierzy szanuję, bo to jest praca wymagająca wielkiej siły psychicznej i nierzadko fizycznej, czasami sporego poświęcenia. Zwłaszcza jeżeli mówimy o tak elitarnej grupie jak jednostki specjalne. Komandosów właśnie podziwiam najbardziej, uważam, że mamy świetne wojska specjalne, to są niesamowici ludzie.

24 Ostatnio edytowany przez Marcjano (2014-12-05 08:58:43)

Odp: Jakie zawody najbardziej cenicie i dlaczego?

WitchQueen no właśnie, że nie jest to tak, że państwo wysyła i musisz jechać. Na misję nie jedzie każdy, bo mu każą. Na misje jedzie ten kto chce. Na misji był mój teść (były wojskowy) i kuzyn żony (czynny wojskowy) obaj pojechali bo się zgłosili i chcieli. To nie jest tak, że nie szanuję tych ludzi (nie szanuję tych z którymi pracuję),a tych którzy w pełni świadomie zapisywali się na misje, a potem krzyczeli w telewizji o setki tysięcy złotych odszkodowań bo np. stracili nogę w Iraku. Mój ojciec też stracił nogę, a jakoś setek tysięcy odszkodowania nie dostał.

Uważasz, że zabijanie z patriotycznych pobudek jest w jakiś sposób lepsze?

Tak. Jeśli ktoś atakuje mój kraj to mam prawo go zabić. I to jest zabójstwo w obronie ojczyzny. Zabójstwo murzyna w Czadzie nie jest obroną mojego kraju.

25

Odp: Jakie zawody najbardziej cenicie i dlaczego?

Wiesz jak wyglądała dobrowolność wyjazdów na misje? Jeszcze zawodowemu żołnierzowi, to można mniej zaszkodzić ale żołnierz na kontrakcie mógł wprost usłyszeć - zapisujesz się na misję albo z następnego kontraktu nici... albo nawet nie ukrywane informacje, że żołnierze kontraktowi bez misji nie będą mieli szans przejść do służby zawodowej po zakończeniu ostatniego kontraktu. Oczywiście, że sporo żołnierzy jeździło dla pieniędzy i co w tym nagannego? Raczej trudno prostemu facetowi wydedukować sobie karkołomną konstrukcję myślową łączącą patriotyzm ze strzelaniem do jakichś facetów w turbanach na drugim końcu świata, a pieniądz jaki jest każdy widzi big_smile Moim zdaniem akurat ten związek jest bardzo prosty. Patriotyzm to wypełnianie zadań jakie stawia państwo. Skoro widzi sens i interes w strzelaniu do tych w turbanach, to patriotyczne jest robienie tego. Skoro tak, to należy im się za tą nogę, rękę czy co tam stracą. Niezależnie czy zostali wysłani na rozkaz czy na ochotnika. Jeśli państwo mówi A i ma na to pieniądze, to niech będzie gotowe powiedzieć B i mieć na to też pieniądze.

26

Odp: Jakie zawody najbardziej cenicie i dlaczego?

Ale państwo nie mówiło B, to była próba wymuszenia B.

27

Odp: Jakie zawody najbardziej cenicie i dlaczego?

No właśnie nie mówiło B, bo takie to państwo big_smile Stąd potrzeba wymuszenia.

28

Odp: Jakie zawody najbardziej cenicie i dlaczego?
Snake napisał/a:

