Witam !
Szybko sie budzę z kupnem prezentu na dziejsze 18`stkowe urodziny koleżanki z która zbyt mocnych więzi nie mam. Po prostu-kolezanka, znajoma. Urodziny te sa rodzinna impreza, nas-znajomych bedzie z 5 osoób tylko.
Nie mam zielonego pojęcia co jej kupić. Jest dosc.. specyficzna osobą. Lubi jezdzic na imprezy z starszymi od siebie kolegami, czasem jak idiotka sie smieje z niczego, jest dosc agresywna-nie boi sie wejsc nawet w szpilkach w tlum bijacych sie facetów, ale jest tez taka do pogadania, czasem smieszna ;p Inaczej: Ona uwaza,ze jest smieszna, ale taka nie jest
Uczy sie i ma praktyki w zakładzie fryzjerskim-myslalam,zeby cos z tym zwiazanego jej kupic ale obstawiam,ze rodzina jej pokupi jakies takie ` podstawowe ipotrzebne gadzety`.
Wpadłam na pomysł kupna jej karty upominkowej do jakies drogerii ale mój budzet wynosi 50 zł i chyba to za mało na taka karte tymbardziej,ze w takich znanych drogeriach za 50 zł to moze sobie jedynie jakis cien do powiek kupić. Jak uwazacie ?
Podobne tematy
Zdecydowanie 50 złoty to za mało. Ale wiadomo, że to tylko koleżanka, i karty na 500 zł jej nie kupisz. Ale może by tak się złożyć z innymi z tej imprezy. Bo jedno 50 zł to mało ale 5 osób po 50 zł to już 250 inna sprawa.
Zdecydowanie 50 złoty to za mało. Ale wiadomo, że to tylko koleżanka, i karty na 500 zł jej nie kupisz. Ale może by tak się złożyć z innymi z tej imprezy. Bo jedno 50 zł to mało ale 5 osób po 50 zł to już 250 inna sprawa.
Tylko wezmy pod uwage .. że to jest rodzinna 18stka wiec rodzina jej rzuci kasa i konkretnymi prezentami. `Bo jedno 50 zł to mało ale 5 osób po 50 zł to już 250 inna sprawa.`
` no ale to i tak kazdy dałby po 5Ozł. Ja nie mam z nia jakis super relacji .. Tak bedzie 5 znajomych. Pewne jeden cos kupi jej na jaja.. 2 sie składa miedzy soba na bon na ciuchy za 100zł.
A 100zł mi szkoda.. Sama nie wiem.
To co mam teraz zrobić ? Zawsze sobie ma te 50 zł chcoiazby na jakis balsam i zel pod prysznic np. w rossmannie
a jak nie to dolozy sobie 2 dyszki i ma jakis dobry podkład..
Kurcze..
Skoro masz na ten cel 50 zł, to masz 50 zł i tyle. Bez znaczenia czy kupisz bon, czy 50 kg mąki to nadal będzie 50 zł.
Bon jest dobrym rozwiazaniem, bo lepiej kiedy sobiesama coś kupi, co jej się na pewno przyda i spodoba, niż kupować jakiś prezent na masę, byleby się duży wydawał i nie sprawiał wrażenia prezentu za 5 dych.
Do takiego bonu mozna dołozyć pudełeczko czekoladek i jest OK.
A 50 zł to nie jest "za mało" - każdy daje prezenty podług własnych mozliwości - jak ktoś ma, to niech i 5 tys. daje, ale nie wmawia innym, ze tppo mało.
Iceni- dziękuję za wsparcie hehe ; )
Zgadzam sie z Tobą .. moi rodzice twierdzą, że 50 zł i kwiatek plus kartka w zupelnosci starcza tymbardziej,ze nie mam stalych dochodow- kieszonkowe ktore jak wiadomo w tym wieku trace non stop wiec stwierdzili,ze 50 zł to jest OK jak na ten wiek i stan majatkowy heh
Jest mi głupio, ze tylko tyle jej daje ale co mam zrobić skoro wiecej nie mam w tej chwili.. a impreza za 3h
to baw się dobrze a prezent dasz taki, na jaki ciebie stać
jestem ZA dawaniem bonów! lepiej jak ktos sobie sam wybierze za co go przeznaczyć, niż dostanie nietrafiony prezent.