Ojciec moich dzieci (2 i 4 lata) nie utrzymuje z nami żadnych kontaktów, mieszka daleko, nie dzwoni, nie pisze, nie pyta o dzieci. Ma swoją rodzinę i dorosłe już dzieci, z którymi mimo ich wieku spędza bardzo dużo czasu. Zostawił nas gdy byłam w ciąży z najmłodszym dzieckiem. Nie ustalaliśmy że zrywamy ze sobą kontakty, powiedział że nie chce być wujkiem dla tych dzieci dosłownie tak powiedział i po prostu nie ma go w naszym życiu a nas nie ma w jego. Jest mi bardzo przykro z tego powodu, szczególnie w dniu urodzin dzieci i w święta, czekam na jakiś znak że pamięta o nich, że czasem myśli jak rosną i czy wszystko ok może poprosi o zdjęcie. Raczej się nie doczekam, wiem. Myślicie że można tak zostawić swoje dzieci i nie interesować się nimi zupełnie? Płacić tylko regularnie i koniec. Widać że można jednak. Ale czy to możliwe żeby nic nie czuć do swoich dzieci? Pytanie raczej do Panów, wypowiedzcie się proszę. Chciałabym sobie wytłumaczyć jakoś takie zachowanie ojca.
Podobne tematy
2 2014-11-25 15:16:11 Ostatnio edytowany przez Nadina (2014-11-25 15:16:46)
Czegoś tu nie rozumiem. Ma rodzinę, dorosłe dzieci. Czyli co, byłaś jego kochanką i potem Cię zostawił? Dlaczego wujkiem a nie ojcem?
Oczywiście, że można. Oczywiście, że można nie kochać swoich dzieci i zupełnie się nimi nie interesować. Choć to brutalne to nic w tym nadzwyczajnego.
Powinnas sie nad tym zastanowic zanim zostalas jego kochanka.
No cóż,ojciec Twoich dzieci wykreślił ich ze swojego uczuciowego życia.Finansuje je i nic poza tym.Tak myślę,Co miało na to wpływ i być może jego żona postawiła ultimatum i on wybrał.Myśl o dzieciach a jego zostaw w spokoju.
Ojciec moich dzieci (2 i 4 lata) nie utrzymuje z nami żadnych kontaktów, mieszka daleko, nie dzwoni, nie pisze, nie pyta o dzieci. Ma swoją rodzinę i dorosłe już dzieci, z którymi mimo ich wieku spędza bardzo dużo czasu. Zostawił nas gdy byłam w ciąży z najmłodszym dzieckiem. Nie ustalaliśmy że zrywamy ze sobą kontakty, powiedział że nie chce być wujkiem dla tych dzieci dosłownie tak powiedział i po prostu nie ma go w naszym życiu a nas nie ma w jego. Jest mi bardzo przykro z tego powodu, szczególnie w dniu urodzin dzieci i w święta, czekam na jakiś znak że pamięta o nich, że czasem myśli jak rosną i czy wszystko ok może poprosi o zdjęcie. Raczej się nie doczekam, wiem. Myślicie że można tak zostawić swoje dzieci i nie interesować się nimi zupełnie? Płacić tylko regularnie i koniec. Widać że można jednak. Ale czy to możliwe żeby nic nie czuć do swoich dzieci? Pytanie raczej do Panów, wypowiedzcie się proszę. Chciałabym sobie wytłumaczyć jakoś takie zachowanie ojca.
że co ?że wrócił do swojej żony i ich dzieci? czy że jak?
no jesli tak to co taka zdziwiona jesteś,jedna mógł w dupe kopnac i olac rodzine to teraz druga kopnal...bo niby czemu nie?? jesteś jakas wyjatkowa??
oczywiście ze można nie interesować się dziecmi ,można tak robic bo np. zona tego wymaga żeby się z nimi nie kontaktowal,moze to był jej warunek,nie bylabym zdziwiona wcale,to ze placi alimenty to w obecnych czasach naprawdę bardzo wiele,poczyta inne watki..........
nie mowie ze jest dobre jak jest tylko ze NALEZAŁO SIE TEGO SPODZIEWAC,niestety...
teraz konsekwencje TWOICH WYBOROW ponoszą twoje dzieci,PODZIEKUJ SOBIE SAMA
7 2014-11-25 20:41:43 Ostatnio edytowany przez LUSILJU (2014-11-25 20:42:50)
No cóż,ojciec Twoich dzieci wykreślił ich ze swojego uczuciowego życia.Finansuje je i nic poza tym.Tak myślę,Co miało na to wpływ i być może jego żona postawiła ultimatum i on wybrał.Myśl o dzieciach a jego zostaw w spokoju.
...
...tak tak macie rację...wszyscy...nie zamierzam z niczego się tłumaczyć...
mi po prostu jest tak bardzo przykro, że ktoś tak ważny jak ojciec nie kocha moich dzieci, czuję to szczególnie teraz w urodziny dzieci, trudno to wyjaśnić, zresztą nic, to minie
dziękuję za opinie...
Ty czujesz On nie. A i zapoznalem Twoje watki. Mysle ze obecnie brakuje Ci zycia, moze kontaktu z innymi ludzmi.