Wiesz jak wyglądała dobrowolność wyjazdów na misje? Jeszcze zawodowemu żołnierzowi, to można mniej zaszkodzić ale żołnierz na kontrakcie mógł wprost usłyszeć - zapisujesz się na misję albo z następnego kontraktu nici... albo nawet nie ukrywane informacje, że żołnierze kontraktowi bez misji nie będą mieli szans przejść do służby zawodowej po zakończeniu ostatniego kontraktu. Oczywiście, że sporo żołnierzy jeździło dla pieniędzy i co w tym nagannego? Raczej trudno prostemu facetowi wydedukować sobie karkołomną konstrukcję myślową łączącą patriotyzm ze strzelaniem do jakichś facetów w turbanach na drugim końcu świata, a pieniądz jaki jest każdy widzi big_smile Moim zdaniem akurat ten związek jest bardzo prosty. Patriotyzm to wypełnianie zadań jakie stawia państwo. Skoro widzi sens i interes w strzelaniu do tych w turbanach, to patriotyczne jest robienie tego. Skoro tak, to należy im się za tą nogę, rękę czy co tam stracą. Niezależnie czy zostali wysłani na rozkaz czy na ochotnika. Jeśli państwo mówi A i ma na to pieniądze, to niech będzie gotowe powiedzieć B i mieć na to też pieniądze.

A o tym, że jest delikatny "nacisk" na wyjazdy na misje to też słyszałam. W ogóle nawet jak już ktoś ma awansować, to prędzej ten, co wojnę widział na własne oczy, niż taki, co na misję żadną nie chciał jechać, dla mnie to jest zrozumiałe, bo się wsadza właściwego człowieka na właściwe stanowisko - był, widział, ma doświadczenie, to warto z nim współpracować. Nikt się jakoś nie oburza o podobny stan rzeczy np. w korporacjach.
Sami żołnierze na pomysł pojechania na misję nie wpadli i tego nie zorganizowali żeby sobie postrzelać. Państwo się angażuje w konflikt gdzieś tam, zatrudnia do tego ludzi, to niech ci ludzie jak coś się stanie nie będą zostawieni na lodzie. Jak komuś na budowie spadnie blacha na łapę i ją utnie to też powinien taki człowiek dostać odszkodowanie.

Jakbyśmy mieli tylko romantycznie odpierać agresorów atakujących nasz kraj w stylu "z gołą klatą na czołg żeby zatkać głową lufę w imię patriotycznego obowiązku" to ja czarno widzę przyszłość tego kraju. I tak militarnie nie jesteśmy żadną potęgą. O tym się za wiele nie mówi, ale misje to też jest doświadczenie - współpraca z armiami innych krajów, praca w terenie zupełnie innym niż Polska. Poza tym na poligonach sobie można ćwiczyć, ale póki się człowiek na prawdziwej wojnie nie sprawdzi, to w sumie sam nawet nie wie, czy jest zdolny do wykonywania tego zawodu.

29

Odp: Jakie zawody najbardziej cenicie i dlaczego?

Tak na marginesie, odchodząc od tematu, albo przedstawiając go w inny sposób, zerknijcie na link.
https://www.youtube.com/watch?v=XlmLB_qe16I

30

Odp: Jakie zawody najbardziej cenicie i dlaczego?

Szanuję prawie każdy zawód, łącznie z prostytutkami i śmieciarzami, ale są zawody, których przedstawiciele stanowią specyficzne środowiska, które niekoniecznie mi odpowiadają (plus czasami ściągają określone typy osób). Zauważyłam, że często słabo dogaduję się z wojskowymi, policjantami, lekarzami i pielęgniarkami, kapłanami różnych religii (księża, pastorzy, imamowie etc, mnichów to nie dotyczy), części pracowników agencji reklamowych i dziwnych, szemranych szkoleniowców i coachów typu nlp. W sumie to tych ostatnich raczej nie szanuję, bo to w dużej mierze zwykłe naciągactwo.

31

Odp: Jakie zawody najbardziej cenicie i dlaczego?

ciekawe zestawienie Vian, prostytutka i smieciarz
to jak ktoś wywozi smieci, zarabia ciężko, mało i to jest brudna robota, bo każdy produkuje smieci to jest na rowni z prostututka?

ja szanuje wszystkie zawody oprócz prostytutek, które robia to z własnej woli

32

Odp: Jakie zawody najbardziej cenicie i dlaczego?
mariola856 napisał/a:

ciekawe zestawienie Vian, prostytutka i smieciarz
to jak ktoś wywozi smieci, zarabia ciężko, mało i to jest brudna robota, bo każdy produkuje smieci to jest na rowni z prostututka?

