potrzebuje pomocy poniewaz od pewnego czasu wszytsko mnie denerwuje, mogłabym się z kazdym po kolei klocic a co najlepsze bez powodu. najchetniej bym sie zamknela sama w pokoju i tak siedziala, nie chce mi sie do nikogo odzywac. nie mam zadnych problemow, mam 25 lat, chlopaka, prace wiec nie powinnam narzekac, a od pewnego czasu mam takiego dola ze cos i nie wiem od czego
Podobne tematy
Może brakuje tobie celu w życiu, wartości większej jak codzienność,
Praca jest może mało wartościowa w której nie możesz się cieszyć,
albo uczucie twojego chłopaka nie jest tak silne abyś każdego dnia czuła że jesteś szczęśliwa zakochana i zadowolona po prostu spełniona.
Możesz się ze mną pokłócić na początek powiem po tylu napisanych postach że piszesz z błędami ( to pewnie też zgonisz na to że ciebie wszystko denerwuje) Zbyś.
przepraszam za błędy. właśnie uczucia mojego chłopaka są silne i czuje się szczęśliwa i nie rozumiem od czego mogę łapać codziennego doła
Samotna - To co czujesz to jest proza życia codzienność i w niej powinnaś znaleźć pozytywne chwile i szczerzę, wieżę że sobie poradzisz, nasze życie właśnie składa się z takich chwil.
Jeśli je docenisz to zobaczysz że właśnie one są najpiękniejsze dlaczego bo są twoje i w nich powinnaś się znaleźć lepsze nigdy nie będą liczy się tu i teraz nie historia ani co będzie potem po prostu żyj jakby nie było jutra wtedy poczujesz że żyjesz.
To jest twoje życie jak moja córka mówi jak se pościelisz to mnie zawołaj, postaraj się przeżyć każdy dzień tak jakby jutra nie było a nie pożałujesz naprawdę warto. Zbyś.
ale właśnie może nie potrafię docenić tych wszystkich rzeczy dookoła mnie i przez to mi ciężko się cieszyć z życia i żyć chwilą, jak by jutra miało nie być, staram się cieszyć ze wszystkiego ale nie potrafię. zamiast podchodzić pozytywnie do niektórych rzeczy to ja zawsze negatywnie, jeśli gdzieś też wychodzę to w myślach wyobrażam sobie że coś będzie nie tak, a nie potrafię inaczej
Może przeczytaj mój cały post, powinien otworzyć tobie oczy na zwykłe wartości i codzienność tą szarą i smutną.(Bajm - Ta sama chwila) Zbyś.