Dla mnie na równi z prostytutką jest każdy uczciwy zawód - księgowy, dentysta, hydraulik, nauczyciel, aktor etc etc.
Tu po prostu wymieniłam dwa zawody cieszące się raczej niskim poważaniem społecznym.

Aneks mały do mojego poprzedniego postu - oczywiście nie chodziło mi o to, że jak ktoś jest np. policjantem, to u mnie jest skreślony. big_smile Moja koleżanka jest policjantką i to super dziewczyna. Po prostu z większością napotkanych przeze mnie przedstawicieli tych zawodów raczej ciężko się dogaduję i nie ciągnie nas do siebie. ;-)

33

Odp: Jakie zawody najbardziej cenicie i dlaczego?

Witam..

    Szanuje każdy zawód, jeżeli jest wykonywany z     P O W O L A N I A   i  sumiennie..
Najbardziej taką profesję, która sluzy pomaganiu innym: np. pielegniarki i prawnicy..
Największym szacunkiem i podziwem darzę ... STRAŻAKÓW.. mam kilku takich znajomych.

34

Odp: Jakie zawody najbardziej cenicie i dlaczego?

Jeśli miałabym wybrać zawód, który darzę największym szacunkiem, to bez wątpienia będzie to strażak. Strażacy z narażeniem własnego zdrowia i życia ratują cudze zdrowie, życie albo mienie. Do tej grupy zaliczyłabym jeszcze wszystkich ratowników - GOPR, górniczych albo innych.

Lekarz ratuje, ale sam się nie naraża. Poza tym na swojej drodze spotkałam różnych lekarzy i różne pielęgniarki, w przeciwieństwie do strażaków i ratowników nie wszystkich potrafiłabym obdarzyć zaufaniem.

35

Odp: Jakie zawody najbardziej cenicie i dlaczego?

A Lekarze Bez Granic?

Zawód to tylko nazwa określonej profesji. Mnie jest trudno wszystkich wrzucić do jednej szuflady.

36

Odp: Jakie zawody najbardziej cenicie i dlaczego?

Cenie ludzi ktorzy sumiennie wykonuja swoja prace. I raczej nie ma konkretnego zawodu, ktory szczegolnie bym cenila. W kazdym zawodzie sa ludzie ktorzy wzbudzaja podziw, szacunek i sa tez tacy ktorzy najzwyczajniej do niego sie nie nadaja.
generalnie szczegolny podziw mam do kilku nauczycieli z ktorymi spotkalam sie w trakcie mojej edukacji.
Olinka na swojej drodzie spotkalam roznych ratownikow i strazakow. Nie kazdego potrafilabym obdarzyc zaufaniem. :-)

37

Odp: Jakie zawody najbardziej cenicie i dlaczego?
Jozefina napisał/a:

Olinka na swojej drodzie spotkalam roznych ratownikow i strazakow. Nie kazdego potrafilabym obdarzyc zaufaniem. :-)

Daleka jestem od wrzucania wszystkich do jednego worka, ale uważam, że odpowiedź na zadane w pierwszym poście pytanie w głównej mierze wynika z osobistych doświadczeń.

Iceni, Lekarze bez Granic na pewno, ale z nimi nie miałam bezpośrednio do czynienia.

38

Odp: Jakie zawody najbardziej cenicie i dlaczego?
Olinka napisał/a:

Lekarz ratuje, ale sam się nie naraża.

nie zgadzam się

39

Odp: Jakie zawody najbardziej cenicie i dlaczego?

In_ko, może jakieś uzasadnienie? Bo jeśli masz na myśli na przykład możliwość zakażenia się, to tego rodzaju ryzyko wpisane jest niemal w każdą pracę. Każdy zawód niesie ze sobą jakąś szkodliwość, ryzyko, niedogodności czy nawet pewnego rodzaju niebezpieczeństwo. Nawet pani w okienku banku narażona jest na napad z bronią w ręku. Niemniej są profesje, w których poziom niebezpieczeństwa jest zdecydowanie wyższy od innych. Osobiście lekarzy do tej grupy nie zaliczam.

40 Ostatnio edytowany przez in_ka (2014-12-06 17:10:33)

Odp: Jakie zawody najbardziej cenicie i dlaczego?

Olinko oczywiście, że zakażenie
i nie porównujmy z każdą pracą i każdym ryzykiem - no sorry

widzisz ja kogoś straciłam właśnie przez takie ryzyko, nie musiał a robił
i stracił życie wcale nie w wyniku walki z ebolą, tylko standardowego wykonywania swoich obowiązków

41

Odp: Jakie zawody najbardziej cenicie i dlaczego?
Olinka napisał/a:

In_ko, może jakieś uzasadnienie? Bo jeśli masz na myśli na przykład możliwość zakażenia się, to tego rodzaju ryzyko wpisane jest niemal w każdą pracę. Każdy zawód niesie ze sobą jakąś szkodliwość, ryzyko, niedogodności czy nawet pewnego rodzaju niebezpieczeństwo. Nawet pani w okienku banku narażona jest na napad z bronią w ręku. Niemniej są profesje, w których poziom niebezpieczeństwa jest zdecydowanie wyższy od innych. Osobiście lekarzy do tej grupy nie zaliczam.

Zgodzę się z wypowiedzią Iceni - lekarze bez granic.
Także zgodzę się z wypowiedzią Inki - co do swoistego ryzyka z wykonywaniem zawodu.
Oczywiście jest wiele zawodów, w których istnieją zagrożenia. Na pewno jednak takie zagrożenia istnieją w zawodzie lekarza.
To nieustanny kontakt z chorymi.
Zresztą chodzi nie tylko o możliwość zakażenia.

Oczywiście można konkretnych przedstawicieli nie szanować, bo wiadomo, że (jak w każdym zawodzie) - różni się zdarzają.

42

Odp: Jakie zawody najbardziej cenicie i dlaczego?

Jeśli chodzi o podejmowanie ryzyka przez lekarzy, to właściwie przekonałyście mnie. Pisząc swój pierwszy post miałam przed oczami obraz osoby narażającej się na niebezpieczeństwo tu i teraz, czyli takie realne, namacalne zagrożenie, jakie występuje w przypadku pożaru czy choćby przeszukiwania zawaliska w kopalni.

Niemniej na swojej drodze spotkałam zbyt wielu przedstawicieli tej profesji, którzy minęli się z powołaniem, aby uznać, że zawód jako taki cieszy się moim wyjątkowym szacunkiem. Z drugiej strony byłabym niesprawiedliwa nie dodając, że spotkałam również lekarzy wspaniałych, którzy w pracę wkładają całe swoje serce.

43 Ostatnio edytowany przez Ludmiłaa (2014-12-13 17:19:59)

Odp: Jakie zawody najbardziej cenicie i dlaczego?

Mówcie co chcecie ale w Polsce wojsko i żołnierze nie są doceniani przez społeczeństwo. Tu Wam podrzucam, filmik o powrotach z misji, jak witają bohaterów
https://www.youtube.com/watch?v=2Efr0eYV7O8

A dla tych którzy mało orientują się w temacie, polecam serial https://www.youtube.com/watch?v=XTn6JJDXaQ8
Chociaż tak naprawdę nikt kto nie był na misji nie zrozumie, jak to jest, ale przynajmniej serial w jakimś może małym stopniu przedstawia tamtejsze realia.

44

Odp: Jakie zawody najbardziej cenicie i dlaczego?
Ludmiłaa napisał/a:

Mówcie co chcecie ale w Polsce wojsko i żołnierze nie są doceniani przez społeczeństwo. Tu Wam podrzucam, filmik o powrotach z misji, jak witają bohaterów

Jakby w Polsce byli bohaterowie, to zapewne byliby doceniani...
Żołnierze jeżdżący na misję jadą zarobić i nie ma powodu być im za cokolwiek wdzięcznym.A że po piętnastu latach chlania dostają emeryturę i jako młodzi zdolni do roboty ludzie żrą z cudzej michy, to tym bardziej.

45

Odp: Jakie zawody najbardziej cenicie i dlaczego?
Ludmiłaa napisał/a:

Mówcie co chcecie ale w Polsce wojsko i żołnierze nie są doceniani przez społeczeństwo. Tu Wam podrzucam, filmik o powrotach z misji, jak witają bohaterów
https://www.youtube.com/watch?v=2Efr0eYV7O8

A dla tych którzy mało orientują się w temacie, polecam serial https://www.youtube.com/watch?v=XTn6JJDXaQ8
Chociaż tak naprawdę nikt kto nie był na misji nie zrozumie, jak to jest, ale przynajmniej serial w jakimś może małym stopniu przedstawia tamtejsze realia.

Ale co tu oceniać? Jadą zarabiać pieniądze do Afganistanu. O nasz kraj nie walczą. Dla mnie bohaterami nie są. To że rodzina się cieszy, że żołnierz wrócił to chyba normalne? Jak człowiek wraca po wielu miesiąc z zagranicy to rodzina się nie cieszy?
Mam dokładnie takie samo podejście do nich, jak do mojego znajomego jeżdżącego na wiertnie do Indii i Pakistanu.

46

Odp: Jakie zawody najbardziej cenicie i dlaczego?

Wojskowi, hm... Zależy. Mam wujka, który faktycznie poszedł do wojska z powołania, latał na wszystkie misje, na jakie mógł, a jak się zmienił i jak to się na nim odbiło po tych nastu latach, to aż przykro. Więc tak, mogę takich podziwiać. Z drugiej strony absolutnie gardzę tymi, którzy poszli do wojska tylko dla przywilejów, a broń widzieli tylko na ćwiczeniach.

Kogo ja sama najbardziej szanuję? Profesorów. Wiadomo, to jeszcze w zależności od dziedziny, jednych mniej, jednych więcej, ale ogólnie profesorowie pracujący naukowo, nadal rozwijający swoją wiedzę itd. Bardzo szanuję wykształcenie, wiedzę, więc po prostu im ktoś w tym kierunku więcej osiągnie, tym więcej ma w moich oczach.

47 Ostatnio edytowany przez noname12_34 (2014-12-21 20:39:34)

Odp: Jakie zawody najbardziej cenicie i dlaczego?

Odświeżam kotlet:D  Przeczytałam cały wątek i aż roi się od stereotypów i domyślam się że osoby najgłośniej się wypowiadające na temat danej profesji co najwyżej widziały ją w telewizji w polsatowskim programie.

Ja bardzo cenię całą słuzbę zdrowia (sama jestem częścią), wszystkich mundurowych (policjantów, strażników więziennych, strażaków). Ogólnie zawody gdzie trzeba się poświęcić żeby uzyskać edukację, potem wejść w zawód a potem zacząc samodzielnie praktykować/służyć/whatever. Na to trzeba dać kawałek swojego życia. Profesorów może też (no może oprócz tych którzy wyżej sr...ą niż dupę mają, pełno takich, ale nie tylko wśród profesorów). Poza tym architekci, tak jak ktoś wspomniał- to niesamowite jak można zbudować katedrę z taką różnorodnością detali, gdzie stoi toto przez tyle setek lat i nie schyla się ku upadkowi. Niesamowite!

Cenię jeszcze jeden zawód, jakim jest matka, he he. Może nie tak superpłatny, no ale 24/7- zawsze można mieć nadgodziny tongue

Ps. Zapomniałam powiedzieć o weterynarzach!!! To było moje marzenie być weterynarzem i chyba zawsze będzie!

Posty [ 48 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Jakie zawody najbardziej cenicie i dlaczego?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026